Pages: [1] 2
  Print  
Autor Topic: War Vs Wow by gamers  (Read 8223 times)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« on: November 19, 2008, 08:29:02 AM »

Ciekawy temat pojawil sie na Wha forum:

http://www.warhammeralliance.com/forums/showthread.php?t=194223

 Nie żebym nie lubial wowa, bo spędziłem w nim trochę czasu, ale bardzo ciekawi mnie to ze nie minął jeszcze nawet tydzień a posty w takim klimacie zaczynają pojawiać sie wśród graczy, którzy grają i w wowa i wara...

 Przez ostatnie tygodnie przed premiera dodatku do wowa, forum aż huczało od postów typu I quit i tak dalej, a teraz, przynajmniej moim zdaniem, sprawy zaczynają sie uspokajać.   Bardzo mnie to cieszy.

 Song
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #1 on: November 19, 2008, 09:14:21 AM »

Właśnie z powodów tam opisanych odszedłem po 4 latach z WoW. Wybrałem WAR i ciesze sie z tego coraz bardziej:D
akumas
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 60


Atena - mądra wojowniczka


« Reply #2 on: November 19, 2008, 12:25:26 PM »

Też przestałem grać w WoW-a dla powodów które wypisuje pierwsze 10 osób w tym poście , Eriath jest od6-7 dni a już są gildie które położyły wszystkich raidowych bosów ... a miał to być wielki dodatek na kolejny rok a tym czaszem do końca roku nie zostawią suchej nitki na każdym bossie.

War ma to czego szukałem od prawie 2 lat - RvR (to co wow miał przez pierwsze 1,5 roku w statusie nieskazitelnym i zachęcającym to tego) . Widząć dziajaj patcha 1.0.5 chce mi się grać nawet wiecej ... za 2 tyg. wchodzi nowa klasa która jeszcze bardzej zbalansuje obie strony i jeszcze bardziej umili rozgrywki na RVR
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #3 on: November 19, 2008, 01:06:34 PM »

A mi sie najbardziej podoba, ze jak wchodzil AOC lub WAR, to mimo bugow miesiac po premierze kazdy pisal, dajmy grze czas, to jest MMO, wychodza patche, gra ma potencjal ( swoja droga uwielbiam to powiedzonko- www.zal.pl). A w 5 dni po premierze dodatku chcielibyscie miec produkt niemal idelany. Spokojnie.
I druga sprawa- wiele osob daje przyklad- gralem w wowa 3 lata, teraz jest za latwo itp. Chcialbym przypomniec, ze 50% jesli nie wiecej z obecnie aktywnych graczy gra znacznie krocej, i pierwszy raz leweluje sobie postac. NIgdy nie biore za przyklad lewelujacych wariatow, ktorzy wbijaja 80-tke w 48 godzin, bo oni i tak beda narzekac.
I zapominacie o jednej waznej sprawie- polowa ludzi nie znosi pvp, wiec sorry, jesli dla mnie i wielu gra bazuje na pvp, to dla mnie coz, nie bedzie tam miejsca. Patrzac na serwery Wow jest chyba rowny balans serwerow normal i pvp. Wiec mimo wszystko sporo ludzi woli wyskoczyc na instancje, niz tluc po raz setny alianta.
Oczywiscie zaraz pojawia sie odpowiedzi, ze trzeba farmic instancje, bo itemy, bo sety itp. Ale to sa jak dla mnie osobiscie zle przyklady. Bedac w fajnej socializingowej gildii, mozna grac dla funu a tego Wow oferuje az nadto. Swiat jest olbrzymi, instancji, questow jest masa.
A jak ktos w grze widzi tylko itemy, to bedzie farmil i obojetnie co by to za gra nie byla.
Fakt, sam sie spotkalem ze stwierdzeniem ,ze jest troche za latwo, moze latwiej jest, bo mimo wszystko czlowiek cos tam w TBC pozwiedzal, i mam troche porzadnych w miare, jak dla mnie, itemow. Ale to wszystko w Wow wlasnie sie rozni na koncu, co innego bylo zrobic ramparts na normalu, a inaczej juz o niebo wygladala sprawa na poziomie heroick.
Ja w miare mojego czasu mialem mozliwosc byc w Zul Aman 2 razy, to najwyzsze, co udalo mi sie osiagnac. Nolife powie wtedy- czlowieku, co za noob, Zul Aman to ja robilem 100 razy z pugiem, inna osoba powie- ja to bylem szczesliwy majac mozliwosc zrobienia Botanicki na Hero. Wiecie, sztuka jest zrobic fajna, grywalna gre, ktora moze zadowolic wielu. Gra skierowana do konkretnej grupy odbiorcow zadowoli dokladnie te grupe.
Reasumujac- na te chwile- jesli Wow oferowalby mi 2 instancje w end contencie a za to 100 BG czy inne przejmowanie flag- dawno bym w niego nie gral.
A odnosnie ze latwo czy trudno- znajac Blizza, zrobia 2 patche i po sprawie. Bo ja przez rok grania w Wow przekonalem sie o jednym- goscie czytaja co ludzie na forach pisza, i dosc szybko reaguja na biadolenia.  W przeciwienstwie do niektorych devsow, ktorzy maja 100 postow w klimacie- klasa ta i ta jest do bani, naprawcie to, a oni daja sobie patcha, ktory poprawia okienko chatu ;D

