|
Title: EVE online Post by: Divus on March 10, 2009, 06:50:00 PM Pod nieświadomym wpływem Taru i świadomym naciskiem Gimliana, postanowiłem poruszyć watek EVE
Niech to diabli! Jeden skok do bezpiecznej przestrzeni! Skubańcy mieli przenośny zakłócacz napędu. Zamiast wyjść z nadświetlnej na styk od wrót, znalazłem się 30 km od nich. W powolnym pancerniku, z resztkami amunicji i mocno uszkodzonym poszyciem. I w towarzystwie sześciu typków, których mój pokładowy komputer od razu oznaczył jako piratów. Zaczęli mnie namierzać niemal natychmiast. Zmieniłem kurs, chcąc wyjść poza zasięg ich zakłócacza i przygotowałem się do walki. Odpuściłem sobie myśliwce – wiedziałem, że przy obecnej konfiguracji mojego okrętu nie będę w stanie zrobić im krzywdy. Odpaliłem sześć torped w ostrzeliwujący mnie nieskutecznie krążownik. Osłony zjechały mu natychmiast do 25% – ale co z tego, skoro główną siłą okrętów Gallente jest pancerz? Dwa kolejne krążowniki zaczęły mnie ostrzeliwać działkami hybrydowymi. Znakomici strzelcy – trafiali solidnie niemal za każdym razem. Gdy do zabawy przyłączył się pozostający z tyłu (i poza moim zasięgiem) minmatarski pancernik typu Tempest, wiedziałem, że pozostały mi tylko sekundy – moje osłony nie były w stanie przetrwać takiego natężenia ognia. Mimowolnie sprawdziłem, czy kopiowanie świadomości działa. Działało, jak zawsze. Komputer wygłuszył bodźce sensoryczne, kiedy mój piękny okręt zaczął eksplodować dookoła mnie – inaczej niewątpliwie bym ogłuchł i oślepł. Kapsuła, w której byłem bezpiecznie zamknięty, zadrżała solidnie, ale wytrzymała. Jednak nie cieszyłem się zbytnio – wiedziałem co nastąpi za chwilę. Myśliwce przeciwnika zaczęły namierzać moją kapsułę jak tylko wyłoniła się z chmury gorących gazów, w którą zamienił się mój pancernik. Nie zdążyłem nawet ustawić kursu, kiedy poczułem pierwsze trafienia pocisków. Jeszcze raz zerknąłem na status przesyłania świadomości. Kadłub kapsuły zaczął pękać... Błysk światła... Ciemność... Otworzyłem oczy, nie do końca wiedząc, gdzie jestem. Dopiero po chwili rozpoznałem, że to moduł medyczny na stacji kosmicznej – transfer świadomości zawsze powoduje chwilę oszołomienia. Zamrugałem, odtwarzając w pamięci ostatnie chwile mojego poprzedniego ciała. Niemal automatycznie złożyłem u sztucznej inteligencji stacji zamówienie na nowego klona. I sprawdziłem, gdzie jestem. New Caldari. 30 skoków od poprzedniej pozycji... Straciłem statek, zawartość ładowni, klona... I kupę czasu... Piotr "Peter" Pajerski Powyższa sytuacja lub jej wariacje zdarzyły się niemal każdemu śmiałkowi, który we wszechświecie EVE Online odważył się zapuścić w niebezpieczne rejony. Niektórzy z nich nauczyli się takich sytuacji unikać, inni nauczyli się stawiać przeciwnikom czoła, a jeszcze inni... sami polują na nieostrożnych podróżnych. EVE Online. Tym którzy znają ten tytuł nie trzeba nic przedstawiać, a ewentualnie zachęcić do wspólnego misjonowania, kopania, czy tez killowania wrogich korpów. Tym którzy odstawili EVE jakiś czas temu, gorąco polecam powrót. Tym, zaś którzy nie mają zielonego pojęcia czym jest EVE, zapraszam do poniższego tekstu. Zatem zacznijmy od początku … Dawno, dawno temu, w odleglej galaktyce … Tematyka podobna ale … EVE Online na samym początku zagościła w głowach dwóch skandynawskich doktorów ekonomi jako program badania rynku. W konsekwencji stal się projektem do gry która bije rekordy mimo swoich 6 lat bez 2 miesięcy. Otóż dnia 2009.02.08 liczba zalogowanych graczy wyniosła 51,675 osób. Zanim gracze WoW zaczną się obrażać i dąsać to należy wspomnieć że EVE online jest światem niepodzielnym, co znaczy, nie więcej niż to, że każdy z grających, teoretycznie jest w stanie spotkać pozostałe 51,674 osoby. Fabularnie EVE Online nie jest majstersztykiem (takim jak chociażby IMO LOTRO czy AoC do 20 lvl) w odległej przyszłości mieszkańcy Ziemi znaleźli wrota międzygwiezdne, pozostawione przez nikomu nieznaną cywilizację, które miały posłużyć do kolonizacji odległych światów, gdzieś po drugiej stronie wszechświata.. owe wrota nazwano EVE. Niestety, nie wszystko wyszło tak jak wyjść miało i koloniści zostali uwięzieni gdzieś po drugiej stronie wrót. Akcja toczy się ok. 2 tysięcy lat po tych wydarzeniach, kiedy to koloniści podzielili się na 4 rywalizujące ze sobą głownie nacje i kilka grup z szyldem „strzelajcie do wszystkiego” czyli niezrzeszonych z pozostałymi nacjami grup pirackich. Gra rozpoczyna się wcieleniem w jednego z pilotów głównych ras, które specjalizują się w ściele określonych dla swojego gatunku zdolnościach. Tym samym nie jest powiedziane że wybierając dla przykładu rasę Caldari (specjalizująca i mającą bonusy do tankowania shildem i używania wszelkiego rodzaju wyrzutni rakiet) nie można łatać statkami innych ras i używania innego sprzętu. Problem polega na tym, że gracz jest zmuszony do nadrobienia nie posiadanych skili. Ale to już zupełnie cos innego ponieważ skili w grze jest od za…trzęsienia. Mianowicie 15 głównych grup a w nich razem (dochodząc do 6 grupy naliczyłem 162 skile – dalej mi się nie chce – wybaczcie). Co ważniejsze kolejnym aspektem EVE odróżniającym ja od innych MMO są własnie sille, które nie zdobywa się poprzez levelowanie postaci na kolejny lvl – bo takiego tutaj brak. Otóż nasze wirtualne ego uczy się skilla poprzez wpajanie go w czasie rzeczywistym, mówiąc prościej, Gracz nie zdobywa doświadczenia poprzez zabijanie kolejnych wrogów, a poprzez mijający czas. Wracając do konkretów bo zbyt szczegółowo zabrałem się do tego opisu, co w konsekwencji jego kontynuowania skutkowałoby zmiana klawiatury ze dwa razy Zatem w ogromnym świecie EVE online który liczy ponad 5 000 systemów słonecznych,. znanych i oznaczonych na mapie (nie licząc tych które można odkrywać i nadawać im nazwy), możemy zajmować się, w zależności od upodobań. • górnictwem (mining) • zabijaniem mobów (NPC hunting) • byciem łowcą głów (bounty hunting) • robieniem misji dla agentów, są 4 kategorie: zabijanie, transport, handel, górnictwo (NPC agents) • drogą naukowca (research agents) • manufakturą (production) • handlem (trading) • piractwem (pirating) • przeszukiwaniem martwych miejsc (deadspace complexes) wybierając jedna z dróg wcale nie znaczy że nie można wybrać pozostałych. Tak naprawdę