Hmm... pierwsze co się nasuwa to pewne podobieństwo do BFBC2. Brak co prawda tego rozmachu, odczucia ogromnych przestrzeni, pojazdów itp. ale generalnie dynamika jest niezła.
Minimapa imo jest nieco nieczytelna, ale poza tym - jakaś to alternatywa dla BFBC2 zawsze jest

Powoli zmieniam zdanie - nie dynamika - chaos.
Ostrzał artyleryjski, moździerzowy czy naloty na miejsca respawnu, że o zwykłym kampieniu i odstrzale pojawiających się przeciwników, gdzie praktycznie zapętlasz się w procesie 'giniesz-powstajesz', bez własnego udziału, bo nie masz nawet szans na ruch - to sytuacja nagminna.
Sytuacji nie poprawiają również zmieniające się na innej mapie punkty respawnu drużyn, bo dosłownie z każdej strony może wyjść przeciwnik - również z tej, z której samemu się przyszło.
I minimapka, której jedynym zadaniem wydaje się być wzniecanie większego chaosu i wskazywanie mniej-więcej kierunku celów.
Mam nadzieję, że w Battlefieldzie 3 nie pójdą tą drogą.