Wczoraj zalogowałem się na chwilę aby zerknąć jak to wyglądają płaszcze gildiowe.
I co? I porażka

Jako sztandary, tabardy czy jak to tam nazwać - nasz wzór wygląda świetnie.
Ale jako płaszcz? Ech...
Nie wiem czy to efekt zamierzony, ale na podkładzie wzoru i kolorystyki sztandaru umieszczony jest pierwszy z listy dostępnych emblematów (dla przypomnienia -
lista) - dlaczego nie ten nasz wybrany? To raz.
Ale przede wszystkim - ten nieszczęsny szpic u dołu...
Moja propozycja - żadnych wycięć, ząbków, szpiców - równa, prosta krawędź u dołu!
Jednolity środek, w kolorze ciemnej czerwieni, białe krawędzie i biały orzeł pośrodku. Nie wiem jakie są możliwości krawędzi, ale jak najwęższe, z drobnym wzorem. Coś mniej więcej takiego:

Nie wiem Karolus, czy jest jeszcze taka możliwość, ale jeśli jest, to proponuję przeprojektowanie naszego wzorca bardziej pod kątem płaszczy, bo na dumnie powiewające nasze sztandary na murach miast i zamków to pewnie jeszcze nieco poczekamy.
A przy obecnym wzorze to jakoś niezbyt podoba mi się paradowanie w czymś takim...