|
Title: Choroba WOW Post by: Piotr Witak on September 28, 2008, 04:43:51 PM Czy nie sądzicie że WOW jest jak gronkowiec lub łojotokowe zapalenie skóry...
Moszna na jakiś czas zaleczyć ale do końca życia jest się nosicielem... Title: Re: Choroba WOW Post by: AreQ on September 28, 2008, 08:25:12 PM Niestety z WoWem już tak jest, jak się przestanie to i tak się wróci ;)
Title: Re: Choroba WOW Post by: Gamdziu on September 28, 2008, 09:43:13 PM Aż kiedyś wyłączą servery........ (wszystko sie kiedyś kończy przecież)
Wtedy chyba będzie masowa fala samobójstw..... Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on September 29, 2008, 11:44:03 AM Matrix, Panie, Matrix
Title: Re: Choroba WOW Post by: Kasthor on September 29, 2008, 02:31:19 PM Mam ponad 2 lata WoWa za sobą (w tym rok w wersji nolife) i dzięki Bogu już od 2 lat spokój. Nawet odrobinkę nie ciągnie mnie do powrotu.
Choć dawni kompani nie ustają w próbach ściągnięcia mnie z powrotem ;) Title: Re: Choroba WOW Post by: Veldir on September 29, 2008, 03:38:15 PM Przebieg mojej "choroby" jest taki, jak u Kasthora. Od czasu do czasu widzę brata grającego w WoWa i nie powoduje to nawet ani jednej ciarki, ni cienia ochoty do zalogowania się.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Szoki on September 29, 2008, 03:49:59 PM hehe - ja rzucałem ta grę okrągły rok, kasowałem postaci, sprzedawałem konta, wyrzucałem pudełka z nośnikami do śmieci... nic nie pomagało. GM zawsze porzywrócił mi "omyłkowo" wykasowaną postać, grę mozna było sobie ściągnac z internetu lub kupić w sklepie a robienie kolejnych 2 postaci na nowym koncie nie stanowiło problemu.
Do czasu aż mi zaczeło robić sie mdło na jej widok, aż przyszedł taki moment kiedy logowałem sie do gry tylko po to aby postać w inn'ie i poczytać co pisza ludzie z gildii. I jakoś mi przeszło. Odpukać, na razie po kilku tygodniach nie czuje potrzeby powrotu. Więcej nadal czuje odrazę do tej gry. Między innymi dlatego War nie przypadł mi do gustu - za bardzo przypomina WoWa (IMHO). Title: Re: Choroba WOW Post by: AreQ on September 29, 2008, 03:55:55 PM Wyjdzie dodatek to się przekonamy który z was ma aż taką silną wole ;]
Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on September 29, 2008, 04:07:06 PM Grałem w WoWa od wyjścia BC z niewielkimi przerwami. Nie chcę pisać, że jest beznadziejnie i dostaję odruchów zwrotnych na widok ekranu logowania, ale właśnie obecnie tak się czuję. Mam WoWa dosyć. Mam dosyć SW, mam dosyć Outlandów, Kara, badge runów, aren, tych samych nudnych do zasra... questów, grindingu, farmy, wiecznego skanowania AH z nadzieją, że może coś zarobię.
Tak, mam WoWa po dziurki w nosie. Szkoda jeno tylko ludzi, z którymi przyszło mi grać, bo oni tam pozostali. Robię przerwę. Jadę na wakacje:) do następnego razu ;P albo dodatku ;P Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 29, 2008, 04:12:43 PM Nie chce was rozczarowywać, ale dodatek nic nie zmieni.
