|
Title: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Kerroth on July 27, 2009, 08:52:08 PM Hej,
Jak już zapewne wszyscy z Was zauważyli od niedzieli GM-em jest Yacah. Przekazanie nastąpiło szybko i po cichu ze względu na to, że Yacahowi udało się podpisać sojusz i chciałem, aby to już on go przypieczętował, a nie ja będąc na tzw. "wylocie". Tyle w kwestii formalnej. A teraz krótka historia dla zainteresowanych: Dawno dawno temu, kiedy jeszcze pracowałem jako recenzent serwisu GRRR.pl na moje wyraźne życzenie otrzymałem do recenzji grę Warhammer Online. Musicie mi uwierzyć na słowo, że wtedy w najśmielszych marzeniach nie sądziłem że przyjdzie mi prowadzić tak dużą i tak fajną grupę ludzi jaką byliście Wy. Idźmy jednak chronologicznie. Podróżując po lądach starego świata zobaczyłem gracza, którego nicka niestety nie pamiętam. Chodzi mi oczywiście o nick in-game, bowiem jeśli mnie pamięć nie zawodzi osoba ta na forum znana jest nam jako Tulantis. Zapytałem owego miłego podróżnika co trzeba zrobić by wstąpić w szeregi tak zaszczytnej gildii jak Twierdza. I tu ciekawostka - choć obowiązek złożenia podania istniał w Twierdzy zawsze jakoś tak dziwnie wyszło, że do gildii trafiłem bez podania. Jak widać czasem warto komuś zaufać na słowo (to info dla tych, którzy zawsze mówili mi, że za bardzo wierzę w ludzi) :). I potem się zaczęło... Z początków najlepiej pamiętam Worlocka i Rajnara, a także Bjarniego. Tak jakoś wyszło, że zaczęliśmy razem (szczególnie ja z Worlockiem) organizować różne wypady gildiowe. Notabene wtedy też zaczęliśmy nienawidzić WAR-a za bugi, ale wtedy każdy to grze wybaczał. Potem nagle wybory GM-a, zostałem kandydatem zupełnie z przypadku. Bjarni rzucił moją kandydaturę jako propozycję, a inni uznali, że się zrzekają kandydowania... I tak to się zaczęło :). To teraz kilka słów o tym jak się skończyło: Krótko mówiąc - życie. Mam obecnie bardzo dużo pracy (niemal pełny etat), dużo doszkalania się z tego czym chce się w życiu zajmować i niestety nie jestem Wam w stanie poświęcić odpowiednio dużo czasu, który jest niezbędny aby gildia świetnie się rozwijała. Dlatego też: Po długich rozmowach z kadrą oficerską zdecydowałem, że zrzeknę się GM-a. Po równie długich rozmowach i wewnętrznym głosowaniu wśród oficerów na GM-a został wybrany Incinerator vel Yacah. I to w zasadzie tyle :). Na koniec: Chciałbym podziękować wszystkim za świetną zabawę i dużo radości, które sprawiła mi zarówno gra z Wami jak i dowodzenie Wami :). Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on July 27, 2009, 09:00:55 PM No coz , dzieki za prowadzenie - mam nadzieje byc tak dobrym GMem jak Ty i nadal trzymac Gildie na wysokim poziomie !
mam nadzieje , do zobaczenia ingame czasem :) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Xabbu on July 27, 2009, 10:07:59 PM Dzieki Maciek. Sama przyjemnosc bylo grac z Toba.
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Inkwizytor on July 27, 2009, 10:17:07 PM "Coś się kończy coś się zaczyna" - cytując znanego wszystkim polskim fantastom autora.
Dzięki wielkie za cierpliwość Kerroth. Do zobaczenia ingame. Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Camil (Gwyndeith) on July 28, 2009, 02:28:06 AM Szkoda, byłeś świetnym GMem, z którym każdą sprawę można było obgadać. Potrafiłeś też na spokojnie wygasić większość flamów (które Xabbu zaogniał ;p). To rzadka umiejętność. Oby przydała Ci się też w codziennym życiu.