P.S. Jedynie Kotor online mnie moze skusic na te chwile, czyli rok jeszcze poczekam przynajmniej. Bo szczerze, kolejnego MMO z mieczami, staffami i goblinami moge juz nie strawic 8)

Sorry za przydlugi tekst :)

P.S. 2 Apropo Muhrtag- 4 lata w Wow, niezly wynik. Nie wiem, czy dalbym rade siedziec w jednej grze 4 lata, z drugiej strony musialo byc fajnie, skoro tyle czasu w Wow spedziles?
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #4 on: November 19, 2008, 01:15:21 PM »

Sory Yano ale chyba sie nie zrozumielismy. Nie wiem czy czytales posty z wklejonego linka:). Mi nie chodzi o to, ze jest latwiej, czy trzeba farmic instancje, czy pvp lepsze w WAR. Chodzi o to, ze po 4 latach gry, kolejny dodatek daje to samo tylko troche poszerzone:) i o to, ze nie oszukujmy sie ale zeby cos osiagnac w WoW trzeba spedzic w nim mase czasu na instancjach itd. Ja poprostu nie mam juz na to czasu i dlatego bardziej odpowiada mi casualowy WAR. WoW zawsze uwazalem za produkt najwyzszej jakosci, niestety z czasem glownie przez zmiany w moim zyciu prywatnym przestal byc produktem dla mnie czyli osoby, ktora na rozrywke w postaci MMO jest w stanie poswiecic maks. 1h dzienni i 4-5h tygodniowo:)
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #5 on: November 19, 2008, 01:19:06 PM »

To przeciez bylo wiadomo grubo przed premiera, ze ten dodatek juz nie bedzie takim krokiem do przodu jak TBC. Nie wiem, moze Blizz pomalu przygotowuje sie na nowe MMO, moze z ich badan wynika, ze gra w Wow wiecej casualli. Ale ja pamietam pierwsze informacje o dodatku, ktore wpadly mi w lapki, juz tam pisalo, ze z itemami z lv 70 bedzie mozna spokojnie biegac do 78 lv.
Wiesz, odnosnie czasu, jak go nie mam, to nie ide. Przeciez przymusu nie ma. Jak wiele zreszta osob, nie mam czasu sleczec w grze w jakims SSC pare godzin. Po prostu. Co nie znaczy, ze takich ludzi jak ja Wow nie bawi 8)
P.S. Odnosnie jeszcze czasu- ja spedzam w Wow max 15 godzin na tydzien, zeby nie bylo nieporozumien, zona, praca, wiadomo o co chodzi :)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #6 on: November 19, 2008, 01:42:51 PM »

Tylko jedna sprawa na która zwrócę uwagę.  Ja tez pvp w wow nie cierpiałem. Po prostu mi nie pasowało bieganie z cmentarza cały czas, i ten sposób pvp jaki wow daje.

 A w War Pvp jest inne. Tego nie idzie do końca wytłumaczyć (ja nie potrafię) ale pvp w war daje mi więcej satysfakcji niz raidowanie w wowie.  Nawet sie nie spodziewałem ze może być taka zabawa w biciu sie z innymi graczami.

 Pve w war jest, i to na wysokim poziomie, a ze nie ma aż tylu instancow raidowych co w wow, to inna sprawa.  Za to jest pvp na o niebo wyższym poziomie.

Btw Tbc spieprzyło wowa ;( Klimat przede wszystkim.
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #7 on: November 19, 2008, 02:14:11 PM »

Co do nie mam czasu to nie ide:). Widzisz w WoW ta 1h dziennie nie dawala mi prawie nic tzn. pvp, ktore mnie frustrowalo lub farma za ktora nigdy nie przepadalem. W War moge wejsc zrobic 2 scenerio w 30 minut i dostac exp, itemik, kase lub przez 1h pooblezac keep lub go pobronic z takim samym efektem.

