1. Radhriel, 46, Hunter
2. 32
3. Poza krótkimi epizodami z darmowymi mmo typu Runescape czy Runes of Magic, całe moje doświadczenie na polu gier tego typu pochodzi z World of Warcraft w środowisku specyficznym, bo serwera prywatnego. Przeszłam tam wszystkie możliwe stopnie wtajemniczenia – od zwykłego gracza, przez gildyjnego oficera, guild mastera/raid leadera, aż po game mastera od spraw socjalnych (choć podstawowego kodowania w bazie też dzięki mężowi się nauczyłam i udało się kilka questów naprawić).
4. Dlaczego Lotro? Bo w WoWie się wypaliłam, z różnych względów i szukałam czegoś nowego. Pierwsze podejście do gry mnie nie przekonało, teraz jest lepiej. Podoba mi się to, że choć to mmo, to ma rozbudowaną możliwość grania w trybie single player (choćby możliwość zróżnicowania liczebności graczy na skirmishach) , bo aktualnie to mi najbardziej odpowiada. No i magiczne zbieranie cytrynek (Turbine Points) – wciąga

W życiu prywatnym mam na imię Ania i jestem żoną Kuby (Aldug, który dopiero co do Was aplikował) i mamą trzech córeczek, z których najstarsza ma 6 lat, a najmłodsza 6 tygodni, stąd poniekąd te aktualne preferencje (sekwencja log in -> afk -> log out jest w moim wypadu dosyć częsta).
Jeśli chodzi o pozostałe zainteresowania – lubię czytać, jeśli czas na to pozwala, głównie fantastykę. Tolkien nie jest moim faworytem, choć chylę przed nim czoła jako przed twórcą gatunku. Brak mi u niego wyrazistych i zróżnicowanych postaci kobiecych (typy Jagienkowo-Danusiowe do mnie nie trafiają), a takich jest sporo u mojego ulubionego pisarza – Guya Gavriela Kay’a. Poza czytaniem – pasjami oglądam seriale (głównie przy prasowaniu

) i szczerze powiedziawszy wolę je od filmów pełnometrażowych, bo jest dziś w czym wybierać, a ja lubię przywiązywać się do bohaterów. Swojego czasu bardzo intensywnie zajmowałam się również tworzeniem machinim, co było niejako efektem ubocznym grania w Warcrafta, a tak naprawdę zostało jedyną fajną rzeczą po tamtych czasach. Nie jestem grafikiem, nie umiem obrabiać filmów pod względem wizualnym, ale lubię tworzyć fajne historie i, jak twierdzi mój najwierniejszy fan – ukochany mąż, tworzyć nastrój, którego często brak lepiej obrobionym produkcjom. No i hobby najczęściej uprawiane – dzieci

Mój styl grania był zawsze podobny – klasa lecząca i healbot do tego + znajomość wszystkich taktyk, bo prowadziłam większość rajdów na które chodziłam. Nastąpił przesyt, stąd teraz klasa typowo nielecząca (oj boli

), a Lotro uczę się powoli (questy robione co do jednego), omijając póki co instancje szerokim łukiem. Przypuszczam, że pewnie za jakiś czas to się zmieni, ale nic nie zamierzam robić na siłę, bo to ma być chwila wytchnienia od codziennych zajęć, a nie obowiązek (jak to nie raz miało miejsce wcześniej).
Od kinshipu oczekuję przede wszystkim tego, co macie w regulaminie, stąd ten wybór a nie inny. Odnalazł Was mój mąż, przez niego tu trafiłam. Nie będę prawdopodobnie w stanie zbyt wiele Wam zaoferować (a przynajmniej nie teraz), ale chciałabym mieć kogo zapytać o kilka spraw związanych z grą i dodatkowo dosyć mam już bezimiennych invów do przeróżnych kinshipów bez nawet jednego słowa przywitania w grze.
5. Jak wyżej – nie należałam.
6. Przeczytałam i akceptuję.
7. Premium.