|
Quintu
|
 |
« on: October 27, 2009, 11:34:17 AM » |
|
Tak sobie siadłem i jakoś tak to samo ze mnie wyszło. Czym prędzej spieszę ujawnić Wam te wypociny - być może raz na zawsze wyjaśnią dziwne więzi łączące naszego szanownego Rune Keepera z pewnymi wodnymi zwierzętami.
Dawne to dzieje, które Śródziemia krainy wszystkie jak ten świat szeroki poruszyły. A było to tak - Szedł raz Starym Lasem malutki Rune Keeper podśpiewując basem.
Piosnka była skoczna i wesoła... i nie przystawała zwierzętom dokoła, co w tym lesie mieszkały od tysięcy lat z wszechogromną ciszą za pan brat.
Krasnolud miał to wszystko za nic, ryczał i podążał aż do lasu granic, które kończyły się przy sporym bajorku mrocznym jak samo zło i ciemnym jak w worku.
Woda - zrazu cicha i spokojna - zaczęła się marszczyć, bulgotać i plątać. Nagle wychylił się z niej jakiś łeb paskudny a za nim kolejne... Czy brzydsze? Oto wybór trudny!
Złośliwe czerwone oczka świdrowały Basa, który chciał tu odpocząć, przetrącić lembasa i sjestę zrobić i zamoczyć nóżki... Lecz nie przestał śpiewać, nadal męczył uszki paskud, owładniętych przez wątpliwy czar słów pieśni krasnala - Jaaaa Jeeeessstem Niooooobar!!!!
Krasnal zrzucił ogromne buciory, włożył nogi w wodę. Brudu nie zmył - to ciężkie, lecz dostał ochłodę co sykiem pary znaczyła powietrze niknącej po chwili w leciuteńkim wietrze. Kiedy tak siedział nad brzegiem na boso dostał raptem prezent - jak świśnięcie kosą zabrzmiał nagły cios. Rune kepper uległ i poleciał w mrok.
Kiedy znów się ocknął był w dziwacznej norze, gdzie strach jest przebywać i o każdej porze Wokół niego w mroku błyszczały oczęta i białe kły świeciły - To chyba wilczęta! Wargi jakoweś! - krzyknął Niobar nasz. Chciał wziąć nogi za pas - znowu dostał w twarz.
Potem się ciemności wolno rozproszyły, i krasnal zobaczył kogo pyski były. Straszliwe, włochate, odziane w siekacze. Oto wielkie bobry i bobry smarkacze. Całe wielkie stado go pojmało i puścić mimo próśb i gróźb nie chciało.
Jakby było mało, jeden z nich gadał krasnoludzką gwarą Wydał się on Niobarowi najczarniejszą marą. Pytał się go ciągle o jakoweś źródła dźwięków z jego gardła a sprawa to trudna.
Wreszcie bobry ostrzegły by nie kusił losu i już nigdy przy nich nie dobywał głosu. Od tej pory Niobar cichaczem przemyka przez leśne ostępy. Ni rzeczki nie dotknie, ni strumyka. Ma bowiem w pamięci myśl co go wciąż świdruje - Zwiewaj Niobar - od dzisiaj każdy bóbr cię obserwuje!
pozdrawiam
|
|
|
|
emssik
|
 |
« Reply #1 on: October 27, 2009, 11:36:27 AM » |
|
 )
|
|
|
|
Madronir
|
 |
« Reply #2 on: October 27, 2009, 11:40:15 AM » |
|
wyborne
|
|
|
|
leyn
|
 |
« Reply #3 on: October 27, 2009, 12:19:14 PM » |
|
Haha! Super!  Wreszcie się dowiedziałam, o co chodzi z tymi bobrami ;P Mój ulubiony fragment: Straszliwe, włochate, odziane w siekacze. Oto wielkie bobry i bobry smarkacze.Ciekawe co na to wszystko Niobar
|
|
|
|
Huriel
|
 |
« Reply #4 on: October 27, 2009, 12:37:08 PM » |
|
Mistrzostwo świata, Quintu!
|
|
|
|
Veldir
|
 |
« Reply #5 on: October 27, 2009, 12:49:37 PM » |
|
Coś wspaniałego! Czapki z głów Quintu
|
|
|
|
Quintu
|
 |
« Reply #6 on: October 27, 2009, 01:31:02 PM » |
|
|
|
|
|
Tarquill
|
 |
« Reply #7 on: October 27, 2009, 01:38:48 PM » |
|
Genialne!
|
|
|
|
Bursztynka
|
 |
« Reply #8 on: October 27, 2009, 05:21:53 PM » |
|
/bow Quintu  add title Minstrelius Writeus Very Dobruś
|
|
|
|
Khelegros
|
 |
« Reply #9 on: October 27, 2009, 06:10:25 PM » |
|
Hehe pieknie ;]. Niobar sie chyba zamknal w sobie po przeczytaniu ;].
|
|
|
|
Niobar
|
 |
« Reply #10 on: October 27, 2009, 06:12:55 PM » |
|
przed chwilką przeczytałem, brak mi słów
|
|
|
|
Xabbu
|
 |
« Reply #11 on: October 28, 2009, 10:19:25 AM » |
|
Świetne  talent nad talenty  Gratulacje Quintu.
|
|
|
|
emssik
|
 |
« Reply #12 on: October 28, 2009, 11:44:50 AM » |
|
przed chwilką przeczytałem, brak mi słów 
Potwierdzam, chłopak był rozbity do późnej nocy  )
|
|
|
|
Kadorin
|
 |
« Reply #13 on: October 28, 2009, 10:17:58 PM » |
|
A może byśmy zrobili temat - Nasza twórczość, czy coś takiego tez bym coś skrobnął ...
|
|
|
|
Iago
|
 |
« Reply #14 on: October 29, 2009, 10:29:56 AM » |
|
Urocze. Seriously.
Do pełnej perfekcji brakuje tylko zachowania stałej długości wersów (liczby zgłosek), szczególnie tych rymujących się.
Czepiam się, bo lubię wierszowaną epikę i dramaty, i takie drobiazgi burzą mi odbiór, skądinąd fajnego, utworu.
Iago the literary critic
|
|
|
|