|
Title: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on September 19, 2009, 04:57:24 PM Hej!
Jako , ze takowego tematu nie bylo , wiec oto on ;) ... tytulem wstepu dodam , ze ostatnio natrafilem na jakas oldschoolowa stronke z emulatorami itp , wiec z ciekawosci zajrzalem czy beda tam moje ukochane tytuly ... i tak od opisu do opisu stwierdzilem , ze fajnie by bylo sobie odswiezyc doznania z lat mlodzienczych (sigh!) .... chcialbym tez wymienic opinie/zrobic moze pozniej jakas mala ankiete na gre wszechczasow na amisie itp ... ale to zaleznie od zainteresowania :) a oto moje typy : strategia - niesmiertelne "Civilisation" by Sid Meier fps - oczywiscie Blood i jego "I live ... again" symulator - Wings - czyli najlepszy symulator wszechczasow na wszystkie platformy jak dla mnie strzelanka - Cannon Fodder i motyw przewodni , czyli "War , never been so much fun ... " czekam na Wasze ulubione/ukochane tytuly ... P.S.Dla tych , ktorzy chetnie odkurza sobie te gry i zobacza czy ich grywalnosc sie nie zmienila mimo uplywu lat - kilka linkow : Tutaj PCtowe wersje pod DOS www.cdosabandonware.com A tutaj juz dla oldschoolowcow pamietajacych Kickstart 1.3 ;) : http://www.amigauae.cba.pl/ (wymaga emulatorow - rowniez zamieszczonych na stronce) Pozdrawiam Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Twardowski (Meribas) on September 19, 2009, 10:45:04 PM Co do strategi, to Civ pierwszy był niesamowity. Miałem od kumpla powieloną instrukcję do tego, wielką chyba na 200 stron. Po angielsku oczywiście. Dodam że byłem wtedy pod koniec drugiej klasy podstawówki, więc o płynności i szybkości czytania nie można było marzyć, a co dopiero w obcym języku ;) Z strategi bardzo dobrze wspominam też Dune 2 - jak w to grałem to nie wiedziałem o istnieniu uniwersum opisanego na kilku tysiącach stron. Z strzelanek stateczkowych - to R-Type - piękną miał grafikę, zresztą grałem w to kilka lat temu i bynajmniej nie odrzucało. Pamiętam też Elfa i Wolfa ;D No i Elitę której nigdy nie opanowałem. I całą masę świetnych pinballi :D
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Wolebor on September 20, 2009, 07:21:11 AM Uwielbiałem grać w North&South. Oprócz tego Wings, Silent Service, Centurion, Pirates, Frontier, Ishtar... Masa fajnych gier, długo by wymieniać :)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on September 20, 2009, 11:56:52 AM North&South - heh , o ile dobrze pamietam to moja pierwsza gra na amisi (jeszcze 500ce u kuzyna) , swietna gra .... a propos - porownujac oryginal (amiga) , do pecetowej wersji - bez komentarza - biedni byli ci pctowcy na poczatku z ATkami ;)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Luna on September 20, 2009, 07:29:20 PM Półnosc Południe to podstawa:)
anyway nikt nie wymienił UFO :) toz to byla zabwa, nie tylko w gre ale rowniez modly o to by rollowanie dyskietkami sie udalo :P Cannon Fodder bajka :) Dune 2 heh historia :) ile nocy nie przespanych a Sensible Soccer ? kots pamieta ?? :) taka fifa to sie chowa czy tam PES :P Luna Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Twardowski (Meribas) on September 20, 2009, 08:06:16 PM Sensible Soccer to był jedyna piłka w która lubiłem grać :D Kapitalny klimat miała ta gra, a nie znoszę sportowych produkcji. No i jaką to miało grafikę ;) Serio, uwielbiałem te małe pikselki uganiające się za innymi po boisku :D
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Huriel on September 20, 2009, 11:13:20 PM w polnoc poludnie tez gralam:)
I jeszcze w Ugh!, w Mortal Combat (ach, ta dyskietkoteka przed fatality!), Vroom, Road Rush, Pacmana i jeszcze wiele, wiele innych. Amiga byla cool:) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on September 21, 2009, 02:24:28 PM heh , UFO - przeszedlem znowu (jednak na pecetowej wersji , bo ciezej sie gra na amigowej) , wiadomo , klimat "nieziemski" ;)
Dune2 - super giera , ja oczywiscie tylko i wylacznie Harkonnenami gralem :) Sensible Soccer - o mamo , ile joystickow polamanych , pozniej juz tylko na gumki joysticki kupowalem ;) , ale z gra najlepsze wspomnienia - 3x bylem na mistrzostwach Polski w Chelmnie (ŚGK rulezz :) ) i nawet raz zajalem 3 miejsce :) *(mam medal jeszcze) i poznalem cala ekipe redakcyjna ŚGK i Śledzia :) P.S.Teraz pogrywam sobie w Civilization2 i Wings . klimat czad! Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Lukathorr on September 22, 2009, 02:11:52 AM Zdecydowanie GUNSHIP 2000 z symulatorów można było w to grać nieziemsko długo....strategie Diuna..ehhh te wahlowania dyskietkami:)....Another World...Cannon Fodder też się pare miechów zerwało a w Goblins ktoś grał??
