Pages: 1 [2] 3 4 ... 12
  Print  
Autor Topic: MIEJSCE NA PODPISY WEWNĘTRZNEGO REGULAMINU TWIERDZY WAR  (Read 32265 times)
yacah
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Reply #15 on: May 16, 2009, 11:04:47 AM »

regulamin akceptuje , przestrzegac bede i stac na jego strazy , az mi sil zabraknie obiecuje!!
Inkwizytor
Moderator
Super Bohater
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1638



« Reply #16 on: May 16, 2009, 11:36:57 AM »

az mi sil zabraknie obiecuje!!

A planujesz że Ci zabraknie? ;)
Tarell
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 187



« Reply #17 on: May 16, 2009, 12:28:21 PM »

Uff..przeczytałam.  ;) i akceptuje rzecz jasna

Nie wiem tylko czy ostatnio cos sie zmieniło ale jako ex-banita mogę powiedziec, że nie mogłam wtedy czytac chatu gildiowego. Moze to tylko kwestia ustawień, albo ja dostałam wtedy superbanite  :D
lonspar
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40



« Reply #18 on: May 16, 2009, 12:56:08 PM »

przeczytany i oczywiście bezwarunkowo akceptuje, bo spróbował bym tylko nie to :
 "1. GM ma zawsze rację. Jeśli GM nie ma racji, to chętnie da Ci szansę zaprezentować swoje możliwości w tej dziedzinie, w której uważasz że jesteś mądrzejszy :)"
 ;D
Jokero
Wojownik Twierdzy
Jeździec
*
Offline Offline

Wiadomości: 81



« Reply #19 on: May 16, 2009, 01:25:55 PM »

akceptuje wszystko ;D
Iago
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1180



WWW
« Reply #20 on: May 16, 2009, 03:16:38 PM »

Ma się rozumieć akceptuję.
Trygona
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 177



« Reply #21 on: May 16, 2009, 05:13:04 PM »

Niniejszym podpis został złożony.

Camil (Gwyndeith)
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 693


Casual


WWW
« Reply #22 on: May 16, 2009, 06:56:38 PM »

Jako, że nie ma oddzielnego wątku do dyskutowania nt. nowego regulaminu, to swoje 3 groszę dorzucę tutaj.

"2.   Każdy gracz zobowiązuje się do zaglądania i czytania treści zawartych na forum przynajmniej raz w tygodniu. Szczególnie dotyczy to działu Informacje;"
Hmm... I chyba właśnie większość gildii wyleciała. ;P No cóż, zasłużyli sobie.

"5.   Hasło do Ventrillo dostępne jest u GM-a. Zarówno GM jak i oficerowie chętnie pomogą skonfigurować program."
Serio, czy nie dobrze byłoby rozszerzyć uprawnień do wydawania hasła na oficerów? Kerroth niestety nie zawsze jest online, a jak już jest to ma na głowie "sprawy". ;)

"6.   Na wszystkich kanałach komunikacyjnych zabronione jest przeklinanie i spamowanie. Przekleństwa dopuszczalne są wyłącznie w sytuacji gdy wynikają one z nerwów i są przypadkowe. Pozostałe przypadki, a w szczególności używanie przekleństw jako przecinków lub normalnych części konwersacji będzie karane."
Nie mam nic przeciwko "wymsknięciom" się na vencie, ale żeby coś napisać to trzeba wpierw pomyśleć. Tak więc nie uważam, że przeklinanie na guild chatcie można tłumaczyć czymkolwiek. Tym bardziej, że jak ktoś jest nerwowy (np. ja ;)) to dzięki temu punktowi ma stałą furtkę na rzucanie mięsem.

"2.   Gracze będący w Twierdzy zobowiązują się do wkładania rzeczy do banku."
Sorry, ale tego nie akceptuję. Rozumiem oczywiście sens wzajemnej pomocy i korzyść - "ja Tobie to Ty mnie", ale słowo "zobowiązuje" jest niewłaściwe i nakłada pewien przymus. Myślę, że nie taka była intencja osoby to piszącej, ale przepis który zostanie zaakceptowany, będzie musiał być przestrzegany. Zatem nie. Nie "zobowiązuję się". Jak będę miał coś zbędnego czym się chętnie podzielę, to wrzucę ale więcej obiecać nie mogę.

