Ja się "bawię" sporo aparatem

Instrukcja spoko, sprzęt opanujesz bardzo szybko. Przed Tobą wiele fajniejszych zagadnień, które pasowałoby Ci opanować. Choćby nawet podstawowe zasady kompozycji... etc. No i oczywiście przesiadając się z kompaktu na lustrzankę, w tym momencie dopiero zaczyna się fajna zabawa głębią ostrości

Zdecydowanie ma się większe panowanie nad nią, przez co zdecydowanie fajniejsze efekty pracy. Kiedyś wyszła szkoła fotografowania National Geographic (4 płytki CD - na pewno do ściągnięcia gdzieś). Polecam, warto sobie od tego zacząć. Bardzo fajnie wytłumaczone niektóre zagadnienia, łącznie z symulatorami itp. Jak będziesz miał kiedyś jakieś pytania, to wal, na pewno znajdzie się tu więcej zapaleńców, którzy z przyjemnością coś popiszą w tym topicu.