AA na koniec SYNDICATE to był miód i power z takich izometrycznych strategi jak i owszem boskie UFO:) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on September 22, 2009, 02:39:45 AM heh , goblins (i kolejne) to chyba jedyna przygodowka , ktora gralem z przyjemnoscia ;) ... gunship - nie moj klimat (jednak wings i ta rycerska walka zamiast rakiet ;) ) ...
syndicate to oddzielny temat - pamietam laser - spalanie ludzikow ;) ... polecam wersje dosowska (jednak amisia troche nie wyrabia juz tej gry, a raczej jej emulator :) ) another world - super klimat - jak na tamte czasy niezle filmiki i w ogole duuuuzo dobrej zabawy w strzelanie i stawianie zapor energetycznych :) ... prawie lezke uronilem na ostatniej animacji z gry , kiedy bohater odlatuje w sina dal ;) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Lukathorr on September 28, 2009, 04:11:25 PM Ehh zdecydowanie gry kiedyś miały więcej miodu:D
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Kyrathrin on October 08, 2009, 09:23:00 AM Aż się łezka w oku kręci, szczególnie jak widzę na youtube jak goście katują nieśmiertelnego Ishara. Ech, grało się grało :))) .
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: emssik on October 08, 2009, 10:02:58 AM Another World, Peryhelion, Populus, Dune 2, Syndicate, Cannon Fodder, Frontier, była też taka super seria, platformówek, z elementami logicznymi, za diabła nie pamiętam już jak to się nazywało, coś z Dragonem chyba było w tytule.
Btw.. Nie zapomnieliście czasem o Wormsach???? :)))) Ehh, ja kiedyś odkurzyłem emulator małego Atari i nawet udało mi się znaleźć na sieci, gry które kiedyś na niego napisałem :)))) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Lyhtem on October 08, 2009, 10:49:07 AM Panowie i panie zapomnieliście o Giana sisters no i jak mozna by zapomnieć o całej serii przygodówek Dizzy
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 08, 2009, 12:42:12 PM giana sisters wiadomo , godziny spedzone na "kobiecej odpowiedzi na mario bros" ;)
przygodowek (a do takich zaliczam dizziego) nie bardzo .. ale seria znana! Frontiera gralem , ale za cholere nie moglem wyladowac na planecie ;) , nawet na automatycznym pilocie (pozostawaly mi stacje kosmiczne) , ale klimat "nieziemski" .. :) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Huriel on October 08, 2009, 01:38:46 PM A supaplexa ktos kojarzy? Ile ja godzin nad tym przesiedziałam, świetna gierka:)
I oczywiscie Lost Vikings - tez miodna logiczno-zręcznościowa. Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 08, 2009, 06:36:50 PM tia , Eryk i spolka dala rade , ale to trzeba lubic platformowko-zrecznosciowki z elementami logicznymi :) ... supaplex to ta zrecznosciowka?