"4.   Podatki w gildii ustala GM. Zmieniane są one dynamicznie w zależności od kosztów jakie tworzy nam akurat Mythic"
Ja to rozumiem i proszę nie oceniać mnie jak Aaricii. Jednak byłoby bezpieczniej ustalić próg maxymalny, którego nie będzie się przekraczać. W przeciwnym razie każdą podwyżkę (aneks do regulaminu) powinno się podawać do akceptacji przez membersów i takich wątków jak ten z podpisami, będzie cała masa. ;P

"Przedmioty setowe BOE wypadające w trakcie gry obowiązkowo trafiają do banku, chyba że są potrzebne graczowi do ubrania się lub w momencie gdy dany gracz wszedł w posiadanie tego przedmiotu gdy w banku są już takie przynajmniej 2 przedmioty."
Jak już Kerroth wiesz, komunizm jest blee i upadł wszędzie prócz Kuby. ;P

"Jeśli bierzesz coś z banku tym samym zobowiązujesz się do tego, że kiedyś coś do niego wrzucisz."
I pod tym chętnie się podpiszę, ale to zdanie powinno zastąpić całą komunistyczną otoczkę "obowiązku".

"1. Akceptując regulamin gildii akceptujesz również wewnętrzne rozporządzenia znajdujące się w dziale Informacje, które ustalane są na bieżąco przez kadrę dowodząca po konsultacji z gildiowiczami w zależności od sytuacji i potrzeb."
Uuu... Z góry zgadzamy się na rzeczy, które dopiero zostaną wymyślone? Coś nie tak...

"Twoje wstąpienie do Twierdzy WAR jest dla nas równoznaczne z porzuceniem grania solo na rzecz chęci współpracy, osiągania celów i doskonalenia się."
Haha. Dobre. :D To znaczy, że musimy zrezygnować z solo PvE?

"Każdy gra tyle ile chce i tak jak lubi."
Ale ja lubię solo PvE. Tam nie mam lagów. ;)


Reasumując...
Tak, wiem że marudzę i czepiam się pierdół. Jednak obowiązek podpisania regulaminu oznacza, że jego twórcy traktują to całkiem serio. Dlatego oczekuję renegocjacji naszej wspólnej umowy i w obecnej formie, nie jestem w stanie zaakceptować regulaminu.
Ponieważ "GM ma zawsze rację", zgodzę się na wyjaśnienia udzielone przez Kerrotha na moje wątpliwości i potraktuję jego pisemną wypowiedź, jako nadrzędną w stosunku do regulaminu.

Co do banku, nadmienię, że mam spory wkład w tworzenie znajdujących się tam hybrydowych mikstur i sam najrzadziej z zasobów banku korzystam. Chętnie bezinteresownie pomogę gildiowiczom, także finansowo jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednak nie zamierzam tego traktować jako obowiązku, a jedynie gestu dobrej woli. Pamiętajmy, że jesteśmy gildią casual.
RAJ
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 673


« Reply #23 on: May 16, 2009, 08:41:13 PM »

cofam swoje 3 krzyzyki i w pelni popieram przedpisce
Kerroth
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 642


« Reply #24 on: May 17, 2009, 01:46:54 PM »

To jest oficjalne stanowisko gildii i nie ulegnie zmianie, tzn to co napisze poniżej. Dodam jeszcze że regulamin dyskutowaliśmy przez dobre 3 tygodnie w kadrze zarządzającej. Oto i moja odpowiedź (na czerwono w cytacie).

Jako, że nie ma oddzielnego wątku do dyskutowania nt. nowego regulaminu, to swoje 3 groszę dorzucę tutaj.

"2.   Każdy gracz zobowiązuje się do zaglądania i czytania treści zawartych na forum przynajmniej raz w tygodniu. Szczególnie dotyczy to działu Informacje;"
Hmm... I chyba właśnie większość gildii wyleciała. ;P No cóż, zasłużyli sobie.


Nie bardzo rozumiem o co chodzi :). Zasada obowiązuje po WEJŚCIU regulaminu w życie. Prawo nie działa wstecz.

"5.   Hasło do Ventrillo dostępne jest u GM-a. Zarówno GM jak i oficerowie chętnie pomogą skonfigurować program."
Serio, czy nie dobrze byłoby rozszerzyć uprawnień do wydawania hasła na oficerów? Kerroth niestety nie zawsze jest online, a jak już jest to ma na głowie "sprawy". ;)

Zostanie dopisane, że zasada ta dotyczy rekrutów, Towarzysze mogą otrzymać hasło od oficera. Jeśli mnie nie będzie in-game dłużej, to moja władza będzie  delegowana, więc wtedy tymczasowy zarządca też będzie mógł wydawać hasło do Ventrillo.

