Od tygodnia jestem znowu w AoC i gra mi się świetnie. Gra nas wystarczająco dużo by robić znów rajdy i pare już się odbyło (głównie na Kyrliki)

. Dużo z nas robi alty ale wieczorami w dni rajdowe wchodzimy na mainy. Na vencie jesteśmy też, niektórzy całymi dniami (czyli po staremu). Sojusznicy z IX Kochorty dzielnie nas wspierają i jest z kim grać. Mamy też w samej Twierdzy nowych członków, którzy dzielnie nadganiają z levelem by do rajdów dołączyć. Z rzeczy uprzykrzających grę prawie zniknęły krasze; mi zdarzają się tylko po minimalizacji gry. Pojawiły się też eventy (najazd mobów na port w Khemi), a także nowe questy, więc robienie altów jest ciekawsze (a ja akurat alty miałam na niskich lvl więc mam co robić). Ostatni duży patch skrócił niektóre comba i nieco je zmodyfikował i przyznam się, że niektóre zmiany faktycznie mi pasują.
A co do WARa to już mi się znudził. Pvp jest świetne ale ile można. Może kiedyś do Młotka wrócę jak mnie znów AoC wkurzy

i rządza mordu na Orderze skruszy mury nudy.
Do zobaczenia w grze.