|
Velsh
|
 |
« on: December 31, 2008, 01:24:11 PM » |
|
(...)Tak jak powiedział przedmówca Order nie jest zgrany i to wszystko (...)
No, należy jeszcze dodać że kiedy Order próbuje coś zrobić nagle pojawia się lolzerg Destro i przejeżdża po nas jak stado rozpędzonych nosorożców. A później idą na forum Warhammer Alliance i opowiadają jacy to oni są wielce uzdolnieni. Z czasem to się robi nudne, dlatego gram se na alcie a T4 zostawiam tym, ktorzy jeszcze sie chcą w to bawić.
|
|
|
|
ropian
|
 |
« Reply #1 on: January 02, 2009, 09:03:18 AM » |
|
Generalnie to order to glupole nie umiejacy grac coraz częściej odnoszę takie wrażenie gramy 1 wb vs 1wb i destro nas rozwala to oczyms swiadczy nie slucha sie polecen jak juz sa nie ma kto tego bajzlu poprowadzic przyklad my sie bronimy wpada destro do kep lorda i wpadaja rozrzucając naszych tankow a my atakujemy jak te cielaki stoimy na gorze i nie potrafimy sie przepchnąć obrona aldorfu to w zasadzie od crasha do crasha inaczej to codziennie by nam stolice łupali.Ostatnio gram sobie altem przynajmniej bezstresowo niz mam sie wkurzac na t4
|
|
|
|
Radu
|
 |
« Reply #2 on: January 02, 2009, 11:04:43 AM » |
|
Dużo zależy od wb leadera. Jeśli jest dobry to jest spokoj w wb i wszyscy sie sluchaja. Jeśli jest cienki to kończy sie to porażką.
|
|
|
|
RAJ
|
 |
« Reply #3 on: January 03, 2009, 11:19:27 AM » |
|
No i niestety jest w orderze troche doroslych kolesi z wielkimi kompleksami. Wczoraj order probowal zamknac KV. W pewnym momencie ktos rzucil na kanale regionalnym mniej wiecej taki tekst: "Probujemy zamknac KV wiec niech na scenario nie wchodzi nikt kto nie ma 40lvlu." na co dostal odpowiedzi w stylu: "ja place za ta gre i nikt mi nie bedzie mowil jak mam sie bawic"
|
|
|
|
Valderin
|
 |
« Reply #4 on: January 03, 2009, 02:24:35 PM » |
|
kurde a ja myslalem ze tylko polacy maja taka mentalnosc..
|
|
|
|
RAJ
|
 |
« Reply #5 on: January 03, 2009, 03:29:12 PM » |
|
Ogolnie rzecz biorac przeceniamy "polskosc" czyli : "tylko Polacy...", "tylko w Polsce..." W wielu miejscach bywa podobnie lub nawet gorzej.
|
|
|
|
Mayviel (Siwy)
|
 |
« Reply #6 on: January 03, 2009, 06:19:49 PM » |
|
Generalnie to order to glupole nie umiejacy grac coraz częściej odnoszę takie wrażenie Pograj trochę destro, to zobaczysz, że z obu stron jest to samo.
|
|
|
|
Camil (Gwyndeith)
|
 |
« Reply #7 on: January 03, 2009, 10:41:16 PM » |
|
LOL. Sory, ale problemy to chyba Wy macie. To gildia casual, pamiętacie? Możecie mnie znielubić, ale ja bym się nie przejął takim śmiesznym zakazem nie wchodzenia na scanerio. Polubiłem tą grę, ale jeszcze (i oby nigdy) nie żyję jej wojną z destro i jej problemami. Należę raczej do tej małej grupki, którą wkurza nazywanie WE Bitch Elfkami, bo wg mnie jest to kompletny brak szacunku dla drugiego gracza. No ale skoro Wy chcecie dostać marskości wątroby to przeżywajcie to dalej.  Serio, trochę dystansu do gry oraz przede wszystkim tolerancji dla innych graczy, którzy bądź co bądź, faktycznie za tą grę płacą.
|
|
|
|
RAJ
|
 |
« Reply #8 on: January 03, 2009, 11:13:38 PM » |
|
To jest gra grupowa, to znaczy ze opiera sie na wspolpracy. I tylko dzieki wspolpracy mozna w niej wygrac. Postawa, ktora prezentujesz to jest lecenie sobie w kulki, bo zupelnie olewasz w ten sposob mase ludzi, ktorzy rozumieja ta gre i chca w niej wygrywac.
