Twierdza - Gildia Multi MMO

Na Horyzoncie Twierdzy => Warhammer Online Baza => Topic started by: Velsh on December 31, 2008, 01:24:11 PM



Title: Gracze a oRvR
Post by: Velsh on December 31, 2008, 01:24:11 PM
(...)Tak jak powiedział przedmówca Order nie jest zgrany i to wszystko (...)

No, należy jeszcze dodać że kiedy Order próbuje coś zrobić nagle pojawia się lolzerg Destro i przejeżdża po nas jak stado rozpędzonych nosorożców. A później idą na forum Warhammer Alliance i opowiadają jacy to oni są wielce uzdolnieni. Z czasem to się robi nudne, dlatego gram se na alcie a T4 zostawiam tym, ktorzy jeszcze sie chcą w to bawić.


Title: Gracze a oRvR
Post by: ropian on January 02, 2009, 09:03:18 AM
Generalnie to order to glupole nie umiejacy grac coraz częściej odnoszę takie wrażenie
gramy 1 wb vs 1wb i destro nas rozwala to oczyms swiadczy nie slucha sie polecen jak juz sa nie ma kto tego bajzlu poprowadzic
przyklad my sie bronimy wpada destro do kep lorda i wpadaja rozrzucając naszych tankow a my atakujemy  jak te cielaki stoimy na gorze i nie potrafimy sie przepchnąć
obrona aldorfu to w zasadzie od crasha do crasha inaczej to codziennie by nam stolice łupali.Ostatnio gram sobie altem przynajmniej bezstresowo niz mam sie wkurzac na t4

 


Title: Gracze a oRvR
Post by: Radu on January 02, 2009, 11:04:43 AM
Dużo zależy od wb leadera. Jeśli jest dobry to jest spokoj w wb i wszyscy sie sluchaja. Jeśli jest cienki to kończy sie to porażką.
 


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 03, 2009, 11:19:27 AM
No i niestety jest w orderze troche doroslych kolesi z wielkimi kompleksami.
Wczoraj order probowal zamknac KV. W pewnym momencie ktos rzucil na kanale regionalnym mniej wiecej taki tekst:
"Probujemy zamknac KV wiec niech na scenario nie wchodzi nikt kto nie ma 40lvlu." na co dostal odpowiedzi w stylu: "ja place za ta gre i nikt mi nie bedzie mowil jak mam sie bawic"


Title: Gracze a oRvR
Post by: Valderin on January 03, 2009, 02:24:35 PM
kurde a ja myslalem ze tylko polacy maja taka mentalnosc..


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 03, 2009, 03:29:12 PM
Ogolnie rzecz biorac przeceniamy "polskosc" czyli : "tylko Polacy...", "tylko w Polsce..."
W wielu miejscach bywa podobnie lub nawet gorzej.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Mayviel (Siwy) on January 03, 2009, 06:19:49 PM
Generalnie to order to glupole nie umiejacy grac coraz częściej odnoszę takie wrażenie
Pograj trochę destro, to zobaczysz, że z obu stron jest to samo.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 03, 2009, 10:41:16 PM
LOL. Sory, ale problemy to chyba Wy macie. To gildia casual, pamiętacie?
Możecie mnie znielubić, ale ja bym się nie przejął takim śmiesznym zakazem nie wchodzenia na scanerio. Polubiłem tą grę, ale jeszcze (i oby nigdy) nie żyję jej wojną z destro i jej problemami. Należę raczej do tej małej grupki, którą wkurza nazywanie WE Bitch Elfkami, bo wg mnie jest to kompletny brak szacunku dla drugiego gracza. No ale skoro Wy chcecie dostać marskości wątroby to przeżywajcie to dalej. ;)

Serio, trochę dystansu do gry oraz przede wszystkim tolerancji dla innych graczy, którzy bądź co bądź, faktycznie za tą grę płacą.


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 03, 2009, 11:13:38 PM
To jest gra grupowa, to znaczy ze opiera sie na wspolpracy.
I tylko dzieki wspolpracy mozna w niej wygrac.
Postawa, ktora prezentujesz to jest lecenie sobie w kulki, bo zupelnie olewasz w ten sposob mase ludzi, ktorzy rozumieja ta gre i chca w niej wygrywac.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Wolebor on January 03, 2009, 11:45:50 PM
Gwyn ale tutaj chodzi o słuchanie  lidera warbandu  :) Wojna to wojna i tutaj nie ma miejsca na demokrację  :P Celem jest pokonanie wroga i to ze gildia jest casual akurat w tym przypadku nie ma znaczenia. Na tym po prostu polega istota tej gry. Jeżeli decydujesz sie na grę w orvr to trza kurna słuchać dowódcy a nie dyskutować  ;D


Title: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 04, 2009, 02:39:24 AM
Wolebor, ależ ja się z Tobą zgadzam. Jestem członkiem party czy warbandu, to słucham lidera. Jednak to śmieszne rzucić takie polecenie na Regional i liczyć, że ktoś (spoza warbandu) je wykona. :D