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: emssik on October 09, 2009, 02:01:09 PM Znalazłem to:
http://www.angusm.demon.co.uk/AGDB/Alphabetical.html (http://www.angusm.demon.co.uk/AGDB/Alphabetical.html) Jak ja mogłem zapomnieć o Lemingach, Reunionie, Golden Axe, Settlersach.. O i znalazłem... Ta platformówka przygodowa, w którą się tak zagrywałem to było Shadow of the Beast :)))))) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 09, 2009, 03:14:14 PM Reunion - kolejny powod , aby kochac strategie ekonomiczne ;)
Settlersy - wlasnie jestem na 22 misji , giera super na dluzsze wieczory , kolejne czesci sie nie umywaja ;) ... Shadow of the Beast - genialny klimat , niezla muzyka ! moar , moar :) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Lyhtem on October 11, 2009, 01:11:48 AM a kto pamięta cytadele chyba mój pierwszy fps
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 11, 2009, 04:03:37 AM to raczej byla zrecznosciowka z elementami fpsu z tego co kojarze ... zreszta to juz koncowka swietnosci Amisi i rzady HD ;) ...
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 17, 2009, 01:05:25 AM kolejny przydatny link :
www.emulacja.net Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Archoon on October 21, 2009, 09:42:37 AM Ja nigdy Amigi nie miałem. Miałem ZX Spectrum, a potem od razu PC 386.
Ale mój najlepszy kumpel z podstawówki co mieszkał 100 metrów ode mnie miał. No i z tej okazji często u niego bywałem. Z racji iż było nas dwóch, to ja najbardziej pamiętam gry na 2 osoby, czyli The Settlers, North & South i TwinTris. Civilization też miałem okazję poznać. Kiedyś to były gry, które się latami pamięta i wspomina z sentymentem. Ciekawe czy młodsze pokolenie, które grało powiedzmy 5 lat temu, też z taką nostalgią wspomina gry ze swojego dzieciństwa z przed 5 lat, ja ja gry z mojego - z przed 15-20 lat. Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Komciu on October 21, 2009, 11:31:37 AM Owszem, wspominam. Baldurs I, Diablo 2, Black and White mi się również w pamięć wbił, DE SIMZ(dżołk). Ale niestety nie mam wspomnień z Amigą czy tam pierwszymi Piecami.:( Aczkolwiek nie boję się tutaj pisać, ponieważ od tego jest http://trolltwierdza.org.pl ^^
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Wolebor on October 21, 2009, 04:35:11 PM Odnośnie Baldurs Gate I. To było na ostatnim roku studiów. Kolega gdzieś tak około 14 przyniósł tą grę i po zainstalowaniu siedzieliśmy nad nią w trójkę do 9 rano :)
Tak około 2 w nocy zaproponowałem, że zrobię herbatę po czym wywiązał się następujący dialog pomiędzy mną a kolegą, który akurat siedział przy kompie: Ja: Michał, zrobiłem cie herbatę Kolega: Dzieki, dzieki! Aaaa.... oni mają łuki! Ja: Jaką godzinę temu... :) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 21, 2009, 06:32:25 PM heh , co do sprzetu - to mialem spectrum zx+ , commodore , amisie 600 , a pozniej juz PC ;) .. ale milosc zostaje .. zreszta BRUCE LEE na spectruma rzadzi ... a zabawy srubokretem przy commodore tez zostawiaja slady w psychice mlodego czlowieka ;)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Iago on October 21, 2009, 06:54:41 PM Heh, pierwszą grą w jaką grałem był Pong na jakimś klonie Atari 2600 u kuzyna. Z własnych zabawek 8bit miałem ZX81, małe Atari i klona NES. Jakoś Amisia mnie ominęła, od razu przeskoczyłem na PC. Heh, to były czasy...
Komen, temat jest wybitnie wspominkowy, dla weteranów 8bit. Nic dziwnego, że nie znajdujesz tu nic ciekawego, młody człowieku. Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Komciu on October 21, 2009, 08:10:43 PM Drogi Weteranie, nie mówię, że nie znajduję tu nic ciekawego. Warto skorzystać z wiedzy i wspomnień starszego pokolenia, które już wkrótce przeminie, chlip:(. Klon NES czyli sławetny Pegasus? Tego to ja miałem w takim dzieciństwie, że ledwo pamiętam niektóre gry, ale obrazy zostały.
