
Uzależnienie?
Jeszcze kilkanaście godzin temu chciałem zaprzepastwic swoja szanse na kolejna szanse.. Na co? Szanse na odnalezienie "uczucia" dawno temu straconego.
Posiedziałem i poczytałem trochę info o Warhammer online. Przejrzałem zdjęcia, filmy i przekopuje fora w poszukiwaniu za i przeciw, a tak naprawdę podświadomie szukam straconego uczucia, uzależnienia od Wirtualnosci.
Kiedy pod koniec roku 2004 wychodził wow, takie emocje ludźmi pentaly ze tego nie da sie opisać. Firma która nie miała żadnego doświadczenia w pisaniu mmo, właśnie wypuszczała swój pierwszy z tej rodziny produkt. Nikt sie chyba nie spodziewał jak ogromy sukces w popularności gra osiągnie. Królowie na rynku myśleli ze gry tego typu nie maja tak wielkiego grona które mogą ich żywić. A jednak, mieszanka pomysłów z innych gier i prostota toru nauczania o co w grze biega, doprowadziły wowa na szczyty.
Juz niebawem 4 lata na rynku to szmat czasu w internecie. Czy gracze szukają nowej krainy? Nowego azylu od prawdziwego świata?
Myślę ze tak. I do tego są ostro rozdrażnieni. Premiera gier takich jak Lotro, Tr, Aoc nie dala im tego czego szukali i pokornie wracali do Azeroth. Zainteresowanie tymi grami liczono w setkach tysięcy ludzi. Ten tłum wysłał jasne sygnały to uzależnionej armi grającej w gry takie jak właśnie wow, l2, eq2. Mamy kolejne trzy gry które zaliczamy do niszowych mmo. Prawdziwi fani, zostali, nowi ciągle przybywają, ale na pewno nie z takim rozmachem jak to miało miejsce w przypadku gry Blizzarda.
Duza cześć graczy czeka właśnie na kolejny wielki tytuł. Większość z nich dobrze zdaje sobie sprawę z tego ze bez nich, nowego króla nie będzie. To właśnie gracze ostatecznie dyktują trendy. Czy Warhammer im to da?
Chce sie tak wciągnąć jak dawno temu, poczuć te adrenalinę uzależnienia w pulsie. nie spać po nocach, myśleć, czytać, być opętanym tym światem. Nawet na klopie myśleć co jeszcze muszę zrobić, wywalczyć, wygrindowac. I jako mocno uzależniony człowiek od właśnie Mmo, muszę jeszcze raz dać szanse sobie, w poszukiwaniach kolejnego liścia czarnego lotosu...War is comming, mówią. Ale czy za szybko nie wygaśnie?
Malo kto wie jak to jest wstawać nad ranem o 2.50 żeby jeszcze ze 2 h pogrindowac w grze przed praca.. ;)Malo kto rozumie jak to jest żyć pasia poznawanie nowego wirtualnego tworu, naszej elektroniczenej ery. Nawet psycholog i zona mnie nie rozumia

(nic nie piłem, przyszegam.. Hic...)
Song