"6.   Na wszystkich kanałach komunikacyjnych zabronione jest przeklinanie i spamowanie. Przekleństwa dopuszczalne są wyłącznie w sytuacji gdy wynikają one z nerwów i są przypadkowe. Pozostałe przypadki, a w szczególności używanie przekleństw jako przecinków lub normalnych części konwersacji będzie karane."
Nie mam nic przeciwko "wymsknięciom" się na vencie, ale żeby coś napisać to trzeba wpierw pomyśleć. Tak więc nie uważam, że przeklinanie na guild chatcie można tłumaczyć czymkolwiek. Tym bardziej, że jak ktoś jest nerwowy (np. ja ;)) to dzięki temu punktowi ma stałą furtkę na rzucanie mięsem.

Generalnie chodziło po prostu o to, że jeśli komuś raz na 10 czeskich lat rzuci się kurą czy inną przypadkową cholerą to nie będziemy jak inkwizycja polować na niego i karać. Furtki na przeklinanie nie ma, zapomnijcie :).

"2.   Gracze będący w Twierdzy zobowiązują się do wkładania rzeczy do banku."
Sorry, ale tego nie akceptuję. Rozumiem oczywiście sens wzajemnej pomocy i korzyść - "ja Tobie to Ty mnie", ale słowo "zobowiązuje" jest niewłaściwe i nakłada pewien przymus. Myślę, że nie taka była intencja osoby to piszącej, ale przepis który zostanie zaakceptowany, będzie musiał być przestrzegany. Zatem nie. Nie "zobowiązuję się". Jak będę miał coś zbędnego czym się chętnie podzielę, to wrzucę ale więcej obiecać nie mogę.

To się właśnie zobowiązujesz, czyli nie ma problemu :). Dla przykładu jeśli masz 10 talizmanów do woundsów których nie używasz, to się zobowiązujesz że kilka wrzucisz do banku. Jeśli masz już na sobie pasek DarkPromise, to ten kolejny który Ci wpadnie wrzucasz do banku, chyba że są już tam takie 2. Zobowiązuje NIE ZNACZY, że masz zrezygnować się z ubrania siebie :).


"4.   Podatki w gildii ustala GM. Zmieniane są one dynamicznie w zależności od kosztów jakie tworzy nam akurat Mythic"
Ja to rozumiem i proszę nie oceniać mnie jak Aaricii. Jednak byłoby bezpieczniej ustalić próg maxymalny, którego nie będzie się przekraczać. W przeciwnym razie każdą podwyżkę (aneks do regulaminu) powinno się podawać do akceptacji przez membersów i takich wątków jak ten z podpisami, będzie cała masa. ;P

Zostało przez nas to drobiazgowo przetestowane i zarówno przy levelowaniu jak i na 40 poziomie nawet podatki ustalone na 100% nie są w stanie uniemożliwić sensownej gry. Podatki idą wyłącznie z mobów i graczy i tak jak jest napisane w regulaminie podnoszone są głównie ze względu na wymogi Mythica. Takie jak ostatnio np. nowe keepy. Aby móc je sensownie zajmować i być w stanie je utrzymywać musieliśmy podnieść podatki.


"Przedmioty setowe BOE wypadające w trakcie gry obowiązkowo trafiają do banku, chyba że są potrzebne graczowi do ubrania się lub w momencie gdy dany gracz wszedł w posiadanie tego przedmiotu gdy w banku są już takie przynajmniej 2 przedmioty."

Jak już Kerroth wiesz, komunizm jest blee i upadł wszędzie prócz Kuby. ;P


Zasada ta dała już sprzęt wielu graczom. Dlatego też widzimy jej skuteczność i nie będziemy jej dyskutować/usuwać. Aha i moim zdaniem nie jest komunistyczna :)

"Jeśli bierzesz coś z banku tym samym zobowiązujesz się do tego, że kiedyś coś do niego wrzucisz."

I pod tym chętnie się podpiszę, ale to zdanie powinno zastąpić całą komunistyczną otoczkę "obowiązku".

