Pages: [1] 2
  Print  
Autor Topic: Co czytacie dzieciom?  (Read 9229 times)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« on: October 14, 2008, 09:00:25 AM »

Witam.

Jak w tytule.  CO czytacie swoim pociecha.  Ja jakiś czas temu zacząłem A.Szklarskiego czytać mojemu synowi. Zaczęliśmy od "Tomek w krainie kangurów" i w ciągu kilku tygodni przebiliśmy sie już do 9 tego rozdziału.  Zauważyłem ze historia czasem jest dla niego ciężka do zrozumienia, ale pyta i staram sie mu tłumaczyć co oznaczają rożne rzeczy które są opisywane w książce.  Początki były najtrudniejsze.  Opisy o tym w jakim stanie znajdowała sie polska podczas zaborów, było bardzo trudno wytłumaczyć. A czemu, a dlaczego ;) 

 Mimo tego, książka wciąga go coraz bardziej. Wieczorem grzecznie idzie do łózka i już nie chce oglądać bajek na dobranoc, tylko posłuchać dalszych przygód Tomka.

 Co wy czytacie? Co polecacie?  Moj syn ma 7 lat i jestem zaskoczony ze mimo młodego wieku, trawi Szklarskiego z rumieńcami na policzkach ;)

Song.

Szoki
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 129


« Reply #1 on: October 14, 2008, 09:18:29 AM »

hmm ja też zaczynałem od Szklarskiego ( też od Krainy kangurów ) i tez mniej więcej w tym wieku. I również czytał mi to mój tato. Z tego co pamiętam przerobiliśmy również Nienackiego, Niziurskiego ( choć ten mnie raczej nudził ) i..,. Trzech Muszkieterów - za poważne jak na 7-lataka - ale jakże nie mogłem się doczekać kolejnych pojedynków. To były jednak inne czasy - dobrych książek jak na lekarstwo ale za to ze zrozumieniem historii troszkę lepiej - mimo wszystko TV za komuny pomimo całej ubogości i nadmiaru transmisji z posiedzeń biura politycznego KC była bardziej ambitna. I chyba bardziej publiczna niż ten twór teraz.

acha tatusine czytanie skończyło się na "dziele" Jak hartowała się stal - to podobno miałbyć hit :D i chyba był w tamtych czasach jednak cierpliwości starczyło na pierwszych kilkanaście stron. Komunistyczna nuda i tyle.
Floe
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 84


Największa destruktorka gry


« Reply #2 on: October 14, 2008, 09:20:18 AM »

Własnych pociech jeszcze się nie dorobiłam, ale ja gdy byłam mała z zaangażowaniem słuchałam Ani z Zielonego Wzgórza... (pozycja oczywiście dla dziewczynek).... ::)
Fland
Gość
« Reply #3 on: October 14, 2008, 09:22:59 AM »

Przygody Mikolajka, zajebista ksiazka, sam jak czytam to sie smieje.
Dioxin
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 134



« Reply #4 on: October 14, 2008, 09:55:51 AM »

Moje same sobie czytają od 1 klasy podstawówki, a wcześniej to wiersze Brzechwy i "Klechdy Sezamowe" Leśmiana.
Karolus
Palladyn i Burglar
Radny
Bohater
****
Offline Offline

Wiadomości: 875



« Reply #5 on: October 14, 2008, 10:08:16 AM »

A ja mojej dałem Hobbita, potem sam trochę czytała Władcę Pierścieni. A teraz namiętnie czyta Narnię.
Kodda
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 325



« Reply #6 on: October 14, 2008, 11:10:15 AM »

he he..
przygody Tomka  też mój ojciec zafundował mi na początek
pisałem o tym na starym forum przy okazji podania Smugi o przyjęcie

przypomnę , że jak się już porządnie napaliłem i rozciekawiłem, to ojciec powiedział

- dalej już sobie sam czytaj
-- Tato.. ale ja nie umiem jeszcze tak czytać
- o, wielka mi rzecz... naucz się 

no i co było robić

ale tak na prawdę, to chyba nie jest dobry pomysł.. ta lektura akurat

ani ta..
Przygody Mikolajka, zajebista ksiazka, sam jak czytam to sie smieje.
bo to jest rzeczywiście super śmieszne  momentami.. ale dla "dorosłych " właśnie

i nie chodzi o to tylko żeby dzieci zachęcić  do czytania.. bo to też oczywiście, ale żeby ROBIĆ TO RAZEM

a co do wyboru lektury to polecał bym jednak BAŚNIE i to tylko te spisane  przez braci Grimm
właśnie nie napisane, a " spisane" baśnie wywodzące się z wielowiekowej mądrości,. intuicji i doświadczenia zawodowych "opowiadaczy baśni " chodzących po świecie w tym celu

w baśniach oprócz ciekawej i trzymającej w napięciu fabuły z zaskakującymi i nieoczekiwanymi zwrotami akcji.. mamy wpisane niezbędne kody poświadomościowej archetypowej symboliki
bardzo pomocne dla dojrzewania psychiki i transferów inicjacyjnych w dorosłość