Title: Re: Choroba WOW Post by: AreQ on September 29, 2008, 05:12:40 PM Tak Songuś nic, zupełnie nic... poza tym że będą Castle Sige ;]. Tak btw. WoW i tak w sumie jako jedyna ma całkiem ciekawy end game. Wy to chyba nigdy w Lineage 2 nie graliście skoro aż tak na farme narzekacie ;P
Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on September 29, 2008, 05:39:09 PM 2 lata grałem w WoWa, bo nic innego sensownego nie było, jednak w końcu powiedziałem dość i jednego dnia powiedziałem papa. Od 2 lat juz nie gram i nie mam zamiaru wrócić, zbyt durna i chamska gra.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 29, 2008, 05:40:30 PM Tak Songuś nic, zupełnie nic... poza tym że będą Castle Sige ;]. Tak btw. WoW i tak w sumie jako jedyna ma całkiem ciekawy end game. Wy to chyba nigdy w Lineage 2 nie graliście skoro aż tak na farme narzekacie ;P No i dobrze powiedziane. Song to tak profilaktycznie, na nie zawsze cos musi napisac. Sam bedziesz w Wow po dodatku, pamietam Cie, grales jak opetany ;D To taka chyba forma protestu , nie mozecie sobie dac rady z uzaleznieniem, i uciekacie w inne gierki 8) Ja powiem tak, ostatnio z przyczyn ogolnych siedze bardzo malo przy kompie, jest wiele ciekawszych rzeczy do zrobienia tak sadze. Ale ciekawe jest, co mnie od dawna zastanawia, wiekszosc Twierdzy rzyga Wow-em, Wow jest passe, grafa normalnie dla Was jest porazka i zenada. A jak patrze na screeny z Warka, no nie sposob nie odniesc takiego wrazenia- wyglada niemal IDENTYCZNIE. Interfejs, grafa, wyglada skilli, no normalnie kopia Wow. I wszyscy naraz polubili PVP, ciekawe. Oczywiscie zaraz mi ktos napisze, ze Warek ma historie siegajaca 30 lat, byl pierwszy, jedyny, itp, itd. Ogolnie wisi mi to, oceniam gre po jej grywalnosci, a nie po historii, lore, czy ja stworzyl nadczlowiek, czy Hary z Tybetu ;D P.S. Song, do zobaczenia w Outland, wujek ci zrobi miksturki na mane, jak tylko wrocisz:))) Max " moszna" - hehe mocne ::) Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on September 29, 2008, 05:50:33 PM Wiesz Yano, WoW i WAR to niby podobne, a w rzeczywistości zupełnie inne gry. Na początku podchodziłem do obu jak pies do jeża, do WoWa zniesmaczyłem się bardzo prędko, do WARa zobaczymy kiedy, za młody jeszcze jest. WAR jednak, dla mnie, ma nieporównywalnie lepszy klimat (pomimo, że świata warhammera jako takiego nie lubię), grywalność i dużo lepszy wygląd. Niby ta sama "kreska", ale jakoś cukierkowatość i kwadratowość WoWa zawsze mnie załamywała, WAR mnie grafiką urzekł pomimo, że silnik jest dupa i do LotRo daleko.
PvP w WoW skupia się na chamstwie i totalnej wyżywce, WAR ma na szczęście mniejsze plansze i jest dużo lepiej dostosowany do PvP, co prawda także są chamy i oszołomy, ale to w każdej grze są. WAR nie wymusza bycia chamem i egoistą jak WoW. Nie chcę nikogo obrażać, ale dwuletnie doświadczenie WoWa mnie nauczyło tego. Oczywiście WAR może skończyć tak samo, gdy znudzeni gracze będą robili bezsensowne najazdy na słabszych i npców swymi przepakowanymi postaciami. Jak już nic nie będzie do odkrywania, zdobywania. Podsumowując identyczność tych dwóch gier jest bardzo mała, wręcz minimalna. To, że warhammer ma swoją historię nie ma znaczenia, bo wiele osób gra w grę nawet nie znając świata, historii i czegokolwiek. Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 29, 2008, 06:04:54 PM Wiem, wiem, ludzie chwala PVP w Warku, z tym ze wiesz, wiele osob nie lubi pvp tak ogolnie. Co do grafiki, uwazam, ze ta z Outlandu jest bardzo fajna, jakby tak calego Wowa podciagnac do poziomu graficznego Outland powinno sie spodobac kazdemu. Klimat- hmm, powiem tak, zalezy co kto w grze widzi, jesli ktos biega za itemami, to sprawa drugorzedna, a powiedzmy szczerze, w Wow jest za czym biegac. Ja tam lubie czasem ot tak pojechac do Nagrand, czy polatac beztrosko nad Terrokar. Wow ma jedna zalete, kazdy cos znajdzie w nim. Nolife znajdzie zajecie na dlugie miesiace, casual, ktory nie wie, do czego ma skille, rowniez bedzie mial super radoche, jak sobie zrobi grupowego questa i dostanie za to fajna nagrode.
