|
Krassnahll
|
 |
« Reply #15 on: September 01, 2008, 03:43:39 PM » |
|
Taaa...
Nasze szare i nudne życie, zaszufladkowanie i z góry narzucona rola w społeczeństwie, z której tylko nieliczni mają siłę się wyzwolić nie pozwala nam na wielkie dokonania i bycie kimś wyjątkowym, herosem, bohaterem, wybawcą dręczonych i pogromcą lwów w czasach pokoju. Rola tatusia (mamusi) w papuciach, pryszczatego studenta informatyki (czy jakiegoś innego, równie ciakawego kierunku akademickich rozważań) nie ma w sobie nic z bohaterstwa i patosu. Wręcz przeciwnie. Szarzyzna, nuda i duchota. Jedynym wyjściem dla tych, którzy maja głód przygód i pęd ku glorii a ograniczone zasoby czasowo-delokacyjne jest właśnie mmo. Łatwo i przyjemnie osiągam to, co w życiu codziennym jest niemożliwe albo przychodzi niezmiernie trudno. Sławę i majątek, poważanie, znaczenie w grupie. A do tego w kolorowej oprawie i z gwarancją, że jak coś nie wyjdzie to zawsze można zrobić reza albo wyrollować sobie inna postać.
|
|
|
|
Zamir
|
 |
« Reply #16 on: September 01, 2008, 03:57:45 PM » |
|
Hehe, ciekawe podejście  ale chore  Jeżeli szukasz/zastępujesz wirtualnym światem nudę i duchotę życia codziennego musisz zacząć się leczyć  Jak dla mnie gra to zabawa i nie szukam w nich wyzwolenia albo nie daj boże przygód, majątku czy sławy  hehe...
|
|
|
|
Gamdziu
|
 |
« Reply #17 on: September 01, 2008, 10:57:25 PM » |
|
|
|
|
|
Krassnahll
|
 |
« Reply #18 on: September 02, 2008, 12:45:46 AM » |
|
|
|
|
|
Zamir
|
 |
« Reply #19 on: September 02, 2008, 08:37:21 AM » |
|
Bo, to prosta i dobrze zrobiona gra dla ludzi w każdym wieku....?  P.S. Oj Gamdziu, Gamdziu toż jo nie mówił coby gupoty godoł... i obrazić go w żaden sposób nie chcioł... Ot prawde chopisko powiedzoł jeno, że na rozum takie sprawy postawienie rzucić sie może. W obłąkanie wpędzić zdolne i jako ziółko reszta żywota trza będzie spędzić... To już ci lepiej gorzałkę w nadmiarze zarzywać... Ot gro to zabawa jedynie i w żaden sposób uzurpować sobie prawa do padoła ziemskiego nie powinna.
|
|
|
|
Krassnahll
|
 |
« Reply #20 on: September 02, 2008, 10:20:46 AM » |
|
Bo, to prosta i dobrze zrobiona gra dla ludzi w każdym wieku....?  ...dokładnie tak samo jak mmo... Swoją drogą tematem naszych dzisiajszych rozważań miały być przesłanki naszej nędznej wirtualnej obecności w mmo. Zatem pozwoliłem sobie zaprezentować jedną z moich teorii. Może jest ona chora i rzeczywiście prowadzi do ogólnego otępienia w dłuższym wymiarze czasu, ale gwarantuję Ci, o cny Zamirze, iż wbrew twoim przekonaniom i trafnym spostrzeżeniom, spora część wirtualnej gawiedzi doskonale się z nią identyfikuje, utożsamia i świetnie do niej pasuje. Owszem, dla jednych mmo to doskonała rozrywka, sposób na bezstresowe spędzanie wolnego czasu bez zbędnych wyrzeczeń, w miłej atmosferze, kompanii i w domowym zaciszu, patrz ty, ja i spora część graczy, których znam i z którymi niejedną flaszkę wódki przyszło mi skonsumować. Tym niemniej są wśród nas tacy, którzy przenikając to "matrixa" próbują leczyć swoje chore, niespełnione ambicje i maskować kompleksy. Pozują. Grają. W realu są raczej szaraczkami, którzy albo nie mają odwagi wystawić nos poza domowe pielesze albo po prostu im się nie chce. Tutaj są kimś. Bez zbędnego ucisku.
|
|
|
|
Xabbu
|
 |
« Reply #21 on: September 02, 2008, 10:34:02 AM » |
|
Sprzeciw: Ucisk występuję często na raidach, na pęcherzu. Zbędny czy nie, ale występuje.