jedyną przeszkodą w byciu wyjadaczem jest czas, może dlatego właśnie EVE cieszy się taka popularnością. By osiągnąć „coś” nie wystarczy grrindowanie, ale właśnie czas i stopniowe pięcie się we wspomnianej już drabinie skili sięgającej gwiazd. Ale aby się nią wspinać potrzebna jest dobrze przemyślana droga naszego pilota. Dlatego też warto zagłębić się w tematykę EVE samodzielnie, lub tez zapytać doświadczonych graczy, zanim stworzymy postać i zaczniemy skillować co popadnie. O tej grze można by napisać niemałą książkę a i tak nie uwzględniło się w niej wszystkiego. Osobiście gram w EVE ponad rok, z przerwami na inne tytuły, i kilka tygodniowe obrażanie się na „Ewkę” z powodu zestrzelenia i utracenia wymarzonego statku, ciągle nie znam wszystkiego i nie wiem czy kiedykolwiek będę chciał wiedzieć. Nie wiem co więcej Wam napisać, mam zbyt dużo myśli a nie wiem jak je ubrać w słowa. Po prostu EVE to bardzo rozległy świat gry oraz olbrzymia swoboda działań i rozwoju. Nie jest to jednak gra dla narwanych i spragnionych natychmiastowej akcji – do wszystkiego trzeba tu dochodzić powoli, konsekwentnie i cierpliwie. Kiedy już na dobre zanurzycie się w świat EVE, to nieprędko z niego wyjdziecie. Im dalej zabrniecie, im lepsze nawiążecie w grze kontakty (i im więcej ISK-ów zarobicie), tym większą będziecie mieli zabawę. Wierzcie mi – wielka bitwa, w której jednocześnie bierze udział ponad 200 okrętów, robi naprawdę ogromne wrażenie – nawet jeśli wraca się z niej w kapsule albo budzi się w nowym klonie. :) Podsumowując tradycyjnie plusami i minusami: PLUSY: - ogromny świat i ogromne możliwości rozwoju; - kilkadziesiąt tysięcy graczy jednocześnie; - znakomicie rozwiązana kwestia współpracy/wojen korporacji i sojuszy; - rozbudowany rynek, tworzony w większości przez graczy; - klimat science–fiction – orkom i elfom mówimy nie! :) MINUSY: Powiem że ja ich nie widze, ale nazwałby je zniechęceniami Zatem zniechęcenia - zbyt uproszczona walka; (panowie z CCP ciagle nad tym pracuja i obiecuja, może się wkoncu doczekamy) - nieco toporny interfejs: (od dzis to chyba już nie będzie mialo znaczenia, nowy patch nowy UI ze screenow wyglada bajecznie, okaze się w praniu) - grafika zaczyna się starzeć; (patrz powyższy nawais) - jak na polskie warunki jest dosyć droga. - gra może nudzić na początku... Jeśli nie trafimy na kolegów, znajomych lub nie poznamy kogoś fajnego. To nie jest gra dla samotników. Chociaż to akurat może być i zaletą :) - gra jest skomplikowana, bardzo złożona i bez pomocy łatwo się pogubić. - bardzo wysokie death penalty - znam osoby, które zaliczywszy zgon odchodziły z gry, bo straciły "dorobek" kilku miesięcy gry. Uważam że niektóre z wymienionych przeze mnie zniechęceń dodają tlyko smaczku i adrenaliny do całej rozgrywki. Szczerze mówiąc nie grałem jeszcze nigdy w grę o takim klimacie i tak zaawansowanej i rozbudowanej. Także serdecznie zapraszam na 14 dniowy triall, a kto wie, może załapiecie taka wkrętkę jak ja czy Gimlian i 51.672 pozostałych graczy EVE online Tym samym zapraszam do dyskusji na temat tego MMO Pozdrawiam Divus Title: Re: EVE online Post by: Karolus on March 10, 2009, 08:17:39 PM EVE to jedna z najpiękniejszych wizualnie gier jakie widziałem w życiu. Próbowałem kilka razy, już na samym jej początku. Ale "bycie kapsułką" mi nie pasuje... Gdyby dodali prawdziwy widok z kokpitu. jakąś postać - avatara, która by można chodzić sobie po statku i po bazach kosmicznych to bym się identyfikował z postacią. Sam portrecik ni nie wystarcza.
Podobno powstaje taki patch który ma to właśnie dodać. Wtedy na pewno wrócę do EVE która mi przypomina jedną z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem - "Frontiera" Davida Brabena http://en.wikipedia.org/wiki/Frontier:_First_Encounters a to mi się marzy że może kiedyś w końcu zrobią: http://www.youtube.com/watch?v=DCzDKj3hjOE&feature=related Title: Re: EVE online Post by: Divus on March 11, 2009, 08:43:08 AM Karolus masz racje z tym avatarem, panowie z CPP glosno zapowaidaja obiecane opuszczenie kokpitu, tylko z kazdym kolejnym patchem przesuwaja premiere tej czesci gry.
odpalilem wczoraj zpatchowana EVE, na pierwszy rzut oka nic si enie zmienia, ale wprowadzono kilka naprawde zajefajnych efektow graficznych, T3 jeszcze nie widzialem i chyba szybko nei zoabcze. za to zestrzelili mi wczoraj hulka (najlepszy statek do kopania mineralow, w dodatku nie byl ubezpieczony) - z mojej glupoty i jestem mega zly ;/ no nic to - bedzie trzeba kupic nowy ;] pozdrawaim Title: Re: EVE online Post by: Sieczyslaw on April 27, 2011, 07:08:07 PM Właśnie skończyłem wszystkie tutoriale i jeszcze jestem na trialu ale pewnie miecha wykupie żeby na prawdę zobaczyć jak wygląda rozgrywka PvP.
Należycie do jakiejś korporacji? Title: Re: EVE online Post by: Marvoz (Haldoyan) on April 28, 2011, 10:21:35 AM @Sieczysław
Trochę Polaków w EVE siedzi, nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem. Jak chcesz się podszkolić w PVP i ogólnie w grze, polecam polski corp szkoleniowy 'Unseen academy'. Najłatwiej szukać poprzez http://www.eve-centrala.com.pl (http://www.eve-centrala.com.pl) która dosyć bezboleśnie wprowadzi cię w ten świat. Ja od zawsze siedziałem w Shocky Industries (SHCK), ale to korp bardziej casual/industrial (choć kilka osób lubi pogrzać z działek, i nawet jakiś skok na Wormhole/Incursion robili). Nie gram aktywnie od ponad roku, ale szczerze polecam. Nie ma nic bardziej rozbudowanego w kosmosie, zarówno pod względem zaawansowania samej gry, jak i community graczy (m.in. permanentnej wojny w połowie świata gry ;)) Title: Re: EVE online Post by: Yuken on April 29, 2011, 11:53:40 AM Długi czas ciągnąłem dwa konta w Pink Bunnies (c0ven), jednak po czterech latach czas było poszukać czegoś nowego i siedzę w tankach. Ale przyznam, że Eve to perełka i jeśli kogoś nie zniechęcą trudne początki, to może wsiąknąć na długo. Dodatkową zaletą jest to, że legalnie można kupić abonament za kasę z gry - według mnie potrzeba około dwóch miesięcy ostrego grania żeby zacząć zarabiać na przedłużenie konta. Szkoda tylko, że w pewnym momencie granie w Eve coraz bardziej zaczyna przypominać pracę.
Title: Re: EVE online Post by: Nepher on April 29, 2011, 11:59:48 AM Tak z ciekawosci. Po ile teraz chodza Plexy ?
