Pages: 1 [2] 3 4 ... 6
  Print  
Autor Topic: Pod rozwagę - Brałeś? Nie jedź!  (Read 22432 times)
Yllien
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Reply #15 on: July 21, 2009, 01:50:51 PM »

Nie zapominajmy też o tzw. "społecznym przyzwoleniu" na pewne zachowania negatywne. Bardzo często pijany kierowca nie jedzie sam - ba, czasem z trzeźwymi pasażerami, którzy mniej lub bardziej świadomie godzą się na taką sytuację.
Podobnie z "kozaczeniem" na drodze - pasażerowie w roli "kibiców" zagrzewających do coraz smielszych poczynań - to częste obrazki niestety z polskich dróg.
Tak jak wielu z Was już pisało: świadomość, rozwaga, odpowiedzialność - tego brakuje. Ale tego trzeba uczyć od dziecka - tu ogromna rola rodziców!
Swoją drogą zastanawiam się dlaczego za jazdę pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających nie odbiera się prawa jazdy dożywotnio?
Wprawdzie coś ostatnio się mówiło o tym ale bodaj w przypadku spowodowania wypadku czy nawet wypadku "ze skutkiem". Znaczy jak będziesz jeździł bezwypadkowo naje... to luzik, tak?
Temat rzeka btw.
Badalaman
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 247


« Reply #16 on: July 21, 2009, 01:52:26 PM »

Wg mnie jak jedziesz przepisowo to wogole nie powinno sie kierowcy kontrolowac.
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #17 on: July 21, 2009, 01:53:11 PM »

Widzisz Badalaman Twoj post pokazal niezbicie, dlaczego bardzo mlodzi ludzie robia najwiecej wypadkow, i nic do niech nie dociera. Ok, jestes niesmiertelny, i czujesz sie z tym swietnie. Twoje zycie, twoj wybor.
Do niektorych cos przemawia dopiero wtedy, jak poleza w szpitalu 3 miesiace, i pochodza o kulach kolejne 6.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #18 on: July 21, 2009, 01:56:30 PM »

Szczerość godna pochwały, ale brak rozumu już nie ;(

 Nie chodzi o to żeby jeździć przepisowo, czy nie po wpływem czy nie. Chodzi o to żeby przez własną nieuwagę komuś życia nie zjebać.  Moze kiedyś zrozumiesz. Moze nie. Ale mam nadzieje ze nikogo nigdy na drodze nie zabijesz.

 Kierowca pod wpływem ma wydłużony czas reakcji, a wiesz ile metrów przelatuje auto przy prędkości 70 km na godzinę w ciągu jednej sekundy?  A właśnie sekunda to taki okres zanim TRZEŹWY i wypoczęty kierowca zacznie reagowac na to co sie dzieje na drodze.  1 sekunda zanim zaczniesz hamować, manewrowac, cokolwiek.

 Podaj adres na twoja lokacje ;) Policjanci tam zasila kase z mandatow i moze zycie komuś uratują. Bo rozumu widze ze juz wam chyba do glow nie nakładą.

70 km/h = 19,5 M/s
Yllien
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Reply #19 on: July 21, 2009, 01:57:59 PM »

Żeby kwestia dotyczyła tylko: "Twoje zdrowie i Twój wybór" nie byłoby problemu.
Niestety często giną inni a taki "hero" wychodzi cało z wypadku, ot ironia losu..
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #20 on: July 21, 2009, 02:04:06 PM »

Żeby kwestia dotyczyła tylko: "Twoje zdrowie i Twój wybór" nie byłoby problemu.
Niestety często giną inni a taki "hero" wychodzi cało z wypadku, ot ironia losu..


