Pages: 1 [2]
  Print  
Autor Topic: War Vs Wow by gamers  (Read 8216 times)
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #15 on: November 20, 2008, 08:26:32 AM »

mysle, że Rogacz zle uzyl slowa "subiektywny", pewnie chodzilo mu o "obiektywnie".

A obiektywnie, przypomnę:
"obiektywny - bezstronny, wolny od uprzedzeń; rzeczowy, odpowiadający rzeczywistości; istniejący niezależnie od czyjejkolwiek świadomości. 
obiektywizm - bezstronność; postawa badawcza wolna od uprzedzeń

Swoją drogą - sam temat był typowym prowokująco-flame'ogennym, nawet jesli załozonym w dobrej wierze - i to jest opinia wielce subiektywna (stronnicza, oparta na osobistych przezyciach i opiniach:p)


I jeszcze wg. bardziej wiarygodnego źródła od Wikipedii, tworzonej przez randomowych ludzi - wg Słownika wyrazór obcych i zwrotów obcojęzycznych Kopalińskiego:

Subiektywizm - nazwa różnych teorii filoz., doktryn, które za punkt wyjścia przyjmują podmiotowe (subiektywne) doznanie, a nie obiektywną rzeczywistość (por. obiektywizm); kierowanie się osobistymi względami, upodobaniami, obawami, uprzedzeniami i pragnieniami w ocenie faktów i jako miernikiem zła i dobra.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #16 on: November 20, 2008, 08:27:55 AM »

No tak :)

 Czyli wszystko sie zgadza.  Bo my oceniamy gre subiektywnie:)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Subiektywizm
rogacz
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Reply #17 on: November 20, 2008, 09:35:46 AM »

Quote
subiektywizm
1. «przedstawianie i ocenianie czegoś wyłącznie z własnego punktu widzenia»

Oczywiscie pomylka logiczna, chodzilo mi o "oceniajmy je obiektywnie". Freudowska pomylka. Ale skoro zmusilo was to do zastanwienia, ze cos tu chyba nie gra, to mozna sie bylo domyslic ocb.



Zaczne od tego co bylo osobiscie do mnie. Nie jestem krzykaczem. Nie zarzucam, ani nie sugeruje nikomu, ze zle robi grajac w WaRa. Nikogo rowniez nie obrazam. Staram sie, od samego poczatku, przekonac wszystkich do tego by oceniali i porownywali te gry nie z punktu widzenia zaplacilem to teraz musi mi sie dobrze grac / zaplacilem i wszystko mnie frustruje, do dupy ta gra, czyli jednej lub drugiej skrajnosci, ale probowac znalezc srodek z ktorego mozna porownac dwie gry na spokojnie, bez uprzedzen. Zalozenie tematu o nazwie WaR vs WoW wedlug graczy, po czym wrzucenie tylko linku do jakiegos pojedynczego watku na forum WaRa, a nastepnie wywyzszanie tej gry w kolejnych postach traktuje jako zaproszenie do polemiki.

Quote
5. Mowisz, zebysmy nie mowili o engamie w WAR skoro tam nie bylismy, hmmm.... a sam robisz inaczej. Jesli opis jest aktualny to skonczyles grac w WAR na 33lvl wiec tez chyba o engamie nic nie wiesz a sie wypowiadasz:).
Mylisz sie. Faktycznie moje konto zdezaktywowalo sie na  33lvlu. Ktory mniej wiecej przez 1 -2 tygodnie pozostal bez zmian. Dlatego ze nie mialem juz ochoty grindowac mobkow/pq/sc. Mialem natomiast na kontach znajomych pograc jeszcze troche innymi psotaciami zarowno na niskich i wysokich levelach. Fakt, ze oni rowniez po dobici 40lvlu stworzyli kolejne postacie cos mi mowi.
A nawet gdybym nie gral endgame'u, potrafie logicznie, korzystajac z mojego doswiadczenia w grach roznych, wywnioskowac jak moze wygladac endgame na poziomie t6 (gdzie nigdy nie bylem), i jak w WaRze po 40.

Quote
3. Nie nie trzeba. Mozesz zalogowac sie do gry, patrzysz o ktos zdobywa keepa i sie dolaczyc, lub wejsc sobie do mg(mowie o tym bo tylko tam bylem, dalej nie wiec sie nie wypowiadam, zebys mi znowu z engamem nie wyskoczyl) wejsc sobie i tez sie dolaczyc i przejsc z kims instancje.
W WoWie mozesz tak samo bez zadnych trudnosci dolaczyc do otwartego pvp lub do grupy zbierajacej sie na instancje. Klikniecie myszka 2-3 razy w kazdym przypadku. Teraz pewnie powiesz, ze w WaRze od razu bedziesz w party po tym ostatnim kliknieciu a w WoWie dopiero czekal. Faktycznie. Tylko ile z tych otwartych pt robi dokladnie to co sugerowalby ich opis? I co wazniejsze, jak czesto widzisz otwarte pt robiace dokladnie to na co miales ochote? Z mojego doswiadczenia, wielokrotnie dolaczylem do rvr pt ktore bylo gdzies 3 strefy dalej, podczas gdy 1 osoba stala na afku kolo mnie, lub mialem problem ze znalezieniem osob do pq w caledorze. Pewnosc trafienia vs Szybkosc dolaczania?


