Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Scoundrel - to jest to!

Zaczęty przez Krassnahll, Styczeń 02, 2012, 05:12:36 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Krassnahll

Tak jak w temacie, dawno już gra postacią mi sprawiała tyle przyjemności co gra scoudrelem. Eliciaki jem na śniadanie a mój przydupas po inwestycji w armor i endurance to extrastank, co to generuje takie aggro, że głowa mała...
Polecam, super klasa. I do solowania i na HC (bo i se poleczyć można jak ktoś lubi).
Więcej przemyśleń niebawem.

Pzdr,

devolo

to może kolega pochwali się buildem dla tej postaci oraz ekwipukiem, co byśmy mogli się wszyscy przekonać o "mocy" tejże klasy :)

Krassnahll

Za niski level, żeby wypowiadać się na temat buildu. Generalnie inwestuję w drzewko healera a to dlatego, że przydupasa mam tanka a generalnie gram solo.
Sprzęty z endurance i cunning, ewentulanie enhancementy z presence.
Corso => endurance + aim, co zwiększa jego żywotność.
Elitki w słoneczku jadam na śniadanie, nawet z addami.
W grupie, dzięki inwestycji w cunning całkiem nieźle sobie radzę w healu, co prawda jak ekipa zaczyna dostawać ostre baty często brakuje mi energii. Ale z ogarniętą grupą healowanie tanka i dohealowanie reszty ekipy nie sprawia większego problemu.
Warto pamiętać w takich sytuacjach o Pugnacity i Cool Head i przy ostrzejszym, dłuższym starciu odpalać co CD.

A no i byłbym zapomniał: podstawa egzystencji: Stealth i Disappearing Act i alleluja i do przodu...


Z takimi perkami Han Solo to pikuś ;)


Germion

A jeszcze fajniej sie gra jak już sie dostanie healing companiona - operative dostaje kolo lvl 40, wiec wy chyba tez - od tego momentu full dps i jest jeszcze bardziej odlotowo :).
Gdzieś tam, szukam tego coś....
"All those moments will be lost in time... like tears in rain..."