Ja nadal nie rozumiem o co w tym rajdzie chodzilo - ale - fajnie bylo 
cóż większość była wytłumaczona... na vencie 
Vant jest kluczowym warunkiem powodzenia takich wypraw, tuż za frekwencją

Stwierdziłem jednak, że skoro nie mamy nic do stracenia to zabierzemy kolegę. Mam nadzieję, że szybciutko uzupełnisz brak

----------------------------------------
Co do następnego wypadu.
6 sierpnia w moim wykonaniu stanął pod dużym znakiem zapytania (hiszpańskoinkwizycyjnym). Chętnie przełożyłbym termin na 13 sierpnia.
Podstawowym warunkiem jest jednak liczniejsze grono pancernych. Wypad treningowy pokazał, że w 8 można dojść bardzo daleko. Przy większym skupieniu, odrobinie szczęścia Thrang także by padł. Ale na Thaurlaha byłoby nas i tak za mało. Musimy więc zebrać grupę minimum 10 guardianów żeby warto było robić kolejne podejście.
Tu pytanie głównie do wielkich nieobecnych - Khele, Wolcik, Walkos, Tinu, Tarqu i inni - jak stoicie z czasem w sierpniowe weekendy?
Szukamy terminu, który będzie pasował dziesiątce z nas.