Pages: 1 ... 11 12 [13]
  Print  
Autor Topic: Strażnicy  (Read 61285 times)
Ingo
Gość
« Reply #180 on: January 02, 2009, 04:06:12 PM »

Jak gralem mialem nasza stronke jak wyszlem to momentalnie znikla i po kazalo ta twierdza.pl, skontaktowalem sie z Markusem i okazalo sie ze dobrze slysze. Kiedys jak szedlem dawno temu to widzialem kolesia z 2oma kobitkami , ktore znikly, wyglada na to ze istnieje gildia ktora ma niewidzialna armie i farmi wszystko burgami i elfami, doszlo cos do mnie ze nazywa sie Nihilien, jest unas gosc o takim nicku chybaz eon mieszka bliskomnie i mogl uzywac mojego kompa jak spalem dzieki karcie radiowej, byc moze ktos jednak sie pod niego podszyl, ja jestem ze Szczecina wiec jesli on tez to mogli przejac jego kompa.Kiedys widzialem gdzies nazwe tej gildii Nihilien albo to jest jakas lipa i podpucha, niech Nihilien sprawdzi wiec czy wszystko uniego ok.
Ingo
Gość
« Reply #181 on: January 02, 2009, 04:11:32 PM »

Na razie nie moge grac bo na rilu wyszla mi pewna sprawa, więc pouzywajcie tam sobie mojego championa  ;D

Skontaktujcie sie zkims kto jest zorientowany w podobnym procedzerze jaki opisalem, w WoW tez tak moze byc

Jak wroce to okolo za miesiac, ale pisac bede

Btw a kto to ta Zuzia, to ta w tych hajdawerach ?
Eyck
Wojownik Twierdzy
Jeździec
*
Offline Offline

Wiadomości: 73

Obłędny Rycerz


« Reply #182 on: January 02, 2009, 04:26:11 PM »

Ciąg dalszy Na tamtej stronie gdzie mnie przekierowywało Gilu miał fote Deshroma...
Jezu, to prawie tak jak w powieści Eugeniusza Dębskiego "Podwójna śmierć"
Tam też były "klony" z innego świata podszywające się pod "naszych" ;p

P.S.
Swoją drogą całkiem fajna książka, inne z Owenem Yatesem w roli głównej też :)
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #183 on: January 02, 2009, 04:37:17 PM »

Kto to ta Zuzia w czerwonych hajdawerach?? A któż to wie?? :D Może córka Angmarina?? Może alt Huriel?? :D

Oj Ingo Ingo - namieszałeś; Zdaje się że ten w hajdawerach to jednak Mikołaj... A Zuzia... No cóż - w realu takie imię ma moja córa - wplotłem ją i jej brata zresztą do naszej opowiadaniowej zabawy przedświątecznej :)

pozdrawiam

ps. co do przekierowań na inną stronę - nic nie wiem; Ale ostrożności nigdy za wiele - dobrze, że rzuciłeś temat. Na pewno wszyscy teraz będą uważniej na to wszystko patrzeć.
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #184 on: January 02, 2009, 05:27:16 PM »

Ingo, bardzo Cie proszę - możesz opisac problem raz jeszcze, troche bardziej skladnie? Bo nie rozumiem, jaka strona, jaka gildia, jacy ludzie?
Zamir
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1104


Zamir MATURA 1965 - Punkt G - fakt czy mit?


« Reply #185 on: January 06, 2009, 08:22:03 AM »

Hymm. Dziwactwa jakoweś w naszym temacie za sprawą mości Ingolasa się objawiły. Ingo wyjaśnij nam o co w tym biega bo za cholere nic nie rozumiem...

A tak bym zapomniał. Wesołego Nowego Roczku :D Mnóstwo czasu na granie i jeszcze więcej dodatków i to lepszych niż Moriia. (Mam dość podziemi - nie mogę się doczekać Lorien, Rohanu itd.)

