|
Kodda
|
 |
« on: May 23, 2008, 10:44:50 AM » |
|
z cyklu " opowieści z gry ''
było tak.. namówiliśmy sie wyskoczyć "na ryby " do laguny Białe Piaski - ja Koda.. tuż po powołaniu na kapelan , strażnik wszystkiego Karolus i niejaki Kmiotek.. miśkowy ustaliliśmy spotkać sie "przed bramą w Tortudze " przyszedłem.. czekam pojawił sie Karolus i pisze, że widzi mnie tylko obok na mapie jako " fioletową kropkę" ja na to, że go widzę obok.. wiec przetarł niewyspane oczy i jakoś mnie zobaczył natomiast Kmiotek, który ganiał kury pod miastem, pisze że jest już, ale nas " nie ma ".. wywiązała sie dyskusja frazeologiczna i ustaliliśmy wątki semantyczne.. pojęcia "przed bramą" dla nas mieszkających w grodzie Sawy.. "przed bramą w Tortage" zanaczy " w mieście prze brama" a dla Kmiotka z podgrodzia Kraka "przed bramą w Tortage" znaczy przed miastem..
po wyjaśnieniu pojęć.. przeszedł na "naszą stronę " i nadal się nie widzieliśmy.. ...
stali byśmy tak zadziwieni.. niewiadomo dokąd gdyby Kmiotek nie odkrył złotego trójkącika otwierającego drogę do "bytów równoległych ".. zwanych dalej "pod serwerami " zamiast mylącej "instance"
złoty trójkącik można znaleźć w prawym górnym rogu ekranu.. obok mini mapy po kliknięcie otwierają się dwie opcje - show quest indicators - select instance
"select instance "ujawnia system "podserwerów" których ilość zależy od ilości chętnych akurat do grania trzeba być na tym samym aby sie zobaczyć
tak zrobiliśmy.. odrodziliśmy się wszyscy trzej już razem.. ale na cmentarzyku " pod brama "
Kmiotek jak mnie nareszcie zobaczył stwierdził że nadal ma jakiegoś buga bo rano wyświetlałem mu się na 17 lvl rangerem a teraz mam niby 13..
opowiedziałem mu o nagłym oświeceniu i powołaniu mnie prze Mitrę - coś zamamrotał o " dziwnych artystach ".. i polecieliśmy w końcu zabawić się do Białych Pisaków
|