Cieszy mnie to, aczkolwiek muszę dodać, że te "komunistyczne" zasady obowiązując dotychczas u nas sprawdziły się i ogólnie zrobiły dużo dobrego, dlatego nie będziemy dyskutować na temat ich komunistyczności nie komunistyczności, a pozostawimy je w tym regulaminie. Liczę na to, że to zaakceptujesz.


"1. Akceptując regulamin gildii akceptujesz również wewnętrzne rozporządzenia znajdujące się w dziale Informacje, które ustalane są na bieżąco przez kadrę dowodząca po konsultacji z gildiowiczami w zależności od sytuacji i potrzeb."
Uuu... Z góry zgadzamy się na rzeczy, które dopiero zostaną wymyślone? Coś nie tak...


Generalnie chodzi tu o to, że w regulaminie nie dało się upchnąć wszystkiego. Jeśli np. wejdzie nowa instance np. nie wiem BIG BAD BOSS 2 i będzie na niego trzeba zrobić regulamin tak jak na LV, to opublikujemy to w dziale informacje po konsultacji z oficerami i/lub z wami, damy czas na zapoznanie się i uznamy za obowiązujące. Natomiast nie będzie już masowej listy i podpisywania każdego, bo zdezorganizowało by to funkcjonowanie gildii. Przy czym mogę Cię zapewnić, że nie znajdziesz w dziale informacje informacji rewolucyjnych/wywracających gildię do góry nogami. Te kwestie będą rozpatrywane tak jak niniejszy regulamin.


"Twoje wstąpienie do Twierdzy WAR jest dla nas równoznaczne z porzuceniem grania solo na rzecz chęci współpracy, osiągania celów i doskonalenia się."
Haha. Dobre. :D To znaczy, że musimy zrezygnować z solo PvE?

Nie, to znaczy że gildia, to określone korzyści, ale i określone obowiązki :).

"Każdy gra tyle ile chce i tak jak lubi."
Ale ja lubię solo PvE. Tam nie mam lagów. ;)

Nieprawda też czasem są ;P.

Reasumując...
Tak, wiem że marudzę i czepiam się pierdół. Jednak obowiązek podpisania regulaminu oznacza, że jego twórcy traktują to całkiem serio. Dlatego oczekuję renegocjacji naszej wspólnej umowy i w obecnej formie, nie jestem w stanie zaakceptować regulaminu.
Ponieważ "GM ma zawsze rację", zgodzę się na wyjaśnienia udzielone przez Kerrotha na moje wątpliwości i potraktuję jego pisemną wypowiedź, jako nadrzędną w stosunku do regulaminu.

Co do banku, nadmienię, że mam spory wkład w tworzenie znajdujących się tam hybrydowych mikstur i sam najrzadziej z zasobów banku korzystam. Chętnie bezinteresownie pomogę gildiowiczom, także finansowo jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednak nie zamierzam tego traktować jako obowiązku, a jedynie gestu dobrej woli. Pamiętajmy, że jesteśmy gildią casual.


Reasumując. Wiem, że dla wielu z Was ten regulamin jest hmm powiedzmy wymagający. Nawet wiem konkretnie dla których osób, bo jako GM o Waszym stosunku do gildii i graczy wiem sporo. Jednak niestety - większość osób chciała wreszcie zmian uporządkowujących Twierdzę, dających jej szanse rozwoju i osiąganie celów.

Tyle w kwestii wyjaśnienia. Niestety nie będzie renegocjacji regulaminu poza tymi uściśleniami merytorycznymi, które znalazły się w twoim poście.

PS. Bardzo cenię sobie twój wkład w bank gildii, świetnie o tym wiesz :).

Pozdrawiam,
GM
Stawo Noog
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


JAMNIK POWER!!!


« Reply #25 on: May 17, 2009, 02:26:20 PM »

Zapoznane, zaakceptowane :D
Piria
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 83



« Reply #26 on: May 17, 2009, 02:53:40 PM »

Hmm, fakt, tutaj Gwyn zauważył kilka ważnych rzeczy, aczkolwiek czytałam uważnie, więc też je przyuważyłam. Chodzi w sumie o poszczególne słowa typu "zobowiązuje się".

W sumie jedyne co wrzucam do banku to ordnance i skull of the fallen jak na razie. I to rękami Vorsterna. To się już liczy, że coś daję, czy nie?

