Pomocy!
Nie wiem co robić. Mój umysł zasnuwa mgła. Po wielu godzinach? dniach? błądzenia po Mrocznym Lesie, w końcu udało mi się znaleźć z niego wyjście. Trafiłam do Buklandu. Mam przy sobie 2 miecze, na ciele lekko zardzewiałą zbroje. W sakwie celebrinbor i formularz do ubiegania się o członkostwo Twierdzy. Po wielu posiłkach i dobrych radach mieszkańców odważyłam się napisać do was. Czuję że pobyt w Mrocznym Lesie odmienił mnie.
Dlatego potrzebne mi nowe imię. Zaczynające się na "Bu" albo "Lash". Imię z którym będę mogła ubiegać się o członkostwo Twierdzy. Dawcy Imienia z którym dostąpię tego zaszczytu , spróbuje ofiarować celebrinbor i pół buziaka.
Lasharis ;D To jest hobbitka- champion? Czy jak? :)
Pytasz jak wyglądam?
Włosy w kolorze jajecznicy, fryzura jakbym nałożyła liście sałaty.
Policzki piegowate jak muffinki jagodowe, oczy zielone jak szczypiorek.
Jestem blada jak śmietana, bo większość czasu spędzam zgięta jak scyzoryk w hobbicim domku/karczmie, objadając się. Pomimo tego nadal nosze pod kolczugą płaszcz owinięty wokół pasa, żeby nie odróżniać się tak od pobratymców.
Champion? To po angielsku pieczarki? Bardzo chętnie:) Szczególnie jakby był nimi nadziany jakiś pieczony dzik. Wspaniale potrafię je pokroić moimi 2ma mieczami, nawet 5 naraz.
Bushroom ;D
Wiadomo dlaczego ;) Za te tosty i pizze po zlocie - nagrody nijakiej nie przyjmę jakby co ::) I za możność głaskania Cthulhu...
To może; BuMusakaTH ? Smaczne i proste. Bu - no bo przeca ma być "Bu" lub "Lash" na początek. Musaka - hmmm - "Musaki są uznawane za zdecydowanie najbardziej smaczne potrawy, które zaspokoją nawet najbardziej wybredne podniebienia. Są one rodzajem zapiekanki, złożonej z warzyw, ugotowanego ryżu i tłuszczu. Na wierzchu potrawę polewa się jajkiem roztrzepanym z mlekiem, która ścina się tworząc w piecu chrupiącą skórkę." -ale się głodny zrobiłem :-\ - TH - bo mi tak pasowało a i język na tym można sobie połamać. Co mi przypomina, że na czacie jesteś nie do przegadania ;D. Ale będę próbował. ;)
Bulash. ;)
Moja propozycja to Bunya.
Lashbu, zdecydowanie :)
Oh, nie dam rady sie powstrzymac ;) Wybacz Garethir. Mnie by sie bardziej podobalo Leshbu ;) ... ale nie sadze by obie strony byly z tego pomyslu zadowolone.
To moze Lashburbar sa nawet obie frazy :)
LashBurger? ;D
jest Lash
jest Bu
kojarzy się z jedzeniem :)
Moze Bulash ... w wolnym tlumaczeniu Hobbickim Gulasz, dobra potrawa z krolika ;)
Lashania, w Kuduk oznacza: parujące, ciepłe danie z makaronem itp - nieprzetłumaczalne na języki Dużych Ludzi.
P.S. a nazwisko np Butterfoot, czyli Lashania Butterfoot ::)
P.S.2 Pan Łoziński zapewne napisałby - Lashania Masłostopczyk :P
czas na poważną propozycję :)
BULSH
- jest Bu
- jest l(a)sh -> (a-zanikło w wyniku ewolucji języka)
- brzmi prawie jak Bursz (dla niepolonusów to już w ogóle)
Bez przeklenstw prosze ;P
Widzę że coraz ciekawsze propozycje padają :D Bursztynka będzie miała z czego wybierać ;D
A moze coś z łaciny? :)
Bursztyn=Electrum
Bursztynka=Electra :) ?