Raju ostatnio wczuł się za bardzo w grę. I myli pojęcie "współpracy" z podporządkowaniem się. :P

Raj, jak będę w Twoim party będę się Ciebie słuchał. Jednak jeżeli robię sobie questy w PvE i od czasu do czasu wchodzę na scanerio (które ja osobiście traktuję jako random fighty a nie jakieś życiowe bitwy) to nie licz, że możesz mi tego zabronić. A już w ogóle śmiesznym by było myślenie, że możesz tego bronić osobom spoza gildii. Kaczyńskim nie jesteś. :)

Postawa jaką ja prezentuję, to jest casual. :P To tylko gra i chodzi tu o dobrą zabawę, a nie zwycięstwo za wszelką cenę. I naprawdę dostaniesz marskości wątroby. Wyluzuj...


Title: Gracze a oRvR
Post by: Gormi(RoGo) on January 04, 2009, 11:27:47 AM
No jezeli niektorym sie wydaje ze ta gra jest o przyslowiowe `zlote gacie` to dzieki ja wysiadam.Prawda jest taka ze kazdy za ta gre placi i nikt nie ma prawa narzucac drugiej osobie sposobu spedzania czasu,a jesli sa osoby myslace inaczej to trzeba chyba zaczac szukac dobrego specjalisty od leczenia niektorych schorzen umyslowych(i to szybko).


To tylko cholerna gra i kazdy ma prawo grac jak mu sie chce!!!!!!!!


Title: Gracze a oRvR
Post by: Valderin on January 04, 2009, 12:04:18 PM
jasne.. standartowa wymowka "place wymagam" no ale jesli order ma dalej po mordzie dostawac bo sie xx delikwentow nie slucha no to coz.. rzeczywiscie..fun jak nie powiem co..wkoncu po to gramy w who dla samej przyjemnosci bycia zergowanym przez destro..przeciez wszyscy lubia przegrywac..


leczyc to sie powinni ludzie ktorzy mysla ze moga robic co im sie podoba bo placa..jest jeszcze cos takiego jak dobro ogolu..


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 04, 2009, 12:58:14 PM
To tylko cholerna gra i kazdy ma prawo grac jak mu sie chce!!!!!!!!
Roznica jest taka, ze ja place za to zeby we wspolpracy z innymi graczami wygrywac.
Wy placice za to zeby z radosnym poczuciem wyzszosci psuc gre innym.
Przynajmniej na to wskazuja wasze wypowiedzi.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Gormi(RoGo) on January 04, 2009, 01:59:29 PM
Prosze nie zarzucac mi poczucia wyzszosci.Stwierdzam jednak fakt ze kazdy moze grac jak chce i nie mozna nikogo zmuszac do zmiany nastawienia to sie nazywa wolnosc wyboru(i nikt jej chyba jak dotad nie zakazal prawnie chyba).JA rozumeim ze jesli sie jest w warbandzie,party itd. to jednak lepsze jest stosowanie sie do polecen wydawanych przez jedna osobe (dla ogolnego dobra),ale nie mow mi ze nie moge wejsc na scenario lub questa na ktore chce bo mnie to wkurza(to nie twoja ani nikogo innego piaskownica zeby mi mowil ze mam zabrac swoja lopatke i spadac-takie akcje cofaja nas do czasow przedszkola i bicia sie wiaderkami po glowach).

A tak wogole to chyba naprawde musicie sie zaczac zastanawiac dlaczego gracie,bo to chyba przestaje byc dla was tylko fun i odprezenie po ciezkich dniach w pracy ,szkole itd a zaczyna byc najwazniejsze w zyciu a to prowadzi prosto do bycia nonlifem.

P.s.Zaprzestaje dyskusji w tym topicu bo nie mam zamiaru sie klocic,a z racja jest jak z dupa-kazdy ma swoja.
Pozdrawiam i milego grania(zabawy,pamietajcie ze to tylko ZABAWA)


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 04, 2009, 02:06:57 PM
ale nie mow mi ze nie moge wejsc na scenario lub questa na ktore chce bo mnie to wkurza
A kto tu mowil o questach? Odnosze wrazenie, ze masz srednie pojecie o czym byla mowa.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Gormi(RoGo) on January 04, 2009, 02:13:11 PM
Nie ,questy dolozylem specjalnie (moze lekko bezsensownie ale dlatego ze ostatnio biorac sie za jakis pquest dostalem sie pod ostrzal slowny kolesi z CLIFA ktorzy w niezbyt grzeczny sposob kazali mi sie zabrac bo oni teraz go robia i juz a moja obecnosc im nie odpowiada!!!-dlatego ten quest tutaj sie pojawil).........


Title: Gracze a oRvR
Post by: Valderin on January 04, 2009, 02:55:15 PM
jak ci tak zle, inni ci mowia co masz robic to moze jednak pora porzucic ta gre bo nie pasujesz do wiekszosci ktora wspolna praca probuje cos osiagnac..