Title: Re: EVE online Post by: Murkar on May 21, 2011, 06:41:05 AM Tak z ciekawosci. Po ile teraz chodza Plexy ? 360-380m Nepher, jeśli nie grałeś od czasu Tyrranis, to mogę zarekomendować powrót dla wszystkich chcących płacić PLEXami, bo Planetary Interaction po dwóch tygodniach skillowania dostarcza ponad 300m miesięcznie czystego zysku na jednej postaci, a ostatnie zmiany związane z usunięciem "agents' quality" dają łatwiejszy dostęp do lepszych agentów R&D, co w moich przypadku daje jakieś 20% więcej Datacorów. Title: Re: EVE online Post by: Divus on June 06, 2011, 11:47:02 AM Murkar co produkujesz ze masz 300m miesiecznie? i na ile ustawiasz yelda? na 24h?
planuje powrot do evki - jak skoncze pisac mgr :) razem z Gimlianem ielismy mała produkcje na planetach itemkow P4 ile teraz mozna wyciagnac za: organic Morten-Amplicators self-harmonizing power core broadcast node ?? pozdrawiam D Title: Re: EVE online Post by: Murkar on June 07, 2011, 07:07:27 PM Akurat po dzisiejszym patchu zepsuł mi się klient gry i ściągam go od nowa, więc nie mogę sprawdzić aktualnych cen w grze.
Z tego co pamiętam, to Broadcast Node na sell orderach chodzi po 980k. Możesz sobie sprawdzić ceny na http://eve-central.com/home/market.html (http://eve-central.com/home/market.html). Jak się zaznacza wyniki z ostatnich 24h to są dość dokładne. Jeśli chodzi o moje PI, to produkuję kilka różnych towarów P2 w systemie 0.2 na 5 planetach z cyklem 12h. Produkcja P4 imho opłaca się tylko jeśli sprowadzasz produkty P2 lub P3 zakupione na markecie, ale wtedy zysk jest mniejszy niż produkcja P2 od zera. Natomiast jeśli chcesz od P0 do P4 robić wszystko sam, to ilość czasu poświęcona na latanie z towarem pomiędzy planetami jest nieopłacalna w stosunku do zysków - przynajmniej dla mnie zysk musi być w miarę pasywny. Nie wiem, jak dawno bawiłeś się w PI, ale po którychś tam zmianach ekstraktory zostały zamienione na "jakiś skrót co go nie pamiętam", które ma od 1-8 "inne określenie", które sprawują funkcję ekstraktorów, ale klikać wydobycie trzeba tylko na tym głównym budynku raz zamiast np. na 8 ekstraktorach, więc trzeba poświęcić na klikanie sporo mniej czasu, ale chcąc wydobywać więcej niż 2 produkty na danej planecie trzeba poświęcić sporo więcej powergrida na "jakiś skrót co go nie pamiętam". Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 08, 2011, 04:12:29 PM Mój mąż jest w korpie najemników - maja bazę w wormhole'u, umawiają się na pvp (potem jest podziału lootu), zarabiaja na wojnach, na ochranianiu innych baz przed atakami...
A jak jest solo to coś tam lata i robi:) Ale chyba pierwsza gra, w której po dwóch latach ciagłego grania nie zrobił dobrowolnej przerwy :) @ Karol - poza tym już masz możliwość kreowania własnych postaci (można zrobić prawdziwe piekności i napradę brzydkie jak noc postacie), do tego chyba za trzy tygodnie wchodzi opcja chodzenia swoją postacia po bazach. Także już się nie jest kapsułką :) Title: Re: EVE online Post by: Murkar on June 08, 2011, 06:14:30 PM Za trzy tygodnie wchodzi opcja chodzenia po własnej kwaterze :P
To dopiero początek interakcji postaci, a nie samych statków w grze, ale po wprowadzeniu systemu Carbon gra będzie się bardzo unowocześniać wizualnie - postaci są już naprawdę super, kreator daje niesamowite możliwości, niedługo własne kwatery, potem pewnie stacje, ale najbardziej liczę na interakcję miedzy postaciami w EvE, a graczami w Dust 514. EvE to już taka specyficzna gra, ale się ją kocha albo się w nią nie gra, nie ma półśrodków :D. Title: Re: EVE online Post by: Marvoz (Haldoyan) on June 09, 2011, 04:51:48 PM @Murkar
eee tam, ja kocham a nie gram :) Po prostu chwilowo znudziły mnie klimaty kosmiczne, a dwóch mmo na raz nie pociągnę. Title: Re: EVE online Post by: Divus on June 15, 2011, 01:40:17 PM ja też czekam na DUST 514 - jeden z kilku przyczyn kupna ps3 :)
coraz poważniej rozważam powrót do EVE :) puki co cisne w WoT :P pozdrawiam D Title: Re: EVE online Post by: Betrezen on July 18, 2011, 08:25:59 PM Odświeżając nieco temat - czy ktoś gra obecnie aktywnie żebym mógł skorzystać z zaproszenia? Zdaje się, że wtedy trial trwa 21 dni. Zawsze to o tydzień więcej ;) Obecnie bawię się właśnie na trialu i coraz bardziej mi się gra podoba jej klimat. Wcześniej zabierałem się za nią kilkukrotnie, ale nigdy do mnie nie przemówiła. Chyba zostałem oświecony ;)
Title: Re: EVE online Post by: Murkar on July 18, 2011, 08:36:52 PM Betrezen, zapodaj mailem i zostaniesz zaproszony :D.
Ja gram dużo, ale mało aktywnie... czyli pasywnie zarabiam na produkcji, handlu i kopaniu podczas afkowania. Powoli buduję małe zaplecze badawcze. Title: Re: EVE online Post by: Germion on July 18, 2011, 09:23:35 PM Dust wygladal ciekawie do momentu przeczytania, ze zajmuje sie tym SONY Online Entertaiment........
Title: Re: EVE online Post by: Murkar on July 18, 2011, 09:36:23 PM Germion, CCP robi Dust!