Nie wiem czy się da odmienić
Hm.... a może
Buyaris ?
Uważam, że całkiem ładne, takie ciekawsze. No i jest "Bu" na początku :D
Shalan - anagram Lashan
Nahsal - Lashan wspak ::)
A może - Bucrist w baaardzo wolnym tłumaczeniu to Miecz Bu :)
Z jednej strony to bardziej dla faceta, jednak z drugiej kojarzy się ze słynnym Orcristem :)
We wczesnej formie języka sindarin miano Orcrist znaczy Pogromca goblinów. Podążając tym śladem Bucrist to pogromca Bu, podziękował :P
CytatWe wczesnej formie języka sindarin miano Orcrist znaczy Pogromca goblinów. Podążając tym śladem Bucrist to pogromca Bu, podziękował
Ekhhh .. ale się jeżysz (sorki Jerzu :) )
Rzeczywiście cytując
dokładnie za - hehe :o - wiki Orcrist oznacza Pogromca Goblinów zatem gdyby Orc oznaczało goblina :) a crist - pogromcę rzeczywiście byłoby to Pogromca Bu (zresztą też całkiem fajne :) )
Kierując się jednak bardziej zaawansowanymi wg. mnie słownikami sindarinu niż wiki szczególnie takimi w wersji znormalizowanej -
crist oznacza
miecz, tasak (nie narzędzie rzeźnika a powiedzmy rodzaj miecza używany przez plebs :) kiedy ten był oznaką szlachectwa) ewentualnie też -
magol lub megil - bardziej oznaczający
miecz, kordelas (
słowo to jest oczywiście składnikiem przydomka Turina nazywanego - Mormegil czyli Czarny MieczPS. Bondur - ale się zbłaźniłem :'( wstyd było coś takiego napisać :o Dzięki wielkie za sprostowanie
Cytat: Eor w Październik 28, 2010, 04:42:31 PM
Cytatewentualnie też - magol lub megil - bardziej oznaczający miecz, kordelas (słowo to jest składnikiem imienia słynnego miecza Turina - Mormegil'a.
Tak czy inaczej dzięki za wyjaśniające sprostowanie? :)
miecz Turina nazywał się Gurthang :) a Mormegil to jego przydomek czyli 'czarny miecz'
PS. spoko Czarny - po prostu Turin to moja ukochana postać :)
robicie offtop panowie :P
a co do imienia... hmmm... Bulash z obecnych mi też wpadło do głowy i jest trafne ;)
poza tym to np Lashka
Ja bym proponował Buellyne, lub Lashannon, Lub Buaha jako gniew Bu(nazwa 11 tengwy) ;)
CytatJa bym proponował Buellyne
Oooo ...
Buellyne ... bardzo mi się podoba :) Domyślam się, że chodzi o podobne połączenie słów jak w "
elvellyn" czyli "Przyjaciel Elfów". Czy oznaczałoby to Przyjaciel Bu? :) Ładne, celne, nietrudne no i pugi też by sobie dały radę - brzmiałoby to chyba jakoś "
Buellin" :)
Harpciu - jak dla nie super pomysł :)
PS. Bondziu - dzięki za sprostowanie bo jakby to Misiek zobaczył to by się do końca życia nade mną znęcał ... :-\
Boisz się Miśka? i słusznie :)
CytatBoisz się Miśka? i słusznie :)
Eeeeee tam może boję to za mocno powiedziane ... ale wiem, że moja pomyłka przeszłaby do historii opowiadanej z gracza na pragracza do końca świata i jeszcze dłużej ;D
Wiem bo sam bym tak zrobił :P
A'propos chcesz posłuchać historyjek o Miśku? ;D
Nie offtopować.
Czytając Wasze dysputy na temat nazewnictwa przeszukałem w internecie kilkanaście stron na temat quenya i ogólnie nazewnictwa w świecie Tolkiena.
I stwierdziłem że nie da się do tego podchodzić w ściśle jednoznaczny sposób.