A teraz sprawy organizacyjne. Z Quintu zwiedzamy Morie ale reszta Strażników jeszcze urlopuje. Ingo jest usprawiedliwiony. A co z resztą składu? Eyck, Lorsan? Dajcie jakiś znak :D

Mamy zaległe booki z v1 od X wzwyż. Może w końcu je skończymy?

P.S. Z Quintem poznaliśmy dwójkę zacnych gildiowiczów Idirien i Madrona. Razem trochę poquestowaliśmy. Mam nadzieję, że pobiegamy z Wami jeszcze nie raz i nie dwa. Zapraszamy w szeregi Strażników :D
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #186 on: January 06, 2009, 08:43:05 AM »

Heh, to Ty mości Zamirze nie wiesz, że Lorsan alta leveluje?:)
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #187 on: January 06, 2009, 02:36:51 PM »

WATCHER


Zaprawdę mroczne były zakamarki Waterworks - jednej z najniższych dziedzin Morii, którą zamieszkiwały stwory pokraczne i świecące własnym blaskiem jak na głębiny przystało. Dziwne pomruki potworów uzupełniane były hukiem kaskad wody stworzonych do napędzania starożytnych krasnoludzkich machin. W tej gęstwinie okrzyków i mroków chyłkiem przemykały się 2 postaci. Valramir i Quintu mieli cel - dotrzeć do Vile Maw i zbadać dziwne pomieszczenie, o którym Valramir usłyszał popijając piwko z provisionerem w 21 Hali. Co prawda - jak zastrzegał poczciwy krasnal zaopatrzeniowiec - nikt z tajemniczego pomieszczenia nie wrócił ale taką błahostką nikt ze Strażników głowy sobie nie zaprzątał. Valramir od dawna był zwolennikiem poszerzania horyzontów poprzez eksplorację i zwiedzanie terenu. Miał tylko małego pecha w doborze grupy - jedynym Strażnikiem będącym "na chodzie" był aktualnie Quintu przy czym było to trochę na wyrost bo spał właśnie po pijackiej zabawie z krasnoludami z Deep Descent. Valramir zerwał go na nogi i nie tłumacząc zamiaru pociągnął w czeluście Morii.

* * *
 
Kiedy Quintu ocknął się, głowa mu łupała od znanego większości "syndromu poprzedniego dnia". "Wody" zakrzyknął do biegnącego przed nim Valramira. Ten nie zastanawiając się zatrzymał się gwałtownie przez co Quintu wpadł na niego i wykonał niesamowitego koziołka wprost w pobliski basenik. Wynurzył się po chwili i prychnął - "Ech ja chciałem tylko łyka..." Dopiero potem rozejrzał się wokoło i zapytał - "A gdzie Flik i reszta??" "Nie ma" - warknął Valramir - "Teraz zwiedzamy pijaczku drobny!" "Drobny??" Quintu spojrzał na niego z wyrzutem - "A widziałeś jak wyglądały te krasnoludy jak kończyłem??" "Nie" - odparł Valramir -  "Ale teraz mamy zadanie do zrobienia!" "Znowu?? A dlaczego zawsze my co??" "Nie łam się bracie. Już dobiegamy"


* * *

Tuż przed wejściem do Vile Maw płonęło małe ognisko, przy którym zastali przestraszonego krasnoluda, który uciekł jak tylko ich ujrzał, krzycząc coś o szaleńcach. "Co on mówi?" - zapytał Quintu. "Ech - chyba, że oszalał czy jakoś tak" - niepewnie rzucił Valramir śledząc przeraźliwie wydzierającego się krasnalka. "Dobra nic tu po nas - wchodzimy" I już po chwili znaleźli się z rozświetlonej łagodnym światełkiem dość sporej komnatce na środku której błyszczało ślicznymi refleksami całkiem spore jeziorko. "Ładnie tu" - rzucił Quintu i chwile później potknął się o leżące w półmroku ciało. Po tym odkryciu ich morale spadło szybko w okolice zera. Ale brnęli dalej aż stanęli u brzegu jeziorka. "Ale mnie męczy" - stęknął Quintu i nachyliwszy się nad brzegiem zaczął łapczywie siorbać. Nagle z czeluści jeziorka wychyliło się mnóstwo macek i szybkim jak mgnienie oka ruchem oplotło i porwało kapitanów w górę. Wtedy na linii wody pojawiły się złośliwe oczka a w uszach Valramira i Quintu zabrzmiał szyderczy syk - "A kto mi tu wodę wypija?? Nie możecie chyba być tak bardzo źli jak tylko po to przyszliście" "Kto ty?" - zapytał odważnie Valramir a Quintu poczuł wtedy jak gwałtownie wzrasta w nim morale. "Jessstem Watcher!" - po swojemu syknął potwór. "Watcher? A to to się dogadamy" - ucieszył się Valramir.