Qrcze, moje pierwsze spotkanie z Baldursem wyglądało tak, że w bardzo zaawansowanym dzieciństwie, ale z już rodzącym się zainteresowaniem grami, sprzedawca w mediamarkcie czy czymśtaminnym doradził to tacie jako grę dla nas. A wtedy to system DnD to była dla mnie niemożliwa do pojęcia magia. Ale jako iż bystrym dzieckiem byłem, udało mi się zrobić Maga Specjaliste jakiegoś tam, potem kolejnego, łowcę... Za każdym razem jak grałem magiem specjalistą to przed wejściem do Pomocnej Dłoni atakowano mnie z zasadzki, co kończyło się śmiercią. I tak powstał mój własny mit, że maga specjalistę częściej spotykają zasadzki^^. To tak co do wspomnień. Chyba nie skasujecie zapisków młodego?:( Chociaż tutaj zostawię część swojej historii... Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 21, 2009, 08:19:48 PM choc w nazwie topica jest wymieniona tylko Amisia , to jednak wszelkie 8bity maja tu prawo bytu , po prostu ja nie mialem atari zadnego typu , a commodore to juz w ogole malo uzytkownikow jest tu pewnie (choc spectruma widze paru jest ;) ) ...
topic wspominkowo-reminescencyjny , na PC rowniez - tylko musielibysmy ustalic , ktore gry sa starociami na tyle , zeby juz je wspominac ;) ... bo gry na amisie maja date produkcji 1996<< , wiec w ich przypadku jest to jasne :) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Iago on October 21, 2009, 08:31:35 PM Mhmm... Cezura dla gier na PC? Może wypuszczenie na rynek Voodoo? Jakiś kamień milowy to jest...
Sprzed tej daty pochodzi moja największa miłość jeśli chodzi o gry, czyli Civilka numer 2. Ale grało się też w Populousa (na XT z grafiką Herculesa! Beat that, youngsters!), Sim City, czy - dużo później - w Deadlands i Betrayal at Krondor. Sniff, sniff, to se nevrati, pane Havranek... Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 21, 2009, 10:44:29 PM Civ 2 moim zdaniem najlepsza z serii - moj osobisty rekord - jakies 570% ;) ... co do PCtowych staroci , to za duzo by chyba wymieniac :) mnostwo swietnych gier!!
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Niobar on October 22, 2009, 06:44:07 AM z PC-towych staroci to Reunion, Master of Magic, Master of Orion 2, seria Might & Magic, Fallout 1 & 2. Na Amidze mało grałem jedynie to co u kumpla :P Pc-ta też wsumie późno miałem dlatego takie nowsze gierki ale pamiętam jeszcze jak u kumpla katowaliśmy titus the fox, Another world i taką gierkę o samolocie od boku widcznym co walczył z japońcami zatapiał ich statki, bombardował wyspy itp :)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Wolebor on October 22, 2009, 08:02:04 AM Ta gra z samolotem "od boku widocznym" to była Wings of Fury :)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Niobar on October 22, 2009, 08:16:28 AM oooo ! to to :D
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Xabbu on October 22, 2009, 09:00:59 AM Na pewno już gdzieś o hitah na peceta pisaliśmy już.
Ale klasyka zaczyna się od wolfenstein, potem doom i doom II ;) po drodze heretic.. eh świetna gra ;) potem przyszedł hexen. Po drodze było masę rożnych ala doom klonów, i Id software podało nam quake. Hehe 10 klatek na sekundę na 486 dx2 miałem, ale twardo grałem ;) Rok 96 i premiera Voodoo 3dfx chipa. wooha, to były emocje. Kto nie był na prezentacji w jakimś sklepie, nie wie jakie OOOooo i Oooaaaa publika wypuszczała co chwile ;) No i od tego momentu już poleciało. Dzisiaj mamy gpu potrafiące liczyć i renderować grafikę tak bardzo podobna do filmów robionych w 3dmax, ze już mało co kogo zaskakuje.. Z ulubionych przygodowek na Pc, a może tez amige, to Hand of Fate, Costam of Tentacle, Beneath the steel sky. Z rts to oczywiście nieśmiertelna seria warcraft, red alert i wszelakie klony. Syndicate... Gdzieś pomiędzy premiera Everquest, Anarchy Online, Uo Online, Eve i wszelakie inne próby odkrycia nowej gałęzi rozrywki komputerowej. I największe wydarzenie w dotychczasowej historii gier mmo, World Of Warcraft A za nim? Kolejne dania, płytkie w smaku, niedogotowane mięso i odgrzewane w mikro naleśniki. Cieple, smaczne, ale ciągnie się jak guma i po dwóch, trzech kęsach, znika smak i znika chęć na więcej. A Tolkien w grobie się przewraca.... Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: emssik on October 22, 2009, 09:15:13 AM Proszę uprzejmie kultowej Amigi nie umieszczać w jednym worze, z PC. SKOK jakościowy jakiego byliśmy świadkami, w momencie pojawienia się na rynku Amigi, przy jednoczesnym "wszędobylstwie" (jak kogoś było na to stać), komputerków 8 bitowych, jest nieporównywalny do tego co prezentuje nam PC. PC rozwija się powoli, nie skokowo. tamte gry posiadały w sobie magię, którą bardzo, bardzo rzadko można spotkać w dzisiejszych czasach.
