Stanisław Franciszek Sosabowski (ur. 8 maja 1892 w Stanisławowie, zm. 25 września 1967 w Londynie) – polski dowódca wojskowy, generał brygady Wojska Polskiego. Dowódca 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej (scenka z filmu). Znany z tego że u niego było "co w sercu to na języku". Po fiasku operacji Market-Garden pozwolił sobie na uwagi o dyletanckim dowodzeniu i opracowaniu wyżej wspomnianej operacji (w tym "Wielkiego Bohatera Brytoli" marszałka Montgomery’ego - nie lubię dziada - wygrywał tylko dlatego że miał wielokrotną przewagę nad wrogiem - a i to nie zawsze - przykład Ardeny). Za krytyczne uwagi został zdymisjonowany, a wśród części domorosłych historyków pokutuje przeświadczenie że klęska MArket-Garden była częściowo z winy 1 SBS, gdyż nie udzieliła ona wsparcia walczącej 1 Dyw. Spadochronowej.
"Generał Sosabowski pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii i pracował jako robotnik magazynowy w fabryce silników elektrycznych, później telewizorów. Zmarł na zawał serca 25 września 1967 w Londynie w Wielkiej Brytanii. W 1969 wciąż wierni swemu dowódcy spadochroniarze generała przywieźli jego prochy do Polski, gdzie spoczęły – zgodnie z jego wolą – na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie".
Tak na marginesie. Jesteśmy nieźle porąbaną nacją. Wystarczy powiedzieć "Za Polskę" a wielu wybitnych ludzi idzie walczyć (i nie chodzi mi tu tylko o wojenki, powstania, itd.) a później jakieś miernoty zaczynają tę Polskę paskudzić. Patrz np."elyty polityczne". Ehh, miłego dnia.