Title: Gracze a oRvR
Post by: Gormi(RoGo) on January 04, 2009, 03:22:24 PM
A gdzie ja napisalem ze mi zle??A grac bede i skoncze kiedy bede chcial.Poza tym kazdy ma prawo do swojego zdania ,a widze ze wyrazanie niezgodnego z `jedynym prawidlowym punktem widzenia` jest zabronione.Chyba niedlugo nadejdzie era dyktatury.




Title: Gracze a oRvR
Post by: Lanarel on January 04, 2009, 06:04:44 PM
Nie ,questy dolozylem specjalnie (moze lekko bezsensownie ale dlatego ze ostatnio biorac sie za jakis pquest dostalem sie pod ostrzal slowny kolesi z CLIFA ktorzy w niezbyt grzeczny sposob kazali mi sie zabrac bo oni teraz go robia i juz a moja obecnosc im nie odpowiada!!!-dlatego ten quest tutaj sie pojawil).........
Smuta sprawa. Kiedyś o mały włos w Total Oblivion nie zrobiliśmy czegoś podobnego kilku koloesiom z Gwardii podczas Gunbadu. Na szczęście część osób opamiętała się i mądrze powiedziała, że gra jest dla każdego i oni też mogą robić co chcą.

jak ci tak zle, inni ci mowia co masz robic to moze jednak pora porzucic ta gre bo nie pasujesz do wiekszosci ktora wspolna praca probuje cos osiagnac..

Bzdura. Takimi tekstami to w komunizmie się karmiło.

Każdy robi to co jemu jest dobre. jeśli jego dobro jest zależne od dobra ogółu, to robi to dla ogółu.


Co do kwestii nie wchodzenia na scenario. Gormi, pamiętaj jaka jest sytuacja na serwerach. Order sięga po różne sposoby aby wygrać. Robisz co chcesz, ale później nie wymagaj np tego że na scenario nikt nie będzie chciał być z Tobą w party, leczyć cię itp. Czemu ? Bo może się okazać że wszyscy tam, walczą razem dla wspólnego dobra, a ty jako jedyny wszedłeś tam z myślą tylko o tym że grasz dla siebie. Zatem czemu oni mają się zachowywać inaczej niż ty i Ci pomagać?  Twój miecz jest obusieczny.. ;)

Btw: Życzę przyjemnej gry tego wieczora ;)


Title: Gracze a oRvR
Post by: Gormi(RoGo) on January 04, 2009, 07:18:35 PM
Spokojnie,chodzilo mi tylko i wylacznie o to ze nikt nie ma prawa zabraniac komukolwiek gry w taki sposob na jaki ma ochote i tyle,to nie komuna ani jakis inny system totalitarny.A zaslanianie sie dobrem ogolu to juz w historii mielismy okazje przerabiac wielokrotnie(i to dobro ogolu najczesciej jest dobrem waskiego grona).


P.s. Od kilku dni biegam z roznymi warbandami i robie co lider nakazuje--ale z wlasnej woli(sam sie przylaczylem wiec musze dzialac ze wszystkimi)a nie z powodu odgornego nakazu kogokolwiek.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Kerroth on January 04, 2009, 07:54:28 PM
Ja to powiem tak. Grać może każdy jak chce. Jeśli jednak chcemy osiągać sukcesy w tej grze, to musimy grać grupowo. Inaczej się nie da.

A gra grupowa to na przykład właśnie nie wchodzenie na scenario 30 poziomem, jeśli ludzie z trudem próbują zamknąć strefę. A tak naprawdę to chodzi o wyłącznie jedno scenario (to specjalne dla danej strefy), pozostałe można tłuc jak się chce bo one wpływu nie mają :).

Nikt nikomu nie nakaże nie robienia czegoś, ale wydaje mi się, że jeśli chcemy żeby Order zajął wreszcie Inevitable City, to musimy grać razem :).


Title: Gracze a oRvR
Post by: Garynd on January 04, 2009, 08:35:36 PM
Howgh!


Title: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 04, 2009, 10:25:44 PM
Quote
Wy placice za to zeby z radosnym poczuciem wyzszosci psuc gre innym.
ROTFL :D Dobry tekst. Nie ma sensu się z nim kłócić. ;)
To ja rzucę jeszcze lepszy i równie bezsensowny - Destro psuje grę Orderowcom bo nie daje im wygrać. ;D

Quote
jak ci tak zle, inni ci mowia co masz robic to moze jednak pora porzucic ta gre bo nie pasujesz do wiekszosci ktora wspolna praca probuje cos osiagnac..
O tak. To już jest standardowy argument. Nie podoba Ci się coś, to idź grać w WoW. Faktycznie to brzmi jak "to moja piaskownica!". :D Z tym argumentem też nie ma co się spierać, bo jest tak strasznie dojrzały...

Kerroth, zgoda. Jednak w takim poleceniu rzuconym na regional brakowało przede wszystkim formy prośby oraz sprecyzowania o jakie scanerio chodzi. Prośba byłaby odebrana zupełnie inaczej, a nie "Słuchać się albo won do WoWa!". :P
Zresztą i tak to polecenie wiele by nie dało bo zasięg Regional jest przecież ograniczony a jakiegoś globalnego chatu chyba nie ma. No, ale to nie jest tematem tej dyskusji.

