Witam.
1. Darioowege, 47lvl, Lore-Master
2. 36 lat - czyli elf-podrostek
3. Zanim spróbowałem mmo, swój czas przed komputerem spędzałem grając w Baldur’s Gate, Icewind Dale, NWN, Diablo i rpg nr1 dla mnie - Planescape Torment. Natomiast przygodę z siecią rozpoczynałem w Guild Wars, po których nastąpiła długa i momentami wspaniała era Word of Warcraft gdzie wspólnie ze znajomymi ( niektórzy są w Twierdzy… ), prowadziłem polską gildię aspirującą do miana progresującej – na koncie mamy Hand of A’dal i Ilidana przed nerfami . Po kilku latach wytężonej pracy, niezadowoleni ze zmian, jakie wprowadził Blizzard zapragnęliśmy wypocząć nieco od świata Azeroth. Nasz wybór padł na Aion, jednak po dwóch tygodniach zachwytu zdaliśmy sobie sprawę, że to nie to, że nie ten klimat, że brakuje nam widoku… krasnoludów.
4. Mam na imię Darek, mieszkam i pracuję w Mielcu i od 14-stu lat jestem spokojnym, cichym i nie wadzącym nikomu wegetarianinem. Poza grami rpg uwielbiam oglądać filmy na dużym ekranie - pamiętam jak jechałem 110km w zamieci śnieżnej do krakowskiego Multikina, na premierę "Dwóch Wież", udając przed przyjaciółmi w samochodzie, że droga hamowania z prędkości 40km/h wcale nie wynosi 100m i przekonując ich, że na dobrą sprawę, sypiący z wielką siłą śnieg, ograniczający widoczność do kilkunastu metrów jest błogosławieństwem dla dzieci mogących wreszcie ulepić sobie bałwana.
Staram się także czytać dobrą prozę fantasy ( kolega Varrad uprzedził mnie zapowiadając III tom „Pana Lodowego Ogrodu” ) i nie tylko – polecam „Cień Wiatru” C.R. Zafóna. W młodości chciałem występować w kabarecie ( jestem fanem „Potem”, „Hrabi” i serialu „Spadkobiercy” ), ale rzekomo byłem na to za przystojny

.
Generalnie lubię sport – jeszcze kilka…naście lat temu pól-wyczynowo uprawiałem sprint i o dziwo, umiejętność szybkiego biegania zaprocentowała również w grze, bo uciekając wielokrotnie przed hordami szarżujących na mnie mobków, zdobyłem na 20-stym lvlu tytuł Undying.
Do grania w LOTRO skłoniło mnie przede wszystkim zmęczenie materiału w WoWie ( ok. 360 dni played ), postawa przyjaciół - zdegustowanych jak ja grindem w Aion -, którzy postanowili spróbować swoich sił właśnie tutaj oraz chęć wywołania na monitorze świata, który oczami wyobraźni widziałem gdzieś tak dwadzieścia kilka lat temu w trakcie czytania „Władcy Pierścieni” i „Hobbita”.
Jak już zapewne domyślacie się, do aplikowania do Twierdzy namówili mnie… przyjaciele, którzy są w kinie od jakiegoś czasu. Według ich opinii, tworzycie dojrzałą społeczność graczy znających się na mmo, lubicie dobry humor, chińskie filmy kung-fu, śpiewanie na vencie, piżamy w misie i kotlety sojowe.
Za Wami przemawia także forum, z którego czerpałem inspirację przy symulacjach buildu dla mojego LMa i zapoznawałem się z LOTRO jako grą w ogóle.
Dodatkowo odkryłem satysfakcję ( psycholog w miejskiej przychodni twierdzi, że wynikającą z braku mięsa w diecie ) płynącą z gryzienia orków w zadek, oślepiania flarą nie umarłych (?), i okładania goblinów staffem po ich tępych łbach. Niestety, niejako ze wstydem muszę się przyznać, że te wszystkie uniesienia przeżywam wielokrotnie…hm… głębiej, będąc właśnie w dużym party.
5. Potwierdzam i akceptuję
6. Konto posiadam full, kupiłem Siege of Mirkwood oraz wpisową beczkę piwa dla kadry dowodzącej.