Pages: 1 [2]
  Print  
Autor Topic: Quo vadis Twierdzo w GW2 ?  (Read 6749 times)
Edhenor
Lotro Officer
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2713



« Reply #15 on: December 04, 2012, 06:24:15 PM »

Nie mogłem się powstrzymać:)
Może kupcie sobie sobie "tam tamy" i  nawalajcie w nie, bo jak już TS przeszkadza w grze to nie wiem co może pomóc. 
Jak komuś ciężko wejść choć na chwile na TS to niech gra w jakiegoś single playera, i po  co  dołącza do  gildii/kinshipu.
Bondur
Wojownik Twierdzy
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2686



« Reply #16 on: December 04, 2012, 07:08:21 PM »

Nie mogłem się powstrzymać:)
Może kupcie sobie sobie "tam tamy" i  nawalajcie w nie, bo jak już TS przeszkadza w grze to nie wiem co może pomóc. 
Jak komuś ciężko wejść choć na chwile na TS to niech gra w jakiegoś single playera, i po  co  dołącza do  gildii/kinshipu.


Mi jest ciężko wejść - albo nie mogę gadać albo jak już mogę to za późno jest i tylko wilki jakieś biegają :)

Ps. też nie mogłem się powstrzymać :)
Gefaran
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 413


Shapeshifter


« Reply #17 on: December 05, 2012, 07:31:21 AM »

A nam ciężko znaleźć czas tylko na granie, wyłączyć się od normalnego życia. Takie to dziwne? A mnie się wydawało że gry powinny rozwijać wyobraźnię....

Też nie mogłem się powstrzymać  ;D

Ps. Właśnie przeczytałem wypowiedź Raela:
"Zdaje się, że większość wypowiedzi odbiega od tematu wątku - nie przprowadzamy tu ankiety o zasadności korzystania z TS. Zasady są proste i zrozumiałe: jeśli idziesz z gildią na dunga czy wspólny event korzystasz za TS i koniec dyskusji ! Możesz być na nasłuchu, nie musisz się odzywać jak nie chcesz, ale miejcie trochę szacunku dla innych graczy i nie utrudniajcie im gry. Przy normalnej grze, gdzie nie potrzebne są szybkie decyzje i wzajemna komunikacja możecie sobie nawet wysyłać maile, to już wasza indywidualna sprawa - i to na tyle :)"

Z tym się zgadzam. Idziesz w grupie robić coś trudnego, TS twoim przyjacielem jest. Grasz sobie na luzaku guildchat na prezydenta  ;)
Eor (Czarny)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 359



« Reply #18 on: December 05, 2012, 08:40:22 AM »

Oczywistym powinno być, że też nie będę w stanie się powstrzymać przy tylu niepowstrzymujących się ... jednakowoż ...
Postarajmy się jednak nie rozdrabniać ważnego tematu jakim jest "Быть или не быть" tego oddziału Twierdzy.
Bez wątpienia zaczynamy mieć problem z ilością graczy i o tym powinniśmy teraz rozprawiać.
Ja osobiście mam tak, że na instancję zaczynam chodzić po zrobieniu około 1,7 alta. Chodząc zacząłem dostrzegać to o czym nieliczni marudzą na gildiowym czacie ... brak ludzi aktywnie grających instancję, mimo iż sporo nas jest zalogowanych. Być może potrzebują więcej czasu niż ja? Może maja za niski lvl? Trudno powiedzieć jak się nie odzywają.
Stworzenie gildii jest proste, natomiast jej utrzymanie to już zupełnie inna inszość :)
Musimy wspólnie nad tym popracować albo dać se spokój :)
Maet
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1629



« Reply #19 on: December 05, 2012, 09:01:11 AM »

Jest nas zwyczajnie za mało online. Weź złóż coś 5/5 gildią jak jest 7 osób z tego jedna away. Nie licząc jakichś eventów gildii, czy zebrań, itp. maks co widuję ostatnio, to kilkanaście osób. Z drugiej strony z braniem hurtem na wagę nowych członków też trzeba uważać.
Nie każdy lubi dungi czy pvp i co by nie mówić nie są one obowiązkowe. Jednakże z casualem/solo też nie ma co przesadzać. Jak się gra tylko solo, albo w pugu nie z gildią, to po cholerę komuś gildia? Standardowa odpowiedź, to "dla socjala", ale jakiegoś szału z tym nie ma na chacie czy TS-ie.
Severeen
Wojownik Twierdzy
Jeździec
*
Offline Offline

