Pages: [1]
  Print  
Autor Topic: PnP Rpg dla 8 latka?  (Read 4270 times)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« on: April 06, 2009, 11:31:50 AM »

Jakies propozycje? Co polecacie.

 Dzisiaj po pracy syn mnie ciagnie do sklepu z taka plaszowa gra co sie ma dziwne kostki do gry i sie pisze cos na papierkach i sie gra.  Tak mi powiedzial ;)

 Oczywiscie tez poszukam co ciekawego maja w sklepie, ale jak zna ktos jakas gre ktora moze polecic tak mlodym fanom rpg to napiszcie ;)

 Kurcze jak ten czas leci.  Jeszcze troche i wlasny syn bedzie mi mowil ze gram jak baba i sie nie znam ;)

 Pozdrawiam.
Iago
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1180



WWW
« Reply #1 on: April 06, 2009, 11:47:58 AM »

Pewnie (wnioskuje na podstawie dziwnych kostek do gry :P) Runebounda idziesz obejrzeć. Grać, nie grałem, ale to podobno coś w rodzaju Magia i Miecz 2.0 (mam na myśli rozwinięcie pomysłów, a nie numer edycji :P). Może faktycznie niech Młody zacznie od tego? Potem jest jakby łatwiej opanować koncepcję wcielania się w postać, a więc i przejścia do tradycyjnych RPGów.

A może Shadows of Camelot? Gra kooperacyjna, pomijając rolę zdrajcy w zasadzie gra się wspólnie przeciwko grze (współpraca w drużynie). Jakby był trochę starszy to moznaby też Fury of Dracula/Arkham Horror/Ghost Stories spróbować.

Tradycyjne RPGi chyba wciąż powinny ze 2 lata zaczekać (nie wiem jaki masz stosunek do pokazywania Młodemu przemocy, a od tego niestety w RPGach trudno uciec). Ew. możesz spróbować DnD 4.0 Ed. - zmiana mechaniki w stosunku do poprzedniej edycji trochę stare dedeki uprościła i zestandaryzowała (chyba, że Młody jeszcze z matematyką się nie lubi zbytnio :)) - a setting możesz zorganizować własny/przystosować któryś z istniejących. Dalej: nie wiem jak oczytanego masz syna, a to też IMHO powinno determinować wybór stopnia skomplikowania gry/settingu.

Konkretnymi systemami nie rzucę, bo trudno mi sobie przypomnieć coś, co możnaby w takim wieku polecić. Natomiast kilka mogę zdecydowanie odradzić :>

Pzdr.





Zamir
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1104


Zamir MATURA 1965 - Punkt G - fakt czy mit?


« Reply #2 on: April 06, 2009, 12:34:56 PM »

Piszcie, piszcie :D Mój syn (starszy) jest na razie na etapie "Grzybobrania", „Piranii” i wszelkiego rodzaju kostkowych wyścigów ale przyda się w przyszłości.

P.S. Tak na boku strasznie trudno zainteresować naszą młodzież planszówkami. Teraz grają na PC, Playstation itd. Czasy gdy wycinaliśmy setki żetonów i godzinami graliśmy w strategie chyba juz bezpowrotnie minęły… Ech, aż się łezka w oku kręci :D
Quintu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

"Sam jesteś BaRlog!" :D


« Reply #3 on: April 06, 2009, 12:42:28 PM »

Dobrze macie, że wasze dzieci planszówkami się interesują; Mój syn (5 lat) tak się zafascynował platformówkami na dziecięcej części strony WP, że go oderwać nie mogłem; Ciągle tylko gadał o tym, że swoim krasnalkiem przeszedł kolejny etap. Przerwaliśmy mu z żonką tę niezdrową fascynację totalnym szlabanem na kompa z wyjątkiem przez godzinę w jeden dzień...


pozdrawiam
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #4 on: April 06, 2009, 12:46:59 PM »

Dzieki.. Jeeny  wszystko tam maja.

 A zainteresowanie samo przyszło.  Sposób?  Po prostu pozwolić się rozwijać młodemu.  Tez ma ograniczenia na pc i granie, ale widzę jak mu się fantazja rozwija i wspólnie z kolegami i o dziwo koleżankami wymyślają w szkole.

 Co go zafascynowało planszowkami? Tatuś i fikuśne kostki :)
Zamir
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1104


Zamir MATURA 1965 - Punkt G - fakt czy mit?


« Reply #5 on: April 06, 2009, 12:58:08 PM »

Dobrze macie, że wasze dzieci planszówkami się interesują; Mój syn (5 lat) tak się zafascynował platformówkami na dziecięcej części strony WP, że go oderwać nie mogłem; Ciągle tylko gadał o tym, że swoim krasnalkiem przeszedł kolejny etap. Przerwaliśmy mu z żonką tę niezdrową fascynację totalnym szlabanem na kompa z wyjątkiem przez godzinę w jeden dzień...


pozdrawiam

Hehe mam to samo  :D plus mini-mini (czy coś tam) Jak siądzie to tak cały dzień by grał. To w jedną to w drugą na okrągło. Gorzej niż ja (szybciej się męczę  ;) ) Ograniczyliśmy jego eskapady do dwóch, trzech w tygodniu. Większego buntu na szczęście nie było ;)

Tatuś na 100%  przypilnuje, żeby chłopaki zainteresowali się, hymm.. odpowiednimi grami. Będzie miał z kim pograć  ;)
Germion
Radny
Super Bohater
****
Offline Offline

Wiadomości: 1106


Addicted to alts


« Reply #6 on: April 07, 2009, 09:47:19 AM »

Ja ci polecam nie grę planszową ale karcianke, która nazywa sie Munchkin - moja starsza córka przywiozla to z obozu RPG i razem z młodszą (młodsza 9 lat) grają sobie - ja też trochę się pobawiłem towarzysko i śmiechu było co nie miara - jest po polsku i to coś jakby karcianka rpg ale na wesoło - naprawdę fajne.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #7 on: April 09, 2009, 08:48:36 AM »

Dziekuje wszystkim za tipsy ;) zbieramy pieniazki na cos fajnego. A  poki co kupil sobie syn komplet kostek do pnp i rysujemy wlasne plansze i wymyslamy wlasne przygody ;D

 Swietna zabawa i super rozwija fantazje ;)
Asmodeus
Gość
« Reply #8 on: April 17, 2009, 01:44:26 PM »

Dla młodszych i nie tylko jest mage knight http://www.wizkidsgames.com/mageknight/
http://www.isa.pl/mageknight/
Piria
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 83



« Reply #9 on: April 17, 2009, 03:28:31 PM »

Shadows Over Camelot odradzam. Trzeba zawsze mieć tak z 4+ osoby, poza tym strasznie często przegrywa się z grą, to może zniechęcić :P  (no chyba że ja takie beztalencie)

Na tradycyjne RPGi chyba za wcześnie.

Munchkin fajny :)  łatwy w obsłudze i bardzo grywalny. I bez ograniczeń uczestników  8)
Pages: [1]
  Print