Nie wiem, gdzie wyczytałeś o powiązaniach z SOE - nie mówię, że takiego powiązania nie ma, ja go po prostu nie znam. Mogę się domyślać, że będzie to miało związek z wydaniem gry na PS3. Jednak ścisła integracja Dust514 z EvE Online uniemożliwia zbyt dużą ingerencję wydawcy w samą rozgrywkę, bo wiązałoby się to ze zmianami również w EvE, a nie wierzę, że CCP by do tego dopuściło. Zapodaj linkiem, chętnie poczytam więcej na ten temat. Title: Re: EVE online Post by: Betrezen on July 18, 2011, 09:47:00 PM http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=60465
Wygląda to tak, jakby Sony mocno wspomagało proces tworzenia gry. Może to dobrze, może źle. W każdym razie na pewno nie będę kupował konsoli żeby w to pograć. Tym bardziej, że konsolowcy będą tylko najemnikami od odwalania brudnej roboty ;) Swoją srogą podoba mi się idea takiego połączenia, szczególnie jeśli gracze konsolowi będą mieli większy wpływ na to co dzieje się w całym świecie EVE. Bo jeśli będzie można ich zatrudnić do wykonywania określonych zadań, chociażby jako mięso armatnie (jak w trailerze ;), to zwiększy się nieprzewidywalność wydarzeń. I mamy PvP pełną gębą ;) Trial po zaproszeniu trwa 21 dni, właśnie sprawdzono. Title: Re: EVE online Post by: Huriel on July 19, 2011, 03:18:30 PM Betrezen, zapodaj mailem i zostaniesz zaproszony :D. Care bear ;-) Title: Re: EVE online Post by: Marvoz (Haldoyan) on July 19, 2011, 04:33:37 PM @Huriel
A co! :) To co mi się w EVE podoba, to właśnie taki tryb wygaszony, jak się nie chce spinać. Zawsze można zmienić wojnę w nullsec na wojnę cenową w Jita :D Wiesz, znam takiego jednego kerbira co tankuje wiekiem :) Jak się ma konto od bety to tak bywa. Inna rzecz że po treningu w Agony potrafi nawet nieźle uszczypnąć... Title: Re: EVE online Post by: Murkar on July 19, 2011, 04:35:24 PM Skąd Ty Huri takie profesjonalne słownictwo znasz? :P
Jestem carebearem i się tego nie wstydzę :). Nie mam aktualnie czasu na bardziej bezpośrednie latanie. Title: Re: EVE online Post by: Huriel on July 19, 2011, 07:59:14 PM A znam trochę więcej nawet, zdziwiłbys się :)
Title: Re: EVE online Post by: Multi on August 01, 2011, 03:37:55 PM A ja tak od siebie... nie wiem czy ktoś pamięta taką grę jak "Jumpgate". Też w kosmosie tylko grało się raczej sieciowo. Ale wracając do tego co chciałem napisać :)
http://us.jumpgateevolution.com/ http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=10911 planowana data wydania 2012 Jest to mmo osadzone w kosmosie jak EVE ale na razie jest BETA zamknięta... tak czy siak polecam poczytać... ciekawe jak się ta gra rozwinie... czy będzie to konkurencja dla EVE... Title: Re: EVE online Post by: Nepher on August 01, 2011, 05:21:08 PM Owszem, czytalismy :P w innym topiku. :)
http://twierdza.org.pl/index.php?topic=626.0 Title: Re: EVE online Post by: Multi on August 01, 2011, 09:10:50 PM aaaa to mój błąd - wybaczta mi...
Title: Re: EVE online Post by: Nepher on August 01, 2011, 09:47:15 PM Na kolanach do Moskwy ... i bedzie Ci wybaczone :P
Title: Re: EVE online Post by: Betrezen on August 02, 2011, 07:35:54 PM ..pokój Wam panowie..
.. pokój z dziurą w głowie.. :P Title: Re: EVE online Post by: Divus on January 24, 2012, 10:21:11 AM Witam
jak tam - lata jeszcze ktos? moze bysmy sie wybrali na jakis icursion? pozdrawaim D Title: Re: EVE online Post by: Krassnahll on February 16, 2012, 04:48:51 PM Ja dopiero zaczynam przygodę. Znudziły mnie te dotychczasowe mmo i chcę czegoś innego.
Title: Re: EVE online Post by: Karolus on February 18, 2012, 06:18:19 PM Odnowiłem suba :-) Chętnie coś podziałam online jak będę. Skrobnijcie maila do Karolusa
Title: Re: EVE online Post by: Kodda on February 19, 2012, 02:08:51 AM Karolus... to już nie będziesz Ironmenem ?
Title: Re: EVE online Post by: Karolus on February 19, 2012, 03:51:03 PM Dlaczego? Powolutku sobie i w wowa pykam też.
Title: Re: EVE online Post by: Krassnahll on February 20, 2012, 07:14:29 AM A tak wracając do tematu... To mam wrażenie, że trafiłem na odpowiednią gierkę dla siebie i przez następne tyg, ba! miesiące pewnie, nie będę się z niej ruszać.
Owszem, gra na samym początku może porażać swoją kompleksowością, ale przy odrobinie cierpliwości i dociekliwości, moim zdaniem, może być wciągająca i ciekawa... To moje pierwsze wrażenia. Zobaczymy jak będzie za miesiąc. Edit: no i oczywiście znajomość angola niezastąpiona. Title: Re: EVE online Post by: Ninael on February 20, 2012, 10:19:05 AM Cieszę się, że udało się namówić kolejną osobę do spróbowania :)
Gra na pewno wymaga cierpliwości. Nie od razu można robić wszystko perfekcyjnie, ale nie jest też tak, że nie można się bawić mając mało skillpointów. Na pewno gra wymaga sporo kreatywności i umiejętności korzystania z tego co oferuje świat gry. Nie trzeba, a wręcz nie należy trzymać się ubitych ścieżek. Gra faktycznie daje możliwości jakich po prostu próżno szukać w innych MMO. W razie czego służę pomocą, zwykle jestem na vencie :) Jeśli będziecie mieli ochotę wyrwać się z cieplutkiego highseca to tym bardziej :) Tak sobie pomyślałem, że możecie na przykład się jakoś zorganizować za jakiś czas na przykład postawić własną stację w jakimś WH. To otwiera kolejne opcje. Title: Re: EVE online Post by: Karolus on February 20, 2012, 04:24:03 PM Ja bym chętnie do jakiegos korpa wstąpił. Kiedyś byłem w Unseen Academy na kursach :-) ale tera jestem sam. Może razem zmontujemy jakiś korp?
Title: Re: EVE online Post by: Ninael on February 20, 2012, 04:56:33 PM Na pewno jedną postacią wracam do mojego dawnego korpa, może nawet obiema.
Ale zawsze mogę wam coś pomóc no i gdybyście instalowali się w jakimś wh na przykład to i gdybyście mieli kłopoty to akurat ekipa zawsze chętna do wklepania komuś się znajdzie :) Title: Re: EVE online Post by: Ninael on February 21, 2012, 12:16:01 PM Jeśli kogoś interesują jak wyglądają niewielkie potyczki w EvE (te do kilkudziesięciu osób) z użyciem wsparcia lotniskowca polecam poniższe filmiki. Może nie wszystko dla osoby nie grającej, lub grającej od niedawna będzie jasne, ale filmy są nieźle zrobione i na pewno warte obejrzenia :)
http://www.youtube.com/watch?v=Xwql_Sp0QG8&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=20F3n6wHsbA&feature=fvwrel http://www.youtube.com/watch?v=j4hPTGN3Q6w&feature=related Title: Re: EVE online Post by: Krassnahll on February 21, 2012, 03:54:48 PM Ja bym chętnie do jakiegos korpa wstąpił. Kiedyś byłem w Unseen Academy na kursach :-) ale tera jestem sam. Może razem zmontujemy jakiś korp? ja na razie nie chcę corpa, jak gra zacznie się zawężać wejdę na następny poziom. UA to corp szkoleniowa z tego co się orientuję. Title: Re: EVE online Post by: Kodda on February 23, 2012, 06:29:06 PM Dlaczego? Powolutku sobie i w wowa pykam też.bo to straszny "pożeracz czasu"... i trudno mi sobie wyobrazić człowieka aktywnego zawodowo i "pykającego" w parę gier na raz, a na dodatek w EvE to trzeba się jeszcze rozwinąć - pograłem też trochę żeby się zorientować... wciąga ale cały czas miałem dziwne skojarzenia z grą "Pirates of the Burning Sea" klimat i stylistyka zupełnie odmienne, ale w samym graniu wiele podobieństw grałem w nią trochę 4 lata temu i przestałem w end game bo mi sprzęt nie wyrabiał na "zbiorówkach", a do tego się to później sprowadzało - zajrzałem tam teraz widzę grę poprawioną i co najważniejsze zwolnioną z comiesięcznych opłat dziwi mnie ta jej "niszowość", bo oceniam ją b. wysoko wśród znanych mi MMO - może udam i się jakoś odzyskać utracone postaci /w tym 50lvl oficer ON/ od administratorów... a na razie tam sobie "popykam" Kaperem bo jest to barwny świat widokowy i też masa możliwości rozwojowych w EvE mimo dodania teraz fajnego avatara /chodzi niemrawo po kabinie/ i ambientowej muzyczki... to gra się w praktyce na maleńkich znaczkach i "tabelkach, wykresach z parametrami" - zamustrowałem się w Polskiej Flocie Kaperskiej / server Roberts, bez comiesięcznych opłat/ Title: Re: EVE online Post by: Karolus on February 26, 2012, 01:50:06 AM Co to za serwer Roberts???