A jeśli wysyłam niektórym graczom rzeczy do talizmanów a nie wrzucam nic do banku to też przecież pomagam. To się liczy wtedy jako nieprzestrzeganie i tak.

A co jeśli zrobiłabym śliczny talizmanik i go sprzedam zamiast wrzucić do banku? wolno tak, czy nie? (czysto teoretycznie, nie robię talizmanów)

A jak znajdę przedmiot z zestawu ale lvl 17 (jakiś obliterator czy inne niskie), to mam sobie darować (wszak tam są same 40) czy wciskać do banku na siłę? Czy za każdym razem mam pytać GM-a "wrzucać czy nie?" ?

Poza tym można by coś dopisać o wciskaniu Greed i Need, bo po co tłumaczyć to wiecznie słownie/pisemnie na czacie?

Aha, no i mało mi się podoba "porzucenie samotnego grania" (czy jak to się nazywało). Nie żebym nie była zwolennikiem wspólnych wypadów. Chodzi mi tylko o to, że czasami oprócz ciebie jest...
okej, przykład - oprócz ciebie sa 2 osoby, jedna chce robić questy, druga PQ a ty chcesz biegać po rvr-rze. I co wtedy? kto ma zrezygnować ze swojej zabawy?


Generalnie mimo kilku takich wątpliwości - podpisuję się. Są to podkreślające ważkość współpracy zasady, wyjdą gildii na dobre. Tak myślę :)
Kerroth
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 642


« Reply #27 on: May 17, 2009, 03:24:59 PM »

Hmm, fakt, tutaj Gwyn zauważył kilka ważnych rzeczy, aczkolwiek czytałam uważnie, więc też je przyuważyłam. Chodzi w sumie o poszczególne słowa typu "zobowiązuje się".

W sumie jedyne co wrzucam do banku to ordnance i skull of the fallen jak na razie. I to rękami Vorsterna. To się już liczy, że coś daję, czy nie?

A jeśli wysyłam niektórym graczom rzeczy do talizmanów a nie wrzucam nic do banku to też przecież pomagam. To się liczy wtedy jako nieprzestrzeganie i tak.

A co jeśli zrobiłabym śliczny talizmanik i go sprzedam zamiast wrzucić do banku? wolno tak, czy nie? (czysto teoretycznie, nie robię talizmanów)

A jak znajdę przedmiot z zestawu ale lvl 17 (jakiś obliterator czy inne niskie), to mam sobie darować (wszak tam są same 40) czy wciskać do banku na siłę? Czy za każdym razem mam pytać GM-a "wrzucać czy nie?" ?

Poza tym można by coś dopisać o wciskaniu Greed i Need, bo po co tłumaczyć to wiecznie słownie/pisemnie na czacie?

Aha, no i mało mi się podoba "porzucenie samotnego grania" (czy jak to się nazywało). Nie żebym nie była zwolennikiem wspólnych wypadów. Chodzi mi tylko o to, że czasami oprócz ciebie jest...
okej, przykład - oprócz ciebie sa 2 osoby, jedna chce robić questy, druga PQ a ty chcesz biegać po rvr-rze. I co wtedy? kto ma zrezygnować ze swojej zabawy?


Generalnie mimo kilku takich wątpliwości - podpisuję się. Są to podkreślające ważkość współpracy zasady, wyjdą gildii na dobre. Tak myślę :)

Pokolei wyjaśniając wątpliwości :).

1) Tak liczy się;

2) Pomagasz i jest to super zachowanie. Nie bój się kadra zarządzająca nie jest głupia i na bieżąco dostaje feedback od graczy. Jeśli wysyłasz komuś talizmany bezpośrednio zamiast dawać do banku też jest fajnie :). Tak na prawdę łatwiej jest po prostu dać sprzęt do banku i pozwolić oficerom na jego wydawanie niż samemu poszukiwać potrzebujących.

3) Bądźmy racjonalni :). Jeśli ktoś codziennie sprzedaje 10 talizmanów + 16 na przykład, a nic nie daje do banku to ja to zauważę bez problemu i tak to jest niezgodne z regulaminem. Natomiast jeśli ktoś coś sprzedaje bo nie ma kasy, to nie nie jest, dlatego że gildia to pomaganie sobie wzajemnie ale nie w taki sposób że ja nic nie mam a wszystko mają inni, tylko ja mam już to co potrzebuje, teraz pomagam innym.