Ale nic to rzecz gustu, tobie bardziej pasuje WoW (ktorego i ja uwielbiam), mi obecnie WAR i niech tak zostanie. Powodzenia i duzo radosci z gry w WoW, takiej, ktora ja mam obecnie w WAR:D
Velsh
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 211



« Reply #8 on: November 19, 2008, 08:13:07 PM »

Co do nie mam czasu to nie ide:). Widzisz w WoW ta 1h dziennie nie dawala mi prawie nic tzn. pvp, ktore mnie frustrowalo lub farma za ktora nigdy nie przepadalem. W War moge wejsc zrobic 2 scenerio w 30 minut i dostac exp, itemik, kase lub przez 1h pooblezac keep lub go pobronic z takim samym efektem.

Dokładnie, WoW ma to do siebie że jednak prędzej czy później trzeba chodzić na te instancje i raidy - chocby po to że na tym jest w sumie najlepsza zabawa ("A pamiętacie jak 10 razy wipneliśmy na ...."). Ja teraz już nie jestem w stanie poświęcić tyle czasu na to aby sie przejść po jakiejś instancji lub skoczyć na raidy, które, jak wiadomo, organizowne są najczęściej wieczorem. Dobra, pewnie ktoś powie: to chodź na raidy w weekendy. Fajnie, tyle że w weekendy na 95% spotykam się ze znajomymi gdyż w tygodniu nie mam na to czasu...
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #9 on: November 19, 2008, 09:46:14 PM »

Panowie, fajna konkluzja z Waszej strony. Wiec juz mowie, zalozenie godzina dziennie- no chyba nie ma sensu wchodzic do MMO na godzinne dziennie. Ja po prostu nie gram codziennie, ktos kiedys w Twierdzy w Lotro stosowal taka metode :) Chyba Yasith, ale pewnosci nie mam, ktos w kazdym razie gral co 2 dzien 8)
Oczywiscie, ze chodze na instancje, oczywiscie, ze jestem w stanie poswiecic 2, 3 wieczory w tygodniu na wyjscie. I oczywiscie, ze zabawa w instancjach jest najlepsza, rzecz jasna.
Weekend czesto odpada, z powodow, ktore Velsh wymienil. Niektorzy to widza albo czarne, albo tylko biale rozwiazania. A zawsze jest jakies rozwiazanie po srodku. Grajac 3, no moze 4 razy w tygodniu po pare godzinek, naprawde mozna przez rok zwiedzic Wow-a dosc dobrze. Oczywiscie czlowiek, ktory tylko gra 7 dni/tydzien  w tym samym czasie zrobi jeszcze 5 altow, wyfarmi pvp, i jeszcze dorobi sie tysiecy golda.
A hasla w stylu- "zeby cos w grze osiagnac" dla mnie osobiscie sa tez zalosne- bo to jest gra, lubie grac z glowa, co nie znaczy, ze bede odpieprzal druga prace na serwerze, bo musze cos osiagnac. Loguje sie, zeby sie zrelaksowac, a nie z targetem na wieczor- dzisiaj 40 badgy, i 10k honoru ;D
rogacz
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Reply #10 on: November 19, 2008, 09:50:39 PM »

Quote
Przez ostatnie tygodnie przed premiera dodatku do wowa, forum aż huczało od postów typu I quit i tak dalej, a teraz, przynajmniej moim zdaniem, sprawy zaczynają sie uspokajać.   Bardzo mnie to cieszy.

To chyba naturalne, fanboye wydali kase, teraz przegladaja na oczy. jedni juz dojrzali, reszta niedlugo tez przejzy. A skoro juz napisali "i quit"  i odeszli, to po co maja drugi raz pisac...


Co do tego co ci ludzie pisza, i co wy psizecie, prosze was, przeczytajcie to jeszcze raz.

Piszecie (i WaR i WoW) o
1. Koniecznosci chodzenia na rajdy/instancje - Tak w w WoWie trzeba. Jesli chcesz miec najlepszy ekwipunek. A w WaRze to co? ten lepszy ekwipunek nie dropi przypadkiem z Keep Lordow, o ktorych wcale nie latwo, a najlepszy z bossow w miescie przeciwnikow? Ma ktos  z was te setowe itemy? Dokladnie ta sama sytuacja. Roznica widac natomiast w ilosci (jakosci tez, ale przekonywac was o tym to syzfowa robota) instancji na ktore mozna pojsc. WoW - bardzo duzo, kilka w kazdym brackecie, w WaRze garsc, po jednym dwoch w brackecie. Mowicie o itemach, ze nie wiadomo czy sie cos dostanie po paru godzinach gry. Bylem w MtG wiecej jak 5 razy na kazdym skrzydle, nigdy nie dostalem nic wartosciowego. W WoWie ponizej endgamu (mtg to nie endgame 24-30lvl 55%-70%) czyli tak do wysokosci maraudonu, nie musialem robic dng wiecej niz 2raz zeby zdobyc wszystko co mnie interesowalo. A jak chcemy porownywac endgame to porownujmy. Ilez to endgamowych lokacji juz zwiedziliscie?

