|
Title: Nasz healer Post by: Fland on October 01, 2008, 08:58:36 AM No coz, panowie i panie, mamy boskiego (ech Song :D) healera :) Mowa o Floe, porzadzilismy ostro na scenario wczoraj, leczyla super a na dodatek byla na 1 miejscu w leczeniu. Nic dodac , nic ujac, to co Floe, dzisiaj jedziemy z koksem znowu ?
Title: Re: Nasz healer Post by: Marvoz (Haldoyan) on October 01, 2008, 10:39:51 AM No gratki gratki dla Floe :) Jakby nie było, Runepriest to chyba po stronie orderu najbardziej "zadeklarowany" healer.
Jako WP muszę co chwila się modlić, bo w ferworze walki trudno utrzymać divine fury z walki i jednocześnie leczyć - a to zawsze strata cennych sekund. Title: Re: Nasz healer Post by: Floe on October 01, 2008, 12:34:55 PM o matko... Jestem na maksa zawstydzona. Dodam jedynie że "wieści o mojej śmierci były wielce przesadzone". ::)
Proszę bez pochwał, bo potem jak się okaże że był to tylko jeden dobry dzień na całą grę to będzie wstydu kupa. :P Nie bez powodu noszę nad głową napis The Lucky :) Ps. Chętnie dziś też poleczę. Dodać także należy w tym miejscu że po raz pierwszy spotkałam się z tym, że ja jako healer również wreszcie nareszcie i... w ogóle jestem broniona. Zwykle zostawia się healera na pastwę losu a tutaj faktycznie wręcz czułam na sobie Twój oddech Demo :) Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 01, 2008, 12:46:29 PM Wazne sa checi, a o reszte nie ma sie co martwic. Dzisiaj ogladalem filmy BW na 21 lvl, to wymieklem, i doszlo do mnie jaki jestem cienki :) Trza grac i wyrabiac pewnie umiejetnosci i przyzwyczajenia a bedzie dobrze:)
Title: Re: Nasz healer Post by: Floe on October 01, 2008, 12:49:16 PM Właśnie coś jeszcze dopisałam a propos Ciebie wyżej. :)
Ja wiem że muszę jeszcze popracować nad techniką bo padaliście jak na moje oko zdecydowanie za często :D Często jeszcze nie mogę się zdecydować którego leczyć... :) tanka czy wsparcie kiedy obaj ledwo zipiecie :) Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 01, 2008, 12:55:58 PM Heheh, no jedynie co moge zrobic to zapuszkowac na 10 sekund delikwentow :)
Gdy bede mial kolo 21 lvl to spale wszystko wkolo ^^. Wiesz nie ma sie co dziwic ze nie moglas czasami wyleczyc, rekordem bylo jak majac okolo 1500hp zmarlem w ulamek sekundy :) Title: Re: Nasz healer Post by: Zielarz on October 01, 2008, 02:23:33 PM Floe sam gram healerem tylko po tej złej stronie mocy ;) Jeżeli chodzi o wybór kogo leczyć to z własnego doświadczenia powiem Ci że wszystko zależy od sytuacji :D (ale pomogłem...)
Kiedy bronicie flagi to tanka bo więcej może przyjąć na klatę, kiedy atakujecie to dps. Nieźle sprawdza się taktyka kiedy to healer zbiera na siebie 2 gości i się leczy a kilka osób wykańcza tych co biją heala. Testowałem na sobie działa Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 01, 2008, 02:27:43 PM Mieliscie ponoc grac z Phara po stronie orderu
Title: Re: Nasz healer Post by: Floe on October 01, 2008, 02:31:05 PM Nieźle sprawdza się taktyka kiedy to healer zbiera na siebie 2 gości i się leczy a kilka osób wykańcza tych co biją heala. Testowałem na sobie działa Ciekawy sposób ale chyba cholera by mnie wzięła, bo czar który najwięcej przywraca życia ma u mnie 3 sec cast time. :))) Już widzę jak ten paseczek sie napełnia i zaraz wraca do początku :) i tak z 20 razy. Jednak pewniej się czuję lecząc innych stojąc z tyłu... Jeśli padnie - można wskrzesić.. A sama siebie nie wskrzeszę i zespół może na te 20 sec spawnu zostać bez healera, a sam wiesz ile się może w tym czasie zmienić na polu bitwy :) Ale dzięki za wszelkie rady bo na razie gdyby ktoś widział z perspektywy tego co dzieje się przed moim monitorem - stwierdziłby, że gram bardzo chaotycznie. :) Popróbuję i zobaczę. Jednak najbardziej czego brakowało mi we wczorajszej grze to brak venta. Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 01, 2008, 02:38:28 PM No to dzisiaj gramy z ventem :)
Title: Re: Nasz healer Post by: Zielarz on October 01, 2008, 02:40:16 PM mhm... ale wiesz jak jest...
