Gram w wowa o początku, przez 3 lata prowadziłem swoja gildię najpierw polską, później międzynarodową (po połączeniu z grekami, na wiosnę mówiąc fajowy naród). Z tego czasu mam kilku dobrych znajomych z którymi, już teraz spotkamy się realu. O samej gildii, nie ma co pisać za bardzo, najważniejsze było szanowanie drugiej osoby, z pół roku w czasie całego okresu pobawiliśmy się HC granie. Niestety takie granie wymagało więcej czasu od kadry oficerskiej, jak się później okazało ani ja ani nikt inny tyle czasu nie miał( niestety dla gildii, prawdziwe obowiązki wzywały). Ostatecznie postanowiliśmy rozwiać gildię (strasznie smutne przeżycie) i dać all wolną rękę. Ja na pół roku przestałem grać w wowa. Później dowiedziałem się, że spora grupa znajomych gra w polskiej gildii "Next" na pseudo polski serwerze "Burning Legion" więc dołączyłem do starej ekipy, pograłem w next rok ale zaczęło mi brakować grania na pełnych obrotach dlatego z grupką największych maniaków z pierwszej gildii dołączyliśmy do full hc gildii "Drama Theory" gdzie gram obecnie. Dlaczego zatem zacząłem grać w Lotro? W sumie jest kilka powodów. Największym jest taki, że wow nie ma już dla mnie tajemnic, gram w niego "zawodowo" co zupełnie zabija klimat. Po drugie lotr jest mi znany z książek i filmów oraz z pracy. Kolejny powód, jestem zdecydowanie bardziej zainteresowany pve i pvp traktuje marginalnie, fajnie jak jest, zabić jakaś hordę zawsze jest fajnie, ale żeby ALL

time tłuc innych graczy... e nie nie czuje tego, wole współpracy ludzików przeciwko potworkom z gry, a lotro po za wowem w mojej skromnej ocenie jest do tego idealne:P To mniej więcej tyle.
Pozdrawiam tradycyjnie ALL
P.S. czy tyle droga Pani wystarczy:P