|
Twardowski (Meribas)
|
 |
« Reply #75 on: February 13, 2009, 09:02:52 PM » |
|
To ja może też się przyłącze do akcji Czytajmy Klasykę  Urszulka to mus, kanon, dogmat i wogóle. Z tym że czwartego tomu nie trawie, a przeczytanie go było dla mnie bolesnym przeżyciem. Za to tom pierwszy czytam co roku, ba nawet po włosku próbowałem  Mroczne Materie są miejscami fajne, ale jakoś ich szczególnie ciepło nie wspominam. O dziwo, film Złoty Kompas oglądało mi się bardzo przyjemnie.
|
|
|
|
Huriel
|
 |
« Reply #76 on: February 14, 2009, 07:53:14 PM » |
|
ze szpitalnych sal: "Magnetyzer" Lewandowskiego (może nie porywa, ale ciekawie sie czyta), "Persuader" Lee Child - dobry thriller, myślę, że warto, jesli ktos lubi oraz po raz kolejny "Hyperion" i "Fall of Hyperion" Simmonsa
|
|
|
|
Twardowski (Meribas)
|
 |
« Reply #77 on: February 24, 2009, 12:03:39 PM » |
|
W nawiązaniu do posta Huriel, Lewandowski nowa książkę wydał "Bursztynowe Królewstwo". Nie czytałem jeszcze ale jest to historical fiction o Polsce Obojga Narodów z tym że tym razem to nie z Litwą a Chinami łączy nas unia.
|
|
|
|
Anvagar
|
 |
« Reply #78 on: February 24, 2009, 01:53:50 PM » |
|
Ktoś ostatnio wspomniał na chatcie raidowym o książce "Malowany człowiek". Ta napisana przez Petera V. Bretta, a wydana przez Fabrykę Słów powieść fantasy, doczekała się dotychczas w Polsce dwóch tomów (z czego drugi troszkę rozczarowuje objętościowo, wygląda jak oddzielony od całości na siłę). Miałem przyjemność czytać już pierwszy z nich i z czystym sumieniem mogę tą książkę polecić wszystkim lubującym się w dobrym fantasy. Uważam, że na pochwałę zasługuje fakt, iż książka jest napisana bardzo dobrze, pomimo iż jest to debiut literacki tego pana.
Ludzie już od dłuższego czasu żyją w strachu przed "otchłańcami". Demony przychodzą zawsze o zmroku, kiedy tylko zajdzie słońce, a ich jedynym celem jest polowanie na homo sapiens. Jedynym schronieniem są otoczone zaporami runowymi miasta i domy. Mało kto odważy się wystawić nogę poza runy w nocy, a jeszcze mniejszej ilości udaje się taki wyczyn przeżyć. W takich realiach poznajemy losy trójki bohaterów, zmagających się nie tyle z demonami nocy, co ze strachem, fobiami i zachowaniami ludzi żyjącymi pod presją otchłani.
Polecam! Anv
|
|
|
|
Pictures
|
 |
« Reply #79 on: February 25, 2009, 10:49:04 AM » |
|
Dla tych którzy chcą sobie psyche spier... polecam Lovecrafta. Dla graczy Warhammera obowiązkowo epicka saga Gotreka i Feliksa
|
|
|
|
Nelieth
|
 |
« Reply #80 on: February 27, 2009, 09:04:59 PM » |
|
A ja bardzo serdecznie polecam serię o Tristenie autorstwa Cherrych Caroline Janice. Tytuły czterech części, o których mowa to: 1. "Forteca w źrenicy czasu" 2. "Forteca sów" 3. "Forteca smoków" 4. "Forteca orłów". Troszkę tego jest, ale zapewniam, jak zaczniecie to nie będziecie mogli robić nic innego dopuki nie przeczytacie wszystkiego  Moje odczucia po przeczytaniu tych książek porównuję do tych jakie miałam po "Władcy pierścieni", gdy czytałam je po raz pierwszy
|
|
|
|
Zamir
|
 |
« Reply #81 on: March 24, 2009, 03:07:28 PM » |
|
Z braku jaiegoś nowego czytadła złapałem za stare zakurzone księgi autorstwa Stanisława Lema. Czytałem je daaaawno temu i muszę powiedzieć, że odkrywane na nowo smakują jeszcze bardziej. Dla poprawy nastroju (wiosna zabłądziła i nie wiadomo kiedy do nas trafi) polecam szczególnie "Cyberiadę", "Bajki Robotów" i niezapomiane "Dzienniki gwiazdowe" z Ijonem Tichym w roli głównej. Naprawdę już dawno się tak nie bawiłem. Lepsze niż Monty Python  .
|
|
|
|
Huriel
|
 |
« Reply #82 on: March 24, 2009, 03:26:18 PM » |
|
ja na urodziny dostałam "Mrocznego zbawiciela" Miroslava Zambocha. Po pierwszym tomie, którego przeczytanie zajęło mi jakieś 3h mogę powiedzieć jedno - ciekawe, wciągające, ale niedopracowane. W środę dostanę drugi tom, zobaczę, może odnajdę w nim to, czego brakowało mi w tomie pierwszym  Ale tak do pociągu czy do tramwaju w sam raz.