Quote
2. Tak tylko w WoW na itemy za pvp musisz zbierac nie wiadomo ile honoru i zaden gorszy item niz setowy ci nie wydropi tak jak w Warze, to ze dla innej klasy to zawsze mozesz go sprzedac:), a w WoW nie. Pozatym w WoW nie dostajesz exp za walki. Co do instancji i party patrz punkt 1. Po co mam szukac grupy na scenerio, czy cos takiego pisalem?. Wogole porownanie grupy na pvp i do instancji jest troche smieszne, ale to tylko moje zdanie.

Zrobmy uczciwe porownanie, k? WoW x honoru, y markow. WaR 8(tak +-) itemow na klase/8*10(bo jest 10 klas poki co, i odliczam tu bugi zwiazane z itemami)*2(bo sa dwie grupy)*Z(czestotliwosc podnoszenia cial, i bliskosci twojej osoby).  W WoWie item bedziesz mial po jakims czasie. Dokladnie taki jaki chcesz i potrzebujesz. W WaRze mozesz przez cale pvp nie uswiadczyc ani jednego itemu dla siebie, lub dostawac ciagle 1 ten sam. Albo w pierwszym przeciwniku znalezc wszystko. Srednio, powiedzialbym ze itemy ktore sa przydatne dostaniesz rownie czesto  w obu grach. A tak na marginesie, te itemy ktore dostajesz w WaRze maja okreslony poziom. W plecaku mojej posatci leza chyba z trzy itemy na ktore i tak musze grindowac zeby moc z nich skorzystac, wiec to nie jest zawsze tak, ze dostajesz item i juz sie nim cieszysz.
Co do expa za walki. To faktycznie wydaje sie fajne. Jest sluszne z punktu widzenia swiata gry. Ale mi bardziej odpowiadala mozliwosc twinkowania, i utrzymania gry na niskim poziomie czescia postaci. Ponadto ma to znaczacy wplyw na ekonomie, ale pisalem juz o tym przy innej okazji wiec nie bede do tego wracal.

Quote
Np. odpowiednikiem wczesnych instancji w WoW sa pq. W War loguje sie, patrze o party robi pq i sie dolaczam, a w WoW masz taka szanse? Tylko mi nie wyskakuj z systemem szukania party w WoW itd, bo jest bezwartosciowy praktycznie i i tak zawsze chodzi sie z grupa znajomych lub z gildii, a po drugie to w WoW masz system zamknietych party wiec ni cholery sie nie dolaczysz bez inva.

Moj caledor. Wchodze do gry, nikogo nie ma w caledorze. No coz, znow nie zrobie chepteru 16. Albo dolaczam do pt w chpt 15, ale ten piekny bug ktory zle pokazuje miejsce, ukrywa to ze oni robia chp 21. O czym dowiaduje sie po przebignieciu przez rvr, zabiciu sie 2 razy i ogolnie stracie mnostwa czasu.
Moje przecietne pq. Odpalam bufy, robie rundke dookola pq zbierajac moby, uzywam 2-3 sekwencji trzymajac agro, mag zabija mobki. Przechodzimy do stage 2. Odpalam bufy, robie rundke dookola pq zbierajac moby, uzywam 2-3 sekwencji trzymajac agro, mag zabija mobki.  Przechodzimy do stage 3. I znow tak jak wyzej, tylko ze mobkow mniej, to rundki nie musze robic. Podnosze lub nie, woreczek z itemem ktory mam z poprzedniego pq w tym chapterze. Wybieram z niego fiolke na pota, ktorego i tak pewnie nie zrobie, bo lepsze (albo takie ktorych moge uzywac) mam z dropu(sic).  Powtarzam az bede mial influence w chapter'ze.
A skoro instancje==pq, to: wchodze jako tank do gnomergeanu czy BRD. Wybieram wspolnie z grupa sciezke. Ustalamy kolejnosc zabijania mobkow, mowimy co trzeba robic w sytuacjach specjalnych (jak np alarm boty czy miny). Zmieniamy styl tankowania, w zaleznosci od tego czy walczymy z grupami duzymi czy malymi. Uwaznie tankujemy bossy, dostosowujemy sie do zrocnicowanych walk, pod wzgledem sprzetu i taktyk. Konczymy lub zaczynamy jakies q. Zdobywam kilka nowych fajnych itemow.
Ktory z tych opisow wydaje sie ciekawszy?


