|
Title: Casual czy hardcore? Post by: Eldricht. on December 17, 2011, 01:08:27 PM Na jednym z for poświęcony warhammerowi online znalazłem wątek rekrutacyjny gildii, która przenosi się do swtor.
Zastanowiło mnie określenie: "Jesteśmy gildią hardcore gramy około 20-22+ godzin tygodniowo." I teraz moje pytanie kiedy Waszym zdaniem kończy się casual a kiedy zaczyna się hardcore? Title: Re: Casual czy hardcore? Post by: Huriel on December 17, 2011, 01:27:33 PM Wydaje mi się, że nie czas spędzony w grze się liczy, a to, jak go pozytkujesz. Jesli grasz 15 godzin tygodniowo, ale caly ten czas spędzasz tylko i wyłacznie a rajdach, to bym to określiła hardcorem. A możesz sobie siedzieć i po 4-5 godzin dziennie w grze, ale bawiąc się w kraft, AH, robiac questy, albo po prostu siedząc i gadając z innymi graczami - to nazwałabym to casualem.
Title: Re: Casual czy hardcore? Post by: Utumo on December 17, 2011, 02:41:36 PM Dokładnie jak mówi Huri.Zależy czy czas spędzony w grze to czysta technika,klepanie skilli,taktyk i strategii czy bardziej "socjalizowanie się".
Title: Re: Casual czy hardcore? Post by: Bondur on December 17, 2011, 04:19:45 PM Mimo wszystko czas spędzony też ma znaczenie. Czy to rajd czy klepanie na AH, czy jak mówi Utumo 'socjalizowanie się' to dalej jest czas spędzony online a nie IRL. Różni się intensywnością i pomysłem na jego spożytkowanie. Dla kogoś zabawą jest rajdowanie, bycie debeściakiem a dla drugiej osoby na samą myśl o takim graniu pojawiają się wymioty :) I odwrotnie - dla kogoś sens ma tylko rajdowanie a AH to nuda i męczący hardcore :)
Nie da się ustalić limitu godzinnego powyżej którego zaczyna się HC. W odległych czasach studenckich, kiedy uroki internetu poznawało się na zielonkawo świecących terminalach tekstowych (kto pamięta słynny szept - 'jak się z tego wychodzi' po odpaleniu vi?), nie było kafejek a piszczące modemy w domach były równie powszechne jak uczciwi politycy, spędzenie 5h dziennie na mudowaniu to był niezauważalny epizod nie godny nawet wzmianki. Harcore zaczynał się gdzieś tak po drugiej dobie grania :) Dziś 5h dziennie to totalny hardcore bo tyle mniej więcej 'wolnego' czasu mam dziennie :) Moim zdanie HC zaczyna się w momencie kiedy gra jest ponad realnym światem. Kiedy pod ustalone terminy rajdów, wypadów, wspólnych zabaw ingame ustawiamy nasze plany życiowe - 'oh, nie możemy dziś iść do kina bo mamy spotkanie z Sarumanem' itp :), kiedy więcej mamy do powiedzenia na temat gry w jaką gramy niż na inny temat, kiedy cierpi nasze zdrowie, nasze relacje z bliskimi - to jest hardcore :) No i oczywiście kiedy zabawa traci swój urok a zaczyna być męczącą robotą :) |