Apropo- dla mnie 10/10- ktos na forum Twierdzy napisal ostatnio- jestem graczem casual, bo gram tylko po pracy. Hehe dobre. Znam przynajmniej kilka osob "casual" w tym sensie, tzn. chodza do pracy, i 7 dni w tygodniu graja do 3 w nocy, krotko spia, ida do pracy, w weekend spia na sile dluzej, zeby posiedziec dluzej w sobote w nocy. To chyba mylna definicja gracza casual, nieprawdaz? Sporo osob ma rodziny, zona siedzi sama wieczorami, czyta ksiazki, oglada seriale, bo jej maz "casual" poszedl wlasnie na rajd, jak zreszta codziennie. No chyba, ze ktos nie ma dziewczyny, chlopaka, psa, kota, obowiazkow, nie lubi TV, nie ma przyjaciol, znajomych, hobby, nie lubi sportu itp, itd. To wtedy mysli pewnie o sobie, ze jest casual. Hmm, bledne kolo. Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on September 29, 2008, 06:23:38 PM Wszystko jest dla ludzi Yano. Nożem do krojenia chleba też można zadźgać człowieka. Tak samo jest z mmo. Tak samo jest z tresowaniem rottweilera i wychowaniem dzieci. Wszytko zależy od tego, kto się za to weźmie.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 29, 2008, 07:05:13 PM Newahhh. ajj sej Newaaaahhh
Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 29, 2008, 07:43:32 PM Ja Wam powiem, ze mi sie ogolnie grac nie chce. Tak coraz czesciej mam takie klimaty, ale ogolnie glownie dotyczy to MMO. Jak pomysle, ile godzin przepadlo bezpowrotnie, ktore moglem spozytkowac na cos bardziej sensownego. Przeciez kazda z tych gier sprowadza sie do jednego- wyleweluj swojego" chlopka", ubierz go na cacy, dobieraj sie w druzyny, pokonuj kolejne, coraz mocniejsze mobki, wbij kose w plecy przeciwnikowi. Dlugo twierdzilem, ze konsola jest be, ale marze o czyms prostym- czyli wchodze sobie do gry, na godzine, odpalam, jezdze jakas furka scigajac sie i ogladajac to na wielkim ekranie. A nie jak w MMO, zapisy, zbiorki, punkty, sleczenie w sluchawkach. Tak naprawde, zeby cos osiagnac, trzeba grac duzo, a grac duzo znaczy- nie miec czasu na nic innego. Nie zdazylo sie wam nie raz ( jestem przekonany, ze tak), odwolac jakies wazne spotkanie, pedzic samochodem na zlamanie karku przez miasto, bo rajd, bo godzina zbiorki, bo ludzie czekaja. I tak mija dzien za dniem, miesiac za miesiacem.
Nagle patrzysz, jestes o rok starszy, i jak sobie chcesz przypomniec, co sie waznego wydarzylo przez ten rok- masz pustke, jedynie przypomina sie forum i ostatnie gildiowe wyprawy. Smutne, czyz nie?? P.S. Chyba kupie PS3, akurat na moje pogrywanie pare godzin w tygodniu wystarczy. Aha, najlepsze jak wchodzisz np do Wow i dajesz zawieszenie konta, i masz pytanko od Blizza- dlaczego? I dajesz odpowiedz- wakacje. The best jest odpowiedz, o ile pamietam dobrze- Drogi nasz graczu,wakacje sa niewatpliwie wazna sprawa, ale nie zapominaj, ze ze swojego konta mozesz korzystac wszedzie, gdzie tylko jest internet i zaisntalowany na kompie WOW. Hehe- i mamy rozwiazanie, no ale w koncu biznes to biznes Title: Re: Choroba WOW Post by: AreQ on September 29, 2008, 08:45:34 PM Ja to się doczepię, bo nie wiem gdzie wy widzicie grafikę "cukierkową" w WoWie, proszę wytłumaczcie mi to tak na chłopski rozum. Grafika jest typowo fantasy i trzyma klimat Warcrafta. Na dodatek moim zdaniem WoW jest lepszy, nie musi się sztywno trzymać standardu "bo w oryginalnym WH RPG było to i to", fabuła w WoWie żyje, bo jest stworzona pod grę PC. Sam się zresztą obawiam dodatku, bo udało mi uciec poki co od kompa że siedzę przy nim 2h dziennie max ( i zajmuję się w większości szkoła, programowanie i te bajery). Uwolniłem się od tego ustrojstwa, ale WoW może mnie znów wciągnąć i tego się obawiam.