Co do scanerio i teamów, nie tylko ja traktuję sc jako random fighty. Healerzy, którzy nie leczą tylko siebie to też prawdziwa rzadkość. Większość tylko fraguje i daje się zfragować. Jednak raz na 100 walk, zdarza się, że ktoś o większej charyzmie zaczyna dowodzić i koordynować walki. I ludzie za nim idą jeżeli gada sensownie. Jeżeli natomiast ktoś tylko zaczyna smęcić, że wszyscy to idioci bo nie robią czegoś i blablabla to dostaje ignore. :P
Jeżeli chcecie zmienić charakter scanerio i zwiększyć zaangażowanie ludzi, to organizujcie zbalansowane teamy na sc i próbujcie przejąć dowodzenia.
Nie wiem ilu z Was grało w GuildWars, ale Ci co grali na pewno też czują różnice między Random Arena a Team Arena. Na Random chodziło się przetestować buildy i ponabijać punkty. Jak trafił się w party jakiś leczący monk to był cud. :)


Title: Gracze a oRvR
Post by: Badalaman on January 05, 2009, 11:22:27 AM
Jesli ktos zna troche mentalnosc ludzi to zdaje sobie sprawe ze "nie wolno wam robic tego i tego" spowoduje ze zrobi to 10x wiecej osob niz by zrobilo bez tego zakazu ;)

Co do regionala to ludzie czekajacy na scenario czesto tego nie czytaja wogole zapewne :P

Do tego na scenariusz mozna wejsc bedac na dowolnej innej mapie, nie tylko tej konkretnej strefie.

Niestety obecnie tracenie pkt przez scenaria jest standardem z tego co obserwuje.
Przy obecnej mechanice gry sie to nie zmieni.

"zakaz" na regionalu jest rownie skuteczny jak czesto padajace na scenariuszach "zakazy" biegania z bronia 2 reczna dla tankow czy "zakazy" iscia w dmg dla healerow ;)


Title: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 06, 2009, 07:55:06 AM
Nie rozumiecie/ nie wiecie podstawowej rzeczy.
Chodzilo o jeden konkretny sc, specyficzny dla KV. Scenario ten niermaknie prawie wogole nie jest grany.
Wchodzili na niego ludzie ktorzy byli w strefie oRvR. "Polecenie" czy tez sugestia, byla skierowana do nich wlasnie. I to kolo z tej grupy sie oburzal.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 06, 2009, 11:22:52 PM
Sam nakręciłeś ten wątek zarzucając niektórym, że psują grę nie wczuwając się w konflikt. Valderin jeszcze podgrzał atmosferę sugerując byśmy się wynieśli z gry. Od wyjaśnień trzeba było zacząć, Raju.

Tak czy inaczej, jeżeli ktoś jest w Warbandzie biegającym po oRVR czy to dla BO, Keepów czy zwykłej rzezi, to mocno nie na miejscu zapisywać się na scanerio olewając pozostałych członków party. Jeżeli komuś spieszno na scanerio, to niech usunie się z party robiąc miejsce dla kogoś nowego.
W warbandzie należy się słuchać i szanować party mates. To oczywiste. Jednak poza nim sam sobie jesteś wodzem. Dlatego też bez sensu było rzucać taką "sugestię" na regional (zasięg regional sięga poza oRVR).

Anyway, szanujmy innych graczy i zachowajmy dystans do gry. I niech tylko Mythic decyduje czyja to piaskownica. ;)


Title: Gracze a oRvR
Post by: Iago on January 07, 2009, 08:50:48 AM
Nie, Gwyndeith, nie było bez sensu rzucać taką prośbę/rozkaz/zakaz na regional. Co więcej, powinien on był pójść na wszystkie pairingi T4. I być przestrzegany, goddammit.

Zajęcie strefy to - z czego jak widać nie wszyscy zdają sobie sprawę - jest robota dla wszystkich graczy po danej stronie konfliktu. I powinni oni działać według prostej zasady: nie chcesz/nie możesz pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj. Skoro więc VP dla strefy dostaje się za zwycięstwo na scenario, to niech na to scenario wchodzą wyłącznie premade groups, które mają szansę je wygrać (40 rank, sprzęt, zgranie, komunikacja itd.). Bo że przeciwnik tak właśnie postępuje to akurat pewne.

Sorry, ale WAR to gra nastawiona na konflikt stron i premiująca działania grupowe (wręcz wymagająca działań grupowych). To niestety oznacza, że cholerni indywidualiści powinni w pewnych momentach powściągnąć swój cholerny indywidualizm (ew. iść grać w AoCa). A odpowiedź "zapłaciłem, to gram jak chcę" jest, IMHO, zwykłą bucówą. Tak samo jak psucie zabawy innym, którzy - współpracując - chcą coś osiągnąć.