Trzymaj się ciepło Kerroth i znajdź też między pracą czas na fun. Yacah... ehm... rozumiem, że gildia nie będzie już casual? ;P A w ogródku stosy będzie trzeba poustawiać... ;) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on July 28, 2009, 02:50:10 AM no juz dosc tych przytykow , bo .. POUSTAWIAM STOSY :) ...
a poza tym rozumiem - zazdrosc :) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Xabbu on July 28, 2009, 07:34:35 AM Spadaj Gwyn ;) Ja nie startowałem flamow, tylko aktywnie na nie dmuchałem, co by za szybko nie wygasły :o ;D
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Komciu on July 28, 2009, 07:39:58 AM Widzę, że ważność konta mi się w odpowiednim momencie skończyła. Ekhm... Teraz pewnie gildia będzie się składać z premada na SC tylko^^ Cała reszta wyleci za nie bycie hardcore'ami. Powodzenia Wam. A tobie Yacah współczuję, serio. Chociaż na wakacje kilka osób sobie przerwę zrobiło, to masz mniej postaci do wyrzucenia:P
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Xabbu on July 28, 2009, 07:45:54 AM Widzę, że ważność konta mi się w odpowiednim momencie skończyła. Ekhm... Teraz pewnie gildia będzie się składać z premada na SC tylko^^ Cała reszta wyleci za nie bycie hardcore'ami. Powodzenia Wam. A tobie Yacah współczuję, serio. Chociaż na wakacje kilka osób sobie przerwę zrobiło, to masz mniej postaci do wyrzucenia:P ::) ; :o Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Jokero on July 28, 2009, 08:09:45 AM Powodzenia Kerroth, naprawde dobry GM z Ciebie ;D
Co do tego off topica co sie tworzy juz tutaj to chce napisac tak, niecaly rok temu jak tylko gildia zaczela sie formowac, jak GMem byl jeszcze Karolus zlorzylem podanie do gildi, zlorzylem je dlatego ze zrzesza ludzi takich jak ja, casual. Kilka tygodni temu podpisalem regulamin gildi ktory jasno stanowi ze gildia jest casual wiec chyba nic w tej kwesti sie nie zmieni, mam nadzieje :-\ jak ktos chce byc hardcorem niech idzie do gildi hardcore. Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Iago on July 28, 2009, 08:23:05 AM Dzięki Kerroth za tych kilka ładnych miesięcy wspólnego grania. That was fun!
Kontynuując offtopa: uprasza się o niewzniecanie paniki. Nic mi nie wiadomo nt. zmiany profilu gildii. To raz. Premade na scenario były organizowane, bo to było jedyne zajęcie, na jakie niektórzy ludzie jeszcze mieli ochotę. To dwa. Jesli mieliście ochotę na coś innego - należało to zorganizowac we własnym zakresie (choć jak sobie przypomnę w jakich bólach zbierały sie grupy na instancje i ile wyjść nie doszło do skutku...). To trzy. Yacahowi życzę powodzenia w kierowaniu gildią. Mam nadzieje mieć gdzie wrócić we wrześniu. Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Komciu on July 28, 2009, 08:24:57 AM Żartowałem oczywiście, trzymam kciuki, żeby wszystko gładko poszło:) Jak ja wstępowałem do Gildii, to nawet nie wiem kto był GMem, możliwe, że Karolus właśnie. We wrześniu? A teraz, jak wróciłem do WAR pod koniec maja, to Kerrotha za często nie spotykałem:( Ale miło będę tego człowieka wspominał, za złote wory, if you know what I mean. Klata i czapka. Ja wstąpiłem do twierdzy, ponieważ trafiłem na dwoje twierdzowiczów robiących questa w Ch2 HElfów, na samiuuutkim początku, wtedy było fajnie. Każde PQ oblegane:D. OffTopic się robi straszny, ale chyba lepiej powspominać przy pożegnaniu GMa, niż gdzie indziej. Pasuje tu:P
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Xabbu on July 28, 2009, 08:29:05 AM Keeerrroo :'( :'( :-\ :'( http://www.youtube.com/watch?v=AKrRrGLqpLo&feature=related
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Badalaman on July 28, 2009, 08:39:47 AM Biorac pod uwage nowy sojusz powinno byc latwiej o towarzyszy na wyprawy.
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Klinkerhofen on July 28, 2009, 11:13:23 AM NIECH CO KRWAWY YACAH......