Dlaczego? Bo na przykład z czym się Wam kojarzy słowo menel - raczej dość jednoznaczne! A jednak w języku quenya oznacza niebo :P
Podobnie jak mélina to nie żadna polska "melina" a kochany.
Wracając zaś do imienia dla hobbitki - to idąc za Tolkienem - imiona Pań hobbitek były nazwami kwiatów lub klejnotów. Ale myślę że nie musimy się tego trzymać dosłownie ;D
Sam mam zawsze problem z wyborem i korzystam zawsze z podpowiedzi podczas tworzenia postaci :)
Edek ma rację - hobbit nazwany imieniem z quenya czy sindarinu byłby uważany za większego dziwaka niż Bilbo :)
@Eor - zawsze! :)
mnie tam jakoś hobbity z Irlandią się kojarzą stąd moje propozycje ;) ale przyjaciel Bu nawet by pasował
O Esmeraldo! ;D
Tyle Imion-Prezentów! ;D
Czuję się trochę jak podczas Bilbołajków :). Kiedy daje się i dostaje mnóstwo miłych podarków! :)
(W zeszłym roku między innymi nakładki na końcówki uszu. Wreszcie nie tworzyły się na nich sopelki!! )
Dzięki wam, we wtorek gdy przyjedzie FyTuPe, będę mogła założyć pasujące jak herbatnik do herbaty imię.
Które? Nie wiem. Myślałam że stworzycie może 1-2 interesujące. A tu po 2 dniach, już 4 nicki nad którymi się zastanawiam! ;D
CytatCzytając Wasze dysputy na temat nazewnictwa przeszukałem w internecie kilkanaście stron na temat quenya i ogólnie nazewnictwa w świecie Tolkiena.
Pewnie że nie da - to w końcu nie nauka ścisła, tylko fikcyjny język nieistniejącego świata :)
CytatEdek ma rację - hobbit nazwany imieniem z quenya czy sindarimy byłby uważany za większego dziwaka niż Bilbo
Hmyy ... pamiętaj, że to ma być postać Bu ;D
A poza tym można by przyjąć, że byłaby to np. potomkini w prostej linii imć Samwise'a Gamgee i nadobnej Różyczki Cotton wtedy .. no wtedy ... mogłoby ujść w tłoku elfie imię hobbita :) (patrz. Elanor Piękna)
tak, ale to ciągle było imię wybrane ze względu na kwiat a nie na elfie brzmienie :)
Bugenwilla - cierniste pnącze (jakby nie patrzeć dla hobbitki kwieciste imię),
Buglehorn - dęty, blaszany instrument muzyczny (dla wielbicieli garnków i kuchennej muzyki),
Bubble - jak to hobbitka, okrąglutka ;D
Cytattak, ale to ciągle było imię wybrane ze względu na kwiat a nie ma elfie brzmienie
Hmmm ... być może - kto tam przeniknie kręte ścieżki hobbiciego ... hmmm ... rozumu ... *nie sądzę żeby zrobił to krasnal :P *
Tak czy inaczej imię Elanor pochodzi z sindarinu zatem nie widzę powodu żeby nie stworzyć imienia hobbitki dla Bu opartego na tym języku (nawet jeśli nie jest nazwą kwiatu czy klejnotu).
I nawet jeśli autor zrobił tak :o czytając moje i twoje wywody :) to czemu nie domontować
Buellyne tolkienowskiej podstawy ideologicznej ;D
Cytat: Eor w Październik 30, 2010, 06:53:40 PM
Cytattak, ale to ciągle było imię wybrane ze względu na kwiat a nie ma elfie brzmienie
Hmmm ... być może - kto tam przeniknie kręte ścieżki hobbiciego ... hmmm ... rozumu ... *nie sądzę żeby zrobił to krasnal :P *
Tak czy inaczej imię Elanor pochodzi z sindarinu zatem nie widzę powodu żeby nie stworzyć imienia hobbitki dla Bu opartego na tym języku (nawet jeśli nie jest nazwą kwiatu czy klejnotu).