Title: Re: EVE online Post by: Ninael on February 26, 2012, 01:12:46 PM Kolega po prostu zrobił offtop i mówi o innej grze, nie Eve :)
Title: Re: EVE online Post by: Kodda on February 27, 2012, 12:12:54 PM Co to za serwer Roberts???- chyba niedoczytałeś posta :) to z tej gry / www.burningsea.com / którą porównuję z EvE, bo wydały mi się w pewien sposób podobne i na którą się przeniosłem po tym "porównywaniu" nie grałem w strefie 0.0 więc nie traktujcie tego jako mojej recenzji, obie gry wydają mi się interesujące... tyle , że Piraci są bardziej wizualni Roberts to server obsługujący Europę Title: Re: EVE online Post by: Ninael on February 28, 2012, 02:37:05 PM Próbowałem kiedyś piratów (open beta) i niestety poziom niedorobienia gry zraził mnie niesamowicie. Ale muszę przyznać, że sama idea była ok, w miarę poważne podejście do pvp, rzeczywisty wpływ frakcji na świat gry itp. Jeśli gra jest teraz poprawiona to pewne może trochę rozrywki zapewnić.
Aczkolwiek ja pozostanę przy EvE :) Jednak poziom rozbudowania i możliwości jest dużo większy. Po prostu żadna inna gra nie oferuje mi tyle możliwości i nie jestem zamknięty w oklepanym schemacie levelowanie -> rajdy na max levelu. Co do "wizualności" to zdecydowanie się nie zgodzę :) Chmury gazów, nebule, czy dziesiątki, czy setki statków manewrujące w przestrzeni przecinanej promieniami laserów to widok nieporównywalny z niczym innym :) Title: Re: EVE online Post by: Utumo on February 28, 2012, 08:14:59 PM Muszę przyznać,że EvE tym razem i mnie urzekło.Co mi dotychczas przeszkadzało i odrzuciło przy poprzednim podejściu,pomimo wspaniałej mechaniki,rozmachu świata i skomplikowania sytuacji,to brak zróżnicowanego odwzrorowania kosmosu.Dla mnie gra był zbyt mało efektowna,chciałem widzieć obłoki gazu,pyły po wybuchach supernowych,kolory i barwy galaktyki.Chciałem X3,z jego pięknymi planami+mechanika z EvE.Kolejna rzecz,której nie mogłem znieść to brak fizycznego avatara.Tylko statek?Jakoś nie mogłem się zidentyfikować ze statkiem jako bohaterem.
Teraz widać,że twórcy zrozumieli potrzebę różnorodności grafiki,nie tylko ograniczanie się do czarnego tła z jasnymi punktami,ikon i tabel.Teraz czuć kosmos z jego bogactwem,a mam nadzieję,że ubogacą go jeszcze bardziej.No i jest avatar z niesamowitą możliwością modyfikowania wyglądu.Dwa wielkie plusy.Gra rozwija się w dobrą stronę,tylko czekać na kantyny i możliwośc spotkań avatarów w bazach.Na pewno przyciągnie taka polityka sporo nowych graczy.Również zapowiadane "Dust 514" może być małą rewolucją w świecie gier i wprowadzić bardzo kompleksowe otoczenie wirtualne w EvE.To już będzie cały świat z wielką możliwością jego kształtowania i ingerencji w relacje pomiędzy jego członkami,oraz wpływania na obiekty na poziomie mikro.EvE bardzo przypomina mi Second Life,tylko w innym krajobrazie,gdyż to głównie gracze tworzą obraz świata.Zdecydowanie to mmo dla dojrzałych graczy,nie sądzę by spodobało się nowicjuszom.Co ciekawe w wielu przypadkach już nawet nie odwzorowuje rzeczywistości,ale oddaje ją w 100%-rynki,ekonomia,gospodarka,polityka na tym poziomie niewiele proces myślowy w EvE różni się od codziennego,można się nieco zatracić, gdyż nie ma tu tak wyraźnego podziału na fikcję jak w wielu innych mmo. Reasumując.Gram w trial od kilku dni i chyba zostanę na jakiś czas jeszcze,z ciekawości jak EvE się rozwinie.Mam lekkie obawy by nie stało się nużące,ale to chyba obawy przy każdym mmo. Title: Re: EVE online Post by: Karolus on March 01, 2012, 03:22:39 PM Jak się nazywasz w EvE Utumo? To Cie dodam do listy :-)
Title: Re: EVE online Post by: Utumo on March 01, 2012, 08:09:39 PM Minamoto Utushide oraz Sulejman Shardani :)
Title: Re: EVE online Post by: emssik on May 11, 2012, 09:45:27 AM Muszę przyznać, że po kilku dniach triala również jestem pod ogromnym wrażeniem tej pozycji. Rozmach wszechświata i możliwości rozwoju są fenomenalne. Do tego wszechświat działa na mnie wyjątkowo odstresowująco, oczywiście do momentu gdy widzę czerwone kropki ;)
WOWa mam powyżej uszu, LOTRO mnie nuży, SWTOR mnie mocno rozczarował, TERA to po prostu taki WoW, z nieco inaczej stworzoną walką i miliardem ulepszeń, która czyni z niej kompletnie bezmózgą rozrywkę (aczkolwiek w przepięknej oprawie), a nowy action combat system jest po prostu taki sobie, i mimo zapewnień (jak to zwykle bywa), ponownie ogranicza się do klikania w określonej kolejności kilku klawiszy (albo nawet tylko jednego - spacji...) Natomiast EVE jest w końcu czymś zupełnie innym, całkowicie odmiennym rodzajem wyzwania (przynajmniej dla mnie, bo gra generalnie jest już w sumie dosyć leciwa). Title: Re: EVE online Post by: Rudobrody on May 11, 2012, 04:13:56 PM poczekaj aż zaczniesz robić po raz n-ty tą samą misję np. 'Worlds Collide' :) niestety każda gra się nuży. EvE Online jest inna od wspomnianych przez Ciebie pozycji, ale jak tak głębiej posiedzieć i przyglądnąć się pod kątem mechaniki to mamy to samo. klawisz F1, F2, F3... względnie jak sobie zlinkujesz bronie to tylko F1... Tankowanie, DPS itp. to samo tylko, że nie "ludzikami" a statkami kosmicznymi.