4) Dobre pytanie :). Znów racjonalność obowiązuje. Jeśli w banku nie ma miejsca (obecnie nie ma na żadne sety poniżej tych na 40 poziom), to zapytać na g chacie, a jeśli nie ma chętnych zrobić z obliteratorkiem co się chce. Ewentualnie można dać do V1 jeśli tam będzie miejsce.

5) Wciskanie greed i need, to według mnie podstawa MMORPG ale przemyślę to :).

6) Na to pytanie już odpowiedziłem Gwyndeithowi. Naprawdę nie chodzi o to, że wprowadzamy zakaz na robienie PQ czy questów na rzecz Orvr, spokojnie.  Tylko o to by wreszcie poważnie wziąć się za współpracę.

Pozdrawiam i dziękuje za akceptacje,
GM
Camil (Gwyndeith)
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 693


Casual


WWW
« Reply #28 on: May 17, 2009, 04:43:21 PM »

No więc... Kerroth. :D Jak by Ci to powiedzieć, sam umniejszasz wartość regulaminu, wykazując furtki jak naginać lub całkiem omijać regulamin. ;) Naprzeciw siebie mamy Regulamin i "racjonalność", które jak sam wypunktowałeś, miejscami całkiem się rozmijają. To niestety oznacza, że regulamin powinien zostać ponownie przemyślany i zmieniony tak, by jego zastosowanie było "racjonalne" i nie budziło wątpliwości.

Co do "komunizmu". Ech... Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej dorosłymi ludźmi (którzy pielęgnują w sobie dziecko ^^) i także myślimy racjonalnie. Większość z nas, a przynajmniej tych obecnych na forum, jest w gildii nie dla siebie, ale dla super atmosfery i fantastycznych ludzi. Bez tego każdy MMO nudzi się po 2-3 miesiącach. Mamy świadomość rozwijania gildii, bo wszyscy chcielibyśmy nowe mounty ;) i wszyscy staramy się coś w tym celu dorzucać (i proszę tutaj nie umniejszać wartości solo PvE). Pomagamy sobie nawzajem, czy to bezpośrednio czy poprzez gildiowy bank. Podkreślam jednak, że wszystko to zawsze robiliśmy dobrowolnie i bezinteresownie. Myślę, że raczej nikt nie przejął się tym, że GM będzie śledził na AH jego poczynania. ;P Dlatego uważam, że przepis "obowiązku" jest niepotrzebny, a wręcz szkodliwy dla casualowej i społecznej atmosfery gildii. Bez tego przepisu na prawdę, popularność banku by nie zmalała. Oczywiście różni ludzie przychodzą i odchodzą z gildii, ale oni będą mieli w nosie regulaminy, a obecny jest niesprawiedliwy dla tych którzy zostają.

Wykorzystując Twoje racjonalne argumenty Kerroth, postępowanie z bankiem:
1. Mam 2 itemy BOE z super setów. Jeden se zachowam a drugi sprzedam - potrzebuję kasę na buty do jeszcze lepszego setu. <- Furtka wynikająca z "racjonalności" i Twoich sprostowań moich i Pirii zastrzeżeń.
2. Mam buty setowe dla jakiejś klasy, którą nie dysponuję. Hmm... Stworzę sobie alta - już mam kogo w to ubrać. <- Furtka z litery prawa.
3. Jestem pazerny. Sprzedam te sentinele na AH tylko wpierw wyślę je na alta, o którym nikt z gildii nie wie. <- Exploit, z którym nie wygrasz.
Ergo, jest to martwy przepis. Jedyne co robi to kole w oczy i zakłóca naszą sielankę.

Tutaj nawiąże do pewnego incydentu, jakkolwiek nie będę wdawał się w szczegóły (nie moja sprawa, ale zajście odbyło się w obecności osób trzecich, które swoje wnioski i tak wyniosły). Czarne farbki, choćbym miał ich 1000, niby dlaczego miałbym wrzucać do banku? Nie pomagają w levelowaniu ani gildii, ani poszczególnego gracza. Tylko wyglądają cool, ale pod "wzajemną pomoc" podciągnąć ich nie można. A jak ktoś koniecznie chce wyglądać cool i nic za to nie płacić, to niech sobie addona zainstaluje "Dye preview".

