Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Tesla - darmowy prąd?

Zaczęty przez elrama, Maj 05, 2011, 08:30:43 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

elrama

Ostatnio spożywając z sąsiadem dary Boże usłyszałem słowa wypowiedziane ściszonym głosem: a słyszałeś o Tesli i eterze? .... tu opowieść obficie podlewana wyciągiem z jałowca popłynęła w stronę metafizyki i innych takich tam  ;D. Czy jakiś elektronik mógłby przełożyć mi na polski, no tak w skrócie o co w tym wszystkim chodzi?
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic762836.html

http://www.norbertmoch.de/_physik_technik_kosmologie/nikola_tesla.htm

Galder

Już od jakiegoś czasu są na rynku małe ładowarki do baterii, komórek, latarek i takich mało energożernych ustrojstw, a polega to właśnie na wyłapywaniu i przetwarzaniu energii fal radiowych z eteru na prąd.
D&Do: Aelleannea - cleric/monk/rogue, Irertnesal - rogue, Khelborn - wizard, Dracoard - monk, Daldran - sorcerer, Airride - bard, ArukiFu - arcane ranger.
PotBS - Bruce Darkstorm (naval officer)

Camil (Gwyndeith)

#2
To ja też mam pytanie do tego bajeru o którym pisze Galder (to Tesli to coś innego). :D Co się dzieje z tymi falami elektromagnetycznymi, kiedy w jednym regionie komórki będzie ładować sobie powiedzmy 100 osób na raz (zakładając nadchodzący trend)? Perpetum mobile to nie może być, więc fala elektromagnetyczna traci energię (i tak dobrze, jeżeli nie dotyka to modulacji czyli przenoszonych informacji), ergo nie dociera do punktu przeznaczenia, ergo ktoś nie ma internetu czy tam telewizji... czy tak? Jak dla mnie to złodziejstwo. :D
~ Camil Corbeau ~

elrama

Z tego co ja słyszałem/czytałem chodzi raczej o różnice w potencjale ziemi i naładowanych cząsteczek "powietrza" zwanego eterem. W czasach Tesli raczej nie było takiego "śmiecia" radiowego jak obecnie. Ale pomysłów na to jest wiele. łącznie z posądzaniem o czary i ... złodziejstwo.  ;D

Geralt the Dauntless

#4
Kiedyś czytałem o tym i znalazłem coś o promieniowaniu kosmicznym(korpuskularne), które porusza elektrony na płytce i zmiany uziemienia powodują napięcie elektryczne. Ale nigdy nie sprawdzałem. :)
Experience is simply the name we give our mistakes...

Degred

3 śmigła, most od poloneza jako przekładnia, alternator od ikarusa, kilka akumulatorów o dużej pojemności - darmowy prąd 12 v w całym domu (oświetlenie led, telewizor LCD na 12v, laptop, lodówka turystyczna + przetwornica do wszystkich innych, agregat kiedy trzeba włączyć pralkę. Testowane drugi rok, da się. :-)  W planach wiatrak 3-fazowy i turbina wodna. :)

Nepher

  .

Huriel

#7
MacGayver:)

http://www.youtube.com/watch?v=vGIo-tqQkoQ

Swoją droga refren Chip& Dale przypomina temat z Macgayvera: http://www.youtube.com/watch?v=axJ4ZVEUDyc

A pomysł Degreda fajny, a się nie czepiają?
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett

Karslak

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszyscy, którzy postowali powyżej tej linii spłoną w piekle za herezje.

Bondur

Cytat: Huriel w Maj 09, 2011, 12:00:09 PM
A pomysł Degreda fajny, a się nie czepiają?

jak się dowiedzą to się czepną :)
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Degred

Kto się ma czepiać? :-)

Jestem po technikum mechatronicznym, za czasów szkoły zdobyłem nawet 2 miejsce w jakiejś olimpiadzie technicznej i zdobyłem tytuł 'młodego innowatora'. Wiatrak może figurować jako eksperyment techniczny, lub element hobby (o ile nie jest rozmiarów przemysłowych :-) ) do turbiny też nic nikomu, dopóki nie biorę się za spiętrzanie rzek. ;-) Elektrownia krzyknęła za przyłączenie do sieci w zaokrągleniu 100 000, podziękowałem. :)

Żaden ze mnie Słodowy (a chciałbym) , to wszystko już było, nawet za komuny. Że o Australijskich i Amerykańskich pompach wiatrowych nie wspomnę (budowę tego dopiero mam w planach). Dużo informacji jest na forum elektroda.pl. Wy też nie musicie płacić elektrowni. ;-) Wystarczy wiatraczek o dobrze wyprofilowanych śmigłach średnicy metra na balkonie / dachu i przy odrobinie szczęścia oświetlenie w domu macie za free. Ponadto chwila cierpliwości, lutownica, podzespoły elektroniczne za grosze i macie żarówki led-owe nie za 30 zł, a za około 5. :)

Pozdrawiam serdecznie.

Bondur

Wszystko ok dopóki cała zabawka stanowi oddzielny obwód nie połączony z tym co dostajesz z ZE. Inaczej musisz mieć koncesję :D
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Huriel

Cytat: Degred w Maj 09, 2011, 10:00:48 PM
Elektrownia krzyknęła za przyłączenie do sieci w zaokrągleniu 100 000, podziękowałem. :)

To by wskazywało, że nie powinno to być problemem, Bondziu:)
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett

Bondur

o ile nie podłączysz swojego zasilania sposobem Adasia Słodowego ;)
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

elrama

Co do elektrowni to święta racja. Przy niezłych plecach w lokalnej energetyce (powiedziałbym ze nawet "zajebistych plecach") bieganie z pozwoleniami, planami i innymi papierkami szacowany czas uzyskania pozwolenia to 1,5 roku (a chodzi tu a zwykły wiatrak który miał dać trochę energii - a wiatrów u mnie aż za dużo). O finansach nawet już nie wspominam bo wyżej macie podana kwotę. Nie wiem co tyle kosztuje i czasu i pieniędzy. Ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi pewnie o kasę. Ehhh .. Panie Boże czemuś nie dał rączek "Adama Słodowego" :D (pisze w "kocich łapkach" Adam Słodowy bo słyszałem że koleś miał 2 lewe ręce do prac manualnych i  więcej zepsuł jak naprawił. Ale to pewnie plotki).  ;D Ale pisać mi co z tym Teslą. Da się teoretycznie czy nie??  :)