|
Title: Solo challange Post by: Arduneth on July 04, 2010, 01:47:12 AM Zauważyłem taki topic na jednym z for zachodnich.
Wysolowanie Fornostu? Carn Dum? Urugath? Duo Grand Stairs? Solo trolla w Foundations of Stone? Jakimi ciekawymi osiągnięciami możecie się pochwalić? Ktoś tutaj (pewnie więcej niż 1 osoba) wysolowała wszystkie insty pre-moriowe. Dajcie przykłady, najlepiej wraz ze swoimi uwagami. Do tego najlepiej klasę i w miarę możliwości level. Chyba każdy lubi czasem jakieś ciekawe wyzwania ;) Może zainspiruje to kogoś do spróbowania samemu :) Title: Re: Solo challange Post by: Murkar on July 04, 2010, 09:34:47 AM Solowanie GB, czy GA to żadne wyzwanie.
Jeżeli chodzi o Fornost, to kiedyś na 65-tym levelu (hunter) próbowałem go wysolować - siedziałem w instancji około 6 godzin (dwa razy musiałem wychodzić z instancji po naprawy i zapasy potków i żarcia, chyba też w międzyczasie robiłem porządki w domu), zrobiłem większość questów, które akurat miałem, ale nie udało mi wykończyć ostatniego bossa - ciężko naraz kitować, zapalać pochodnie i pozostać przy życiu, wydaje mi się to niemożliwe aktualnie hunterem. Uru nie próbowałem jeszcze, ale w CD można ostrożnie wyczyścić wszystko do wrót do Helchgama / do Urro (czy jak ma ten pierwszy mini boss) albo można iść skrótem do trolla przed samym zamkiem (troll przywołuje kilka fal addów, ale to są chyba mobki z bocznych przejść i można je najpierw wybić i wtedy troll walczy sam - nie miałem możliwości jeszcze tego przetestować, ale w taki sposób możliwe jest wejście nawet do zamku, z addami niestety niewykonalne). Całość również testowana hunterem 65 level. Hunter to niestety nie jest najlepszy wybór do solowania instancji - praktycznie żadnych możliwości leczenia (no jeden skill elitarny raz na 15 minut, którego możliwość użycia w combacie wymaga śmiesznego traitowania), cc jest wystarczające przy dużym DPSie, ale potki + żarcie nie dają rady. Title: Re: Solo challange Post by: Edhenor on July 04, 2010, 12:43:08 PM Wardenem na 65 lev Uru robi się spokojnie i bezpiecznie. Jedyne co potrzeba to dużo czasu i cierpliwości ;D Robiłem to wbiegając w grupki mobków, odpalałem masteries i biegłem dalej i kolejne podejście. Masteries wardena można odpalać bez kontaktu z mobami więc biegając w batle można się wyleczyć i robić kolejny atak.
Najlepiej wytraitować się wtedy pod shielding aby mieć jak najwięcej pulsów healujących. Oczywiście potrzebne jest jedzonko na regen i praktycznie wszystkie rodzaje potków (wound, poison, fear). Czasami potrzebne były potki na powera bo przy kilkunastu mobach nie jest bezpiecznie czekać na połowę morale aby użyć skila dającego power. Title: Re: Solo challange Post by: Tinu on July 04, 2010, 05:15:24 PM Mnie sie udalo wysolowac tylko niektorych bossow z Uru i CD :) Burg nie ma takiego heala jak warden niestety :P Z innych osiagniec to zakitowalem pierwszego bossa w SH na smierc i zabilem trolla w Etten:
http://www.xfire.com/video/2f449b/ Title: Re: Solo challange Post by: Edhenor on July 06, 2010, 04:50:06 PM Wczoraj z ciekawości, całkiem nieprzygotowany wskoczyłem do SH. Pierwszy boss dla wardena to żadne wyzwanie , choć przyznam że trochę to trwało. ;D
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2efc715dfceb32ca.html Title: Re: Solo challange Post by: Huriel on July 13, 2010, 08:29:02 AM Mincerem solo dwóch pierwszych bossów i większość trashu.