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 30, 2008, 07:15:10 AM Czolem Yano. Smutne to jest to jak ktos sie zapomina i wlasnie zaczyna tak grac i myslec jak napisales w poscie wyzej. Co sie stalo z Yano z Lotro? Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 30, 2008, 07:48:18 AM
Czolem Song. Smutne jest to, ze nie rozumiesz mojego posta. A gdzie napisalem, ze to o mnie mowa? Skad takie wnioski?? Gram od dobrych kilku tygodni od okazji do okazji, a napisalem specjalnie malutka aluzje do niektorych z Was. Wystarczy popatrzec na stopki z xfire, zeby sie przerazic 8) O mnie sie mistrzuniu nie martw, jestem casual z krwi i kosci ;D Jesli odebrales cos osobiscie z mojego posta to sorry, ale z drugiej strony taki mialem zamiar, skoro Max zaczal temat o uzaleznieniu. Niestety, zycie wielu z Was toczy sie na zasadzie- praca, granie do nocy, krotki sen, praca- w tym czasie forum, powrot, granie, sen, praca. O to mi glownie chodzilo. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 30, 2008, 08:05:15 AM Nie Yano, nie poczułem sie urażony. No worries.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Fland on September 30, 2008, 08:11:52 AM Dodam tylko tyle od siebie , ze WAr jest dla ludzi lubiacych PVP. Ktos kto kupuje gre dla contentu PVE robi wielki blad i niech lepiej zostanie tam gdzie byl. Gdybym byl sam, zyl sobie z dnia na dzien, wolnymi dniami sie nudzac, gralbym napewno w wowa. EOT :)
Title: Re: Choroba WOW Post by: Szoki on September 30, 2008, 08:44:46 AM Apropo- dla mnie 10/10- ktos na forum Twierdzy napisal ostatnio- jestem graczem casual, bo gram tylko po pracy. to był olbrzymi skrót myślowy - na przyszłość będę pisał dokładniej w stylu: Jestem casual bo gram po pracy którą kończe o 16.30 jestem w domu o 17 z minutami po czym: sprawy domowe, rodzinka, toaleta, żarcie, wiadomości ... ... ok 19-20 siadam na 3 godzinki do gry o ile nie ma nic ciekawszego do zrobienia (z reguły nie ma). Nie gram dłużej z uwagi na pracę. Widocznie inaczej nie można trzeba co niektórym powiedzieć wszystko od A do Z bo inaczej nie zrozumieją lub będą sobie tłumaczyć to co przeczytali tak jak jest to im wygodniej - w zależności od sytuacji. Inaczej - bedą się czepiać ! btw. okres siedzenia do 3 w nocy w Kara, na Magdzie, Gruulu - mam już za sobą. I wcale z nim nie tęsknie. btw2. jak dla mnie War to przenicowany WoW :D - główny nurt pve został zastąpiony pvp. Cała reszta różnic wynika i jest następstwem właśnie tego. Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 30, 2008, 08:52:48 AM Szoki, luz. Po prostu podobalo mi sie to, co napisales, i dorobilem do tego wlasna teorie. Nie wymagam od Ciebie, zebys mi opisywal swoje zycie z minutami, co robisz, po co i gdzie. Po prostu fajnie zabrzmialo, bo wiele osob tak mowi i juz.