|
|
|
|
Wolebor
|
 |
« Reply #9 on: January 03, 2009, 11:45:50 PM » |
|
Gwyn ale tutaj chodzi o słuchanie lidera warbandu  Wojna to wojna i tutaj nie ma miejsca na demokrację  Celem jest pokonanie wroga i to ze gildia jest casual akurat w tym przypadku nie ma znaczenia. Na tym po prostu polega istota tej gry. Jeżeli decydujesz sie na grę w orvr to trza kurna słuchać dowódcy a nie dyskutować
|
|
|
|
Camil (Gwyndeith)
|
 |
« Reply #10 on: January 04, 2009, 02:39:24 AM » |
|
Wolebor, ależ ja się z Tobą zgadzam. Jestem członkiem party czy warbandu, to słucham lidera. Jednak to śmieszne rzucić takie polecenie na Regional i liczyć, że ktoś (spoza warbandu) je wykona.  Raju ostatnio wczuł się za bardzo w grę. I myli pojęcie "współpracy" z podporządkowaniem się.  Raj, jak będę w Twoim party będę się Ciebie słuchał. Jednak jeżeli robię sobie questy w PvE i od czasu do czasu wchodzę na scanerio (które ja osobiście traktuję jako random fighty a nie jakieś życiowe bitwy) to nie licz, że możesz mi tego zabronić. A już w ogóle śmiesznym by było myślenie, że możesz tego bronić osobom spoza gildii. Kaczyńskim nie jesteś.  Postawa jaką ja prezentuję, to jest casual.  To tylko gra i chodzi tu o dobrą zabawę, a nie zwycięstwo za wszelką cenę. I naprawdę dostaniesz marskości wątroby. Wyluzuj...
|
|
|
|
Gormi(RoGo)
|
 |
« Reply #11 on: January 04, 2009, 11:27:47 AM » |
|
No jezeli niektorym sie wydaje ze ta gra jest o przyslowiowe `zlote gacie` to dzieki ja wysiadam.Prawda jest taka ze kazdy za ta gre placi i nikt nie ma prawa narzucac drugiej osobie sposobu spedzania czasu,a jesli sa osoby myslace inaczej to trzeba chyba zaczac szukac dobrego specjalisty od leczenia niektorych schorzen umyslowych(i to szybko).
To tylko cholerna gra i kazdy ma prawo grac jak mu sie chce!!!!!!!!
|
|
|
|
Valderin
|
 |
« Reply #12 on: January 04, 2009, 12:04:18 PM » |
|
jasne.. standartowa wymowka "place wymagam" no ale jesli order ma dalej po mordzie dostawac bo sie xx delikwentow nie slucha no to coz.. rzeczywiscie..fun jak nie powiem co..wkoncu po to gramy w who dla samej przyjemnosci bycia zergowanym przez destro..przeciez wszyscy lubia przegrywac..
leczyc to sie powinni ludzie ktorzy mysla ze moga robic co im sie podoba bo placa..jest jeszcze cos takiego jak dobro ogolu..
|
|
|
|
RAJ
|
 |
« Reply #13 on: January 04, 2009, 12:58:14 PM » |
|
To tylko cholerna gra i kazdy ma prawo grac jak mu sie chce!!!!!!!! Roznica jest taka, ze ja place za to zeby we wspolpracy z innymi graczami wygrywac. Wy placice za to zeby z radosnym poczuciem wyzszosci psuc gre innym. Przynajmniej na to wskazuja wasze wypowiedzi.
|
|
|
|
Gormi(RoGo)
|
 |
« Reply #14 on: January 04, 2009, 01:59:29 PM » |
|
Prosze nie zarzucac mi poczucia wyzszosci.Stwierdzam jednak fakt ze kazdy moze grac jak chce i nie mozna nikogo zmuszac do zmiany nastawienia to sie nazywa wolnosc wyboru(i nikt jej chyba jak dotad nie zakazal prawnie chyba).JA rozumeim ze jesli sie jest w warbandzie,party itd. to jednak lepsze jest stosowanie sie do polecen wydawanych przez jedna osobe (dla ogolnego dobra),ale nie mow mi ze nie moge wejsc na scenario lub questa na ktore chce bo mnie to wkurza(to nie twoja ani nikogo innego piaskownica zeby mi mowil ze mam zabrac swoja lopatke i spadac-takie akcje cofaja nas do czasow przedszkola i bicia sie wiaderkami po glowach).
A tak wogole to chyba naprawde musicie sie zaczac zastanawiac dlaczego gracie,bo to chyba przestaje byc dla was tylko fun i odprezenie po ciezkich dniach w pracy ,szkole itd a zaczyna byc najwazniejsze w zyciu a to prowadzi prosto do bycia nonlifem.
P.s.Zaprzestaje dyskusji w tym topicu bo nie mam zamiaru sie klocic,a z racja jest jak z dupa-kazdy ma swoja. Pozdrawiam i milego grania(zabawy,pamietajcie ze to tylko ZABAWA)
|
|
|
|