Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Dyskusja o DPS-ie ;-)

Zaczęty przez Maurycy, Czerwiec 19, 2012, 11:55:02 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Nepher

#15
Ehh.. nawet szkoda tego topiku komentowac. Najlepiej zbuffowac znow freepy, bo creepy siedza nooby w grupach i poluja tylko na solo graczy. Dac freepom znow mozliwosc farmienia Grams, tak by przypadkiem zaden creep z tamtad nie wyjzal.
Pozniej plakac, ze nie ma sie z kim bic. No ale co za roznica, przeciez mozna sobie porobic questy pve i tym sposobem nabic rank.

Przed wyjsciem morii nie bylo tyle zali, ze druga strona jest przepakowana. Byl w pewnym sensie balance. Po Morii sie wszystko zaczelo kielbasic. Raz jedna strona przepakowana, dodano przeciwnej, to sie placze i wyzwiska zaczely. To znow dopakowano pierwsza. Pogodzcie sie, balance juz nie wroci. ;P

Ile to juz razy slyszalem, bo warg to noob, bo lazisz w grupie to .... taki i owaki.
Ludzie, to jest gra MMO. Tutaj zalozeniem jest chodzic w grupie.
Jak was nie stac na srodki na uspokojenie, to stanowczo nie jest to dla was.
Pvp zawsze wyzwalalo zbyt wiele emocji, nie kazdy potrafi nad tym panowac.

P.S. Co do porownan .. to fajnie by porownac 2 rowne siebie klasy. Warg i burg, Ba i hunter, reaver i RK lub LM. Jesli naprawde nie ma w tym roznicy, to ja sie poddaje.
  .

Arduneth

#16
Cytat: Fearfin w Czerwiec 20, 2012, 07:35:08 PM
r0 freep na luzie zamorduje r7 creepa.
nie do końca tak jest, R0 freep często ma małe pojęcie o PVP i sposobie walki (w tym walki pvp swoją klasą). Do tego też często nie ma sprzętu i traitów zoptymalizowanych pod taki rodzaj walki.

R7 freep ma już pewne doświadczenie w walce co jest na jego korzyść.

Czy R0 freep ma zwykle większe szanse z R7 creepem niż R0 creep z R7 freepem? Raczej tak - creep na R0 nie zna swojej klasy wcale, freep ma już jakieś doświadczenie z solowania (nie przekłada się ono może w pełni na PvP ale jednak znajomość arsenału skillów też pomaga).

Do tego wiele zależy czy ten niski rank ma doświadczenie w PvMP na innej klasie/po innej stronie barykady. Pewne rzeczy w PvMP są uniwersalne i komuś kto grał już na innej postaci łatwiej będzie walczyć niż komuś kto stawia 1sze kroki na Etten.

Rzecz w tym, że założenie Creep vs Freep jest dobre, Creepy powinny być słabsze i nadrabiać to własnie atakiem w grupie, zergować. Stąd bardziej ok powinna być liczebna przewaga Creepów nad Freepami (moim zdaniem także z rolplejowego punktu widzenia i z poziomu Lore).

Tak sobię myślę, że w świecie LOTR 1na1 powinno mieć sens tylko pomiędzy jednym z Wolnych Ludzi a doświadczonym sługą Saurona (wysoki rank PVMP), zwykły orczy grunt 1na1 nie powinien mieć szans z jednym z bohaterów Śródziemia (na jakiego w końcu jesteśmy kreowani w grze).

Niestety powyższe wymaga również zrozumienia z obu stron (creepy zergują mniejsze grupy freepów, freepy rozumieją, że są potężniejsze od pojedyńczych creepów, żadna ze stron nie marudzi na ten pozorny brak balansu).

Dodatkowo Śródziemie z założenia zakłada triumf zjednoczonych ludzi, elfów i krasnoludów (z niewielką pomocą hobbitów ;) ) nad sługami Saurona.

Niestety tu pojawia się inny problem, LOTRO to w końcu tylko gra i fakt iż dostępna jest w niej opcja Pv(M)P powoduje, że gracze którzy chcą doświadczyć PvP oczekują od gry niekoniecznie klimatu Śródziemia (w którym Boromir jest w stanie rozgromić sam znaczną część zastępu orków nim ginie), a tego co oferuje PvP: zmierzenia się z ludzkim przeciwnikiem, w tym także 1na 1 które aby było "uczciwe" wymaga równych szans po obu stronach.

Dodatkową kwestią jest to, że PvP zwykle budzi większe emocje niż PvE (może z wyjątkiem eng-game'owych rajdów) które zabarwiają indywidualną ocenę danej sytuacji i powodują różne flame'y.

O kwestii finansowej (na czym Turbine zarabia bardziej) nie będę rozmawiał. :)

Po tak przydługiej dygresji nt. Etten i PvMP której się pewnie nikomu nie będzie chciało czytać ;) pora wrócić do kwestii samego tematu.