Sam jako czlowiek rodzinny, rozumiem sytuacje :) Po prostu, moja ocena takiego gadania, ktora absolutnie nie dotyczy Ciebie. Czesto ludzie opisuja siebie Casual, nie majac pojecia co to znaczy. Mysla, ze jak kazda wolna chwile po pracy wykorzystuja na napieprzanie na kompie, ale jednak pracuja, to sa casual. Wszystko w nadmiarze jest chore, jak pisalem kiedys- ogladanie 7 dni/tydzien pilki noznej, od 17 do 24 w nocy tez jest chore, wiec nie dorabiajmy ideologii do oczywistych spraw. Pozdrawiam Title: Re: Choroba WOW Post by: Szoki on September 30, 2008, 08:56:41 AM spox - właśnie dlatego nazywam sie Szoki :D
szokuje - nigdy się nie obrażam :P Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on September 30, 2008, 09:57:20 AM Dodam tylko tyle od siebie , ze WAr jest dla ludzi lubiacych PVP. Ktos kto kupuje gre dla contentu PVE robi wielki blad i niech lepiej zostanie tam gdzie byl. Gdybym byl sam, zyl sobie z dnia na dzien, wolnymi dniami sie nudzac, gralbym napewno w wowa. EOT :) i dlatego to jest piekne! Wchodzisz na godzinke, popykasz troche na pvp a level sam bedzie podskakiwal ;P bez zbednego ucisku, bez farmy, bez grindigu i nolifeowania ;D ta gra wlasnie tak zostala pomyslana: zatrzymać normalnych zjadaczy chleba jak najdluzej. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 30, 2008, 09:58:14 AM Yano trochę przewrażliwiony sie robisz. Czyżby i tobie wowa w nadmiarze brakowało? Każdy gra jak lubi, i tak dalej, a ty trochę prowadzisz krucjatę na spółkę z maxem, przeciwko wow/mmo ogólnie. To tak jak palacz kończy palić i probuję nawrócić innych. Epic fail.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on September 30, 2008, 01:38:43 PM Dla mnie mmo mają ten plus, że można właśnie odpocząć od kretynizmu życia codziennego, od coraz durniejszych wfilmów, coraz płytszych książek. czas kiedy zanurzam się w nocy w świat mmo, jest czasem względnej wolności, zdecydowanie większej niż ta, która oferowana jest nam przez społeczeństwo RL.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Murkar on September 30, 2008, 02:24:46 PM Dla mnie mmo mają ten plus, że można właśnie odpocząć od kretynizmu życia codziennego, od coraz durniejszych wfilmów, coraz płytszych książek. czas kiedy zanurzam się w nocy w świat mmo, jest czasem względnej wolności, zdecydowanie większej niż ta, która oferowana jest nam przez społeczeństwo RL. Jeśli naprawdę tak uważasz, to radzę ci się udać nie do nabliższego, ale jakiegoś lepszego specjalisty... Jeśli nie potrafisz czuć się wolny w RL, to Twoja własna wina, że nie możesz się odnaleźć wśród ludzi i dałeś się zniewolić przez system, jakikolwiek by on nie był, na własne życzenie, więc krytykowanie samego siebie nie jest dobrym pomysłem. Jeżeli czujesz się wolny wewnątrz dość mocno ogranizonej przestrzeni wirtualnej, a nie potrafisz jej odczuwać w życiu, gdzie masz prawo wyboru czytania płytkich książek, oglądania durnych filmów albo nie robienia takich rzeczy w stopniu znacznie przewyższającym możliwości Devsów, to naprawdę nie jest z Tobą w porządku. Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on September 30, 2008, 04:29:58 PM Dla mnie mmo mają ten plus, że można właśnie odpocząć od kretynizmu życia codziennego, od coraz durniejszych wfilmów, coraz płytszych książek. czas kiedy zanurzam się w nocy w świat mmo, jest czasem względnej wolności, zdecydowanie większej niż ta, która oferowana jest nam przez społeczeństwo RL. Hmm, nie napisze nic. Murkar, napisales juz wszystko, dzieki za te slowa. Ale Galder, czytam dosc czesto to forum, i normalnie kto jak kto, ale Ty?? Ide po piwo, odjechalem po prostu... P.S. I zeby byla jasnosc, uwielbiam Wowa, ale gram w niego jak w Lotro. Mozna? Owszem. Jak tylko sie ustali z samym soba, ze real jest wazniejszy, mozna grac nawet w MU ;D, i miec czas na wszystko. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on September 30, 2008, 04:40:06 PM Moim zdaniem problem zaczyna sie właśnie wtedy kiedy zaczynami oddzielać/wyróżniać, ważność reala nad wirtualnością. Czlowiek zbalansowany, nie potrzebuje czegoś takiego. Wirtualność jest częścią naszej rzeczywistości i niczym innym.