I nawet jeśli autor zrobił tak :o czytając moje i twoje wywody :) to czemu nie domontować Buellyne tolkienowskiej podstawy ideologicznej ;D
umysł hobbici jest prosty jak włos na łysej głowie - zjeść, wypić, zajarać :) nawet dla krasnala nie jest to wielkie wyzwania, co dopiero dla krasnoluda :)
A dorabianie ideologii do ładnej nazwy to jak drapanie się lewą stopą po prawym uchu - można ale łatwiej zrobić to ręką :)
ps. oczywiście to tylko offtop :)
ps2. bardzo podoba mi się propozycja Harniego - Bubble
Cytatumysł hobbici jest prosty jak włos na łysej głowie - zjeść, wypić, zajarać :) nawet dla krasnala nie jest to wielkie wyzwania, co dopiero dla krasnoluda :)
Może i racja ... to trzeba by chyba hobbita zapytać choć nie wiem czy miałby czas zajęty powyższymi ;)
CytatA dorabianie ideologii do ładnej nazwy to jak drapanie się lewą stopą po prawym uchu - można ale łatwiej zrobić to ręką :)
No nie wiem. Dorabianie ideologii tolkienowskiej jest na tyle miłe i przyjemne (przynajmniej dla mnie :)), że byłbym za taka gimnastyką - ło boziu co jo godom chybabym pękł ;D
Może też i byłoby bezpieczniejsze z powodu kłopotów z akceptacja imion postaci Bu (a może i nie :) )
Cytatps. oczywiście to tylko offtop :)
To nie offtop - to wszystko wina Bondura :)
Cytatps2. bardzo podoba mi się propozycja Harniego - Bubble
Hmyyy ... no mnie chyba niezbyt ... na tyle ile grałem z Bu żadna z jej postaci to nie bubble chociaż może pasować do kształtów hobbickiej postaci. Jednak "de gustibus non est disputandum"
Tak czy inaczej im więcej propozycji tym większy wybór dla Bu więc może
Buperian ;D .. głupio brzmi i wygląda ale to mógłby być "
Hobbit Bu" po prostu (ewentualnie Buperiain).
Właśnie mi przyszło do głowy - może
Bupîn albo
Bupinea czyli w "wolnym" :) przekładzie
maleńka Bu w sindarin i quenya.
Ja zaproponuje Bububu
1. Bu - bo ma być bu
2. Bu dwa - bo a co tam od przybytku głowa nie boli
3. Bu trzy - patrz punkt jeden albo dwa
Same zalety: łatwo zapamiętać, anglojęzyczni sobie poradzą, jest bu a nawet trzy razy bu, wszyscy wiedzą że Bububu to Bu (rsztynka) a w przyszłości można zrobić kolejną postać (jak sloty pozwolą :) i nazwać ją Bububububu Prezes Klubu.
Hm.....fragmenty queny'i w imieniu naprawdę ciekawe. Troszkę poszperałem i wymyśliłem:
Bunessa - imię brzmi ładnie, nie jest specjalnie trudne. W wolnym przekładzie mogłoby to znaczyć "młoda Bu".
Bulissa - "słodka Bu"? Czemu nie :D
Bulimia.
litości! używajcie chociaż sindarinu a nie quenya :)
Cytatlitości! używajcie chociaż sindarinu a nie quenya
Hmyyy ... ciekawe czemu? Intrygujące ... ;)
porównaj przez kogo i gdzie używany był sindarin a gdzie quenya
ps. jak dobrze że krasnoludy strzegły swojego języka :)
Cytatporównaj przez kogo i gdzie używany był sindarin a gdzie quenya
A co to ma za znaczenie w tym przypadku? Wcale nie uważam, że użycie w tym przypadku queneyskiego imienia byłoby w jakiś sposób zdrożne czy błędne :)
Akurat Stara Mowa jako język pieśni, legend i starodawnych historii mogła być znana i stosowana przez hobbitów lubujących się w słuchaniu i opowiadaniu różnych historii (szczególnie w przypadku potomków członków Drużyny Pierścienia :) )
Cytatps. jak dobrze że krasnoludy strzegły swojego języka
Zależy w jakim sensie - w końcu najwięcej z języka krasnoludów znamy chyba przekleństw :P
dosyć naciągana teoria :)
Jedyny III-erowy hobbit, którego można posądzić o słuchanie opowieści spisanych w quenya i rozumieniu ich (!) to Bilbo - potomków jak wiadomo brak.