Song..
polecam ci lekturę - BETTELHEIM Bruno
Cudowne i pożyteczne - O znaczeniach i wartościach baśni, t. I-II

i nie przejmuj się tymi dwoma tomami..
wciągnie cię zapewne, ale wystarczy przeczytać jego jedną analizę którejś z popularnych baśni, a  zorientujesz się szybko z czym mamy do czynienia
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #7 on: October 14, 2008, 11:19:27 AM »

moja mama prowadzi pogotowie opiekuncze i czyta dzieciom Brzechwę, Szelburg-Zarembinę, Tuwima, Chotomską, Mikołajka też, Kerna, Andersena, braci Grimm, ale te łagodniejsze wersje :)

Nam w dzieciństwie rodzice czytali Konika Garbuska (pierwsza ksiazka, jaką pamiętam), wszystko, co wyżej także. Ale tez "Pana Tadeusza" - bo sami chcieliśmy, wspaniale było siadać wspólnie wieczorem i tata nam czytał, albo mama "Klechdy domowe" i "Legendy Warmii i Mazur".
W sumie dosyc szybko nauczyliśmy się czytać (cała nasza trójka mniej więcej w wieku 4 lat), w związku z tym takie pozycje jak "Tomki" Szklarskiego, Dumasa, Sienkiewicza, wszystkie części "Pana Samochodzika" przeczytaliśmy bardzo wcześnie. Potem (to juz ja, bracia mieli inne ksiązki) wszystkie "Anie" L.M.Montgomery, "Przeminęło z wiatrem" (ach ten Rett Butler!), trylogię sienkiewiczowską, Tolkiena itp itd.

I żadnych Harrych Reporterów czy innych badziew o Barbie.
Fland
Gość
« Reply #8 on: October 14, 2008, 11:39:26 AM »

Uwazasz, ze cos zlego jest w Harrym Porterze?

Nie tak dawno na youtube uslyszalem wypowiedz pewnej pani na antenie Radia Zmiluj sie Panie Boze ktora uwazala ze, "harry potter to opowiesc o przyjazni dwojak, trojga a czasami czworga stanistow". Nie wiem czy podzielasz ich zdanie ? Dalem linkowi Yaskowi zeby sobie posluchal co czyta swoim dzieciom, nie powiem jakimi slowami szwagier skwitowal wypowiedz tej pani. Nie uwazam zeby Harry Potter odbiegal znacznie od wierszy Tuwima czy innych polskich pisarzy.
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #9 on: October 14, 2008, 11:54:28 AM »

nie, nie uwazam, ze HP jest o satanistach. Nie uwazam tez, by była to dobra literatura. Jedno nie wyklucza drugiego :)

Dla mnie jest to ksiazka niesamowicie wręcz przewidywalna, pretensjonalna, a główny bohater to egoista i egocentryk - do tego złośliwy. Nie ma tego co porównywac z Brzechwą, Tuwimem, czy nawet z Grimmami. Jest mnóstwo lepszej, ciekawszej, bardziej rozwijającej słownictwo i wyobraźnię literatury dziecięcej i mlodziezowej, niż HP -powiedzmy Pilipiuk, Roald Dahl, Pratchett, Gaiman czy inne, juz wymienione w tym wątku.

Nie musisz się ze mna zgadzać, ja się nie muszę zgadzać z Tobą - bo ile książek, tyle opinii. Takie życie.
Fland
Gość
« Reply #10 on: October 14, 2008, 11:56:33 AM »

Nie pisalem ze sie z Toba nie zgadzam czy zgadzam, chcialem uslyszec Twoja opinie. Sam nie czytam dzieciom Harrego Pottera, czytam Przygody Mikolajka, ktore napewno na ten wiek w ktorym sa dzieci sa bardziej odpowiednie.
Szoki
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 129


« Reply #11 on: October 14, 2008, 12:12:09 PM »

No tak Jakub Wędrowycz - dla 7 latka ;)
Pilipiuk owszem ale tylko Norweskie Dzienniki.
NIE CZYTAĆ dzieciom o Jakubie - za to samemu polecam, można sie pośmiać.
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #12 on: October 14, 2008, 12:12:48 PM »

Ja swojemu czytam horrory Mastertona i wczesne Kinga... żartuję, tak naprawdę to wierszyki wszelakie, np.  Brzechwy. I tak jest zbyt mały aby je jeszcze dobrze rozumieć, ale lubi słuchać.
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #13 on: October 14, 2008, 12:17:43 PM »

No tak Jakub Wędrowycz - dla 7 latka ;)
Pilipiuk owszem ale tylko Norweskie Dzienniki.
NIE CZYTAĆ dzieciom o Jakubie - za to samemu polecam, można sie pośmiać.


O "norweskim dzienniku" myslalam własnie oraz o operacji "Dzień wskrzeszenia". Jakub tylko dla dorosłych:)
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #14 on: October 14, 2008, 12:26:36 PM »

Moje dzieci są jeszcze zbyt małe żeby im Szkalskiego czy nawet Mikołajka czytać. Starszy 5-latek uwielbia opowieści o dinozaurach - wszystko w niezależnie jakiej formie od encyklopedii do kolorowanek; Młodsza 3-letnia dopiero wkracza w wiek czytania "do poduszki" - czytamy jej więc proste wierszyki, rymowanki i bajeczki :)
Co do przewidywań, myślę, że w przyszłości - tak jak Fland - będę swoim dzieciakom czytał Mikołajka - Goscinny rulez :)


pozdrawiam
Pages: [1] 2
  Print