Edit: BRB bio Brake.
|
|
|
|
Zamir
|
 |
« Reply #22 on: September 02, 2008, 11:27:50 AM » |
|
Dlatego tak rzadko chodzę na raidy  nie mówiąc o Rifcie. Ta stała presja i nuda 1234-ego wejścia mnie dobija  Tak w ogóle to zgłoszę sprzeciw do Codemastera... bo zrobili Rifta tylko z braku pomysłów po to, żeby zająć czymś graczy... Szlag mnie trafia jak pomyślę o Rifcie. Rozumiem można pójść raz czy dwa zdobyć swoje upragnione itmki, można pójść nawet piąty i szósty raz, żeby pomóc rodakom ale wymuszanie robienia czegoś po raz 200 to już przestępstwo... Drogi Krassnahllu, taka sytuacja to już patologia. Słyszałem nawet o przypadkach zgonów przed monitorem... Nie miałem jednak zamiaru poruszać, aż tak drastycznych i skrajnych przypadków. Chciałem tylko usłyszeć wasze zdanie na temat MMO.
|
|
|
|
Krassnahll
|
 |
« Reply #23 on: September 02, 2008, 11:37:42 AM » |
|
Drogi Krassnahllu, taka sytuacja to już patologia. Słyszałem nawet o przypadkach zgonów przed monitorem... Nie miałem jednak zamiaru poruszać, aż tak drastycznych i skrajnych przypadków. Chciałem tylko usłyszeć wasze zdanie na temat MMO. 
Ale nikt nie mówi, że to nie jest patologia.
|
|
|
|
Badalaman
|
 |
« Reply #24 on: September 03, 2008, 08:30:36 AM » |
|
Po pierwsze nie wszystkie MMO sa platne. Polecam darmowe shardy Ultimy Online, masa w pelni polskojezycznych. Do tego kazdy shard to osobny i niezalezny swiat, realia zaleza od ekipy a fabula od ekipy i graczy. I to tez jest jeden z powodow mojej gry w MMO, konkretnie w UO - ogromne mozliwosci tworzenia swojej postaci, kierowania nia i wplywania na otoczenie. To wciagajaca forma spedzania czasu  Do tego forma wspolzawodnictwa np. PvP (na shardzie na ktorym gram w UO po zgonie postaci mozna z niej wszystko zgrabic  ) a z tego wynikaja calkiem spore emocje i adrenalinka  LOTRO to z kolei ogromny i ladnie zrobiony swiat "tolkeinowski" z pvm i pvp - oba aspekty zapewniaja emocje i tym samym wciagaja, wiec gram. P.S. A do tego WAR IS COMING!
|
|
|
|
|
|
Floe
|
 |
« Reply #26 on: December 31, 2008, 10:58:55 PM » |
|
Ja gram w gry mmo, bo nie radzę sobie z rzeczywistością.  Mam problemy w nawiązywaniu kontaktów, w ogóle problemy z udziałem w społeczeństwie. Rzec można, że jestem wręcz aspołeczna. Mam kompleksy i wolę się ukrywać za avatarem pięknej elfki, tudzież uroczej brodatej krasnalki (czemu w żadnej grze one nie mają brody do licha!!!!). Poza tym w grze mogę być kimś! We friendsach mam prawie 30 znajomych! A tak poważnie...  Nazywam się Floe i jestem uzależniona. A tak jeszcze poważniej... Lubie fantasy. Jeśli ktoś by mnie zapytał kim bym byla gdybym nie była sobą - byłabym pewnie jedną z moich postaci. ładne kolory dookoła, ciekawe przygody i resp w razie śmierci  A żeby nie spamować - mogę tylko powiedzieć, że moją przygodę z mmo zaczynalam na pirackich serwerach, na których się "klimaciło" tudzież odgrywało własną postać. Traktowałam to raczej jako zadanie aktorskie, oderwanie od rzeczywistości i tzw. improwizacja. Myślę, że dowiedziałam się wiele o sobie, ludzkiej naturze, moich własnych umiejętnościach i poszerzyłam wyobraźnię. Gdy jako gry zawsze lubiłam. A połączenie tych dwóch rzeczy to już szczyt szczytów. Najprościej można powiedzieć, że fajnie jak postacie z gry odzywają się po ludzku i odpowiadają na moje słowa  W kupie raźniej - jak to mówią muchy
|
|
|
|