Nie traktuj tego posta jako atak lokalnego TWA na swoją osobę. To jest wyłącznie wytłumaczenie pewnych mechanizmów rządzących ta grą. Dopóki Mythic nie zmieni zasad przyznawania VP/zajmowania stref - mechanizmy te będą wymuszały takie, a nie inne postępowanie. W tym - zakazywanie grania scenario dla PUGów/niskolevelowców.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Badalaman on January 07, 2009, 09:20:50 AM
Im szerzej ten "zakaz" bylby gloszony tym wiecej osob by weszlo na ten scenariusz.
By zrobic na zlosc badz po prostu pokazac "a ja i tak wejde i nic mi nie zrobicie!".

Tacy sa ludzie.

Jedyna nadzieja to dalsze zmiany w systemie zamykania stref i odciecie tego do samych scenariuszy wieksze.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Xabbu on January 07, 2009, 09:30:26 AM
Nijak sie ma to do tematu topica.

 Wczoraj spotkałem w t2, jednego z graczy tej gildii. Wielkie było jego zaskoczenie kiedy zobaczył jak robie pq na t2. Ale szybko sie połapał ze robie je dla itemow, dla rozwijania profesji. Pogadaliśmy,  zrobiliśmy pq razem i życząc sobie rychłego spotkania na t4 polach orvr, rozeszliśmy sie każdy w swoja strone.

 Jesli dalej chcecie dyskutować na temat zamykania stref/ scenariuszach i zakazach przykazach i co jest na miejscu a co nie jest, zrobicie osobny watek.

 Axe? Moze mozesz wymigrowac posty w osobny temat?

 Pozdrawiam.


Title: Gracze a oRvR
Post by: Legnarius on January 07, 2009, 10:33:55 AM
Co do KDS, to mam nadzieję, że niedługo dobiją wszyscy do lvl 40 i może coś się zmieni.

Co do całej dyskusji, to prawda leży po obu stronach.
Prawdą jest, że Order brakuje organizacji.

Jednakże jest nią również fakt, że destro jest ZNACZNIE więcej na orvr, nawet zorganizowane 4 warbandy nie mają szans z zergującymi dziesięcioma...

W dodatku ten przeklęty mass disable... Nie wiem, czy gracze destro zdają sobie sprawę, ale my nie mamy takiego skilla. A jest on, delikatnie mówiąc, przegięty.

Możliwość wyłączenia z walki nawet dwudziestu tanków (straciliśmy taki kilka fortec) na 15-20 sekund jest wielkim nieporozumieniem. Do tego wypowiedź jednego z developerów gry, w której twierdzi, że ograniczyli CC do minimum... Zapomniał chyba dodać, ze tylko po stronie Order.

Reasumując - potrzeba nam organizacji, ale i patcha, który znerfi ten skill (np na zadziałanie na max 4 graczach (jak to jest w przypadku np roota IB), na krótszy czas i po zakończeniu dodanie immune na 20-30 sekund).

Pozdrawiam


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Galder on January 07, 2009, 03:12:44 PM
Mass disable jest dostępny dla War priestów na najwyższym poziomie mastery (dokładnie ścieżka Wrath a jest to Morale 4 poziomu i nazywa się Divine Amazement http://www.wardb.com/spell.aspx?id=8310) i trwa 10 sekund, trzeba to wykorzystać. Szkoda tylko, że jest pewien bug, który pozwala stakowac ze sobą disable destro, za to disable orderowe lubią się nieodpalać.

Co do, niesłychania się lidera w warbandzie, rzeczywiście to smutna prawda, wiele osób dołącza się na łatwy renown i mają innych w du... Jeśli ktoś dołącza się do warbandu, przyjmuje (przynajmniej takie są załóżenia) zasady panujące na orvr. Prawdą jest także, że niestety system chatów jest totalnie do bani iczęsto nic nie widać w natłoku informacji o niczym, powinien być, podobnie jak w WoWie, bezpośredni rozkaz lidera nie w chacie tylko na środku ekranu, łatwiej byłoby coś zauważyć.
Co do ogólnej organizacji orderu i destro, niezupełnie jest prawdą, że orderowi brak, a destro jest full zorganizowane. Gram sporo i w orderze i w destro różnymi postaciami i widzę ogromną różnicę w balansie, np. WP i DoK niby to samo, ale w walce 1 na 1 WP zawsze polegnie, chyba że DoK jest śpiącym matołem. Podobnie Sosjerka i BW, ta pierwsza ma dużo mniejsze ryzyko samozabicia się i może dużo więcej przywalić niz Bright Wizard.

Jedynym rozwiązaniem aby zlikwidować zergi byłoby ograniczenie ilości warbandów na orvr, bo 1 warband przeciw 4 to nawet nie ma sensu grać, a wyrywanie sobie na przemian keepów gdy druga frakcja jest na innej mapie jest co nieco żałosne. Gdyby po obu stronach musiałoby być tyle samo warbandów obsadzonych podobną ilością ludzi, dopiero wtedy możnaby zacząć zwracać uwagę i na organizację i na balans postaci.

I niech mi nikt tu nie pierniczy, że "this is war".


