Nie chcę śmiecić w nowym topicu, a przypadkiem wygrzebałem swój, bardzo stary tekst, który pisałem jako hymn dla pewnego Klanu BG. Nie byłoby w tym nic szczególnego, ale jak się przyjrzeć bliżej, to kurde przewidziałem swoją przyszłość

Hymn Obrońców Czarnej Wyspy...
Tu gdzie mieszkasz, tak czarno na brzegu
Wśród potomków smoczycy białej
Tak być musi nie można zatrzymać się w biegu
Po kres chaosu i dalej
Elfie szary i ty krasnoludzieZ wiatrem w żaglach uleci sens słów
Tak być musi niczego nie możesz już zmienić
Z
Twierdzy ruszasz na bój
Tu gdzie mieszkasz szum morza przy brzegu
Miasta Elfów ukryte na stokach
Tak być musi już zmieniać nie chcesz niczego
Choć gna cię natrętna tęsknota
Wrócisz wiosną, krew zmyje się deszczem
W oczach zgaśnie błysk dzikiej euforii
Tak być musi bo czas nie skończył toczyć jeszcze
Naszej wiecznie tworzonej historii