2.Granie godzinami/krotko - piszecie ze do WaRa mozna wejsc na 30minut. i jeszcze rozegrac 2 scenaria 15minutowe, a w WoWie w miedzy czasie pvp frustrujace lub farma frustrujaca (. Nie watpliwie jak gra frustruje to ciezko zeby granie w nia wywolywalo inne emocje ;p ). Byc moze na ABP rzeczywiscie wchodzi sie na scenariusz od razu po kliknieciu ikonki. Ale nie jest to prawda dla wiekszosci serwerow/stron na serwerach. Na karag dron na ktorym gralem zlymi czekalem na scenariusz dluzej niz go gralem. To jest dopiero frustracja, chcialbym pograc pvp, ale nie moge ze wzgledu na srednia (sic) populacje serwera i brak battlegroup. Nie moge rowniez pojsc robic czegos innego, gdyz wtedy bede musial biegac zeby q moc oddac. Do tego dochodzi absurdalnosc stwierdzenia ze w wowie nic sie w tym czasie nie zyskuje. Bzdura. W WoWie w ciagu tych 30minut rozegrasz pewnie 1 walke wiecej niz w WaRze dokladnie ze wzgledu na krotsze kolejki. Zyskasz rowniez podobna ilosc itemow co w WaRze, z tym ze tam do kupienia pozniej to co ci sie przyad, tu przypadkowy item przypisany na stale do jendej klasy/rasy. Tak samo z farmieniem. Znalezienie grupy robiacej konkretne sc wcale proste nie jest, a jezeli macie na mysli to, ze przez open group dolaczycie szybko do dowolnego party, to przeciez w WoWie mozecie tak samo szybko dolaczyc do grupy robiacej jakas instancje. I w tym samym czasie, (bo takiego gnomreaganu czy maraudonu nie robi sie wcale godzin tylko godzinke, moze poltorej maks) zdobadziecie nie jeden item, ktory jest identyczny dla wszystkich woreczkow w danym przedziale, tylko kilka wlasciwych tylko dla tego miejsca. Gdzie nagroda jest wieksza jest chyba oczywiste. I znow jezeli chcemy porownywac endgame, to porownujmy endgame. Padlo stwierdzenie ze nagrody za areny zdobywa sie bardzo powoli. Ma ktos z was juz 80 rank renowna?

3.Koniecznosc umawiania sie na gre, i odlozenie paru godzin - taaak, bo na keepy/lost vale/ schody czy jeszcze cos innego nie trzeba sie umowic i nie zajmie to paru godzin. Naprawde sensowny argument. Przez duze 'Z'...


Slowem, odnosi sie wrazenie, ze na sile porownujecie nowosc i niskie poziomy WaRa z koncowka gry w WoWa.


Na koniec pozwole sobie zacytowac jedna osobe z tamtego watku:

Quote
Why do people think that game X or Y will change their life?

Zamiast wywyzszac jedna lub druga gre, moze oceniajmy je wiec subiektywnie...
Velsh
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 211



« Reply #11 on: November 19, 2008, 10:29:28 PM »

A hasla w stylu- "zeby cos w grze osiagnac" dla mnie osobiscie sa tez zalosne- bo to jest gra, lubie grac z glowa, co nie znaczy, ze bede odpieprzal druga prace na serwerze, bo musze cos osiagnac. Loguje sie, zeby sie zrelaksowac, a nie z targetem na wieczor- dzisiaj 40 badgy, i 10k honoru ;D

No tak, fajnie jest jeśli wszyscy tak grają... ale w wiekszosci przypadkow gildia idzie na przód, robią nowe insty lub raidy, ja zostaje w tyle.. po pewnym czasie robią riady do których ja np się nie kwalifikuje bo jestem za cienki (nie mam gearu) a oni na gildiowym krzyczą hurraaa, zabiliśmy xxx bossa... i wklejają epiki które im dropneły. A ja w tym czasie co mogę robić? Daily questy które są z dnia na dzień nudniejsze? ehhh

@rogacz

Nie wiem, ale ja grając po stronie Order na ABP nigdy nie miałem problemu z kolejkami na sc (najczęściej po 5-10 sek pojawiało się okienko join). Opisuję sytuacje z mojego punktu widzenia i nie mam pojęcia jak to wygląda na innych serwerach.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #12 on: November 20, 2008, 07:48:46 AM »

@Rogacz.

