Pages: 1 2 [3] 4 5 6
  Print  
Autor Topic: Dungeond & Dragons  (Read 33824 times)
Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #30 on: September 15, 2009, 12:27:18 PM »

Dodam że sigile odblokowujące wyższe poziomy lecą całkiem często. W becie wypadły mi w sumie 3. Co więcej awansuje się powolutku i między koniecznościami użycia tego przedmiotu może minąć kilka dobrych dni, jak nie tygodni (w przypadku rekreacyjnego niedzielnego grania).   
Gefaran
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 413


Shapeshifter


« Reply #31 on: September 16, 2009, 12:02:18 PM »

Hmmm, to może jednak warto... Jak wyczytałem o tym capie, chęć mi od razu zgasła ale jak to drobi często to nie widzę przeciwwskazań, chyba że wymaga to robienia instów w grupach?
Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #32 on: September 16, 2009, 12:46:00 PM »

Capem się nie ma co przejmować na początku, bo musiałbyś mieć kolosalnego pecha aby ci to nie wypadło. A zanim się dojdzie do 8 poziomu to upłynie sporo wody w Wiśle(więc znów jest czas aby spokojnie grając wydropić). Ani raz w DDO nie byłem w grupie i bardzo dobrze mi się grało. Dodam jednak szczerze że nie wiem jak to jest na wyższych poziomach. Moje doświadczenia są oparte na becie, ale z tego co widać na forach zasady się nie zmieniły.
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #33 on: September 16, 2009, 01:37:16 PM »

Przetestowałem większość klas i najlepiej tłucze mi się właśnie czystym fighterem, a to że nie jestem zwolennikiem multiklasowości, powoduje, że trochę tracę, a także ciut zyskuję. Mój fighter jest chodzącym czołgiem, którym solo robie wszystko, łącznie z elit dungeonami. Innymi postaciami nie bardzo się dało, bo na wyższych poziomach trudności, partyzantka na nic się nie zdaje, bo życie i mana nie wraca jak w tradycyjnych mmo, tu trzeba odpocząć w kapliczkach, a te są ograniczone ilościowo i im trudniej tym ich mniej, poza tym nie leczą na max. Na szczęście, jeśli się przypadkiem umrze, można wrócić bez problemów (tylko lepiej podleczyć się najpierw w mieście) do dungeonu, bo respawnów nie ma (czasem tylko jakiś mały patrol) i dobić reszte, mobkom życie nie wraca, nie resetują się.
Niestety należę do pechowców, bo już brakuje kilku punktów do 4 lev, a sigila nie wydropiłem nigdzie. Na szczęście można go zakupić za 50 punktów w mikrotranzakcjach, a już mam 100 punktów za robienie questów.
W drużynie gra się jeszcze milej, ale jeśli jest kilka klas melee, robi się chaos, najlepiej sprawdza się tradycyjna drużyna z zamierzchłych czasów czyli fighter (tank), cleric (healer), wizard i rogue (najlepiej spec od pułapek).
Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #34 on: September 16, 2009, 02:06:32 PM »

Wojownik jest bardzo fajną postacią, ma niestety problem z podatnością na strach i inne efekty oparte na sile woli. Paladyn który, zadaje mniejsze trochę obrażenia (bo musi wybrać więcej statystyk lepiej rozwiniętych i zaczyna punktów brakować), jest odporny praktycznie na większość uroków, zaklęć opartych na woli, etc. Dodatkowo dodaje bonusy z charyzmy do rzutów obronnych co powodowało że będąc na 5 lvl prawie nie zdarzały mi się oblane rzuty obronne :D
Gefaran
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 413


Shapeshifter


« Reply #35 on: September 16, 2009, 03:20:20 PM »


Niestety należę do pechowców, bo już brakuje kilku punktów do 4 lev, a sigila nie wydropiłem nigdzie. Na szczęście można go zakupić za 50 punktów w mikrotranzakcjach, a już mam 100 punktów za robienie questów.

Czekaj, czekaj. Czyli, że co? Dostajesz punkciory za granie takie same jak za kapustę, dolce, oiro?
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #36 on: September 16, 2009, 03:28:39 PM »

Mój wojownik jest człowiekiem, ale wystarczy wziąść elfa i już ma się odporność na uroki i sleep, albo krasnoluda i wtedy na większość czarów i lepsze fortitude. Człowiek jednak ma lepszy wybór featsów do tankowania. Mogliby wprowadzić Shield Bearera albo Dwarven Defendera, to są najlepsze tanki na świecie.
Wracając do braku dobrych rzutów na will, wystarczy odpowiedni sprzęt sobie założyć z questów i od razu lepiej. Przyznaję, że największą zmorą są wszelakiej maści magowie, ale że ai na szczęście rzadko korzysta z magicznych pocisków oraz innych uroków lub crowd controli (choć do cc bardziej są rzuty na reflex), nie ma co się zbytnio martwić, wojownik na klatę weźmie naprawdę dużo, a jest w stanie zdjąć nawet elitarnego magusa 1 ciosem.

