Pages: 1 ... 4 5 [6]
  Print  
Autor Topic: Pod rozwagę - Brałeś? Nie jedź!  (Read 22392 times)
yacah
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Reply #75 on: August 04, 2009, 10:32:44 PM »

powinni w sumie robic badania psycho-fizyczne co 5 lat (tak jak w niektorych stanach USA) , a na pewno jakas komisja powinna byc  , ale nierealne , a zdanie by pewnie graniczylo z cudem wtedy ... pytanie - czy to by sie komus oplacilo poza prywatnymi przewoznikami ...
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #76 on: August 05, 2009, 12:39:11 AM »

powinni w sumie robic badania psycho-fizyczne co 5 lat (tak jak w niektorych stanach USA) , a na pewno jakas komisja powinna byc  , ale nierealne , a zdanie by pewnie graniczylo z cudem wtedy ... pytanie - czy to by sie komus oplacilo poza prywatnymi przewoznikami ...

Tu sie klania wlasnie sprawa bezterminowych praw jazdy. Nie wiem jak teraz to w Polsce wyglada, ale kilka lat temu pamietam jak dzis, sasiad, w okularach jak denka ze sloikow po musztardzie, lat 80 twardo jechal na zakupy swoim polonezem:)) Niestety przychodzi pewien czas, ze juz pora odstawic samochod, wiele takich osob jest nieswiadome jakie zagrozenie stwarzaja.
O rowerzystach w podeszlym wieku, ubranych na czarno, i bez swiatel w rowerze nie wspomne, bo to jak plaga.
Analogicznie, kolejna konluzja do pozwyzszego- w Irlandii, co jest bardzo popularne, mase rowerzystow jezdzi ubranych w odblaski, cale kamizelki, wyglada taka osoba na rowerze, jak facet, ktory pracuje na drodze. Bardzo wielu pieszych nosi rowniez pasek odblaskowy, albo cos, co wyglada jak szarfa. Jadac w nocy widac goscia z 200 metrow.
Z punktu widzenia Polaka jezdzacego kilkanascie lat po polskich drogach przyznam, smieszny widok, idzie rodzina po zmroku i cala czworka swieci jak choinka. Czyli da sie, przy odrobinie wyobrazni.
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #77 on: August 05, 2009, 07:50:57 AM »

@Luna - współczuję, mam nadzieję, że Ty i rodzina jesteście cali i zdrowi.

@Yano - odblaski są coraz popularniejsze w Polsce, zwłaszcza wśród rowerzystów. Całe szczęście oprócz bezrozumnego przyswajania głuupich trendów potrafmy czasami zaadaptować coś przydatnego:)

Ja jeszcze dodam parę uwag odnośnie idiotów na drogach, taka refleksja po wielogodzinnych podróżach podczas urlopu. Rzeczywiście Badalaman ma rację, nie tylko pijany/pod wpływem powoduje zagrożenie. Największym zagrożeniem jest brak myślenia.
Przykład: wąska, z drzewami w skrajni droga. Sznur aut w jedną stronę, parę aut w drugą (m.in my). Ostry zakręt i nagle z naprzeciwka wyjeżdża koleś w dostawczaku, 3/4 samochodu na naszym pasie, bo przecież tyle drogi oszczędzi ścinając zakręt. Czołówka o włos, całe szczęście zdążyliśmy odbić w bok.
Przykład 2: Piękna droga, półtora pasa, ograniczenie do 90, równo, prosto, miod, cud i orzeszki. I koleś, który jedzie 75km i ani kilometra szybciej. Za nim sznur zniecierpliwionych samochodów. Każde mijanie się z samochodem większym niż suw na przeciwnym pasie - to po hamulcach (koleś naprawdę hamował za każdym razem, kiedy z naprzeciwka jechał autobus, dostawczak czy chociaż by jakiś większy osobowy). Oczywiście trzymał się tuż przy osi jezdni, żeby każdy, kto miał ochotę go wyprzedzać, miał to utrudnione.
Ale najlepsze - w zabudowanym koleś dalej poginał 75-80km/h, za nic mając ograniczenia. Ot tak, bo po co? Jestem królem szosy, patrzcie, jak świetnie jeżdzę!

Albo taksiarz, który nas wiózł przez Warszawę w nocy (około 2) - trasa WZ, patrole gliniarzy, przy czym jako kolo widział, że już kogoś zatrzymali, to dalej ciągnał te swoje 140km/h mimo, że prosiliśmy, by zwolnił. A oczka miał na zapałki prawie.

Plus jeszcze cała masa kolesi, którzy przy wyprzedzaniu/zmianie pasa nie używają kierunkowskazu, albo trzymaja się stanowczo za blisko, a boja się wyprzedzić i tak sterczą. Albo jeżdzą do i po zmroku bez świateł (wbrew pozorom białe czy srebrne samochody bez świateł przy niezbyt dobrym świetle nie są dobrze widoczne)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #78 on: August 10, 2009, 01:55:54 PM »

2 tydzien jestem w Pl.  Okolo 800 km po"naszych" drogach juz spadlo i podpisac sie musze pod tym co Huriel wyrzej napisala.  STRASZNIE ludzie jezdza. Zwlaszcza mlodzi.

 Strach jechac, gdziekolwiek... 2 razy uniknelismy wypadku o maly wlos. A jezdze z duzymi marginesami od pojazdow z przodu i z przepisowymi predkosciami..

 Szook.. Swiety milkolaj tutaj prawko rozdaje pod choinke?
yacah
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Reply #79 on: August 10, 2009, 02:42:38 PM »

a ja wlasnie wrocilem znad morza i jakos udalo mi sie dojechac w jednym kawalku ;) ... i oprocz jednego dziadka , ktory nie ma juz chyba za duzo refleksu i pani , ktora widac mysli , ze jak wlaczy kierunkowskaz to daje jej to pierwszenstwo drogi (ja juz wyprzedzalem dluzsza chwile) , obylo sie bez niespodzianek ... po prostu - tak jak szkola - ograniczone zaufanie do innych i oczy dookola glowy (wypoczecie + refleks tez nie zaszkodza) gwarantuja duzo mniej stresujaca jazde ...
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #80 on: August 14, 2009, 10:37:48 PM »

492 km dalej. Jesteśmy już w domu. Jazda bez przygód. Pozdrawiam i udanych powrotów życzę. Kultura jazdy od roku się nie zmieniła w Polsce.  Hiczkok PL.

Pozdr.
Niobar
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 775


ups...


« Reply #81 on: August 22, 2009, 07:00:28 AM »

taki filmik zobaczyłem, jakoś mi się z tematem skojarzył:
http://www.youtube.com/watch?v=VCNDeMi2qdA
Pages: 1 ... 4 5 [6]
  Print