Wilka ciągnie do lasu... pograłem po stronie Orderu, krasnale są niesamowite naprawdę super pozytywne wrażenia. Tylko że to nie mój klimat.... więc pewnie zostanę po stronie destro. Floe, nie wiem jak to wygląda u krasia ale zelot to jest maszyna do leczenia na scenerio lub w rvr : ma 2 niezłe HoTy : jeden kastuje się 1sec : drugi jest instant do tego mam jedno leczenie instant + raz na 60sec mogę puścić leczenie (oczywiście instant) +700HP, więc bez problemowo mogę przeżyć na sobie 2 dps-ów lub 3 tanków (bo nie biją za mocno ;P ) Title: Re: Nasz healer Post by: Floe on October 01, 2008, 02:46:47 PM No to dzisiaj gramy z ventem :) Jeśli się uda wbić :) Zielarz... Dzisiaj jak będę już po pracy napiszę jakie mam te czary dokładnie... :) Nie jestem w stanie tak z pamięci więc sprawdzę. Title: Re: Nasz healer Post by: Elk on October 01, 2008, 04:28:42 PM Grałem Zealotem, teraz gram RunePriestem i czary są identyczne tylko inaczej się nazywają i mają inne animacje (zdecydowanie te po stronie order ładniejsze). Ogólnie gra się dokładnie tak samo.
Może w późniejszych lvlach jest jakaś różnica ale do 15 poziomu jak na razie jest identycznie. Title: Re: Nasz healer Post by: Marvoz (Haldoyan) on October 01, 2008, 04:37:22 PM floe - weź pod uwagę że masz jeszcze niski lv, i dużo skilli/morale przed Tobą :) Jeśli robicie dziś scenariusze t2 lub inne rvr, to chętnie się przyłączę - potrenuję leczenie z kropidłem w ręku (2h hammer :))
WP ma o tyle dobrze, że podstawowy i morale skill leczący są instant i można nawet biegać - problem tylko w tym że o ile nie pójdzie w pełni w ścieżkę leczenia, to leczy średnio - jego większą rolą wtedy jest wsparcie drużyny aurami, no i zbieranie batów od DD chcących ubić healera. Jeśli chcesz zobaczyć pełen potencjał swojej klasy, polecam http://www.wardb.com/career.aspx?id=3 (http://www.wardb.com/career.aspx?id=3), choć pewnie znasz. Title: Re: Nasz healer Post by: Wacol on October 02, 2008, 09:46:58 AM Haha, no Floe gratuluje :)
Na niskich lvlach latwo gra sie healerem ale juz na t3 wszystko sie zmienia. np DoK na t3 jesli pojdzie w Torture (chyba 90% lvlujacych dokow to ma) dostaje taktyke ktora w przypadku zadania krytycznych obrazen wklada na target 5 sec debuffa zmniejszajacego otrzymywany heal o 100%, przy crit rate DoK'a ten buff praktycznie nie schodzi. w T4 Dok dostaje silance, wystarczy podbiec do healera silance + redukcja heal'a i dok soluje rune priesta albo archmag'a. Tak samo walka wyglada kiedy jest healer i tank, kiedy tank wbiegnie w order i dok go zaatakuje to w ogole nie dostanie heal'a jesli zostanie crit'niety. W T3 Order ma przewage w skillach jesli chodzi o knock backi - wykorzystuja to na scenerio z lawa wrzucajac tam destro. Natomiast T4 scenerio to same otwarte walki gdzie destro po prostu przez order przechodzi.... na 20 walk przegrywamy 1 bo ludzie afkuja :D. Title: Re: Nasz healer Post by: Marakai on October 02, 2008, 10:01:22 AM Grałem Zealotem, teraz gram RunePriestem i czary są identyczne tylko inaczej się nazywają i mają inne animacje (zdecydowanie te po stronie order ładniejsze). Ogólnie gra się dokładnie tak samo. Do 15 może w t2 już się różnią i z awansem lvl różnice jeszcze bardziej się pogłębiają. np. Obie klasy mają knocbacka ALE, knockback Zealota działa tylko do przodu przed postać i nie zawsze zadziała. RP ma knockback który odrzuca wszystkich dookoła jak wybuchająca bomba. I z tego co zauważyłem niemal zawsze działa. Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 02, 2008, 10:02:44 AM Kwestia druzyny Wacol.