Tak Gefaran, dostajesz punkciki za samo granie, np. za pierwsze zdobycie dla czyjejś frakcji reputacji lub zrobienie elitarnego dungeonu (za to różnie bywa), za robienie questów i ogólnie za humor gm-a. Co prawda te punkty są dość marne, ale za 50 punktów (teraz mam 100) można kupić full plate+1, lub +2 za 92, bronze sigil (lev cap do 8) za 50 i różne inne ciekawostki, od scrolli i potionek (leczenia, expa, odporności etc.) przez różne bronie, zbroje, upgrady skrzynek, konta, nowych klas, wykup nowych kampanii i przygód, aż do zmiany wyglądu postaci. Wszystko ma swoją cenę i jak chce się więcej i szybciej, trzeba zapłacić real kasą, ale zupełnie nie czuję teraz potrzeby wydawania ani 1 punktu.

Tak się zamartwiałem nad brakiem sigila na lev cap 8, a tu za questa właśnie dostałem :D Już jestem 4 lev fighterem, przepakiem.
Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #37 on: September 16, 2009, 05:44:19 PM »

To się trochę zmienić musiało bo magowie nic innego mi nie robili jak tylko używali terroru (nic nie możesz zrobić i stoisz w miejscu) albo strachu (nic nie możesz zrobić tylko biegasz jak opętany przez 10-15 sekund), tudzież paniki (która też odbierała ci kontrolę nad postacią). Powodowało to że wszystkie żałosne istotki które przeważnie nie trafiały mnie wcale, albo zadawało 1dmg, dostawały "attack of oportunity" liczony wobec dziwnie liczonej naturalnej klasy pancerza. Efekt -> mordercze koboldy :P
 
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #38 on: September 16, 2009, 05:58:08 PM »

Sporo się zmieniło, i to na lepsze, od czasów pierwszego DDo wydawanego przez Codemasters. To dzisiejsze, darmowe DDo:U (wydawane przez Atari) jest dużo sprawniejsze, trochę łatwiejsze, dużo lepiej zbalansowane. Pozmieniały się niektore stworki w niektórych dungeonach, ich ataki, narrator i npc-e, gadają. ogólnie pozytywne zmiany.
Dziwi mnie tylko polityka Turbine, która jako developer wciąż obsługuje zarówno płatne DDo Codemastersów, jak i mikropłatnościowe DDo Atari.
Komciu
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 268



« Reply #39 on: September 16, 2009, 09:21:23 PM »

Ściągnąłem, sprawdziłem, fajne. Rangera sobie zrobiłem. Na Sarlonie gram.

Zbieracie się jakoś, czy każdy sobie gra?
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #40 on: September 17, 2009, 01:03:55 PM »

Różnie to u mnie bywa, probuję pograć kiedy mogę, ale najczęściej jestem późno w nocy, najczęściej po 23. Wczoraj spotkałem tez Lobera, więc robi się nas więcej.
Murkar
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 857


Maruda


« Reply #41 on: September 17, 2009, 01:51:41 PM »

To może i ja się dopiszę :).

Po dwóch godzinkach gry muszę przyznać, że jest bardzo ciekawie: interesujące questy, całkiem ładna grafika (z wyjątkiem interfejsu, słabo mi podchodzi) i poziomy trudności w dungeonach to na razie rzeczy na plus, które zauważyłem.

Fakt, że wszystko jest instancjonowane mi nie przeszkadza, za dużo w GW grałem, żeby to był problem.
Muszę się bliżej przyjrzeć temu całemu systemu DnD, bo trochę słabo czaję różne efekty, a co robią skille to w ogóle nie mam pojęcia :).

Zdecydowany minus to, że nie można (ja nie umiem przynajmniej) ukryć grafiki hełmu... moje kobiety bardzo tego nie lubią.
Nie po to siedziałem pół godziny nad doborem fryzury, żeby mi jakieś zakute niewiadomoco biegało.

Zobaczymy, jak to z tymi punktami będzie. Ciekawe, czy raz na miesiąc będę w stanie cokolwiek odblokować, to by mi odpowiadało.

Anyway IGN: Murkari (jakaś menda mi nick zajęła...), serwer ten na S...
Galder
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 769



« Reply #42 on: September 17, 2009, 02:03:31 PM »

Sprawna i działająca komenda na "zniknięcie" hełmu z łepetyny postaci to /showhelmet off , aby przywrócić należy wpisać /showhelmet on
Murkar
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 857


Maruda


« Reply #43 on: September 18, 2009, 07:56:26 PM »

Prawie dobrze z tą komendą... zadziałało /showhelm off :).

Poza tym w kwestii tego capa na level. Jak tylko skończyłem fabułę na wyspie początkowej, to po przeniesieniu do portu w Stormreach można wziąć quest, za którego skończenie dostałem Copper Sigil of coś tam i już mam Level Cap na 8.
Twardowski (Meribas)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 448



« Reply #44 on: September 18, 2009, 11:58:19 PM »

W becie sigil dostałem w końcowej misji wyspy początkowej (tej w której robimy koło piór, a raczej macek ilithidowi). Drugi, też podnoszący capa do 8 dostałem z questu z tawerny w porcie, "Durok got a secret" - czy jakoś tak. Skąd miałem trzeciego nie pamiętam - wiem jednak że się zdziwiłem bo to było coś nieziemsko prostego. 
Pages: 1 2 [3] 4 5 6
  Print