Dla mnie dzielenie jednej epickiej insty na 3 jest głupim pomysłem. Ale kto wie?
Ostatnio pisałem, że tego właśnie się obawiam. Fornost podzieli los GA i Hele czyli zamiast epickiej, spójnej i naprawdę ciekawej instancji dostaniemy 3 skirmisze ...
Można się było tego spodziewać i jedyne co pozostaje to cieszyć się Fornostem, Riftem, DN i innymi instancjami do czasu kiedy nie zostaną rozczłonkowane i pozbawione tego 'czegoś'.
Robienie gry pod casuali rozumiem (nie znaczy że mi się podoba

) - więcej graczy, więcej kasy ... Ale tych prawdziwych instancji jest tak mało, że mi osobiście szkoda jest je tracić.
O revampie Morii czytałem dziś rano i trochę mnie to zmartwiło. Zgodzę się z Edkiem i Ardu, że krainkom, które mają 3 czy więcej lat warto odświeżyć grafikę ale Morii dużo więcej nie trzeba. Przeszliśmy ją z Eru i Jerzem w 3kę, w miejscach gdzie potrzeba było większej drużyny korzystaliśmy ze wsparcia. Nie odczułem specjalnych problemów. Zobaczymy jak duży będzie ten revamp.
Generalnie wolałbym, żeby przeróbki dotychczasowych krain sprowadzały się do odświeżenia grafiki, dołożenia nowych quest-spotów, poprawki błedów a zamiast globalnych przeróbek niech od czasu do czasu pojawi się kraina nie będąca ciągiem dalszym historii tylko uzupełnieniem świata - np Samotna Góra czy królestwo Thranduila - można pomarzyć co?