EvE Online było moją pierwszą poważną grą online, grałem w nią ponad dwa lata, dla mnie wskoczenie do RIFT, WAR i innych podobnych było tym czym dla Ciebie przeskoczenie do EvE. Ale tak, warto w tą grę zagrać, nie solo, ale w korporacji (gildii), warto poczuć smak pustki kosmosu i tego, że Twojego krzyku w kosmosie nikt nie usłyszy... :) Ta gra to PvP w czystym wcieleniu, nawet w hisec nie możesz czuć się bezpiecznym, a 0.0 to już całkowity Dziki Zachód. Polecam, przynajmniej 14-dni na trialu. Ashigara Title: Re: EVE online Post by: emssik on May 12, 2012, 01:01:15 PM poczekaj aż zaczniesz robić po raz n-ty tą samą misję np. 'Worlds Collide' :) niestety każda gra się nuży. EvE Online jest inna od wspomnianych przez Ciebie pozycji, ale jak tak głębiej posiedzieć i przyglądnąć się pod kątem mechaniki to mamy to samo. klawisz F1, F2, F3... względnie jak sobie zlinkujesz bronie to tylko F1... Tankowanie, DPS itp. to samo tylko, że nie "ludzikami" a statkami kosmicznymi. Zapewne masz racje, wiem tylko, ze EvE jest pierwsza od lat grą, w którą zacząłem grac dzisiaj rano i ze zgrozą zorientowałem się, że już 13, znaczy grałem 4 godziny.... Muszę się jakoś zacząć pilnować :) Title: Re: EVE online Post by: Ninael on May 14, 2012, 10:39:48 AM Dlatego polecam unikać misji jak ognia :) To bodaj najnudniejsza rzecz jaką można w EvE robić (oprócz miningu).
Polecam też jak najszybsze dołączenie do największych "noob friendly" korporacji w highsecu czyli Eve University i albo Red vs Blue. Te korporacje wprowadzą Cię w tajniki gry i przede wszystkim zapewnią środowisko do startu w Pvp, nauczą podstaw, zachowań w walkach solo, małych gangach i flotach. Najgorsza rzecz jaką możesz zrobić jako nowy gracz to odizolować się. Gra jest niesamowita i zapewnia możliwości jakich nie ma w innych grach, ale jeśli wpadniesz w pułapkę robienia solo Pve w highsecu bardzo szybko się wypalisz i stracisz zainteresowanie. Gdy poznasz w tych korporacjach które wymieniłem (mogę podać bardziej szczegółowe namiary jeśli będziesz chciał) podstawy to cała gra stanie przed tobą otworem, możesz wtedy dołączyć do jakiejś korporacji w 0.0 gdzie będziesz z innymi walczył na naprawdę dużą skalę o utrzymanie terenu itp. Możesz zamieszkać w wormholach, być piratem w low secu, czy najemnikiem w high (szczególnie przy wychodzącym teraz dodatku zmieniającym mechanikę wojen w high). Wymieniam jedynie aktywności związane z pvp z premedytacją. Uwierz mi, Eve ma najlepsze i najbardziej wciągające PVP ze wszystkich innych MMO. Tu gra się na poważnie. Wojny toczą się o terytorium i zmieniają obraz świata. Każdy strata ma realną wartość - nie ma jak adrenalina jaką się czuje kładąc na szalę naprawdę drogie statki. Na dobry początek proponuję ściągnąć poniszy poradnik (link do downloadu mniej więcej w połowie strony). Opisuje on większość podstawowych rzeczy z jakimi możesz się w Eve spotkać, wyjaśnia terminy i podstawy. Oczywiście nie trzeba czytać całości na raz, ale jak chcesz się o jakimś aspekcie gry czegoś dowiedzieć to jest duża szansa, że coś tutaj znajdziesz :) http://www.isktheguide.com/ Title: Re: EVE online Post by: Nepher on May 14, 2012, 10:51:31 AM Najgorsza rzecz jaką możesz zrobić jako nowy gracz to odizolować się. Gra jest niesamowita i zapewnia możliwości jakich nie ma w innych grach, ale jeśli wpadniesz w pułapkę robienia solo Pve w highsecu bardzo szybko się wypalisz i stracisz zainteresowanie. Podpisuje sie pod tym obiema ręcyma. Z własnego doświadczenia. Mimo iz zajelo mi to 3/4 roku :) Title: Re: EVE online Post by: emssik on May 16, 2012, 07:14:03 PM No to pierwszy destroyer poszedł się ;) Zakup nowego i wyposażenie 6 mln, ehh, zostało mi na jeszcze jedną śmierć :)
Title: Re: EVE online Post by: Divus on May 31, 2012, 02:30:54 PM fiu fiu
3 lata strzelily od pierwszego posta :) klawał czasu! a EVE co - ciagle sie rozrasta :) craz wiecej Was w evce - cyzby czas ponownie wrocic i polatac razem? kto wie :) korci mnie niemilosiernie - ale nie wiem na ile mi zapalu wystarczy? pewnie do nastepnego stracenia statku z cargo rownych w milionach isk. coś sie pomyśli - puki co testuje inny produkt ze stajni CCP ;> jest fajnie Title: Re: EVE online Post by: Huriel on May 31, 2012, 02:58:08 PM Ja się zagrywam w Blink!'a :)
Dwa miliardy zwrotu w nagrodach przy zainwestowanych 350mln:) I jakie emocje :) Title: Re: EVE online Post by: emssik on June 06, 2012, 09:58:54 AM Ja się zagrywam w Blink!'a :) Ładnie, ja sobie kupiłem u nich FLEXA na 60 dni, dostałem 100 mln kredytu, wyciągnąłem z tego w sumie 120 mln isk przetransferowanych dla chara. Do tego 333 tokeny, może coś się dzisiaj wylosuje jeszcze. Generalnie fakt, mocno wciągająca zabawa. No i mogę odkupić implanty, które straciłem głupio 3 dni temu, ucząc się, jak NIE NALEŻY postępować w low sec ;) Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 06, 2012, 11:11:18 AM Oni co jakiś czas (np gdy "pękają" kolejne całościowe sumy wygranych, np 150 trylionów, 200 itp) robia kilkudniowe eventy z promo. żeby mów wziąć udział w promo musisz przynajmniej raz na 3 dni zagrać w jakiegokolwiek blinka. Ja z promo mam blueprint'y, morosa, parę pomniejszych statków i kasę :)
Title: Re: EVE online Post by: emssik on June 06, 2012, 11:35:12 AM Heh, mam trochę za mało ISK, żeby się w to bawić, zapewne kolejna porcja, nadejdzie za dwa miesiące, jak kupię kolejnego PLEXa :)
Title: Re: EVE online Post by: [Thudrin] on June 06, 2012, 05:46:34 PM ciekawy ten Blink, próbował ktoś z was na tym zarabiać ISKi? wiecie... zamiast farmić misje 48/7 :P
Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 07, 2012, 07:39:13 AM Jeśli nie masz kasy do stracenia - nie graj:)
I warto znać i trzymać się limitów - jesli wpłacasz 100 mln, to wyznacz sobie, do jakiej kwoty grasz - czy zastopujesz przy 25?50? czy dopiero po całej przeputanej sumie? I nawet jeśli się coś wygrywa, to i tak warto zrobić sobie przerwę :) I tak najbardziej oplacalne są promo - co prawda jest w nich od kilkunastu do kilkuset ticketów do wykupienia (w promo ticket masz za darmo, jeden na losowanie, o ile w przeciagu ostatnich trzech dni przynajmniej raz zagrałeś w zwykłego blinka), ale nagrody dużo, dużo lepsze. Generalnie o ile nie wygrywam jakiegoś dużego superstatku, to wpłacam wygraną na konto w blinku - liczy się to jako "wpłata", dzięki czemu rośnie Ci ilość tokenów i wbijasz achievementy, a za nie masz zwykle 10% zwrotu zainwestowanych pieniędzy. Title: Re: EVE online Post by: Rudobrody on June 07, 2012, 09:12:34 AM widzę, że coraz więcej osób gra w EVE :) super, bo gra jest naprawdę warta uwagi.
