The Ruined City:
Po paru ostatnich wypadach stwierdzam że insta nie jest taka straszna jak mi się z początku wydawała, trash jest prosty, żadnej specjalnej taktyki nie trzeba, full nuke na moby, uważamy tylko na początkowe aoe half troli. Pierwszy boss również do trudnych nie należy, na wrd dało by radę bez heala gdyby nie dot którego wrzuca randomowo na wszystkich poza tym kto ma agro, docik jest wredny, nie dość że wskakuje na coraz wyższe tiery i tym samym zadaje coraz więcej obrażeń (15k co 2s to chyba max tier) to jeszcze jest niezdejmowalny, jednym sposobem na zdjęcie go jest zresistowanie (a i to nie zawsze działa), my robimy tak (dziś testowaliśmy nowe podejścia do bossów) ja idę w dps, Ez w heal, Twardy dps/debuff, pada w miarę szybko chyba że szmaciaki mają pecha z dotem

. Drugi boss, troll, pulujemy trola (tu już jestem w full tanku, Ez i Twardy dps), nuke ST, szmaciaki muszą kajtować co jakiś czas bowiem boss od czasu do czasu przerzuca się na chwilę (coś jak mechanika charge u pierwszego bossa w SL tylko bez ikonki), orki atakują trola więc olewamy je zupełnie i zabijamy dopiero po śmierci bossa. Jeszcze kilka grup trashu i dochodzimy do pałacu w którym czeka nas ostatnia walka. Challenge polega na tym by nei zabić podczas walki z bossem żadnego harrowing spirit, jest ich tam może ze dwóch, jeden od początku, drugi spawnuje się po jakimś czasie, pierwszy idzie w cc, na drugiego o ile zdąży się pojawić trzeba po prostu uważać. Spawnuje się tam sporo innych duszków które rzucają niefajne debuffy, te można bez obaw mordować. Sam boss jest dość prosty potrafi jednak przywalić specjalnym atakiem za +/- 20k, woła wtedy 'A cut!' i wybiera sobie cel, zwykle jest to tanka ale potrafi też na chwilę zmienić cel i pacnąc healera np. Teraz przetestowaliśmy ustawienie: ja w dps, Ez w healu, Twardy na pety jako debuffer, offhealer itp, poszło gładko i w miarę szybko.
Co do składu Engril to jedynym członkiem drużyny którego bym nie zamienił na nic innego jest LM, przynajmniej z perspektywy wrd, debuffy i SI ułatwia całą zabawę, może z czasem jak się lepiej ogarniemy będzie można pokombinować, na chwilę obecną musi być coś co tankuje (grd, wrd, cpt), coś co healuje (mini, rk, może misiek jeśli w drużynie są postacie w miarę odporne na dmg czyli guard i np wrd w dps, kapitan moim zdaniem nie da rady, za duży spike dmg) i lm albo dps, ale bez LMa może być ciężko, wolał bym już chyba bez heala niż bez LMa, SL zrobiliśmy wrd/lm/hunter to może i RC da radę..