 Nie oceniam gry obiektywnie, tylko z punktu mojego upodobania. Troche tak jak ty bronisz Wowa.  Jednym sie wow juz przejadl, a tobie jeszcze nie.  I skoro smakuje, to fajnie, ale moim zdaniem, ta gra nie jest juz ciekawa.

 Pozdro.

Edit: definicja.
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #13 on: November 20, 2008, 08:01:53 AM »

Yano: niestety nie kazdy moze zamienic 1h dziennie na 3h dwa razy w tygodniu:).

Rogacz: 1. Nie mowilem o endgamie tylko o calosci gry. Czytaj stary co sie pisze, a nie znowu krzykacza z siebie robisz uzywajac kontrargumentow na wymyslone przez siebie argumenty. I w WoW i w War trzeba chodzic na insty itd, tyle tylko, ze w WAR mi ten system bardziej odpowiada. Np. odpowiednikiem wczesnych instancji w WoW sa pq. W War loguje sie, patrze o party robi pq i sie dolaczam, a w WoW masz taka szanse? Tylko mi nie wyskakuj z systemem szukania party w WoW itd, bo jest bezwartosciowy praktycznie i i tak zawsze chodzi sie z grupa znajomych lub z gildii, a po drugie to w WoW masz system zamknietych party wiec ni cholery sie nie dolaczysz bez inva.

2. Tak tylko w WoW na itemy za pvp musisz zbierac nie wiadomo ile honoru i zaden gorszy item niz setowy ci nie wydropi tak jak w Warze, to ze dla innej klasy to zawsze mozesz go sprzedac:), a w WoW nie. Pozatym w WoW nie dostajesz exp za walki. Co do instancji i party patrz punkt 1. Po co mam szukac grupy na scenerio, czy cos takiego pisalem?. Wogole porownanie grupy na pvp i do instancji jest troche smieszne, ale to tylko moje zdanie.

3. Nie nie trzeba. Mozesz zalogowac sie do gry, patrzysz o ktos zdobywa keepa i sie dolaczyc, lub wejsc sobie do mg(mowie o tym bo tylko tam bylem, dalej nie wiec sie nie wypowiadam, zebys mi znowu z engamem nie wyskoczyl) wejsc sobie i tez sie dolaczyc i przejsc z kims instancje.

4. Stary tak juz osobiscie. W kazdym topicu starasz sie nas zarzucic argumentami, ze WoW jest lepszy od WAR i szczerze to nie wiem po co. Ja od samego poczatku nie staram sie o tym mowic bo kazdy gra w to co chce i co sprawia mu wieksza frajde. To ze napisze ze w WAR bardziej podoba mi sie to czy tamto musi u ciebie powodowac reakcje alergiczna i rzucanie argumentami w stylu: a wlasnie, ze nie bo to jest tak i tak. Stary dla ciebie WoW jest ta gra w ktora grasz, ktora sprawia ci frajde itd, ale nie probuj przekonac wszystkich na sile ze to jedyny sluszny wybor:). Ja sam jak wiele razy pisalem jestem wielkim wielbicielem WoW i gralem w 4 lata, zaliczajac caly engame bez sunwella wiec moge sie chyba pocieszyc czyms co w moim odczuciu daje mi wiecej frajdy.

5. Mowisz, zebysmy nie mowili o engamie w WAR skoro tam nie bylismy, hmmm.... a sam robisz inaczej. Jesli opis jest aktualny to skonczyles grac w WAR na 33lvl wiec tez chyba o engamie nic nie wiesz a sie wypowiadasz:).

Jak pisalem tego posta to wyprzedzil mnie Song, wiec teraz zapomnij o tym co napisalem w tylu slowach i przeczytaj jego wypowiedz, ktora dokladnie oddaje sens:)
Szwaqier
Mędrzec
**
Offline Offline

Wiadomości: 527


Egatrot You are pure evil, and hate personified.


« Reply #14 on: November 20, 2008, 08:23:48 AM »

subiektywizm
1. «przedstawianie i ocenianie czegoś wyłącznie z własnego punktu widzenia»
2. filoz. «pogląd, według którego przedmiot poznania nie istnieje obiektywnie, lecz jedynie subiektywnie, tj. w zależności od sposobów i warunków poznawania właściwych podmiotowi poznającemu»


Więc jak widać z definicji słowa Song oceniasz grę subiektywnie....
Pages: [1] 2
  Print