Osobiście uważam, że ten zapis jest wystarczający:
"Jeśli bierzesz coś z banku tym samym zobowiązujesz się do tego, że kiedyś coś do niego wrzucisz."
Reszta należy do sumienia graczy oraz ich chojności. I serio Kerroth, bank będzie funkcjonał tak samo dobrze jak do tej pory, bo zawsze opierał się na dobrej woli graczy. Polityka terroru i strachu ala "Wielki Brat na AH", sprawdza się może w USA, ale nie w Polsce w narodzie rewolucjonistów (często z byle powodu). :D

Przepis o rezygnacji z samotnego grania, powinien zostać doprecyzowany bo źle zrozumiany, może odstraszyć wielu potencjalnych rekrutów. Ja to rozumiem tak - po co Ci PUG na oRvR jak możesz grać w gildiowym warbandzie, po co Ci PUG na instancję jeśli możesz zabrać się z gildią, po co Ci stres na scenario jeśli możesz dołączyć do premade'a. Jednak z całą stanowczością, nie podporządkuję się poleceniu "rzuć wszystko i chodź bronić keepa". Dla mnie gra to zabawa i choć wolę bawić się z gildią, rzucę to jeśli wykroczy poza ramy zabawy.


Ad obowiązku czytania forum, co do tego wywalania połowy gildii, to była czysta złośliwość. Nie od dziś wiadomo, że większość "cichych" membersów (tych co się pojawiają w Roosterze, ale nigdy ich nie słyszeliście na chatcie czy vencie), zajrzała na forum tylko raz pisząc podanie. Szczerze mówiąc, brak mi ich nie będzie bo oprócz napływu expa dla gildii, ich obecności mało się odczuwa.

Ad hasła do venta - No i cool. To ma sens. :)

Ad przeklinania - Ech... No, ale tu znowu wchodzi "racjonalność" zamiast "litery prawa", która nie jest furtką, ale szeroką bramą.

Ad podatków - Tak tak... ale nie o to chodzi. Mi podatki naprawdę nie przeszkadząją. Nie chodzi też o ich wysokość. Znowu chodzi o zapis "litery prawa", który umieszczany jest w regulaminie. Jeżeli obecna wysokość będzie jeszcze fluktuować, to lepiej by takiego zapisu w ogóle nie było w regulaminie. Może natomiast spokojnie pojawić się w "aktualnościach" lub po prostu "info o gildii" - czyli czymś zupełnie niezobowiązującym, a jedynie informacyjnym.
Cała ta zabawa z regulaminem wynika z tego, że chcesz byśmy go pisemnie zaakceptowali. A zgodnie z prawem, zaakceptowanej i podpisanej umowy, nie można łatwo zmienić bez zgody obu stron. Jasne, można dać 14dni na wypowiedzenie umowy bez konsekwencji, ale w to się chyba już bawić nie chcemy? ;) Może jeszcze gwarancje finansowe? :D

Ad regulaminow instancji, no to jest zupełnie inna sprawa. Dlatego, że tak naprawdę obowiązuje tam regulamin jedynie, jeżeli organizator chce by obowiązywał. A i jego sens jest niekwestionowany - nikt nie czuje się poszkodowany, a organizator ma mniej bałaganu i nikomu nie musi tłumaczyć dlaczego danej osobie dziękujemy (a to nie jest miłe dla żadnej ze stron).

Co do GREED/NEED to wbrew pozorom nie jest kwestia błaha. Przede wszystkim w wirze walki, nie wszyscy mają czas i chęci czytać co właściwie za przedmiot w danej chwili jest rollowany. Ja się staram, ale też nie zawsze daję radę. Ponadto patch 1.3 ma przynieść wielkie zmiany, gdzie jedną z nich są autoroll na całe kategorie, a nie itemy. Oczywiście można prosić membersów, by na stricte gildiowe wypady wyłączali te opcje. Ale bądźmy racjonalni, organizator też nie zawsze będzie o tym pamiętał, a trochę bałaganu się też przez to robi.
Pewnie jestem heretykiem w świecie MMO, ale uważam, że powinno się korzystać z opcji jakie daje gra. Rollowana jest farbka, Ci co by ją chcieli dają need (bo można), a tym którym nie zależy - pass. Odbywa się sprawiedliwy roll i wszystko jest okej. Jednak zgodnie z savoir-vivre powinno się wcisnąć Greed ponieważ nie jest to item podnoszący wydajność postaci (czyli konieczny dla jej rozwoju) a jedynie element estetyczny (vide mój przykład z bankiem). Jednak nie wszyscy ten savoir-vivre znają lub nie patrzą co klikają i budzi to czasem niepotrzebne emocje. Zatem jeśli jest opcja Need to klikamy Need. To naprawdę ma sens. ;P
Obecnie zielone itemy nie schodzą w ogóle na AH, chyba, że akurat ktoś inwestuje w rozwój craftingu, ale wtedy są to grosze. Jak stałem słabo finansowo (też inwestowałem w crafting :) ), to klikałem na wszystko need. Teraz większość passuję. Jednak gdy wypadnie rzadsza farbka, no to cóż... lubię je kolekcjonować. Pamiętając o savoir-vivre, klikam greed, ale jedna osoba klika need i pff... Dlatego uważam, że nawet najszlachetniejsze zwyczaje powinno się dostosować do mechaniki gry. Chcesz - need, nie chcesz - pass, chcesz ale nie możesz - greed.
A z tymi autorollami to naprawdę będzie bajzel i masowe ninjowanie. :P


