Witam serdecznie

Mam na imię Michał, 30 lat na karku, żonaty, jeszcze nie dzieciaty
Mieszkam w Nałęczowie. Mgr prawa, "Metalowiec" całym sercem i zapalony gracz. Przez pewien czas "muzyk" (choc to za dużo powiedziane). Pracuję jako grafik komputerowy a po godzinach jako tatuator.
W MMO rypie od dawien dawna, pierwsze było .... ee to wstyd

zaczniemy od drugiej. Drugie było lineage 2 - w którym z racji grywania na prywatnych serverach nie osiagnałem nic oprócz max sprzętu. Druga miłość to Guild Wars i pierwszy "retail". Dobiłem z gildią do 24 miejsca w ladderze i zaczeły sie walki z żółtkami - w tym momencie odpusciłem bo nie miałem zdrowia ani sponsora żeby grać tak jak oni. Do tej pory największa miłość mmo to World Of Warcraft. 2 lata gry, undead warlock i CL warlocków w jednej z dużych Polskich gildii. W "podstawce" dobiłem do połowy AQ40, w TBC zabiłem wszystko oprócz Illidana... ponieważ przyszła chwila, kiedy zona powiedziala mi "koniec no life meżusiu - albo rybka albo .... jak to mawial Hamlet" - i zaczęła pakować walizkę hehe. Conana uruchomilem bo grać w coś trzeba i moge potraktować tą grę jako odskocznię - w wowa tak już nie umiałem grać niestety - to choroba jakaś chyba

.
O Twierdzy wiem od bardzo dawna, a pierwszą osobą, która mi o Was powiedziała byl Fland. Odpowiada mi Wasze "rodzinne" podejscie i spodziewam sie spotkac w Waszych szeregach wielu, ktorzy uslyszeli "koniec" od żon

Więc postanowiłem złożyć podanie.
Gram HoX'em, lvl (co mnie bardzo boli) dopiero 16. Zbugowana Stygijska dziewczynka o nicku Helvete.
P.S. na Ymirze gra ze mną jeszcze kilka osób z WoW'a - także emeryci. Spodziewam się, że mogą się tu pojawić jeszcze ze 2-4 aplikacje