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Bjarni on January 07, 2009, 04:36:19 PM
Jedynym rozwiązaniem aby zlikwidować zergi byłoby ograniczenie ilości warbandów na orvr, bo 1 warband przeciw 4 to nawet nie ma sensu grać, a wyrywanie sobie na przemian keepów gdy druga frakcja jest na innej mapie jest co nieco żałosne. Gdyby po obu stronach musiałoby być tyle samo warbandów obsadzonych podobną ilością ludzi, dopiero wtedy możnaby zacząć zwracać uwagę i na organizację i na balans postaci.

I niech mi nikt tu nie pierniczy, że "this is war".

Może niekoniecznie akcje w stylu ograniczanie, no bo skoro RvR lake jest z założenia otwarte (no chyba, że mur, bramy itd...), to ciężko byłoby zorganizować balans warbandów. Ale może być coś innego. Np. dodatkowy boost, takie tymczasowe heroic morale. Im większa przewaga wroga tym wyższy bonus do heala, dmg, AP regeneration, morale gain itd... Wiesz, jak jest np. 10 do 1 to nagle wszyscy jesteśmy Spartiatami (czy tez Spartanami... w/o :D ). Banzai, kamikaze, This is Sparta, Somosierra itd. :D


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Velsh on January 08, 2009, 09:39:44 AM
Ja to powiem tak. Grać może każdy jak chce. Jeśli jednak chcemy osiągać sukcesy w tej grze, to musimy grać grupowo. Inaczej się nie da.

A gra grupowa to na przykład właśnie nie wchodzenie na scenario 30 poziomem, jeśli ludzie z trudem próbują zamknąć strefę. A tak naprawdę to chodzi o wyłącznie jedno scenario (to specjalne dla danej strefy), pozostałe można tłuc jak się chce bo one wpływu nie mają :).


Generalnie wchodzenie na scenaria takimi niskimi poziomami jest bez sensu, zwłaszcza kiedy probujemy zamknąć zone. Czesto zdarza mi sie wejsc na scenario gdzie najwyższym poziomem (oprócz mnie) jest np 33 vs 38-40 lev ekipa destro. W takich przypadkach wychodzę z sc, niech se sami umierają.


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Iago on January 08, 2009, 10:45:06 AM
No to teraz będzie jeszcze weselej... Tu więcej info. (http://www.warhammeralliance.com/forums/showthread.php?t=230168)

Cap na liczbę graczy w strefie fortecy. Niemożność wejścia do strefy po przekroczeniu progu liczebności dla postaci z niskimi poziomami. Większy cap dla atakujących niż dla broniących (ktoś w tym topicu na warhammeralliace pisał o stosunku 1:3). Cieszycie się?

A może po prostu zmienić podejście do zdobywania twierdz? Może zamiast zdobywania jednych, drugi drzwi i bicia lorda (powtarzalne i nudne do obrzydliwości) wprowadzić jakies zadania do wypełnienia - pvp PQ (jak te z eventu Witching Night)? Np. niezależnie od rozbijania wrót dać możliwość wybicia dziury w murze za podprowadzenie x postaci z bombami? I - dla równowagi po stronie obrońców - więcej punktów z olejem, w tym killing zone tuż za pierwszymi drzwiami, jak w prawdziwej twierdzy być powinno (brama, killing zone, od razu druga brama w tym samym murze). Do tego lepsze machiny oblężnicze? Dodać fosy i konieczność ich zasypania - tez np. w formie PQ? Podkop w formie PQ? Chcielibyście zobaczyć coś takiego?


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Xabbu on January 08, 2009, 10:50:48 AM
No pewnie ze byśmy chcieli ;D A załatwisz nam to? :o

System ze zmianami dopiero jest wprowadzany i Mythic czeka na feedback. Nie jest powiedziane ze będzie wyglądał tak jak jest planowane, ponieważ gracze już piszą o potencjalnych problemach jakie ze sobą niesie.


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Iago on January 08, 2009, 11:03:56 AM
W tej chwili rzuciłem tylko pomysł. Jak zobaczę pozytywny feedback tu - rzucę go na warhammeralliance (po przetłumaczeniu). I jako feedback do Mythica. A nuż coś to da. Jedną zaraportowaną rzecz już poprawili - Cold Ones z obozu 22 HE już nie atakują graczy na spawnpoincie. Przywrócili mi tym wiarę w ludzi :P


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: RAJ on January 08, 2009, 01:49:30 PM
pomysl jest swietny!


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Velsh on January 08, 2009, 04:51:25 PM
Z jednej strony wprowadzenie hard capow do fortow da jakiekolwiek szanse orderowi, z drugiej strony z orvr zniknie to "o" jesli chodzi o walki przy fortecy.


