Wzruszony niezmiernie jestem… Przytoczę słowa pewnego starego mądrego hobbita ( przepraszam bardzo, że niezbyt dokładnie – wzruszenie i wiek

plączą mi język ):
Mili przyjaciele chce Wam powiedzieć, że bardzo ale to bardzo Was lubię i te dwa z moich trzydziestu kilku lat ( tak jestem już pełnoletni ( dawno ) nawet według hobbickiej rachuby ) to zbyt mało by nacieszyć się tak zacnym i miłym towarzystwem. Połowy z spośród Was nie znam do połowy tak dobrze, jak bym pragnął, a mniej niż połowę z Was lubię połowę mniej niż zasługujecie. Czas spędzony w tak sympatycznym towarzystwie cenię sobie bardzo i szczęśliwy jestem, że do Bractwa naszego należę… Dziękuje Wam pięknie za życzenia, /kneel kłaniam się nisko... Do zobaczenia w naszym pięknym, baśniowym wirtualnym świecie.
P.S. Tylko nie struszku kurde