* * *

W siedzibie gildii panował rozleniwiający spokój. Wojownicy wrócili niedawno z niebezpiecznej wyprawy przeciwko Balrogowi w Angmarze i teraz rozkoszowali się błogim nieróbstwem. Nagle powietrze na gildiowym placyku zgęstniało i pojawił się w nim hunter o dźwięcznym imieniu Scoantel. "Złe wieści o gildio. Kwiat naszej młodzieży gildiowej przepadł w mrocznej siedzibie Watchera w Morii. Stwór zbezczelniał ostatnio - mam wieści, że porwał Valramira i Quintu" W trymiga cała gildia postawiona na nogi zmierzała w kierunku siedziby stwora ohydnego. Mieli okropną świadomość swego losu - Watcher słynął w Śródziemiu jako okrutny zabójca, który w całości niejedną gildie położył do grobu. Kiedy dobiegli do Vile Maw - zastygli w zdziwieniu. Przed wejściem do Siedziby stwora stał tłumek ludzi z różnych gildii. Całe drużyny palące się do walki z bestią. Wierzeje były jednak,szczelnie zamknięte a na próby otwarcia wrót jakiś dziwnie znajomy głos odpowiadał - "Dziś zamknięte. Przerwa. Idźcie już dobrzy ludzie". Przewodząca wojownikom Huriel podeszła do drzwi i zawołała - "Quintu, możesz mi powiedzieć co to wszystko znaczy?" Drzwi uchyliły się nieco a w ciemnościach członkowie gildii dostrzegli badawczo zwrócone na nich oczy. "Wchodźcie szybko" - krzyknął Quintu po czym - gdy tylko spełnili jego polecenie - szybko zatrzasnął drzwi, zza których dobiegły straszliwe przekleństwa. Wojownicy wbiegli do komnaty i zastygli ze zdumienia. Valramir siedział nad brzegiem jeziorka i wesoło gaworzył z paskudną przerośniętą ośmiornicą. "Co tu się dzieje?" - wykrztusiła zdezorientowana Huriel. "Jak to co?" - odparł Valramir - "Przecież on to Watcher. I my też Strażnicy. To przyjęliśmy go w nasze szeregi. Ot i wszystko..."

 
pozdrawiam
Eoreh
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 868



« Reply #188 on: January 06, 2009, 03:09:19 PM »

Super :).

Ale mam też coś mniej prozą napisane.

Was Strażników to potrzeba w instancjach HM. Wyjdzie z wieku "niemowlęcego" i przestańcie się wzajemnie adorować (pomagać). Zacznijcie strzec spraw które się dzieją w Morii. Tam pokraki leją nas, (bez Was) w instacjach HM. Płacimy gigantyczne rachunki za naprawy, nie mówiąc iż morale nam leci na pysk :(.

Quitu dobijesz do 60 w instach. (ja tak zrobiłem). A jak będziecie się wymieniać Valramirem to na pewno żadna nasza grupa więcej nie będzie czuła trwogi przed wejście w czeluścia Morii. Sam Asmo nas nie obroni !!!.

Pomożecie ?
Zamir
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1104


Zamir MATURA 1965 - Punkt G - fakt czy mit?


