Wybaczcie (skasowany już) żarcik-kosmonaucik, ale nie mogłem się powstrzymać. Mam nadzieję, że ciśnienie nie podskoczyło, a pojawił się choć niewielki uśmiech.
1. Aldug, lvl 36, Lore-master
2. 31 lat
3. Doswiadczenie w mmo - zaczynałem od przeglądarkowego Runescape, potem kilka lat WoW, wypróbowałem też sporo darmowych tytułów aż do trafienia na LOTRO (intensywniej gram od około pół roku).
4. Dlaczego LOTRO? Od początku - pod koniec lat 90' grałem z kolegami w Diablo na komputerach połączonych kablami (tak tak, w moim miasteczku nie było wtedy Internetu). Możliwość kooperacji/rywalizacji z ludźmi, a nie ze skryptami była tym czego szukałem. Kilka lat później filmik z WoW, w którym zobaczyłem raid na stolicę wroga zadecydował o zachwyceniu się masowym PvP. Po pewnym czasie nastąpił jednak Warcraftowy przesyt, zacząłem szukać czegoś spokojniejszego - gdy trafiłem na LOTRO, zacząłem przeczuwać że może to być ,,slow food" o który mi chodzi, aczkolwiek na dobre wkręciłem się dopiero za drugim razem (niewątpliwie pomogło tu wieczorne czytanie ,,Hobbita" córkom). Ogłoszenie Twierdzy na forum LOTRO upewniło mnie, że spotkam tu ludzi o podobnym podejściu. Od kinshipu oczekuję tylko zrozumienia dla rodzica z trójką dzieci, ale wiem że u Was nie będzie o to trudno.
Interesuję się historią, polityką, sportami walki (tzn. wolę uprawiać niż oglądać, natomiast kolana nie pozwalają już na zbyt wiele). Lubię czytać, grać na gitarze i machać ciężarami (takie expienie samego siebie). Mam kochaną żonę, która dzieli część moich pasji i kto wie, może również zgłosi się do Twierdzy.
5. Nie należało się do żadnego kinshipu.
6. Potwierdzam przeczytanie, rozumiem, akceptuję.
7. Konto Premium
Kuba
PS. Na zakończenie zagadka (bez guglania!) - skąd to (jeden ze straszniejszych cytatów mego dzieciństwa)?
,,Jestem głód. Jestem pragnienie. To, co ugryzę, trzymam, aż umrę, a nawet po mojej śmierci muszą wyciąć z ciała naszego wroga to, co złapałem, i pochować razem ze mną. Mogę pościć sto lat i nie zdechnę. Mogę leżeć sto nocy na lodzie i nie zmarznę. Mogę wypić rzekę krwi i nie pęknę. Pokażcie mi waszych wrogów."
Edit: Eh.. skoro skasowane, to moja riposta, jest nie w tym tonie, jakim sie wydaje. Zatem, komentarz tez zostal usuniety. ;)
Skasuj ten wstęp, bo źle na oczy robi.
Za samo (te prawdziwe, konkretne) podanie - "za".
Przyznaję, że po przeczytaniu wstępu chwilę się zastanawiałem czy to głupi wkręt. Dałem się złapać.
Oczywiście Za
Na wstęp sie nie załapałem (może to i dobrze), obecne podane wygląda ładnie.
Za.
za... cytat z Lewisa z "Opowieści z Narnii"... co wygrałem? ;)
Kuba, co Ty napisałeś we wstępie, że taki bulwers był? :P Że masz 12 lat i lubisz gołe baby w internecie? ;)
To jest mój człowiek! Jeżdżą na mnie jego córki, a on piecze dobre muffinki. Wpuśćcie, to będzie więcej osób które go będą męczyć, żeby czyścił mailboxa w grze :P
Cytat: Thilinde w Listopad 21, 2012, 07:05:45 PM
Kuba, co Ty napisałeś we wstępie, że taki bulwers był? :P Że masz 12 lat i lubisz gołe baby w internecie? ;)
To jest mój człowiek! Jeżdżą na mnie jego córki, a on piecze dobre muffinki. Wpuśćcie, to będzie więcej osób które go będą męczyć, żeby czyścił mailboxa w grze :P
Ło matko, to mógł wcześniej napisać, że swój :)
Chciałem się obejść bez "kumoterstwa", a we wstępie posłużyłem się slangiem pro-graczy. Dziękuję za "za", do zobaczenia!
Cytat faktycznie narnijski, a konkretnie wilkołak z "Księcia Kaspiana", brrr. Nagrodą będzie soczysty /hug przy najbliższym spokaniu ;)
Dobry "cytat" tynfa wart. Za.
Czołem, zgłaszam się po 4 tygodniach.
Wesołych Świąt!
Nie widzę przeciwwskazań :)