|
|
|
|
Iago
|
 |
« Reply #83 on: March 24, 2009, 03:57:46 PM » |
|
Dla graczy Warhammera obowiązkowo epicka saga Gotreka i Feliksa
Ale chyba tylko to co napisał Bill King - a i to jest, niestety, nierówne. Vampireslayera już nie zmogłem. Może dam mu jeszcze jedną szansę. Dla graczy Warhammera 40k - 2 cykle: Sandy Mitchell - Ciaphas Cain (For the Emperor, Caves of Ice, Traitor's Hand, Death or Glory, Duty Calls, Cain's Last Stand, w planach niewątpliwie kontynuacja) Dan Abnett - Gaunt's Ghosts (First and Only, Ghostmaker, Necropolis i następne, w tej chwili AFAIR 11 tomów) Oba są o niebanalnych Komisarzach i przygodach IG, ale zdecydowanie różnią się nastrojem (Cain jest humorystyczny, Gaunt - mocno serio, zakładając, że uniwersum WH40K w ogóle można brać na serio :>) i stylem. Fajne czytadła na podróż. Edit: ja na urodziny dostałam "Mrocznego zbawiciela" Miroslava Zambocha.
Z całego przeczytanego Zambocha (do tej pory: Bez litości, Na ostrzu noża, Sierżant) najbardziej podobała mi się ta pierwsza pozycja. Problem polega tylko na tym, że Zamboch jest a) lekko wtórny, jeśli chodzi o kreację postaci (Bakly, Koniasz, Lancelot - znajdź 5 różnic...), b) straszliwie ponury. Trudno mi zatem polecać jego książki jako pozycje "rozrywkowe". Ale czyta się go łatwo i szybko. Klasyka: Robert A. Heinlein - Hiob, Obcy w obcym kraju, Drzwi do lata, Luna to surowa pani, Pan światła - pozycje ze "złotego wieku fantastyki", nadal czytają mi się dobrze. Polecam. Regards,
|
|
|
|
Huriel
|
 |
« Reply #84 on: March 27, 2009, 04:46:45 PM » |
|
@Iago - jest jeszcze "Krawędź żelaza", dwa tomy- opowiadania o Koniaszu. Żamboch może i jest ponury, ale zawsze znajdzie się u niego szczypta humoru. Tak jak pisalam,nie jest to literatura rzędu Dick'a czy Sapkowskiego, ale czyta się to przyjemnie i można się nieźle wciagnąć na pare godzin (nie da sie ukryć, że czyta sie Żambocha naprawdę szybko).
|
|
|
|
Pomurn1k
|
 |
« Reply #85 on: May 14, 2009, 07:42:41 AM » |
|
Ayn Rand "Atlas Zbuntowany", ponoć druga po Biblii najczęściej czytana książka w USA. Ciężka do przeczytania, nie tylko ze względu na rozmiar. Ale warto.. Z każdym powtarzającym się pytaniem; "Kim jest John Galt?", przybliżającym do rozwiązania zagadki, co raz większe ciarki przechodzą po plecach. Niesamowita krytyka głupoty społeczeństwa w którym żyjemy, ograniczającego, niszczącego jednostki wybitne.. Które, w genialny sposób, nie pozostają im dłużne;) Zawiera wiele pięknych, czasem chorych sentencji..  Po przeczytaniu nie mogłem wrócić przez dłuższy czas do innych lektur, wydawały się błahe...
|
|
|
|
Huriel
|
 |
« Reply #86 on: May 14, 2009, 09:42:46 PM » |
|
"Szachista" Łysiaka - taka zbeletryzowana historia (dokument) o XIX-wiecznych angielskich komandosach, którzy pokusili się porwać Napoleona. Czyta sie świetnie, dzisiejsze Gromy, CIA, FBI, RTV, AGD moga się chować:)
|
|
|
|
Skargir
|
 |
« Reply #87 on: May 31, 2009, 07:17:26 PM » |
|
Pratchett, świetna fantastyka, sporo nawiązań do rzeczywistości nas otaczającej, wszystko wydawałoby się napisane w sposób lekki, łatwy i przyjemny, ale aby w pełni zrozumieć treść niektórych książek, trzeba wysilić mózg. Dla osób tak jak ja interesujących się historią najnowszą polecam Sołżenicyna, koleś stara się zrozumieć bestialstwo komunizmu, a czyni to przez pryzmat własnych doświadczeń, tutaj polecałbym Archipelag Gułag. No i na deser Ryszard Kapuściński, ludzie, to jest mistrz słowa pisanego, po prostu mistrz!
|
|
|
|
Sallik
|
 |
« Reply #88 on: June 01, 2009, 06:13:27 PM » |
|
Steven Erikson - cała seria Malazańskiej Księgi Poległych - ja wpadłem po uszy od pierwszego tomu :-)
|
|
|
|
Komciu
|
 |
« Reply #89 on: June 04, 2009, 10:58:57 PM » |
|
Gaunty były już polecane jak widzę. No to z innej beczki i z utworów, o których się raczej mało mówi, wspomnę o Ivanhoe. Naiwne to strasznie, ale czyta się fajnie.
|
|
|
|