, musi żyć ze swiadomoscia zabicia innej osoby. Przykre, ale niestety tak już w wypadkach bywa. Wypadki dotykają ludzi, często spowodowane nagle i zmieniają życia wszystkim zamieszanym diametralnie.  Świadomość ze ktoś musi żyć cale swoje życie ze swiadomoscia zabicia w wypadku innej osoby, jest jak dla mnie wystarczającym powodem żeby nie wsiadać za kluko pod wpływem czegokolwiek i jeździć z czymś czego wielu kierowca brakuje - WYOBRAŹNIĄ

 
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #21 on: July 21, 2009, 02:04:49 PM »

Yllinen potwierdzam, zle sie wyrazilem, ale rozwalaja mnie takie teksty, mozna wklejac filmiki, uswiadamac, i tak olewka. Dokladnie tak, przez kretynow gina inni.
Jak do kogos nie dociera nic, to najlepiej isc do szpitala, na urazowke, tam lezy wielu super kierowcow, i pogadac z kazdym. Na pewno Badalaman dowiesz sie czegos ciekawego.
Mamy wakacje w pelni, na poczatku wrzesnia policja poda statystyki ile istnien poszlo do nieba. Jak zawsze pojawia sie teorie, ze to nie ludzie winni, ze to drogi tylko do bani, ze zle znaki, aut za duzo itp.
Jedne wakacje w roku i ilosc trupow na drodze, niewazne czy nacpanych, pijanych, czy kolejnych raidowych kierowcow= kilka konkretnych katastrof lotniczych, Tyle ze, jak zginie jednorazowo 180 ludzi, TV mowi o tym 3 dni, jak zginie w ciagu roku 5000 ludzi na drogach, juz niestety mniejszy szum.
Badalaman
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 247


« Reply #22 on: July 21, 2009, 02:22:14 PM »

Nie jestem ani mlody ani niesmiertelny ;)

Po prostu wam napisalem jak to u mnie wyglada.
Wypijesz browar czy dwa na spotkaniu rodzinnym a trzeba wrocic do domu.
Jak wypad do baru to licze na kierowce, jesli to dalszy wypad, sam nieprowadze (choc niezarzekam sie co bedzie wlasnym pojazdem, zawsze ktos moze wymyslec rotacje kierowcy :P ).

A policja nie stoi po samym miescie nieliczac 1-2 znanych lokacji jesli idzie o kontrole ;)

No i nie spotkalem sie z sytuacja by policjanci sami szukali klopotow i zaczepiali ludzi pod lokalem czy to typowym barem/"tawerna" czy klubem.
Moze do jakichs ostro nawalonych dzieciakow czy jak ktos sie awanturuje na ulicy i faktycznie uzasadniona jest interwencja, ale jak ktos sam nie szuka dymu to policjanci tez go nie szukaja.
Golden
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 401



« Reply #23 on: July 21, 2009, 02:23:51 PM »

Badalaman nie będę Cię pouczał bo nie moja to sprawa, ale jak przeczytałem Twoją wypowiedź to zdębiałem jakie można mieć podejście do tematu...

"Ja po piwie prowadzę przepisowo..." - to że nie jedziesz 150km/h nie oznacza że nie zagrażasz innym, wiesz że jest jeszcze coś takiego jak spowolniona reakcja kierowcy,  która jest głównym czynnikiem wypadków drogowych i może Tobie wydaje się że wszystko jest ok, ale uwierz mi na 100% tak nie jest jak we krwi już śladowe ilości alkoholu się pojawiły.
Jedyne co mogę powiedzieć to kup miesięczny na autobus na powroty z imprez...


ps. chyba każdy jeździ na obiady/spotkania rodzinne gdzie się oczywiście drinkuje, piwkuje i co kto woli bo to w końcu mila imprezka ma być, ale tłumaczenie że jakoś do domu trzeba wrócić raczej jest głupie i do mnie nie przemawia.
Po co masz wracać autem po 2 piwach jak możesz odrazu wrócić w czarnym worku np po 4 piwkach...

Czy ty widzisz co Ty piszesz stary, bo ja tego nie ogarniam kompletnie.
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Administrator
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 10658


KoHaniutka


« Reply #24 on: July 21, 2009, 02:28:23 PM »

Yano, Mniejszy szum gdy roczni ginie 5000osób, bo to takie "normalne wypadki" i tym samym "niegodne" naglasniania. Tylko w okolichach Wszystkich Świętych, Bożego Narodzenia, Wielkanocy i długich weekendów trąbi się o akcjach "Znich", "Bezpieczny powrót" itp.
A co z tego, że jedna osoba będzie wracała bezpiecznie, zgodnie z przepisami, z zapietymi pasami, bez brawury i szarżowania, za to trafi się taki, co to "po jednym"/po trawce/na duzym kacu/z syndromem autostrady/idiota ma parcie na pedał gazu i bedzie jechał jakby droga należała do niego i "z drogi śledzie, bo król jedzie".
I najgorsze jest, że ci idoci najcześciej niestety nie zdają sobie sprawy, że stwarzają zagrożenie dla innych. I niestety taka przewrotność losu, że najczęściej taki właśnie pirat drogowy przezywa wypadek/wychodzi z niego cało, a osoby postronne giną lub zostają kalekami na resztę życia.