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on September 30, 2008, 08:57:11 PM Nie zrozumieliście mnie niestety, mi chodzi o to, że nasze "cudowne" społeczeństwo coraz bardziej upada i dostajemy tylko marną pożywkę, aby przetrwać, a nie po to aby dostać trochę kultury, szacunku i przyjemności istnienia. MMo dają chwilę wytchnienia, co prawda, przenoszą stosunki społeczne w wymiar wirtualny, ale tu ptrzynajmniej jest większa swoboda i upust dla wyobraźni.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Gamdziu on September 30, 2008, 10:39:55 PM ....że nasze "cudowne" społeczeństwo coraz bardziej upada.... Święte słowa Zgadzam sie w 100% Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 01, 2008, 09:44:17 AM MMo dają chwilę wytchnienia, co prawda, przenoszą stosunki społeczne w wymiar wirtualny, ale tu ptrzynajmniej jest większa swoboda i upust dla wyobraźni. Popieram i zgadzam się w 100%. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on October 01, 2008, 09:54:38 AM Czego wy sie napaliliście? Gadacie jak nasi dziadkowie. Społeczeństwo nie upada, a ewouluje. To jest naturalny tor rozwoju. Spytajcie waszych rodziców czy oni nie mówili ze społeczeństwo upada, kiedy rożne "anomalie" społeczne miały miejsce?
Tacy młodzi, a tacy zaślepieni. Nie zgadzam sie W 100% Title: Re: Choroba WOW Post by: Grinch/Sheen on October 01, 2008, 10:37:05 AM Song dobrze prawi, teksty typu ''spoleczenstwo upada'' brzmia jak haslo moherowej armii ojca rydzyka!
Btw. swiat nazywa nowe spoleczenstwo Genaracja Y. Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 01, 2008, 10:39:21 AM MMo dają chwilę wytchnienia, co prawda, przenoszą stosunki społeczne w wymiar wirtualny, ale tu ptrzynajmniej jest większa swoboda i upust dla wyobraźni. źle zacytowałem, poprawiam Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on October 01, 2008, 11:35:36 AM Ewolucja, nowa generacja, lol, to zwyczajne hasła propagandowe bez pokrycia. Takimi słowami posługują się zakłamani politycy i kreatorzy wizerunków społecznych aby na nowo i "pozytywnie" nazwać to, co stare.
Natomiast dawne wartości etyczne i moralne spycha się coraz bardziej w głąb, bo nie dają dochodu. Kultura pieniądza, a nie myśli, ot czasy w których żyjemy. Hmm, myslę, że przestanę się lepiej wynaturzać, bo wątek przerodzi się w dyskurs polityczno-filozoficzny, hehe. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on October 01, 2008, 11:41:57 AM Ewolucja, nowa generacja, lol, to zwyczajne hasła propagandowe bez pokrycia. Takimi słowami posługują się zakłamani politycy i kreatorzy wizerunków społecznych aby na nowo i "pozytywnie" nazwać to, co stare. Juz sie przerodził, a ty po prostu sie trochę w tym poplątałeś w moich oczach. Razem z zona grasz w gry, używasz netu a piszesz o "upadku społeczeństwa" Upadek społeczeństwa może nastąpić kiedy większa jego cześć padnie, zginie, wyleci w kosmos, ale i tak cząstki będą dalej budowały na podstawie tego co przetrwa. Ze niby jak? MMO i ogólna era internetowa doprowadza do upadku społeczeństwa. Brednie i bzdury. Ze niby gry maja wpływ na to ze jest tak jak jest i młodzież rozrabia po nocach na mieście a ludzie biorą więcej narkotyków? Brednie again. Sorki za ostry ton, ale nie lubię jak ktoś używa tak "mocnych" określeń jak upadek społeczeństwa. Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on October 01, 2008, 11:43:51 AM Ewolucja, nowa generacja, lol, to zwyczajne hasła propagandowe bez pokrycia. Takimi słowami posługują się zakłamani politycy i kreatorzy wizerunków społecznych aby na nowo i "pozytywnie" nazwać to, co stare. Nie, nie, spoko, kazda dyskusja, ktora zejdzie na tematy polityki, komuchow i dziadka w SS ucieszy Maxa ;D Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on October 01, 2008, 11:59:20 AM 1. Juz sie przerodził, a ty po prostu sie trochę w tym poplątałeś w moich oczach. Razem z zona grasz w gry, używasz netu a piszesz o "upadku społeczeństwa" 1. Nie poplątałem się i nie uważam, ani nigdzie nie napisałem, że internet doprowadza do upadku społeczeństwa. 2. To co piszesz, było by ewentualnym upadkiem ludzkości, a raczej rozbiciem gatunku. 3. Patrz punkt pierwszy. Coś Ci się zupełnie poplątało. Czytaj proszę dokładnie posty i nie wyciągaj pochopnych wniosków. 4. Nie ma sprawy, większość z ciekawych tematów ma takie nasilenie. Rzeczywiście trzeba uważać, bo zaraz nam tu Maxwell skopie tyłki. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on October 01, 2008, 12:30:48 PM A niech kopie jak ma ochotę.