Wiadomości: 80



« Reply #20 on: December 05, 2012, 09:24:34 AM »

chyba idzie ku lepszemu
ostatnio złożyliśmy 2 ekipy na fractale :)
no nic czekamy do piątku  do zebrania i mam nadzieję , że zbierze się spora grupa graczy - każdy powie co myśli i coś wymyślimy :)
Huriel
GM Iron Lady ;-)
Moderator
Forum Addict
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10508


KoHaniutka


« Reply #21 on: December 05, 2012, 10:06:17 AM »

Nie utrzyma się gildii, jeśli wstrzyma się rekrutację - tym bardziej, jesli już występują braki osobowe.
Jak pisałam - naturalnym jest, że po 2-3 miesiącach od początkowego hype'u nastepuje znaczne spowolnienie. I to jest moment, żeby poszukac nowych członków. Nic na siłę, ale 2-3 podanka na tydzień nikogo nie zabiją, poza tym zawsze można wprowadzić jakieś obostrzenia (wiek, nick, więcej niż 6 słów o sobie itp), żeby ustrzec się przez osobnikami niepasującymi. Na zamykanie rekrutacji moga sobie pozwolić duże, aktywne gildie, a nie taka, która boryka się z problemami kadrowymi :) Zwłaszcza, że wiadomo, że z 10 osób aplikujących jesli zostanie 1-2 na stałe, to już jest sukces.
A w kwestii komunikacji - TS nie służy tylko do komunikacji w czasie instancji/rajdu, przecież to najłatwiejsza i najprzyjemniejsza forma zapoznawania się - nawet jeśli gada się o dupie Maryni. A wiadomo - ze znajomymi fajniej się gra. Jesli ktoś czuje taki wstręt przed rozmowami głosowymi, że nie chce nawet być na nasłuchu (jednym uchem w grze, jednym w domu) może zawsze się udzielać na czacie - ale nie tylko na zasadzie "cześć" i "dobranoc" (chociaż to zawsze miły początek, jesli ktoś się w ogóle nie integruje).
Przed piątkowym zebraniem możecie np.: wysłać nawet poprzez pma na forum info o nim, żeby zwiększyć (przynajmniej potencjalnie) ilość osób na zebraniu, a tym samym i grupę osób zaangazowanych w rozruszanie nie tak starych kości.
Elk
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 178



« Reply #22 on: December 06, 2012, 06:12:20 PM »

Może kilka ogłoszeń rekrutacyjnych byśmy stworzyli? Np. na http://guildwars.pl/forum/viewforum.php?f=203
Eor (Czarny)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 359



« Reply #23 on: December 07, 2012, 07:42:26 AM »

Tak sobie myślę, że oprócz akcji rekrutacyjnej powinniście również pomyśleć o aktywowaniu już należących graczy.
Z jakiś nieznanych powodów spora grupa nie udziela się instancyjne. Wczoraj jak zbieraliśmy na fraktale i po wypadzie, było sporo graczy online. Żaden z nich nie zgłosił chęci czy chociaż zainteresowania.
Proponuje przemyśleć formę, która istnieje w Lotrowej części Twierdzy tj. zbieranie się na instancję przez forum, na konkretny dzień i godzinę.
Być może taka forma pozwoli nieśmiałym zaistnieć, a zajętym zarezerwować czas. GW2 to nie Lotro, jednak można taką formę integracji odpowiednio dostosować.
Możnaby też wprowadzić wypady instruktażowe, w których początkujący zorientowaliby się co i jak na różnych instancjach (tu niestety starzy wyjadacze musieliby się poświęcić dla dobra ogółu :) ).
Sposób ten pozwoliłby równocześnie prowadzić statystykę instancjujących aktywnie graczy. Być może pozwoliłby również zorientować się, kto i dlaczego w takich wypadach nie uczestniczy.
Maet
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1629