Reasumując, niestety "racjonalizm" jak wykazały słowa naszego szlachetnego Guild Mastera, nierzadko stoi w sprzeczności z literą regulaminu. To niestety oznacza, że regulamin trzeba zmienić. Od ludu nie można oczekiwać, że zmienią swój racjonalizm. ;)


PS: Regulamin banku wszedł już po moim dołączeniu do gildii i z tego co pamiętam, tam niczego nie podpisywaliśmy.
yacah
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Reply #29 on: May 17, 2009, 05:22:37 PM »

Gwyn , swoim podejsciem dajesz ludziom zly przyklad ... czyli , jesli jest jakas furtka , to z niej korzystasz ... piszesz , ze sam wkladasz do banku przedmioty i nie widzisz w tym problemu , to po co ta tyrada a propos guild banku .... tak naprawde nic to nie zmienia , a ludzie czujac "obowiazek" moze czesciej do niego cos wrzuca ...

co do osobistych uwarunkowan moralnych - jesli ktos chce OSZUKIWAC gildie i robic alty , z ktorych sprzedaje sprzet , to niech tak robi (pewnie i tak czesc osob u nas to robi) , a Ty badz fair i tak nie rob ... do tej pory nie stwierdzono wiekszych przekretow , wiec wykazmy wiare w ludzi , a regulamin niech stanowi prawo , a nie dostosowujmy prawo do tego , co ludzie oczekuja (regulamin jak Kerroth napisal , byl walkowany przez bite 3 tygodnie wsrod Oficerow , wiec nie ma tam mowy o przegieciach , a pomysly zbyt smiale/radykalne byly usuwane) ... nikt z gildii nie chce krzywdzic/okradac/wykorzystywac innych graczy ... nadal jestesmy Casual , ale ORGANISED .... mala rzecz , ale podniesie nasza range ....

co do zabawy - dla jednego zabawa w grze bedzie polegala na wesolych plasaniu posrod mobow , dla innych na spiewaniu drzewkom (ups nie ta gra ;P) , a dla innych (w tym dla w/w) na walce w zorganizowanym , dobrze wyposazonym i zgranym party/wb .... wiec chcac wykonac pewne zalozenia , musimy niektorych rzeczy jednak WYMAGAC .... pogodz sie z tym , gildia polega na braniu i dawaniu , a nie tylko braniu ...

zreszta co do samego regulaminu , to nieznajomosc prawa nie zwalnia od stosowania sie do niego - czyli nie rozumiesz czegos - zapytaj oficera/GMa ....

podatki zawsze byly/sa/beda przedmiotem dyskusji i pretensji ... sa po to , zeby gildia rosla w sile , wiec w razie potrzeby beda zwiekszane .... zauwaz , ze jakis czas temu byly na poziomie 15% , teraz sa wyzsze i jakos ludzie daja rade przezyc do 1go ... jesli kogos interesuje jakim % sa podatki z gildii - niech sobie zrobi test - jest to zazwyczaj ok 20% calosci kasy z gry (przy lvlowaniu i robieniu questow) , a pozniej zwieksza sie do 30-35% , wiec nie ma problemu ... dodajac zaoszczedzone pieniadze na rzeczy setowe , wychodzi sie i tak na + , wiec -jako , ze kwestia byla poruszana w przeszlosci - dajmy sobie z tym spokoj ....
Pages: 1 [2] 3 4 ... 12
  Print