« Reply #189 on: January 06, 2009, 03:39:56 PM »

Och Erciu  ;) nie przesadzaj. Nie raz nie dwa bawiłem z Wami w przeróżnych instancjach. I przypalałem sobie fajeczkę od ognistych trolli i wycierałem ostrze swojej halabardy z trucizny pająków. Robiłem to z dużą z przyjemnością (chociaż naprawy ekwipunku niekiedy doprowadzały moje zasoby finansowe do granice możliwości  ;) ) Czasem jednak musimy podgonić traity czy booki. Na to nie ma rady. Poza tym zawsze i wszędzie służymy pomocą.
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #190 on: January 06, 2009, 04:14:12 PM »

Nie wiedziałem, że na nasze usługi jest takie zapotrzebowanie... Oczywiście, że pójdę z wami jeżeli tylko zniesiecie moje "dziwactwa" z których to najważniejsze, że wchodzę raczej codziennie ale od 21.30 i jest to stała reguła (po prostu wcześniej nie mogę); Dlatego nigdy nie brałem udziału w rozmowach na kinchacie w sprawie pójścia na jakąś instancję. No i jest jeszcze chyba jednak kłopot z moim lvl - zdaje się, że minimum przyzwoitości to jednak lvl 58 ...


pozdrawiam

ps. a opowiadanka będą dalej
ps.2 najskrytszą z myśli Watchera - skoro już go Strażnicy a co za tym idzie Twierdza przyjęli (są co do tego wątpliwości bo okresu próbnego nie przeszedł ale zapewniam was, że to dobry wojak) - jest ranga oficerska w gildii :D
Eoreh
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 868



« Reply #191 on: January 06, 2009, 04:45:40 PM »

Och Erciu  ;) nie przesadzaj. Nie raz nie dwa bawiłem z Wami w przeróżnych instancjach. I przypalałem sobie fajeczkę od ognistych trolli i wycierałem ostrze swojej halabardy z trucizny pająków. Robiłem to z dużą z przyjemnością (chociaż naprawy ekwipunku niekiedy doprowadzały moje zasoby finansowe do granice możliwości  ;) ) Czasem jednak musimy podgonić traity czy booki. Na to nie ma rady. Poza tym zawsze i wszędzie służymy pomocą.

Nie przeczę, iż byłem z Tobą nie raz nie dwa w instancjach. Ale tu trza za każdym razem mieć kapitana. :) .  A wychodzimy ostatnio co dziennie. Jak by był kapitan to nawet może po 2 lub 3 razy moglibyśmy zrobić insta.

Zważ na to iż kapitan obecnie w HM wg mnie tak samo potrzebny prawie jak ministrel.

Ingo
Gość
« Reply #192 on: January 07, 2009, 05:47:34 PM »

Jesli chodzi o klasowe legendary i specjalizacje to ztego co sie orientuje to v2 trzeba zrobic i niebieski set wtedy sie zaklada

Pierwszy powinien go dostac champion jak zrobi v2 to ma legendary ktory daje wydatek 0 fervour i reset cooldowna skili AoE wtedy potrzebuje tylko power, sound jest wiec dostepny non stop, majac 6 czesvi seta cleave zamienia sie w great cleave i to dopiero upgrejduje sie e Death Storm.To jest DoT AoE w polaczeniu ze stunem z trabki daje niezle efekty
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #193 on: May 20, 2009, 11:17:49 PM »

Wspomnień czar... Tacy kiedyś byliśmy. Na tej fotce wszyscy z podziwem patrzą na Cala który testuje nową wunderwaffe...




A tu Pra-Strażnicy. Ośmielę się stwierdzić że wtedy Lorsana, Eycka i Callantrisa nie było jeszcze na tym świecie a my już wojowali...





pozdrawiam i proponuje żeby i inni Strażnicy coś wrzucili jeżeli mają jeszcze jakieś archiwa zachowane :)

Pages: 1 ... 11 12 [13]
  Print