DPS Guarda, Wardena i Capt jest często niedoceniany przez innych z prostego względu nieznajomości (niedostatecznej znajomości) tych klas. Sam o Wardenie mam małe pojęcie więc nie tknę kwestii DPSu (nasi twierdzowi Wardeni mówili, że całkiem ciekawe poprawili w tym ranged).

Mój Guard lvl 66 miał już okazję posmakować Overpower (głównie do solowania/questowania) i faktycznie zużycie poweru jest znaczne (większe niż na dobrze przygotowanym Capt choć to słabe porównanie akurat, trzeba by porównać dobrze przygotowanego Guarda) ale i DPS nie najgorszy. Jednak do rajdu nie wiem czy bym brał OP Guarda jako DPS jeżeli byłyby inne alternatywy. Insty/skirmy to trochę inna sytuacja, często da się (dało się?) tankować w OP prostrzy content.

Co ciekawe Capt ma największe zużycie poweru w linii LoM (chyba większe nawet od Guarda), linii tankującej. Moim zdaniem to błąd designu klasy/traitów ale to też temat trochę na inną dyskusję.

Czy wziąłbym Guarda/Wardena traitowanych na DPS czy Capt ustawionego w LtC (DPS)? Jeżeli byłby to jedyny Capt w grupie to najprawdopodobniej tak. Capt w LtC ma całkiem znacznie większą szansę na crit, heal nie cierpi aż tak bardzo. Jest większa szansa na Defeat Event dający Heal+HoT (do tego zwykle solidny grupowy Power Regen) o stosunkowo małym CD, AoE CC - stun lub Buff do DPSu. Buff nie cierpi praktycznie wcale.

Jeżeli nie ma potrzeby twardego off-tanku (którą to rolę capt może pełnić także w LtC z mniejszą przeżywalnością trochę i mniejszą generacją Threatu) ani solidnego wspomożenia leczenia (capt nadal jest w stanie rzucać heal, na bossach LtC może być nawet lepszym wyborem dla Healu) - spokojnie można iść w LtC kapitanem (lub rainbow build z nastawieniem na 4 traity LtC). Zwiększy to DPS kapitana który zawsze będzie dodatkową cegiełką do DPSu grupowego (boost/buff DPSu grupowego nie zależy od linii Traitów właściwie wcale)

Więc tak, jeżeli brak DPSu i drużyna nie ma jeszcze capt to DPS Capt > DPS warden/DPS Guard (DPS = traity/sprzęt). Jeżeli już jest capt w grupie to wszystko zależy od RLa i konkretnej sytuacji (choć wtedy raczej bym wolał tego capt w innej linii traitów, lub właśnie Wardena/Guarda w DPS).

Tyle mojego małego komentarzu do tematu. :)

edit:

Cytat: Nepherreaver i RK lub LM.
raczej reaver i champ ;) aż tak dużo debuffów nie ma rvr, o ranged DPS nie wspomnę :P

edit2:
rvr jest super klasą w (przynajmniej małej) grupie :D DPS, DPS, DPS i 0 jakiś poważniejszych rozterek :)
LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Maet

Cytat: Arduneth w Czerwiec 20, 2012, 08:22:14 PM
rvr jest super klasą w (przynajmniej małej) grupie :D DPS, DPS, DPS i 0 jakiś poważniejszych rozterek :)
Co przypomina mi dyskusję na oficjalnym forum o dodaniu skilli zasięgowych reaverowi. Najlepszą propozycją było "Toss bow". Przed U6 wysokorankowy (9-10+) reaver był chyba najgroźniejszym creepem dla mojego wardena.

Dps klas "niedpsowych" jak już kilka osób wspomina jest niedoceniany. Główny powód wg mnie to jednak nie brak znajomości klasy, a brak ekwipunku. Jeśli grasz np guardem to masz niezłe graty pod tanka. W dps starasz się iść raczej w drugiej kolejności(jeśli wogóle). Sam tak chodziłem jako (offtank-dps) w czasach po RoI. 700 mighta i 15k morale. Wtedy też zainteresowałem się buildami pod dps. Teraz mój warden w dpsie ma 1900-2000 mighta i 8-9k morale. Zdarzało mi się przeagrowywać na Shadow-bossie w ToO. Kapitan jest bardziej losowy. Krytnie, albo nie. Jak krytnie parę razy w pierwszych 30 sekundach walki(4k+), to też potrafi wziąść agro.
Wychodzi na to, że jest jak było od kiedy pamiętam. Masz wolny slot na dpsa. Najlepiej weź burga :P. Jak nie masz, weź klasę dps. Jak nie ma dpsa, weź niedpsa. Zadziała wszędzie, może poza ToO T2. A i tego nie jestem pewny.
Emerytowani:
Maetheros - ESO sorc
Maet - LOTRO Spartan
Liltaro - GW2 warrior