Sporo od wuja nauczył się Frodo ale nawet jego znajomość sindarinu byla dość słaba. Potomków brak.
Merry i Pippin ... :) W trakcie wyprawy bardziej zainteresowaniu spiżarnią Sarumana niż pogłębianiem wiedzy, do czego zresztą sami się przyznają :) Po powrocie praktycznie całe swoje życie spędzili w Shire - Brak więc możliwości studiowania szlachetnego języka i przekazania wiedzy potomkom.
Pozostaje Sam, który był zbyt rozsądnym hobbitem żeby zawracać sobie głowę nauką języków :)
Byłoby to jednak za proste jak na twórczość Profesora żeby w tym miejscu zakończyć rozważania - jak diabełek z pudełka wyskakuje nam Elanor :) Imię kwieciste a jednocześnie przez jakiś czas dwórka Arweny w Gondorze. Jest więc szansa, że córka Sama właśnie tam nauczyła się języka ale ... ale czy to zbyt naciągane? :) W końcu nawet w Rivendell Elfy używały sindarinu, tym bardziej w Gondorze nie spodziewałbym się zmiany na quenya a raczej na wspólny. Pozostaje jednak pole do dalszych rozważań :)
Cytatdosyć naciągana teoria :)
No właśnie ... jak całe LOTRO ;D, cokolwiek odstające od realiów tolkienowskiego świata - oczywiście wg. mojej opinii ;)
Skoro chodzi tu tylko o imię postaci w MMORPG-u, zatem pewna literacko - artystyczna dowolność interpretacji ... no w ostateczności ... mogłaby ujść w tłoku ;)
Pozostaje jednak pole do dalszych rozważań :)
No właśnie ciekawe co by na takie
dictum powiedziałby sam Mistrz - może by pochwalił :)
Festiwal!
Ruch! Gwar! Zapachy! Kolory, dźwięki zmieniające się jak na karuzeli!
Tyle atrakcji, nowości, ludzi,dużych ludzi, szyszkojadów i zarośniętych krasnychludów.
Głoś w roześmianym tłumie. Kruczowłosy mężczyzna w ciężkiej zbroji wołający do mnie jakieś słowo.. imię?
i pytający z niedowierzaniem:
-"To ty??"
Patrzy na mnie, a ja czuję że jest w nim coś znajomego. I to słowo które powtarza.. pasuje jak obiad do hobbita, jak ciasteczko do kawy, jak topór do krasnoluda.. może to moje zapomniane imię?
Nie wiem jak wam podziękować za cenny dar.
Imiona.
Dla moich przyszłych postaci.
Na forum umieściliście się ich 31, w pm dalszych 52. Rekordzistka przysłała 17:)
.. hugsy ;D
Wczoraj tworzyłem nową postać - hobbitkę ;D
Idąc za zaleceniami twórców gry i samego Mistrza chciałem nadać jej imię jakiegoś kwiatu. Niestety, mimo wertowania słownika kwiatów, roślin ozdobnych itp, nie była to sprawa łatwa. Wszystkie imiona okazały się zajęte bądź zastrzeżone na potrzeby gry. Po ponad godzinie wklepywania angielskich nazw kwiatków, kwiatuszków i innego ziela - znalazłem wolne.
Hobbitka dostała imię - Yuka :P
Cytat: Edhenor w Listopad 13, 2010, 12:22:19 PM
Hobbitka dostała imię - Yuka :P
Ale wiesz że yuka tylko raz na kilka tygodni pije? :P
CytatAle wiesz że yuka tylko raz na kilka tygodni pije?
To akurat będzie Yuka bagienna :P