1. Viron, Guardian, 23 lvl.
2. 20 lat
3. Grałem trochę w Guild Wars (średnio podobał mi się styl grafiki). Długo w WoW'a, z przerwami prawie od premiery.
4. Mam na imię Kuba. Studiuję historię, na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie zakończyłem pierwszą w moim życiu sesję letnią, obejdzie się bez poprawek we wrześniu. Pochodzę z Ostrowa Wielkopolskiego, i aktualnie w nim przebywam. W trakcie roku akademickiego mieszkam w Poznaniu.
Interesuję się szeroko pojętą fantastyką. Przed wyjazdem na studia regularnie ze znajomymi graliśmy w "papierowe” RPGi (D&D oraz Warhammer), czytałem przede wszystkim polską fantastykę (Piekara, Pilipiuk, Sapkowski i różne słabsze pozycje wydawane przez "Fabrykę Słów"), oraz Stephena Kinga. Na studiach jakoś nie mam chęci zabrać się za czytanie, zapewne dlatego że muszę "przerabiać” lektury.
"Mam na imię Kuba, i jestem graczem.” Skojarzenia z formułą wypowiadaną na spotkaniach AA są jak najbardziej trafne. Posiadam martwego xBoxa 360 (RRoD), dlatego też obecnie gram na PC.
Dlaczego LOTRO?
Z dwóch powodów. Po pierwsze niezwykle klimatyczny świat. Muszę powiedzieć że uwielbiam Silmarillion (Feanor jest jednym z moich ulubionych bohaterów literackich), jednak sama trylogia nie jest zbyt porywająca. Hobbity idą, idą i smażą ryby jak to zwykłem komentować. Ale to tylko moje zdanie.

Drugi powód to fakt że LOTRO jest przede wszystkim grą PvE. Raidowanie i chodzenie na instacje zawsze było dla mnie największą frajdą w MMO, najbardziej lubię grać tankiem.
Dlaczego Twierdza?
Spodobało mi się stwierdzenie z kodeksu: "Jesteśmy gildia casualowa, gramy kiedy chcemy i jak chcemy.” W kontekście październikowego powrotu na studia bardzo mi to odpowiada.
Moją wadą jest średnie radzenie sobie z przekazywanie swoich myśli na słowo pisane. Zdarza mi się robić absurdalne błędy ortograficzne(dlatego post już raz był edytowany). No i wciąż jestem newbie jeśli chodzi o LOTRO.
5. Nie należałem.
6. Przeczytałem i akceptuję, Kodeks i Regulamin.
7. Konto "full".