A że tak się zapytam, latacie solo czy w jakiejś korporacji? Title: Re: EVE online Post by: [Thudrin] on June 07, 2012, 10:18:05 AM Jeśli nie masz kasy do stracenia - nie graj:) Blink dla opornych ;D Tak sobie myślę, żeby aktywować znów konto co by poBlinkować. :) widzę, że coraz więcej osób gra w EVE :) super, bo gra jest naprawdę warta uwagi. Aktualnie nie gram w Eve, ale ostatnim razem śmigałem solo w low sec'u moim explorerem. Title: Re: EVE online Post by: emssik on June 08, 2012, 09:52:25 AM widzę, że coraz więcej osób gra w EVE :) super, bo gra jest naprawdę warta uwagi. Ja tam młodziak jestem pierwszy miesiąc jeszcze nie pyknął nawet, więc sobie soluje spokojnie. Nad drugim kontem do odkrywania się zastanawiam, bo zostawianie statku odkrywczego i skakanie po taki nieco bardziej wytrzymały, co by ze znalezionych anomali skorzystać "trochę" mnie irytuje ;) Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 10, 2012, 09:17:52 PM Mąż - worm-hole corp stricte pvp/najemnicy, ja docelowo pewnie też low-sec, jak już doskilluję odpowiednio postać i będzie mi się chciało :)
Title: Re: EVE online Post by: Kassei (Claymore) on June 11, 2012, 02:06:30 AM Ja w milicji amarskiej aktualnie latam, tylko trochę kiepsko z czasem aby pograć więcej ;) W sumie fajnie zrobili to faction pvp, znowu coś nowego gra oferuje i miło było wrócić znowu ;)
Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 11, 2012, 01:14:15 PM Dla osób, które nie czują się jeszcze na siłach na low-sec, a chcą od razu popróbować pvp, to polecam dołączenie do Red lub Blue. To dwie hi-sec korporacje, które bawią się ze sobą w pvp, ale przy okazji są niezłą szkołą dla newbies i pokazują, z czym to się je i na czym polega pvp w Eve :)
Title: Re: EVE online Post by: emssik on June 12, 2012, 10:11:16 AM Poczekam na pierwszego jump clona z tym całym pvp ;) Niby w RvB nie rozwalają kapsuł, ale tak czy inaczej, szkoda mi implantów.
Title: Re: EVE online Post by: Utumo on June 12, 2012, 01:01:19 PM Też mnie korci żeby znowu pograć.Jak się już raz spróbuje EvE już na zawsze gdzieś tam z tyłu głowy zostaje.
Title: Re: EVE online Post by: Kadorin on June 12, 2012, 02:09:48 PM Wy byście zaczęli myśleć jak tu podróże w kosmos uczynić czymś powszechnym, a nie marnujecie czas na jakieś bzdurne gry ...
Przepraszam - taki mały trolling :) Title: Re: EVE online Post by: Utumo on June 12, 2012, 02:27:22 PM Nic prostszego Kadzik-zorganizuj około 1mld $(kosmodrom,prom,obsługa etc.) i po sprawie ;D
Title: Re: EVE online Post by: Kadorin on June 12, 2012, 03:07:05 PM Napisałem myśleć :) w kontekście ułatwienia podróży, a nie samej jej organizacji.
Mam nadzieję, że się coś zmieni na przestrzeni 7-10 lat , ale jak patrzę na NASA, która jest narcystycznie zapatrzona w swoje mierne wynalazki - nie widząc przy tym rozwiązań np Japońców to czarno to widzę :) Title: Re: EVE online Post by: Utumo on June 12, 2012, 03:17:07 PM Na NASA z pewnością bym nie liczył-to przeszłość i już Rosjanie lepszy biznes robią na podrózach kosmicznych.Technologia jest,chodzi właśnie o pieniądze na inwestycje,które mają tylko firmy prywatne,państwa nie prędko wyłożą takie sumy jak za zimnej wojny.
Title: Re: EVE online Post by: Kadorin on June 12, 2012, 03:25:32 PM A masz jakieś szersze info o tych prywatnych firmach (strony internetowe, artykuły) bo bardzo chętnie bym sobie popatrzył i poczytał to i owo :) ? Słyszałem nie raz i nie dwa o wyżej wymienionych, ale żeby się bliżej temu przyjrzeć to nie miałem okazji.
Modd. Jest jedna - http://mars-one.com/en/ :) Modd2. hłehłe : http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_private_spaceflight_companies ;D Title: Re: EVE online Post by: Utumo on June 12, 2012, 03:46:28 PM http://pl.wikipedia.org/wiki/Turystyka_kosmiczna -jest tam wymienionych kilka firm,które planują takie loty.
http://pl.wikipedia.org/wiki/SpaceX -a to firma,której pojazdy obsługują Międzynarodową Stację Kosmiczną http://www.guardian.co.uk/science/2012/apr/24/tech-tycoons-asteroid-mining-venture -tutaj artykuł o planach eksploatacji asteroidów Post edit ;) Więc jest już tego nieco. Title: Re: EVE online Post by: Huriel on June 12, 2012, 04:16:22 PM Sio, sio offtopowcy ;-)
Temat fajny, więc może warto podyskutować w innym dziale, w szerszym gronie?:) Title: Re: EVE online Post by: Kassei (Claymore) on June 12, 2012, 08:50:19 PM Napisałem myśleć :)2-3l spirytusu , coś mocniejszego w żyłę i nie tyle co jesteś w kosmosie ale w innej galaktyce ;) Title: Re: EVE online Post by: emssik on July 13, 2012, 08:14:00 AM Macie jakieś aktualne doświadczenia z polskimi korporacjami LOST IDEA (działa w ramach C0VEN) lub CBC Interstellar obie funkcjonują w 0.0.
Title: Re: EVE online Post by: Ninael on July 13, 2012, 04:47:41 PM A musi być polska koniecznie? Ja bym się nie ograniczał, szczególnie że grasz w grę w której często aktywność korporacji/aliancu 24 godziny na dobę jest bardzo ważna, czyli wręcz należy dążyć do jak największego zmieszania stref czasowych, a np korporacje z Australii/Nowej Zelandii są cennym assetem :)
Także radzę znaleźć coś międzynarodowego. Aha, no i 0.0 samo w sobie jest do kitu. Tylko blobfest i raj dla ludzi którze nie szukają ryzyka :) Jeśli chcesz poznać konkretne pvp gdzie trzeba trochę umiejętności, a nie naciskania F1 na komendę , i gdzie jest ograniczony intel, a nie cheat w postaci local chata to uderz do jakiegoś korpa w wormhole space. Możesz nawet znaleźć taki który łączy w sobie kilka światów, tzn opy w WH space, a do tego częste wyprawy do 0.0 małymi gangami żeby trochę napsuć krwi lokalnym carebearom :) Pieniądze też o wiele lepsze jeśli wiesz co robić. Jak już musi być polski korp to spróbuj http://ash-alliance.eu/rekrutacja Miałem z nimi do czynienia kiedy byłem w Narwhalach, nie jest jakiś super, ale cośtam wiedzieli o grze. Jeśli jednak może być międzynarodowy to wybór jest większy :) Title: Re: EVE online Post by: Kassei (Claymore) on July 14, 2012, 01:45:19 PM Macie jakieś aktualne doświadczenia z (...) CBC Interstellar obie funkcjonują w 0.0.Byłem u nich kiedyś chwilkę jedną postacią jak odrabiałem security status na ratach. Naprawdę spoko ludzie ale mam wrażenie, że głównie się zajmowali gadaniem i carebearstwem ;) Mieli swego czasu dość komfortową (CTA ich nie obowiązywało) pozycję w T.N.T (Goonsi) ze względu na posiadaną pokaźną flotę jump frachtów - specjalizowali się w aliancowej logistyce. Nie mam pojęcia jak tam jest obecnie ale swego czasu odniosłem wrażenie, że na dłuższą metę człowiek by się u nich zanudził na śmierć;) Co do C0venu to mogę powiedzieć, że wkrótce może dostać ostro po dupie bo się szykuje ostra ofensywa na Stain i Esoterie. Title: Re: EVE online Post by: emssik on July 14, 2012, 05:38:08 PM z żywym angielskim nie mam do czynienia odkąd nie rajduje w WoWie, czyli od jakiś 3 lat (tak mi się wydaje). Tam jak człowiek czegoś nie zrozumiał, to co najwyżej mógł zwipować rajd, w EvE, konsekwencje mogą być nieporównywalnie większe.