Podobnie jak wtedy czułem się z genialnym System Shock 1, czy Dead space. Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Iago on October 22, 2009, 10:16:20 AM Xabbu vel *the* Troll, ja rozumiem, że kropla drąży skałę, ale zaczynasz się już robić nudny z tym wciskaniem w każdy temat WoWa... Hint, hint.
A już sposób w jaki potraktowałeś Ultimę Online woła o pomstę do piekieł. UO była pionierem i pozostaje niedoścignionym wzorem. WoW... co najwyżej bardziej dopracowanym klonem Everquesta ]:> Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Xabbu on October 22, 2009, 10:22:38 AM Kazdy ze swojej perspektywy ocenia drogi przyjacielu...
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 22, 2009, 04:18:31 PM Proszę uprzejmie kultowej Amigi nie umieszczać w jednym worze, z PC. SKOK jakościowy jakiego byliśmy świadkami, w momencie pojawienia się na rynku Amigi, przy jednoczesnym "wszędobylstwie" (jak kogoś było na to stać), komputerków 8 bitowych, jest nieporównywalny do tego co prezentuje nam PC. PC rozwija się powoli, nie skokowo. tamte gry posiadały w sobie magię, którą bardzo, bardzo rzadko można spotkać w dzisiejszych czasach. amen to that .... co do zamiany tematu na "Czy-WoW-jest-fajna-gra-czy-nie" nie wyrazam zgody , wiec prosze nie trollowac i nie reklamowac niczego ... tu sie wspomina i oh-ahuje na temat gier starszych i bardziej miodnych niz slash-slash-slash ;) ... Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Iago on October 22, 2009, 07:05:49 PM co do zamiany tematu na "Czy-WoW-jest-fajna-gra-czy-nie" nie wyrazam zgody , wiec prosze nie trollowac i nie reklamowac niczego ... tu sie wspomina i oh-ahuje na temat gier starszych i bardziej miodnych niz slash-slash-slash ;) ... Amen to that, sister! ]:> A propos, całkiem niedawno trafiłem na gierkę, która mi starego dobrego Darklands przypomniała [Mount & Blade]. Szkoda, że Darklands miałem wersję wywalającą się w klasztorze i paru innych miejscach. Może bym kiedyś ukończył główny wątek. O, Boulder Dash to było ono! Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: emssik on October 23, 2009, 08:59:33 AM Ja chciałbym kiedyś przejść w całości Peryhelion, może pomyśle o jakimś emulatorze ;) Gra wyszła w momencie, gdy pozbywałem się już mojej ostatniej Amigi i przesiadałem na PC, więc nie dane mi było jej ukończenie niestety :(
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 23, 2009, 12:29:48 PM Perihelion: The Prophecy Psygnosis 1993 Role-Playing (RPG)
zapewne o to chodzi - jest ta gra dostepna i po instalacji emulatora nie ma problemu w nia popykac ;) ... jesli bedziesz miec trudnosci w konfiguracji , to daj znac ... pozdrawiam Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: emssik on October 23, 2009, 12:46:36 PM Dzięki, kto wie, czy się nie skuszę :)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Kyrathrin on October 27, 2009, 01:07:14 PM Aaa, przecież zapomniałem o Superfrogu, co prawda platformówka, ale jeszcze wtedy nie byłem zagorzałym fanem rpgowania. I przyznaję się bez bicia - W Eye of Beholder nie grałem. Niestety ominęła mnie ta trylogia.
