Pages: 1 [2]
  Print  
Autor Topic: Wczorajsza obrona keepa  (Read 6964 times)
Ziggmund
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 24



WWW
« Reply #15 on: October 06, 2008, 11:01:16 AM »

Songspell, to dawaj teraz na t3 ;) bo ostanie zdobywanie twierdzy było na t3 :)

A RvR rzeczywiście... Osobiście nigdy nie przepadałem za elementami PvP w innych grach, ale po tym co zobaczyłem w WAR ... miodzio!
Marvoz (Haldoyan)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 260


« Reply #16 on: October 06, 2008, 12:14:07 PM »

ghehehe, nie ma to jak zasuwać na bosaka po tawernie/śniegu :) Akcja wczorajsza była super. Totalny spontan. Od dziś noszę w kieszeni taran i kapatultę :)
Radu
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 174


« Reply #17 on: October 06, 2008, 12:22:23 PM »

Ja też muszę zakupić taran i katapulte. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda  ;)
Grimgir
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 32



« Reply #18 on: October 07, 2008, 04:20:52 PM »

I ja tam byłem miód i wino piłem, było fajnie, aż się łezka kręci na wspomnienie emocji, ale za często schodziłem z braku niewystarczającej liczby healerów.
To jest właśnie fajne w młotku, że najbardziej liczy się kooperacja i wspólne wsparcie. Nie ma healerów tanki szybciutko schodzą i na odwrót, ale możemy się pochwalić wspaniałym zgraniem. Zaraz na drugi dzień przyszło mi grać (z braku naszych) z inną gildią w warbandzie i nic tylko śmiać mi się chciało, jak wszyscy z całego warbandu rzucali się klikając needa przy dropie na rzeczy dla klas postaci, których nie było w ekipie :D, a potem leader teamu wszystkich wyzywał od idiotów.
Pages: 1 [2]
  Print