W CD Urro. ZA dawnych, dawnych czasów, których juz nikt nie pamięta, gdy b8ch5 (walka z mordirithem) wymagał przejscia całego CD i zabicie bossa, a skonczenie tego booka było nie lada wyzwaniem (ludzie z phial of swirling waters to byłi uber gracze) - załatwienie Mordiritha w 5 osob (jeszcze z Patrolem, kiedy u nas był). Plus też jeszcze za czasów level cap 50 - Mormoz w 4 osoby (Yano, Herodon, mój mąż i ja). Solo trolla w morii lm, mns i burgiem - na lvl cap 60. Tankiem solo thief takers bane (lvl 43). I boss w Annuminas (ten 120k) - jeszcze na 50lvl na lmie w 6 os. Title: Re: Solo challange Post by: Edhenor on July 13, 2010, 10:54:48 AM Wielkie wyzwanie to nie jest, ale robiąc wczoraj deedy w niecałe 1,5 godzinki wyczyściłem szkółkę i bibliotekę (Eregion). Warden w takiej zabawie jest niesamowity ;D
Przy okazji odkryłem że tam fajne przedmioty lecą - oczywiście jako outfitowe ubranka. :) Title: Re: Solo challange Post by: Arduneth on July 16, 2010, 01:33:17 AM Jak narazie mialem frajde z wysolowania namiociku w Dol Dinen (North Downs) na moim Captainie 60.
Z checia bym sie do fornostu wybral, juz duowalem wczesniej wiekszosc bossow z 44 lvl burgiem, jestem ciekaw czy by poszly solo. Jak dobije 65 to moze tez wpadne do CD, Uru i BG (tego w Angmarze ;) ) solo jak bede mial wolny wieczor. Tych eregionowych instow bym sie chyba jeszcze nie podjal ale poza bookiem to w tamtych okolicach w ogole malo bywalem. Ciekawi mnie czy na 65 da sie wysolowac Moriowe 3-many (HoM i Waterwheels), oczywiscie z pomoca 1 osoby do rzeczy ktorych sie nie da solo zrobic jak te dzwignie w Waterwheels. A co do Thief Taker's Bane to robilem kiedys solo ta quest instancje z Evendim w ktorej broni sie 3 obozow na wyspie. Prawie wysolowalem ok 45-46 z tego co pamietam. Mysle ze na 50 bylaby spokojnie do wysolowania, dla kogos z lepszym healem albo latwiej sciagajacym aggro wielu mobkow nawet wczesniej. Ciekawe wyzwanie na ok 50 swoja droga :) Trzeba sie tam naganiac. Ten troll z Foundations mnie korci... Title: Re: Solo challange Post by: Edhenor on July 16, 2010, 09:48:09 AM Barad Gularan jest chyba najgorsze do wysolowania, przynajmniej dla klasy nie dysponującej dobrym CC. W większości przypadków ginie sie zaraz na samym początku ;D A to z tego powodu,że nie ma potków na "stuna" choć i one by nie pomogły gdy jest się stunowanym co 2, 3 sekundy i dodatkowo żyliard korupcji. Title: Re: Solo challange Post by: Harni on July 16, 2010, 01:56:47 PM dziś zaliczyłem w miarę udany wypad do Uru... położyłem sześciu/sześcioro bosów (pod kiecki/ogony im nie zaglądałem ;D ) z których wypadają itemki do questów klasowych... większy problem miałem tylko po drodze do bossa z wargami, tuż przed jakiś mały goblinek zwołał sporą grupkę elitek po 9k hp każdy, jakimś cudem to przeżyłem... ogólnie kapitanem udało mi się utrzymać aż do wejścia w okolice areny, nieszczęśliwy pull + kick w inną grupkę mobów skończył się niestety wipem... ogólnie sądzę że przy jeszcze większej uwadze da się Uru kapitanem na 65lvl zrobić... z rzeczy które przeszkadzają: jest tam sporo stunów, często elitki rzucają wounda "wybijającego" broń z ręki/rąk, do tego zdarza się silence...
|