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on October 27, 2009, 01:50:59 PM ja ogolnie przygodowkowo - rpgowy nie bylem (nuuuuudy ;) ) , bo :
1) przygodowki , to zazwyczaj : wez pomidora i sprobuj uzyc na lampce , a moze spadnie Ci z sufitu .... itp itd ;) 2) rpgi - moze i fajne , ale jakos slabo mi szly , nie moglem nigdzie praktycznie dojsc , a z braku porad (malo bylo gamerow w tamtych czasach na AMisie lub chociaz STka) szybko sie zniechecalem ... jedynie seria Ishar zyskala moje uznanie ... ale oczywiscie to IMO ;) Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Archoon on November 02, 2009, 11:17:09 AM Z czasów Spectruma pamiętam takie gry jak Flight Simulator, Bruce Lee, Comando, Dizzy, Jet Set Willy czy nieśmiertelne Knightlore. Teraz jak patrzę na te gry, np. wspomniany Flight Simulator, gdzie ziemia była jedną wielką płaszczyzną, góra to ostrościan o 4 ścianach, a lotnisko to prostokąt na gruncie. Aż się nie chce wierzyć, że w to można było grać. Normalnie bez wyobraźni, to się nie potrafiło odróżnić ziemii od nieba, i wlecieć w górę, bo się nie przyuważyło krawędzi, która przemknęła gdzieś po lewej stronie. Gra tylko dawała pewne obrazy, a resztę trzeba było w swojej wyobraźni składać, aby wiedzieć gdzie się leci. Granie na kompie 20 lat temu naprawdę ćwiczyło wyobraźnię. A nie to co teraz, gdzie gry wyglądają jak filmy i wszystko mamy na tacy podane.
Ale faktycznie, wraz z pojawieniem się Amigi na rynku komputerów pojawił się normalnie przełom jakościowy. Rozdzielczość 4x większa, 4096 kolorów a nie 16, przetwornik dźwięku pozwalający tworzyć prawdziwą muzykę (choć tu Atari 520 ST było lepsze). Po raz pierwszy na komputerze domowym można było coś konkretnego zrobić. Wykorzystywać go do pracy, grafiki, tworzenia muzyki. Pojawiły się programy użytkowe. To był przełom. Bo wcześniej komputery do pracy były niedostępne dla zwykłych ludzi, a jedynie na wyposażeniu dużych firm i instytucji naukowych. Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: yacah on November 02, 2009, 12:06:58 PM tak jak pisalem , mialem cale spektrum ( ;) ) komputerow od ZXa do PCta , wiec doskonale pamietam ten skok ... moja kochana Amisia 600 (1mb pamieci FTW :) ) z dodatkowa stacja dyskow (duuuze ulatwienia w dyskietkologii ;) ) ... ehh i srubokrecik poszedl w odstawke ;) .. dodatkowo 22 calowy telewizor (staroc , ale rzadkosc jak na tamte czasy) ... po prostu miodzio :)
Title: Re: Amiga moja milosc :) Post by: Yarden on November 23, 2009, 08:49:34 PM Spektruś "rzondzi" :D Nigdy go nie miałem, ale uczęszczałem na różne kółka, zajęcia itp. żeby tylko mieć z tym cudem styczność. O dziwo C64 już mnie taki nie bawił. Po prawie 25 latach pamiętam tytuły w które grałem.: Knight Lore, Atic Atac Bomb Jack, Robin Of The Wood i próby z tekstowym Hobbitem :)
Później przyszła już własna Amiga 500, potem 1200. Katowało się Sensibla, zwiedzało galaktykę we Frontierze, pykało się w do dziś niedoścignione pinballe. Ciekawostką jest to, że w Pinball Dreams, Fantasies można pograć na IPodzie Touch, dostępne są w AppStore. Widziałem też Beneath Of The Steel Sky. Aż się łezka w oku zakręciła staremu człowiekowi :D |