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 09, 2009, 04:09:21 AM
Quote
Nie, Gwyndeith, nie było bez sensu rzucać taką prośbę/rozkaz/zakaz na regional. Co więcej, powinien on był pójść na wszystkie pairingi T4. I być przestrzegany, goddammit.
Bądź realistą. Jak krzykniesz "Simon mówi - wszyscy na lewo" to większość serwera pójdzie na prawo by zrobić Ci na złość. MMORPG rządzi się tylko takimi prawami, jakie ustanowili devsi. Zatem jeżeli potrzeba pomocy przy zamykaniu stref przez niewchodzenie na scaneria, to tylko oni mogą Ci pomóc wprowadzając np. ograniczenie progowe leveli na scaneriach (tak jak w tym ich ogłoszeniu co do keepów) odwrotnie proporcjonalne do brakujących Victory Pointsów. Im mniej brakuje, tym tylko wyższe levele mogą odpalać scanerio. Byłoby to IMO rozwiązanie idealne.
Bezwzględnego posłuszeństwa możesz wymagać jedynie od niewielkiej grupy, która zgodzi się na Twoje przywództwo: party, warband ewentualnie niewielka gildia, która dzieli Twoją pasję (czyli nie casual, a raczej gildia stricte PvP). Natomiast w większej społeczności każdy bardzo ceni swój indywidualizm i będzie przeciwstawiał się próbom jego ograniczania (nikt nie chce być szarakiem).

A tak przy okazji, to dopiero dziś się dowiedziałem, że istnieje chat /0 :D Tylko nie wiem jaki jest jego zasięg - całoświatowy czy tierowy?

Quote
Nie traktuj tego posta jako atak lokalnego TWA na swoją osobę
Ty masz swoje zdanie, ja swoje. No offence taken.


Quote
Prawdą jest także, że niestety system chatów jest totalnie do bani iczęsto nic nie widać w natłoku informacji o niczym
Ja bym raczej powiedział, że nie ma się czasu czytać chata kiedy tłuczesz się z mobem lub innym playerem. Co do przekazu informacji, można sobie pokolorować komunikaty i ustawić filtry. Błędem Mythica są głupie ustawienia defaultowe...

Quote
Cap na liczbę graczy w strefie fortecy. Niemożność wejścia do strefy po przekroczeniu progu liczebności dla postaci z niskimi poziomami. Większy cap dla atakujących niż dla broniących (ktoś w tym topicu na warhammeralliace pisał o stosunku 1:3). Cieszycie się?
Ja tam nieszczególnie. W zasadzie wprost można powiedzieć, że w walkach o Keepy w T4 brać będą udział tylko 40lvl (a T4 jest od 32lvl). Jeżeli masz niższy level, to idź levelować w PvE. Wielu osobom raczej się to nie spodoba i Mythic straci trochę klientów (a zarobią złodzieje oferujący power leveling).
Kiedy z kolei wszyscy dobiją do tego 40 levelu, i tak będzie ich za wielu i też będą teleportowani do warcampu. Wkurzy się jeszcze więcej osób (szczególnie tych co farmili w PvE by dobić do tego 40lvl bo wcześniej też ich wywalało). ;) I to tyle jeżeli chodzi o open RvR, które jest głównym atutem tej gry.
Ja uważam, że Keepy powinny wylądować na swoich własnych oddzielnych serwerach i stanowić oddzielną zonę. Co prawda byłby krótki lag przy zbliżaniu się do podkeepia, ale serwer miałby większy zapas mocy.

Twój pomysł z PvP PQ bardzo mi się podoba, chociaż przykład z Witching Night jest mocno chybiony. Tamten event był porażką (zresztą jak i Keg End, który polegał na ciągłym farmieniu tych samych mobów). Teren w orvr na którym działał PQ był strasznie mały bo chyba z założenia nie mógł obejmować Objectivów. W rezultacie walki, w których miałem okazję brać udział wyglądały tak: order obrywa to cofa się do swojego Warcampu lub BO, obrywa destro - robi to samo. W efekcie killi zaliczanych do eventu było mało, bo większość padała poza obrębem PQ. :P Pomysł był fajny, realizacja zła.
No ale Twoje pomysły z wysadzaniem murów ala oblężenie Helmowego Jaru są bardzo fajne. ^_^

Ciekawie byłoby też wprowadzić trzecią frakcję NPC, jak to podobno było w WARze w planach, a jak na pewno będzie (w Korei to chyba już jest) w Aionie, która od czasu do czasu próbowała zajmować Keepy. Ale to już inne zagadnienie.



Edit: Potraktujmy ten ich limit jako tymczasowe rozwiązanie... Czemu w takim razie nie ograniczyć ilości warbandów, które mogą oblegać/bronić fortu? Nie chodzi mi o poszczególnych graczy, ale o jednostkę grupową jaką jest warband. W takim wypadku warband zajmuje sobie slot, a nie player. Taki np. healer, który już w warbandzie walczącym jest, nie musi się martwić, że nie będzie dla niego miejsca gdy przybiegnie z warcampu po rezie. Slot będzie zwalniany dopiero gdy każdy członek warbandu znajdzie się poza strefą Keepa (wipe, albo "dali se siana" ;) ). Rozwiązanie chyba jest bardziej logiczne (nie zabraknie miejsca dla bardziej potrzebnej klasy niż tank) i łatwiejsze w implementacji, ne? To po kiego kombinować jak koń pod górę? ;P