Nie zgadzam sie z tym ze piszesz o tym ze Ewolucja w tym kontekście to slogan używany przez polityków czy media jako propaganda. Gdzie był internet w 93 roku? I jak wpłynął na rozwój naszego świata przez te 15 lat? Jak ludzkość reagowała na pierwsze zespoły rockowe? Mikrofalówkę? pierwsze filmy porno na szeroka skale? Mmo są po to by z nami zostać, ale nie zgodzę sie ze maja zły wpływ i zubożają społeczeństwo. Wręcz przeciwnie. Wzbogacają je i dają nam nowe spojrzenie na globalne "wioski" ludzi o podobnych zainteresowaniach i tak dalej. Temat studnia. Wow ma w to swój wielki wkład. A na skutki i wpływ trzeba jeszcze poczekać. Wow nie jest pierwsza taka gra, a rynek rozwijał sie juz od bardzo dawna, zanim blizzard pomyslal o tym tytule. Title: Re: Choroba WOW Post by: Galder on October 01, 2008, 12:35:56 PM Mmo są po to by z nami zostać, ale nie zgodzę sie ze maja zły wpływ i zubożają społeczeństwo. Wręcz przeciwnie. Wzbogacają je i dają nam nowe spojrzenie na globalne "wioski" ludzi o podobnych zainteresowaniach i tak dalej. Temat studnia.!Xabbu, czy ty w końcu nauczysz się czytać? Powyższymi słowami właśnie potwierdzasz to co dotąd pisałem, a nawet powtarzasz innymi słowami. Czas poczytać i zrozumieć, nie nakręcać się na własne myśli :D Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on October 01, 2008, 12:44:51 PM Song owszem, zgadzam sie. To co 100 lat temu moglo szokowac, teraz nas nie dziwi. Natomiast spojrzmy z drugiej strony. Mlodziez powiedzmy 30 lat temu- moze nie patrzmy przez pryzmat byla komuna, czy nie byla. Po prostu popatrzmy na zainsteresowania. Sprawnosc fizyczna- bez porownania lepsza. Uprawiano sporty, bylo bardzo aktywne harcerstwo, kluby zeglarskie, itp, itd. Dlaczego ludzie spedzali tyle czasu aktywnie- proste, nie bylo zjadacza czasu jakim jest komp podpiety do netu.
Obecne realia- i jest to udowodnione naukowo( podobno)- iles tam procent naszej mlodziezy jest niedowidzaca, ma wady postawy, jest wrecz wymoczkami, nie uprawia sportow, nie sprawdza sie w realnym zyciu. Dlaczego? Bo tkwi w chalupie przy konsoli, PC czy innym WII. O ile na wirtualnym swiecie jest taki czlowiek zdolny do wszystkiego, wrecz do agresji, czy naublizania osobie starszej od siebie, to w realu wstydzi sie zagadac do kolezanki z klasy. Myle sie? Byc moze, ale to mamy te ciemna strone wirtualnego swiata. Juz o zboczkach internetowych, uszustwach, czy innych pedofilach nie wspomne. Title: Re: Choroba WOW Post by: Xabbu on October 01, 2008, 01:23:26 PM Omg. Czytam i rozumiem co piszecie, ale zaczynacie prowadzić krucjatę w stylu:
(http://www.reallifephotos.org/wp-content/photos/2008_05/wrong.jpg) Title: Re: Choroba WOW Post by: Yano on October 01, 2008, 03:34:45 PM W ramach rozluznienia, i odswiezenia. Pewnie niejeden z Was to widzial wczesniej, ale mi sie nadal podoba ;D
http://peb.pl/kawaly-i-zabawne-teksty/42759-objawy-uzaleznienia-od-wow-tylko-dla.html Hehe jeden z ulubionych 'Nie jesz przez kilka dni bo i tak masz wysoki Spirit' :D :D :D Title: Re: Choroba WOW Post by: Huriel on October 01, 2008, 03:59:44 PM - ogladajac film mowisz np: "hehe, ci to napewno mobki, max 34lvl bo je rżnie jak by szare dla niego były" albo po scenie bitwy w Helmowym Jarze "ale Aragorn nabil HK!"
