Witam serdecznie...
W gry mmorpg gram od 4 może nawet 5 lat... Sporo zagrywałem się w HB, które z racji tego, że nie przepadam za PvP było dla mnie naprawdę sporym wyzwaniem.
W między czasie liznąłem kilka miesięcy na RPowym zamkniętym serwerze UO. Od tego czasu, generalnie stronie od tego typu hardcorowych doznań. Lubie RP jako takie, ale czyste RP od momentu zalogowania do logout to nie dla mnie...
W lipcu tamtego roku zdecydowałem się w końcu na WoW i wsiąknąłem w ten świat na ponad rok... Wiem, że są ludzie którzy tej gry nie lubią, ale z całą pewnością niedocenianie jej potencjału jest wielkim błędem.
Od pewnego czasu konieczność wykonywania na okrągło tych samych czynności, zaczęła mnie nudzić, szczególnie, kiedy na początku wakacji rozpadło się moje rajdowe community (full SSC i TK, 4/5 MH, 5/9 BT).
Przez pewien czas nie chciałem szukać kolejnej gildii rajdowej, brakowało mi dobrze znanych ludzi, znajomych głosów na TS. Po mniej więcej miesiącu zacząłem się rozglądać za nowym towarzystwem, ale robiłem to raczej bez szczególnego przekonania.
W WoWie nadszedł teraz zdecydowanie dla większości graczy czas stagnacji i oczekiwania na dodatek... Wchodzę sobie na godzinkę dziennie podlevelować mojego wojowniczego rogulca, głównie ze względu na narzeczoną która leveluje w tym samym czasie swojego hunterka i całkiem przyjemnie się przy tym bawimy.
Na LOTRO zwróciłem uwagę już w czasie bety (nie brałem udziału w testach), cieszyłem się rozwojem gry, bo wydawało mi się że idzie to we właściwym kierunku. Teraz nadszedł czas żeby zakosztować jej nieco dokładniej.
Ponieważ WoW nauczył mnie mi iż świat tej wielkości jest ciężki do poznawania bez żadnego wsparcia, postanowiłem moją przygodę z LOTRO rozpocząć od znalezienia gildii, najchętniej polskiej, po chwili poszukiwań na sieci trafiłem na Waszę stronkę.
Na spokojnie rozpocząłem sobie zabawę w LOTRO (już w pełni aktywowanym) i wymiatam moim 11 levelowym championem

Zawsze miałem słabość do DPSów, chociaż preferuje klasy bardziej magiczne i troszkę mi tego w LOTRO brakuje.
Nie mam ochoty na podobne szaleństwo jakie przydarzyło mi się w przypadku WoWa, godziny studiowania stron z theorycraftingiem dla mojego maga, a później palitanka, 5 godzinne rajdy 4-5 razy w tygodniu... Nie, na to już nie mam ochoty. Szukałem czegoś bardziej spokojnego, stonowanego i dającego możliwość rozrywki nieco fabularnej również dla pojedynczego gracza.. Wydaje mi się, że LOTRO powinien zaspokoić moje oczekiwania, czas pokarze

Co wcale nie znaczy, że nie będę chciał w przyszłości dowiedzieć się co pod względem „rajdowym” oferuje LOTRO
To by było chyba na tyle z mojej strony

Daniel rocznik 74