FoN robi caly Rift w ciagu jednego biegu. Od wejscia okolo 20:00 do zabicia Ballroga zajelo to wczoraj ok. 4h30m. Raid sklada sie zawsze z: 2xminstrel, 2xlm, 2xhunter, 1xtank, 2xchampion, 2xkapita, 1xburglar.
Walka byla niesamowicie przyjemna, chlopaki dzialaja jak maszyny. Od uruchomienia 'elf chick' do ostatniego tchnienia roga minelo +/-40 minut.
Taktyke dlugo opisywac, nie rozni sie od tej ktora my znamy raczej. Roznice ewentualnie takie ze...:
-na TS absolutna cisza, odzywano sie tylko gdy to bylo konieczne, zero krzykow
-kazdy znal do ostatniego szczegolu to co ma robic, a jak ktos nie wiedzial (patrz->ja) pytalem RL i otrzymywalem krotkie i jasne polecenia
-przed walka +3hope w Rivendell. Bardzo pomaga.
Generalne moje odczucie takie, iz spelniwszy powyzsze warunki Ballrog jest niczym Fruz.