W kwestii znalezienia kogoś, kto przesiedzi całą imprezę bez alkoholu, bo prowadzi - wśród moich bliskich i znajomych nie ma z tym problemu. Bo są normalni, bo myślą nie tylko o sobie i taksówki nie są wcale tak drogie :)

A tu jeszcze jeden spot z UK dotyczący nadmiernych prędkości, kiedyś widziałam go w kinie:
http://www.youtube.com/watch?v=Cvja-PA5Egc&NR=1

Picie, palenie to jedno, ale nie ma co, pasy tez sa ważne. Śladem Yanowego filmu znalazłam te:
http://www.youtube.com/watch?v=sL5-L8NS5zk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=eKdjc5z3D-0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=nI9_BTm41MI&feature=related


Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #25 on: July 21, 2009, 02:32:52 PM »

Badalaman wybacz ale czy ciebie albo twoich kolegów ktoś zmusza do tego picia czy upalania się? To nie można się umówić że jeden będzie "świety" i będzie szoferem na wieczór? A w następny zmiana? Można tak samo dobrze bawić się bez alkoholu i narkotyków, serio. A przepisowo prowadzić to znaczy między innymi nie pod wpływem. 
Golden
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 401



« Reply #26 on: July 21, 2009, 02:39:50 PM »

To nie można się umówić że jeden będzie "świety" i będzie szoferem na wieczór? A w następny zmiana?

Zazwyczaj tak to działa i sprawdza się w 100% ten patent w życiu, polecam.
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #27 on: July 21, 2009, 02:42:43 PM »

Badalaman wybacz ale czy ciebie albo twoich kolegów ktoś zmusza do tego picia czy upalania się? To nie można się umówić że jeden będzie "świety" i będzie szoferem na wieczór? A w następny zmiana? Można tak samo dobrze bawić się bez alkoholu i narkotyków, serio. A przepisowo prowadzić to znaczy między innymi nie pod wpływem. 

Twardowski, nie mozna w niektorych grupach. Jak sie schlac to juz na maxa, do 7 rano, najepiej zeby sie jeszcze ktos wyrzygal, a potem kozaki wsiadaja do maszyny, i kazdy jest jak w Need for Speed
Odnosnie filmikow,  ten z pekajacymi zebrami, i organami wewnetrznymi daje do myslenia.
No coz, czlowiekowi przychodza z wiekiem pewne refleksje. Zrobilem sobie kiedys podsumowanie, ile kilometrow przejechalem w zyciu. Zliczajac samochody, w tym sluzbowe ( wtedy jezdzilem najwiecej po Polsce), wyszlo mi jakies 700 000 km. Jezdze od lat 18, nie mialem wypadku, natomiast sa wypadki, ktorych nie moge do dzis wymazac z pamieci. Zmiazdzone ciala po czolowkach z tirami, oderwane konczyny motocyklistow, krew na drodze, i ludzka glupota.
Szkoda zycia, i popieram, sa do cholery taksowki, po co ryzykowac?
Golden
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 401



« Reply #28 on: July 21, 2009, 02:47:44 PM »

Z tego co widzę to nie którzy myślą że to jednak nie oni są "Głupi" tylko cale ich otaczające społeczeństwo...
Pozostaje jedynie życzyć dużo szczęścia i szerokiej drogi, bez drzew po bokach!

ps Yano ale po co wydać 3 dyszki na taryfę, jak można za to jeszcze z 5 piwek kupić ?!?!
Yano
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 166



« Reply #29 on: July 21, 2009, 03:23:57 PM »

Cos takiego znalazlem, szok

http://www.youtube.com/watch?v=wgWPu5DgEC0&feature=related
Pages: 1 [2] 3 4 ... 6
  Print