Pirates of the Burning Sea od kilku dni są za darmo, oczywiście z mikropłatnościami.
Jeśli ktoś lubi morskie batalie, cztery główne lejące się ze sobą nacje (Piraci, Anglicy, Francuzi, Hiszpanie), zdobywanie portów, statków (zatapianie tychże także), polecam poniższy link. Jak ktoś ma już konto na Station Sony, to na nim bez problemu można się logować.
http://www.burningsea.com/play/Słowem ostrzeżenia, ostrożnie wybierajcie nacje, bo nie da się jej zmienić, ani zrobić postaci w innej nacji, aż do przewrotu władzy na wyspach. W ten sposób zostałem uziemiony, a w sumie "ustatkowiony" na morzu jako pirat (Reina Laguna, server Roberts), ale mam zamiar powalczyć po stronie anglików, jako że franc i hiszpanów nie znoszę, chyba że zatapiać.
Gra ma bardzo rozwinięty system ekonomiczny bezpośrednio powiązany z craftingiem (budowanie magazynów, budynków do odpowiedniej produkcji, podatki, wypłaty za robotę). Można tworzyć budynki, działa, statki i wiele innych, a craftowanie jest bardzo rozbudowane.
Gra jest bardzo podobna do Star Trek online (w sumie Star Trek wyszedł później więc to on jest podobny do piratów) pod względem rozłożenia na trzy tryby rozgrywki, typowe łażenie po lądzie (lub abordaż statków), tryb otwartego morza, gdzie pływamy po mapie (nie ma teleportacji, wszystko na własnych żaglach trzeba) i atakujemy statki, toczymy bitwy (nawet po kilkadziesiąt statków na raz), szukamy skarbów etc. Ostatni tryb to bitwa morska, gdzie bezpośrednio sterujemy stateczkiem, to jaką amunicję użyć do jakich dział (wiele rodzajów pocisków do niszczenia burt, masztów, załogi), walczyć nie tylko z przeciwnikiem ale i wiatrem i pogodą, gdyż te czynniki mają szczególne znaczenie w rozgrywce, a właśnie podczas tych bitew możemy dokonać abordażu i wysiec wrogą załogę i przejąć statek na własność. Jest jeszcze tryb skirmish, gdzie nie ma ryzyka utraty statku i ładunku, tak w przypaku normalnej przegranej traci się ładunek a nawet czasem statek. PvP jest dość obecne w grze lecz nie nachalne, a w zależności od działań graczy różnych nacji (polityka, gospodarka, walki) w różnych miejscach mogą pojawić się zony pvp.
Mógłbym jeszcze więcej pisać, ale jak na mnie i tak straszliwie się rozpisałem

Ci, którzy grali (bo gra w końu chyba ze 2 lata na rynku już jest, dopiero od kilku dni za fee) wiedzą lepiej ode mnie co i z czym tu się je.
Gierka wciąga straszliwie, jeszcze bardziej od (wciąż dla mnie ciut niezrozumiałego, chociaż mocno wciągającego) Star Treka, a podobieństwa w rozgrywce są uderzające, chociaż Piraci wygrywają walkę na każdym polu.