Dzięki Kerroth za grę i szefowanie. Jak tylko odzyskam zapał do WARa, zakładam koniec sierpnia, to będę Ci mógł w grze nawrzucać i nie dostać kicka :P Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on July 28, 2009, 01:24:56 PM dzieki Iago i Klink ! przynajmniej Oficer i Podoficer(?!) we mnie wierza :)
co do zartow i nie-do-konca-zartow to moje prywatne zapatrywania na gre nie przeslonia mi obrazu Gildii - zostaje status quo z konca rzadow Kerrotha . to , ze uwielbiam premady jest jasne , ale nie znaczy to , ze bedzie zarzadzenie odnosnie do robienia premadow samemu (tak jak to , ze Kerroth lubil np LV , nie znaczylo ,ze wszyscy maja do LV chodzic :) ) .... a tak poza tym to wiekszosc opinii/obaw bylaby rozwiana , gdyby w/w logneli sie do gry i zobaczyli jak jest :) FYI - dzieki sojuszowi bylem juz na LV , odbylo sie kilka mniej lub bardziej zorganizowanych wypadow RVR , ze o instancjach nie wspomne ... wiec bite me ;) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Jokero on July 28, 2009, 01:35:50 PM Wierzymy w Ciebie wierzymy :) Cieszy mnie twoja postawa i sie juz nie czepiam :P
PS. Ten sojusz naprawde mozna nazwac przelomem w zyciu gildi :) gratuluje Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Klinkerhofen on July 28, 2009, 03:07:04 PM dzieki Iago i Klink ! przynajmniej Oficer i Podoficer(?!) we mnie wierza :) NIECH ŻYJE. Nikt nie będzie podgryzał naszego Nieomylnego Przywódcy, Słońca Karpat i Nadziei Milionów. A kto nie wypije tego we dwa młoty...... ehhhhh coś mi się pozajączkowało z tych emocji..... w końcu zostałem Podoficerem (!?) czyli takim Kapralem. Tak więc LULI LULI ISTOTKO MIŁA, NIECH CI SIĘ PRZYŚNI MOGIŁA MIRMIŁA Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Iago on July 28, 2009, 03:13:46 PM SPÓJRZ MI W OCZY, UZURPATORZE!
Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać jak Klink zaczyna cytować klasykę :) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Axe on July 28, 2009, 04:45:25 PM To jeszcze tylko brakuje aby dla podkreślenia wagi słów, siłacz uderzy pięścią w stół ;D
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Iago on July 28, 2009, 07:13:33 PM Axe, czyżbyś chciał uczynić mi aluzję? :D
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Gukwa on July 29, 2009, 08:05:23 AM Ja myslę że nowy GM poprzez powołanie tylu oficerów wprowadzi odrobine organizacji i że oficerowie nie beda tylko na papierze ale również staną się naprawde oficerami jak na poważną gildie przystalo.
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Valderin on July 29, 2009, 04:54:06 PM wy to ie lepiej wezcie za kox lv gildii zebym mial juz nowego mounta jak wroce;)
a nowego gma i tak sobie wytresuje;p Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on July 29, 2009, 10:05:25 PM trzeba pocwiczyc dawanie banity niesfornym WPkom chyba :P
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Valderin on July 31, 2009, 01:09:43 PM no to klink sie do tego idealnie nadaje;)
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Klinkerhofen on August 05, 2009, 05:47:55 PM Chwilę człowiek odpuści sobie przegląd forum i już kalumnie rzucają. Jestem sforny jak ta lala. I w zasadzie to ja tylko wykonuję rozkazy.
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Badalaman on August 06, 2009, 08:50:45 AM Quote I w zasadzie to ja tylko wykonuję rozkazy. Wiekszosc zbrodniarzy wojennych sie tak tlumaczy ;) Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on August 06, 2009, 06:26:57 PM no coz , nawet Klinka dosiegnela noc dlugich nozy :) , wiec trzeba miec oczy dookola glowy ;)
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: RAJ on August 07, 2009, 02:37:20 PM wiec trzeba miec oczy dookola glowy ;)Niech zyje Wielki Cuthulu! Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Klinkerhofen on August 16, 2009, 10:17:35 PM iii tam, to tylko draśnięcia były. Już za chwileczkę już za momencik, Klinker z ekipą znów będzie kręcić.
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: RAJ on August 17, 2009, 11:07:13 AM wracaj, wracaj, bo nudo bez starej ekipy :)
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Legnarius on September 28, 2009, 03:06:44 PM Dokładnie, wracaj Kerro. Ja wróciłem, to i Ty możesz :D
Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: Kerroth on September 28, 2009, 07:27:36 PM Na razie wróciłem do WoW-a (moje pierwsze prawdziwe MMO).
Blame Songspell. Blame him!!! :P Ale tak poważniej, to gram naprawdę bardzo rekreacyjnie w WoW-a, dobijam swoją pierwszą życiową postać do 60-ki zanim przyjdzie kataklizm, a potem... a potem pomyślę :). Aczkolwiek niestety sądzę, że jak mi się pre-paid WoW-a skończy, to WAR-a zamkną. Tym razem: Blame mythic! :P Title: Re: O odejściu GM-a słów kilka... Post by: yacah on September 28, 2009, 08:37:03 PM TO ZYJE!!! ;)
wracaj i nie marudz , GMem sie jest dozywotnio ;) |