buahahahahaa :) Title: Re: Choroba WOW Post by: Badalaman on October 02, 2008, 12:58:52 PM Coz moze o warhammerze bedziemy mowic tak samo za 2 lata.
Tyle ze poki co niezamierzam WARa rzucac ;) WoW mi sie nie podoba wiec o jego fenomenie trudno mi mowic. Ci ktorych przyciaga graja, ich sprawa. P.S. Jak sa ludzie latami ogladajacy tasiemce w TV to mozna i osbie grac w WoWa ;) P.S.2 Ja w sumie mam za soba 5 lat intnsywnej gry w UO na jednym konkretnym shardzie i pewnie tam jeszcze wroce jak minie mi goraczka Warhammera ;) Wiec nie dziwie sie tym z WoWa. 8) Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 02, 2008, 01:18:55 PM Słuchajcie, ja zupełnie nie widzę problemu w spędzaniu wolnego czasu na graniu w mmo. Jaka róznica, czy się ogląda telewizje, czyta książki czy robi na drutach wełniane skarpetki??!! Nie to jest łądne, co jest ładne, ale to, co się komu podoba. Jeden lubi blondynki, drugi brunetki.
Chore to się to staje dopiero wtedy, kiedy koleś zamiast iść do roboty albo na studia, albo z kumplami na browara siedzi na obolałej dupie i leveluje na siłę postać tak, że po kilku tyg od head startu ma maksymalny level. Bo musi być pierwszy, bo mu coś ucieknie jak będzie drugi. "Zabłysnę, pierwszy będę, a oni nie będą. Oni będą ostatni. Ja lepszy jestem. Wiem, a oni nie! Ja! Moje!" I w czym Ty, ku.... jesteś lepszy, zongu plastelinkowy? W bieganiu pikselami po ekranie? Kolekcjonowaniu kolorowych gaci? Zbieractwie wisiorów? Mordowaniu innych wirtualnych nolife'ow, którzy maja na tyle posrane pod sufitem, żeby spędzać 24/24, 7/7 przed kompem, bo również chcą być pierwsi? Ale nie, potem, ja wielki pikselowy wymoczek, powiem im: patrzcie nOOby, to ja, mam 40 rank! Pierwszy byłem. A wy? Nooby? Nie wiecie nic o życiu. Ja najlepszy jestem! Wiem wszystko, ja! Title: Re: Choroba WOW Post by: Fland on October 02, 2008, 01:24:53 PM Mysle ze po wypowiedzi Krasia mozna zamknac topic. Powiedzial to co powinno byc jasne pare "kartek" wczesniej.
Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 02, 2008, 01:33:07 PM http://www.youtube.com/watch?v=kPKcNexGAcE (http://www.youtube.com/watch?v=kPKcNexGAcE)
Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 02, 2008, 01:35:44 PM http://www.youtube.com/watch?v=uRRcQonuZy8&feature=related (http://www.youtube.com/watch?v=uRRcQonuZy8&feature=related)
to się nazywa prawdziwy nolife Title: Re: Choroba WOW Post by: Fland on October 02, 2008, 01:38:59 PM http://pl.youtube.com/watch?v=RlWuxPK1qXg&feature=related
To jest lepsze hahaha http://pl.youtube.com/watch?v=5D7TU79_weA&feature=related Padlem Title: Re: Choroba WOW Post by: Krassnahll on October 02, 2008, 02:10:33 PM http://pl.youtube.com/watch?v=RlWuxPK1qXg&feature=related SUPER!!!!!!! |