Nie mam jeszcze bardzo dużego doświadczenia w zdobywaniu zamków ale kilka rzeczy, które przewijają się za każdym razem to:
- warto nosić ze sobą maszyny oblężnicze (taran najważniejszy). Przebicie się przez wrota bez niego jest na prawde upierdliwe a zrobienie tego z Destro na obronie to na prawdę wymaga niezłego zaparcia (jedno uderzenie w pełni obsadzonego taranu na T3 to 21k dmg na wrota).
- w czasie oblężenia nie wolno stać blisko siebie, jeśli nie trzeba (AoE obrońców na prawdę daje się we znaki)
- trzeba uważać na dość szybki respown mobów - nie są one może silne ale potrafią nieźle namieszać.
Co zaś się tyczy walki z Champion'ami i Hero'sem:
- Walczy się tylko na piętrze. Inne miejsca - zaciąganie ich na dół, na schody/rampe, wciąganie mpc'ów na 2 piętro - powodują reset
- Walka powinna polegać na tym, że WSZYSCY NA RAZ wbiegają na pierwsze piętro. Na schodach/rampie zostaje tylko grupka, która ma ewenutalnie zatrzymać nadciągające posiłki ze strony przeciwnej frakcji.
- Teoretycznie każdy champion i hero powinien mieć swojego tanka ale wiadomo, jak to zazwyczaj wychodzi więc... Na pewno Hero musi mieć tanka bo mocno tłucze a poza tym jest to OSTATNI cel do ubicia.
- Cały warband skupia się na ubijaniu - po kolei - każdego z Champion'ów. Jeśli cały dps będzie skupiony na pojedyńczym celu to będą padali jak muchy nie robiąć za dużej krzywdy naszym siłom.
- Na końcu zwykłe tłuczenie jednego moba więc żadnej filozofii tutaj nie ma

Zdobywanie zamku możem ogólnie podzielić na dwie grupy - nie bronione i bronione przez frakcje przeciwną (mówię tutaj o graczach nie o komuterowe figurki).
Jeśli mamy dużą siłę przeciwników to najważniejszym elementem jest zatrzymanie posiłków dla obrońców. Warto pamiętać, że zawsze są minimum dwa wejścia do zamku. Główne odpada bo stoimy my. Ale warto też mieć kilku siepaczy przy bocznym/tylnim wejściu.

To samo się tyczy na walce z Hero'sem. Trzeba pamiętać, że zawsze się znajdzie chętny do wbiegnięcia na górę i zrobienia zamętu - a jak wiadomo z tyłu zazwyczaj stoi kto? no właście - nasze kochane i zapracowane leczenie

Więc zawsze warto mieć łebskiego gościa lub dwóch, którzy w razie co przypilnują wejście na pięterko