EDIT.

Zapomnialem dodac. Nie gram w WoWa, z tego samego powodu dla ktorego nie gram w WaRa. Nie interesuje mnie grind. Wrocilem do GW.
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #18 on: November 20, 2008, 09:54:34 AM »

1. Niestety jak nie byles to nie wiesz jak moze wygladac endgame, tak jak i ja sobie tego dobrze nie wyobrazalem w WoW dopoki tam nie poszedlem.
2. Ale zaraz, zaraz w WoW masz tylko itemy za okreslona ilosc honoru i badgy, w WAR tez chodz to inaczej sie nazywa, ale tez przy okazji mozesz zgarnac dodatkowe itemy grajac.
3. Hmmm co do open pvp w WoW to zdarzylo mi sie w takim uczestniczyc 2 razy w ciagu 4 lat, chodz to akurat moze zalezec od serwera, podobnie jak w War twoje problemy z pq, sc itd. Co do instancji w WoW i dolaczania do grup, to albo masz farta albo ja niefarta, bo nigdy nie zdarzylo mi sie zeby np. ktos stojacy pod instem dal inv poniewaz zazwyczaj sa to juz full party:), a co do systemu party w WoW to sa z nim takie same problemy jak w WAR z grupa na pq, czyli jak sam nie zbierzesz to na 90% nie pojdziesz:)

Podsumowujac kazdy gra w co chce:D.
Bjarni
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 191


Respect my authority!


« Reply #19 on: November 20, 2008, 10:44:00 AM »

mysle, że Rogacz zle uzyl slowa "subiektywny", pewnie chodzilo mu o "obiektywnie".

A czy przypadkiem nie jest tak, że opisując cokolwiek, czy wyrażając swoją opinię, czy to o rzeczy, stanie ducha itp. nie stajemy się automatycznie subiektywni ?:)

Jeśli wypowiadam się o czymkolwiek, robię to subiektywnie, choćby nie wiem jak "obiektywne" by się to nie wydawało. :). To taka trochę zasada nieoznaczoności Heisenberga :D

A co do topicu, to sprawa jest prosta i ta i ta gra jest dobra. Jakby WoW nie był, to ja osobiście nie grałbym w niego prawie rok, gdyby WAR mnie teraz odrzucił, nie przedłużałbym abonamentu. Grałem w WoWa,znudziło mi się, gram w WARa, pewnie mi się kiedyś znudzi:). WAR ma aspiracje do gry niszowej w oparciu o RVR, bo 50% tego nie lubi ? No problemo :D Vide EVE Online, grę niszową, przez większość ludzi, która miała z nią styczność, uważaną za kwintesencję systemu ekonomicznego i pvp w grach MMO (pomijając czy ktoś lubi, czy nie kosmiczne klimaty :D ). A mimo wszystko community powoli, bo powoli, ale systematycznie rośnie, a przecież gra wystartowała w 2003 roku i przeżyła takie zawieruchy, jak publiczne oskarżenia o wspieranie przez CCP największych "gildii". Jeśli WAR ma być czymś takim? Łaj not :) . Choć podejrzewam, że ilością aktywnych kont wkrótce EVE'a przebije.

A czy warto grać w WoWa czy w WARa ? Zapewne nie :D Lepiej pójść sobie do kina, teatru na spacer z żoną, mężem, dziećmi, chłopakiem, dziewczyną, psem, kotem, rybkami (ehmmm.... tylko jak założyć kaganiec i obrożę na 400 kilowe akwarium ?? :D ).

... Dobra, Bjarni, do roboty, nie filozuj :D
muhrtag
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 122


« Reply #20 on: November 20, 2008, 10:52:42 AM »

Bjarni z tym kinem to nie do konca bylem ostatnio z zona na takim filmie, ze nie warto:P
Bjarni
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 191


Respect my authority!


« Reply #21 on: November 20, 2008, 11:01:34 AM »

Bjarni z tym kinem to nie do konca bylem ostatnio z zona na takim filmie, ze nie warto:P

hehe, to pomyśl sobie, że w tym czasie mogłeś farmić elementale, czy jakieś inne paskudztwa:)

Do teatru też można pójść i zostać wyniesionym za chrapanie :D . Ja taką sytuację też jakiś czas temu widziałem, że kolo przyszedł, przyciął komarka i go kulturalnie, po czwartym kuksańcu poproszono o opuszczenie sali. Fakt, sztuka była dość monotonna (może dlatego, że był to jakiś monolog ... :D ).
Pages: 1 [2]
  Print