« Reply #24 on: December 07, 2012, 09:09:17 AM »

Mnie dla przykładu nieco odstraszała idea speedrunów, skipowania części instancji w dungeonach. W sytuacji gdy dołączałem jako piąty do zgranej ekipy, często była wypracowana jakaś taktyka, oczywista i ograna dla wszystkich poza mną. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł organizowania noobrunów w dungeonach. Sam się łapię na noobstwie, więc powinno być OK, mogę poprowadzić :P.
Ostatnio robiliśmy coś w tym stylu we fraktalach i jakoś przebiliśmy się do bossa. Zasadniczo wykończyły nas crashe i brak możliwości dołączenia po przelogowaniu nie noobstwo. Mieliśmy wtedy ile, jedną 80-kę? Najniżej był ktoś z okolic 40 lvl. Reszta gdzieś pomiędzy. Można?
Eor (Czarny)
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 359



« Reply #25 on: December 07, 2012, 11:13:32 AM »

Temu panu dać wódki :) bo słusznie prawi.
Jestem za a nawet przeciw i chętnie dołączę.
Chodząc na speedruny to nawet nie wiem kogo zabijam tak to szybko miga. Ba ... mimo, że za AC tokeny już 1,5 setu kupiłem, to nie byłem jeszcze na żadnym storyline. Cały czas exp i exp :)
Może i takie noobruny trwają dłużej, nieraz się nie udają ale warto popróbować samemu.
Odpowiadam ... -> Można :) <-
dexterek
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Reply #26 on: December 21, 2012, 12:09:47 AM »

Zacznijmy od tego, ze w twierdzy jestem 1 raz i zawsze myslalem ze z takim bagazem doswiadczenia beda tu sami wyjadacze i wszystko bedzie poukladane.
Tyle przeciez dobrego slyszalem o twierdzy grajac w inne gry ze postanowailem, czas sprobowac.
Zaraz po dolaczeniu moj entuzjazm oklapl i opadal wraz z stazem. Na poczatku zaskoczyl mnie brak lidera, guild lider wcale nie gral, a dodatkowo przywodztwo zostalo oddane oficjalnie po chyba niespelna 3 miesiacach.
W tym czasie chyba ucieklo z ludzi powietrze, bylem kilka razy na spotkaniu gildyjnym i dawalem kilka podpowiedzi co mozna zrobic lepiej.
Uslyszalam ze taka marka jak twierdza to sie nie reklamuje, ze nie bedziemy nikogo do niczego zmuszac bo to jest gildia casualowa, po tym spotkaniu troche  rece mi opadly, ale nic pomyslalem mialem jeszcze maly promyk ze a noz cos sie uda i chlopaki sie obudza.
Pewnego dnia zaczlem rozmawiac na czacie i wskazalem punkt regulaminu gw2 "kazdy gracz po dolaczeniu do Twierdzy GW2 zobowiazuje się do zainstalowania i uzywania komunikatora TeamSpeak (zwany dalej TS)", niestety  okazalo sie ze ten regulamin jest gowno wart, bo wazniejszy jest glowny regulamin twierdzy, ktory do niczego nikogo nie zmusza, dodano mi, ze nie jestem pierwsza osoba, ktora chce to zmienic, a i tak to nic nie da, bo wielu juz probowalo. Przyznam ze po tej rozmowie troche mi sie przykro zrobilo staralem sie rozruszac gildie z kilkoma osobami niestety okazalo sie to strata czasu.
W tym momencie zrobilem sobie przerwe, po przerwie nie bylem aktywny i pewnie juz nie bede stracilem serce i zapal dla twierdzy jako gildi.
Od jakiegos czasu czekam az bede mogl sie przniesc na inny server, z tego tez miejsca chcialem podziekowac za gre wszystkim graczom z twierdzy w szczegolnosci dla Adamia, Sxilla, Aic-a, Gandixa, Raeal-a, Don Leo, Janhir-a no i oczywiscie dla mojego Severeen-a, jesli o kims zapomnialem przepraszam.

Dzieki za gre panowie.
Pages: 1 [2]
  Print