Jak trochę pogram i poznam odpowiednia bardziej zaawansowaną terminologię i strategie, będzie można pomyśleć o międzynarodowym korpie, z drugiej strony, większośc polskich korpów i tak zapewne należy do jakiś międzynarodowych sojuszy. Title: Re: EVE online Post by: Ninael on July 22, 2012, 11:53:43 PM Haha, osobom nie związanym z Eve raczej to nic nie powie ale mój alliance wygrał właśnie doroczny Alliance Tournament :)
http://community.eveonline.com/en/tournament Title: Re: EVE online Post by: emssik on July 23, 2012, 12:29:02 PM No to gratki, brałeś jakiś bardziej czynny udział, czy tylko robiłeś za widza? :)
Title: Re: EVE online Post by: Ninael on July 23, 2012, 12:44:15 PM Tylko za widza, ostatnio mało aktywny w EvE byłem.
Najśmieszniejsze, że to był pierwszy występ w Aliiance tournamencie jako Verge of Collapse i mało kto o alliansie w ogóle słyszał. Także nikt ich nie typował, a w poszczególnych walkach zawsze obstawiano rywali jako faworytów. Gdyby komentatorzy byli bardziej kompetentni i wiedzieli co to za gracze to inaczej by pewnie mówili :) Title: Re: EVE online Post by: Utumo on July 23, 2012, 06:06:25 PM Graty!
Title: Re: EVE online Post by: emssik on September 12, 2012, 06:10:08 PM No to pierwszy promo blink wygrany i 1.2kkk na koncie :)) Dzięki Huri :)
Title: Re: EVE online Post by: Huriel on September 12, 2012, 07:43:12 PM No to pierwszy promo blink wygrany i 1.2kkk na koncie :)) Dzięki Huri :)E, no to gratki:) Mój najbardziej wartościowy blink to było coś ok. miliarda, a drugi to był blue print za ok. 750 mln. Fajna zabawa, co nie?:) Title: Re: EVE online Post by: emssik on September 12, 2012, 08:01:15 PM Świetna i do tego, naprawdę dobrze zrobiony serwis.
Title: Re: EVE online Post by: [Thudrin] on September 20, 2012, 06:52:11 PM Bawi się ktoś z Was w Planetary Interaction?
Title: Re: EVE online Post by: emssik on September 21, 2012, 09:47:32 AM W HS i LS, kompletnie nie opłacalne ze względu na podatki, w 0.0 jest multum innych ciekawszych rzeczy do robienia (imho). Do tego wiele aliansów również wprowadza podatki na PI, więc robi się to nawet w 0.0 coraz mniej opłacalne.
Title: Re: EVE online Post by: [Thudrin] on September 21, 2012, 10:15:41 AM W HS i LS, kompletnie nie opłacalne ze względu na podatki, w 0.0 jest multum innych ciekawszych rzeczy do robienia (imho). Do tego wiele aliansów również wprowadza podatki na PI, więc robi się to nawet w 0.0 coraz mniej opłacalne. Piszesz z doświadczenia czy z tego co słyszałeś? :) Bo, że mało opłacalne to ja wiem. :) Głównie interesują mnie konkretne liczby, jak to teraz wygląda po tych wszystkich zmianach. Kiedyś się dało w HS z tego wycisnąć około miliarda ISK miesięcznie na 3 postaciach robiąc P1, ewentualnie P2 (12-15 planet). Niby niewiele, ale wystarczająco dużo by mieć aktywne konto i trenować postać. :) Title: Re: EVE online Post by: emssik on September 21, 2012, 10:40:14 AM Trochę się tym zacząłem bawić i odpuściłem. Kwota od której jest naliczany podatek jest wyznaczana raz na jakiś czas i ma się nijak do wartości rynkowej towaru, w rezultacie czasami okazywało się, że wywiezienie materiałów z planety kosztowało więcej niż wartość rynkowa tych materiałów (w LS, gdzie podatki są niższe niż w HS).
Dlatego sobie odpuściłem. Po ostatnim patchu, wole sobie retriverkiem kopać semi-afk w HS, + jakaś mała produkcja z tego i też się te 2kkk miesięcznie spokojnie uzbierają. Title: Re: EVE online Post by: [Thudrin] on September 21, 2012, 10:48:00 AM To teraz tak się da? Na jednej postaci? W HS? Kopiąc Veldspar? :P
Title: Re: EVE online Post by: emssik on September 24, 2012, 12:02:09 PM Tak jest, da sie. Aczkolwiek trochę to trwa. Ja mam dwa konta, i dwa monitory, często w domu na jednym monitorze mam odpaloną evke z kopaczem, a na drugim monitorze sobie pracuje. Jak słyszę, że asteroid zniknął ustawiam lasery na następny. I tyle. Ore cargo w retriverze, wystarcza na +- 20-30 min kopania (w zależności od skilli).
Title: Re: EVE online Post by: Kadorin on July 10, 2013, 11:38:29 AM http://www.wykop.pl/ramka/1580211/eve-online-gracz-stracil-statek-wart-9-000/
Title: Re: EVE online Post by: Germion on July 10, 2013, 11:45:41 AM Mały offtop: Kadorin ale masz stopkę załamującą......zrozumiałem tylko "i" :)
Title: Re: EVE online Post by: Huriel on July 10, 2013, 01:23:25 PM http://www.wykop.pl/ramka/1580211/eve-online-gracz-stracil-statek-wart-9-000/heh, ten, co wypocił ten artykuł nie ma widać pojęcia, o czym pisze :) Title: Re: EVE online Post by: Rudobrody on June 30, 2014, 01:12:44 PM Przeklejam info:
http://eve-centrala.com.pl/index.php?topic=12778.msg217644#msg217644 Jeśli jesteś graczem EVE Online z Polski, to jak najszybciej zarezerwuj sobie wolne 30 lipca. Dlaczego? Ponieważ z dumą ogłaszam oficjalny zlot graczy EVE Online w Warszawie, 30 lipca 2014, który uświetni swoją obecnością sam CCP Gargant z teamu Community! Dokładne informacje w najbliższych dniach CCP opublikuje na swojej stronie, ale możesz już zacząć organizować transport i hotel! Q: Czy to aby na pewno oficjalny zlot? A: Tak, szczegóły pojawią się w ciągu kilku dni na community.eveonline.com Q: Jak dojechać? A: planujemy zlot w ścisłym centrum Warszawy, więc pociągi zatrzymujące się na stacji Warszawa Centralna to najprostszy dojazd. Przed Pałacem Kultury zatrzymują się też prywatne busy i autobusy, więc z dojazdem nie powinno być problemu. Do zobaczenia na miejscu! PS. Szczegóły pojawią się tutaj: http://pozniak.pl/wp/?p=8455 jak tylko CCP potwierdzi rezerwację lokalu (mają to zrobić na dniach) PS.2. Wiem że to środa, ale tylko taki termin pasował ludziom z CCP. Ja biorę wolne, sporo studentów ma wakacje, więc damy radę ;-) |