Z warhammer alliance, jeden z komentarzy:
"With this cap being put in place, you REALLY need an "idle hands" debuff to apply to the fort area. Otherwise you could potentially have someone sitting there idle and preventing an interested player from participating. It sounds crazy but I could even see some exploiting this."
LOL, ale też fakt. Z tym, że ja tych Idle Hands nie znoszę. Są beznadziejnie zaimplementowane - jak jesteś w rez spawnie to masz Idle Hands (i tak, odlicza Wam te 2 minut nawet jak jeszcze się wczytujecie) niezależnie od tego czy zadajesz dmg lub leczysz. Zdarzają się sytuacje, że destro napiera i ciśnie Order do rez pointa (szczególnie na takim jednym durnym scanerio w T3). 2 minuty mijają i bah... Order zostało wywalone.





Twa (lub Batwa) - ludność pigmejska (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pigmeje) zamieszkująca tereny Rwandy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Rwanda), Burundi (http://pl.wikipedia.org/wiki/Burundi), Ugandy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Uganda) i Konga (http://pl.wikipedia.org/wiki/Demokratyczna_Republika_Konga). Ich społeczność liczy około 80 000 ludzi i zajmuje się głównie myślistwem.
  ;)


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Camil (Gwyndeith) on January 09, 2009, 05:56:23 AM
Ok, tak przejrzałem wątek na warhammer alliance i... Pomyślałem, że możnaby zrobić kilka rzeczy:

1. Fortece przenieść na oddzielne serwery
2. Wprowadzić limit cap graczy
3. Zrobić kolejkę do Fortec jak na scanerio z dowolnego miejsca w Tier 4
4. Kolejka powinna być inteligentna i preferować brakujące klasy a nie zbierać PUGi bez healerów
5. Dorobić kilka innych scanerio, których wynik miałby wpływ na walkę w Fortecy
6. W samej fortecy umieścić kilka PQ, bez wykonania których nie dałoby się ruszyć dalej
7. Zrobić rampę zamiast schodów do Lorda :D

8. A śmiejcie się, ale powinni zrobić Tier 5 dla "40lvl only" bo każdy przyzna że 32-40 to za duży przedział. Z kolei ten fix co chcą wprowadzić mówi wprost: idź farmić PvE bo jesteś gorszy. :P

I niby wszystko byłoby okej, ale...
1. Przede wszystkim to już nie jest idea oRvR tylko instancjowania (choć Mythic i tak do tego zmierza).
2. Kolejki wymieniające poległych graczy całkiem rozwalają jakiekolwiek szanse na stworzenie taktyki, a o komunikacji głosowej można zapomnieć.
3. To już nie byłaby ta sama gra, którą nam sprzedali (i nie będzie po proponowanym przez nich fixie).


Ja tam szczerze mówiąc nie widzę żadnego zadawalającego rozwiązania. :( Niestety Mythic przeliczył swoje siły i złożył obietnice, którym nie podołał. Jedynie co mogłoby pomóc to optymalizacja silnika i lepsze serwery.


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Valderin on January 09, 2009, 07:16:44 AM
Mass disable jest dostępny dla War priestów na najwyższym poziomie mastery (dokładnie ścieżka Wrath a jest to Morale 4 poziomu i nazywa się Divine Amazement http://www.wardb.com/spell.aspx?id=8310) i trwa 10 sekund, trzeba to wykorzystać. Szkoda tylko, że jest pewien bug, który pozwala stakowac ze sobą disable destro, za to disable orderowe lubią się nieodpalać.


Gram sporo i w orderze i w destro różnymi postaciami i widzę ogromną różnicę w balansie, np. WP i DoK niby to samo, ale w walce 1 na 1 WP zawsze polegnie, chyba że DoK jest śpiącym matołem.



no i tu lezy pies pogrzebany..dok sie o wiele lepiej nadaje do dpsowanie niz wp..aktualnie wrath sie oplaca zrobic tylko dla 1 rzeczy..taktyki ktora daje +15% szansy na krytyka..malo osob idzie w wrath(a juz napewno nie w cale drzewko) bo na chwile obecna sie to nie daje za wiele..i tak, przydalby sie patch ktory by zboostowal wrath


Title: Re: Gracze a oRvR
Post by: Zaknefain on January 11, 2009, 05:28:43 PM
Szczerze to wszystko zalezy od gracza jak poukładał swój build i oczywiście jaki ma gear na sobie bo różnica jest potężna co widze po sobie niby w Invaderze staty są tylko większe o niecałe 100 (ogólnie) i nie dają jakiś tam bonusów ale order bije mnie o jakieś -70 mniej przy każdym hicie. Co do porównania DoKa z WP jeden ma coś czego nie ma drugi i trzeba to wykorzystać są WP co mi nie zjadą 1k hp a są tacy co mi zostawiają 1k hp i naprawde musze sie z nimi napocić. Więc nie narzekać mi tu bo ja zaczne narzekać na waszych IB =>

P.S Poza tym nie zdajecie sobie sprawy jaką destro jest bandą kretynów i bezmógich idiotów =>.
/Zakne