Title: Re: Nasz healer Post by: Wacol on October 02, 2008, 11:36:52 AM @Xabbu
Mylisz pojecia ja nie spamuje tylko flooduje, jak nie znasz roznicy to www.google.com Pozatym co do topicu, wyrazilem swoja opinie a Fland zaczal swoja dyskusje Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 02, 2008, 11:37:59 AM Dyskusje ktora mozna bylo zamknac w 2 wypowiedziach, zreszta co ja zrobilem, tylko chyba sie nie zrozumielismy.
Title: Re: Nasz healer Post by: Axe on October 02, 2008, 11:38:19 AM Ponieważ dyskusja nieco rozminęła się z tematem topiku - rozdzieliłem go.
Dalsza dyskusja nt. "wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą" ;) tutaj http://twierdza.org.pl/index.php?topic=1711.0 Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 02, 2008, 11:39:36 AM Heh wlasnie tak czytam i myslalem ze pomylilem totalnie tematy :D
Title: Re: Nasz healer Post by: hexon on October 02, 2008, 10:58:39 PM No tez tak patrze, że się na zmieniało. Ale wracając do tematu- sam gram archmage, co prawda idę ścieżką ofensywną ale dużo leczę. 19 lvl ale czasem to dość chaotyczne jest.
Nie mam stron itp. na których bym sobie poczytał o jakichkolwiek taktykach/ możliwościach (choć gra swierzo po premierze wiec pewnie i tak specjalnie nie ma jeszcze takowych, chyba że beta testerzy wymyślili ^^). Ja, jako że do leczenia jest dużo, używam cały czas hexów instantów wtedy przez kilkanaście sekund leczona jest jednocześnie duża grupa. Jeśli 2-3 healerów rzuci swoje hexy na grupę to już jest ładne szybkie leczenie, no ale nie zawsze tak wyjdzie :P Jak potrzeba to też leczenie 1k instant z morale a 3sec leczenie rzucam tylko przypadku kiedy bardzo zależy na utrzymaniu kogoś przy życiu np. flagi. Title: Re: Nasz healer Post by: Fland on October 03, 2008, 09:36:21 AM Zauwazylem ze archmage jest bardzo wydajny w leczeniu. Na scenario HE jeden z graczy wynosil spokojnie flage, a przy nim bylo dwoch healerow. Proby zabicia tanka za kazdym razem bylo niemozliwe.
Title: Re: Nasz healer Post by: Tolis on October 03, 2008, 11:12:34 AM Hexon, tutaj masz linka do chyba dobrego guide, wogole jest tu psoro do innych klas tez, polecam.
http://www.warhammeralliance.com/forums/showthread.php?t=56014 (http://www.warhammeralliance.com/forums/showthread.php?t=56014) Title: Re: Nasz healer Post by: Krassnahll on October 03, 2008, 11:14:29 AM Zauwazylem ze archmage jest bardzo wydajny w leczeniu. Na scenario HE jeden z graczy wynosil spokojnie flage, a przy nim bylo dwoch healerow. Proby zabicia tanka za kazdym razem bylo niemozliwe. prawda, pod warunkiem, ze AMami nie grają krtyni, którzy wyrywają się przed tanka i szarżują black orki... Title: Re: Nasz healer Post by: Marakai on October 04, 2008, 10:50:33 AM prawda, pod warunkiem, ze AMami nie grają krtyni, którzy wyrywają się przed tanka i szarżują black orki... A zaczynam myśleć że to norma i nie tylko w wykonaniu Archmagów ::) |