Warning! Wall of text incoming! W dodatku nie napiszę niczego nowego czy odkrywczego...
W nawiązaniu do tego, co wczoraj pisał Moebiuus na guildchacie:
Order potrzebuje mdpsa, który będzie tylko tym - mdpsem. Nie kolejną pet klasą, nie kolejnym m/rdpsem - Order potrzebuje klasy, której jedynym zadaniem będzie walić jak najmocniej. Bo spójrzmy prawdzie w oczy - nie mamy takiej klasy, przynajmniej nie wśród melee (mamy BW, do pewnego stopnia także SW i EN).
W tej chwili klasy melee Orderu wyglądają tak: 3 tanków, 2 mdpsów (1 pet, 1 m/r), 1 healer, 1 hybryda (SW, całkiem nieźle radzący sobie w zwarciu). I gra nimi jakieś 30% populacji. W efekcie na scenario i w warbandach po prostu brakuje ludzi w pierwszym szeregu. A Destro pierwszą linię ma cholernie mocną - Chosen (i jego niesławny AoE disorient), BOrk (jak mi ktoś powie, że SM mu dorównuje to wyśmieję), DoK (way, way better than WP), Marauder (nie trzeba wlec za soba tego cholernego, zabugowanego, szmacianego lwa), WE (nawet mi się nie chce komentować), Blackguard (zdaje się, że w przeciwieństwie do IB nie potrzebuje nikogo, żeby szybko budować Hate). I większość gra właśnie nimi, co m.in. powoduje, że dostajemy w dupę, bo nie ma komu chronic naszych "szmaciarzy" (nie mówiać nawet o niesławnym shield wallu w fortecach). Wprowadzenie KoTBSa trochę poprawiło sytuację, ale po początkowym zachłyśnięciu się FOTM i kilku nerfach KoTBSów nie zostało aż tak wielu, żeby robić różnicę.
Slayer jest Orderowi potrzebny także dlatego, że ma szansę poprawić populację. Do znudzenia będę powtarzał: Slayer jest ikoniczny, Slayer jest znany (także poza community fanów Warhammera Battle'a/RPGa), Slayer ma ten cholerny cool factor, którego klasy Destro sa pełne, a którego Orderowi niestety brakuje. Hammerer - który ztcw miał być następną klasą z durną mechaniką i absurdalną ilością CC - jest znany głównie maniakom lore Dwarfów. I IMHO nie przyciągnie tylu graczy co szalona wytatuowana maszyna do zabijania z wielkim pomarańczowym irokezem i
równie wielkim jeszcze większym toporem.
To na razie tyle w temacie. Czekamy jeszcze 10 dni na dalsze informacje.
Ale tak na prawdę to ciekaw jestem czy będą się wyróżniali jakimiś skillami... a w szczególności czy staną się kontrą dla WE.
Powinni mieć skilla na debuff armora. Raz dlatego, że WH takiego nie ma, mimo teoretycznego bycia mirrorem WE; dwa, że cios toporem rozwalający zbroję przeciwnika zdecydowanie pasuje do Slayera (wg. zasad Battle'a Slayer dostaje bonusy do walki z odporniejszymi przeciwnikami, patrz mój pierwszy post). Nawet niech to wymaga stosowania Great Weapon, nawet niech będzie dostępne dopiero za 14 Mastery Points, ale niech będzie. Maruda może mieć AoE knockdown i pulla, WE może mieć debuffa na armor i Knockdown - Slayer też może mieć coś takiego (najlepiej jakąś taktykę/skilla +15 disrupt do kompletu). I niech lepiej żadna WE nie waży się go nazwać przepakowanym.